20

Książę i Tchórz – powrót kultowej gry

Jedna ze zdecydowanie najlepszych polskich gier przygodowych powraca! Nie po polsku i nie w nowej odsłonie, za to w wersji anglojęzycznej działającej na współczesnych komputerach. W końcu, po 16 latach, będziemy mogli się pochwalić tą produkcją na Zachodzie. Czy to aby nie za późno? Nie, ta gra to powerplay! Nim rzucicie się do klawiatur, by wpisać komentarz, z miejsca mówię – to nie akcja Astronautów Adriana Chmielarza, ani też żaden skok na kasę. Mamy […]

Jedna ze zdecydowanie najlepszych polskich gier przygodowych powraca! Nie po polsku i nie w nowej odsłonie, za to w wersji anglojęzycznej działającej na współczesnych komputerach. W końcu, po 16 latach, będziemy mogli się pochwalić tą produkcją na Zachodzie. Czy to aby nie za późno? Nie, ta gra to powerplay!

Nim rzucicie się do klawiatur, by wpisać komentarz, z miejsca mówię – to nie akcja Astronautów Adriana Chmielarza, ani też żaden skok na kasę. Mamy tu natomiast do czynienia z inicjatywą reaktywacji podjętą przez Łukasza Wątkę – ambitnego 20-letniego studenta Politechniki Gdańskiej.

Młody programista postanowił nie tylko przetłumaczyć grę na język angielski, ale zaimplementować całość pod kultowy system ScummVM.

Przypomnijmy, że jest to program umożliwiający uruchomienie wielu klasycznych przygodówek pod różnymi systemami, m. in. pod Windowsem, Linuksem, na Macu, a także na konsolach i urządzeniach mobilnych – bez martwienia się o kompatybilność tych gier z danym systemem. (źródło)

Projekt zrealizowany zostanie pod egidą Google Summer of Code – corocznego programu wsparcia aplikacji open source.

Książę i Tchórz to czwarta produkcja Metropolis Software House, wykreowana przez Adriana Chmielarza i Jacka Piekarę. To klasyczna przygodówka point&click z przepiękną, ręcznie malowaną grafiką i mnóstwem komediowych gagów.

Gra opowiada historię pewnego młodzieńca, marzącego o życiu pełnym przygód, którego umysł i dusza wskutek demonicznej magii zostają przeniesione w ciało odważnego księcia Galadora z zamku Garrahan. Zamiana odbywa się jednak w niezwykle niefortunnym momencie – w trakcie pojedynku pomiędzy księciem a Czarnym Rycerzem. Przerażony chłopak ucieka, hańbiąc tym samym dobre imię Galadora. Od tej chwili główny bohater usiłuje powrócić do własnego ciała. Pomocną dłoń w tej trudnej sytuacji podaje mu Arivald – mag, który tysiąc lat wcześniej zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach. (źródło)

Gra ukazała się także w Niemczech. Miała również wersję rosyjską. W polskiej edycji głosów postaciom użyczyli tak znani aktorzy, jak Kazimierz Kaczor czy Arkadiusz Jakubik!

Serwis benchmark.pl zaliczył produkcję Metropolis do 100 najlepszych gier XX wieku. Książę i Tchórz to z pewnością jeden z ważniejszych tytułów w historii rodzimej branży. A co najważniejsze, żyje nie tylko we wspomnieniach oldboyów. Gra doskonale bowiem bawi i dziś!

  • Piotr

    Po leadzie już się ucieszyłem na zremasterowaną wersję ;/

    • RaV

      Ja tak samo. Książę i Tchórz to genialna przygodówka i z chęcią bym w nią znów zagrał.

  • jamirq

    Mam jeszcze oryginał w pudełku :D

  • steveminion

    Czy redaktor Marczak naprawdę musi reklamować „najlepszego njuslejtera w sieci” swoim zdecydowanie za dużym, źle wykadrowanym i kiepskiej jakości zdjęciem? Najpierw to durne wyskakujące okienko a teraz to. Wywalcie speca od marketingu…

    • Krystian Juskowiak

      W moim przypadku pojawia się wyłącznie raz – po usunięciu ciasteczek, co jest logiczne. Na mobilach podobnie.

      Może nie usuwaj historii przeglądania tak często w przeglądarce? ;-)

    • Wyskakuje każdorazowo przy otwarciu nowego okna w trybie incognito, a tak się składa, że z jakiegoś powodu ludzie w ten sposób korzystają (sam niejednokrotnie tak robię).

    • Krystian Juskowiak

      Incognito nie zapisuje ciasteczek, stąd nazwa profilu i jednocześnie odpowiedź. Ciasteczka nie mogą zanotować, że banner już się wyświetlił, więc wyświetla się za każdym razem na nowo.

      To nie wina AntyWeb – tak zadziała Ci każda strona z podobnymi ficzerami opartymi na ciasteczkach.

    • Thank you Captain Obvious!

      Ja tylko odnosiłem się do sugestii jakoby @steveminion:disqus usuwał „historię przeglądania”. I owszem, incognito zapisują ciasteczka (bo inaczej miałbyś Grzegorza co odsłonę), jedynie są one usuwane przy zamknięciu okna.

    • Krystian Juskowiak

      Nie ma za co, służę uprzejmie ;-)

      Efekt jest jeden i ten sam – ciasteczka wyparowują i o to chodziło, przez co za każdym razem wyskakuje info :-)

  • Inicjatywa zacna, miło wspominam te czasy, ale co na to właściciel praw majątkowych?

  • Fikoblin

    Świetnie, już nie mogę się doczekać by znowu w to zagrać, tym razem na smartphonie :)

  • noviodelangel

    Ten ambitny student nie jest z Uniwersytetu Gdańskiego tylko Politechniki Gdańskiej.

    • Marcin M. Drews

      Fakt, w źródłach jest źle, już poprawiam! Dzięki za czujność!

  • Krystian Juskowiak

    Nieźle :-) Jestem za :-) Spędziłem z grą sporo czasu – dziś pamiętam ją jedynie wyrywkowo, ale Księcia i Maga Arivalda nie sposób zapomnieć, ani tym bardziej świetnej polonizacji.

    Wbrew pozorom te polskie gry z lat ’90 nie były jeszcze za bardzo towarem eksportowym, ale miały za to swoją dozę fajnej kreatywności.

    • leclerc

      Łoo pograłbym w Pył. Za dzieciaka grałem, ale za młody jeszcze byłem na tą gre.

    • Krystian Juskowiak

      Ja ogrywam, choć jakoś teraz przystanąłem. Można ją dziś uruchomić ale nie jest to proste, wymaga sporo cudowania i DOSBox ledwo grę rusza (tak, to jest gra dosowa, podobno najbardziej zaawansowana z jego gier). Nawet na bardzo silnych maszynach z rdzeniami i GB RAM’u potrafi klatkować.

      Krąży po sieci od ruskich wersja ze zbindowanym DOSBoxem, klikasz i działa, ale jak to wygląda z prawami autorskimi – ciężko powiedzieć (gra nie jest w sprzedaży od lat, Optimus Nexus nie istnieje od dawna, ale Onet posiada kod źródłowy itd). W każdym razie ruscy dokonali niemal niemożliwego i wymodzili chyba najlepszy config pod grę dla DOSBoxa, bo standardowo DBox chyba nawet Pyłu nie rusza :-)

      Jeśli potrzebowałbyś szerszych info, to napisz komentarz na stronie podanej wyżej o Pyle. Gra można powiedzieć, iż wyprzedziła swoje czasy, bo wtedy rządziły FPP rzeźnie jak Quake II, Unreal, Half-Life, a tu taki polski Pył gdzie liczy się taktyka, styl na Rambo kończy się źle i trzeba ruszyć głową.

  • ct

    A co na to właściciel praw do gry czyli CD Project?

  • Grzegorz Żuk

    zaimplementować całość chuja w kultową dupę

    • Marcin M. Drews

      Pogratulować IQ.

  • Dominika Pasternak

    Inicjatywa dobra, ale pod warunkiem że to trafi na tablety, podobnie jak dzisiaj robi to sporo dobrych przygodowek. Dzięki Appstore odgrzebałam Secret of Monkey Island i Simon the Sorcerer 2 :D! Grało się zacnie!