Tym razem krótkie podziękowania dla tych dzięki którym pisze się przyjemniej i którzy w reklamie na blogach widzą coś więcej niż tylko odsłony, zasięgi i statystki kliknięć:
- Profeo
- Wykop
- Netizens
- Kei
- Streemo
- Lama Media
- King’s Bounty – Cenega
- Hostersi
- interaktywnybatyskaf.pl – GoldenSubmarine
- Webhosting – współpraca
Dziękuję !
Gdyby ktoś był zainteresowany reklamą na blogu Antyweb – w sekcji reklama znajdzie zawsze aktualną ofertę wraz statystykami bloga za miesiąc październik (jeśli oczywiście statystyki są dla kogoś istotne)!

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Czy mógłbyś zdradzić troszeczkę wiecej szczegółów na czym opiera się Twoja współpraca w webhosting? Czy tylko umożliwiają Ci publikacje swoich wpisów w swoim serwisie przez co zwiększają liczbę UU czy może działacie na innej zasadzie? Uchyl proszę rąbka tej tejemnicy.
Grzegorz, ale informacja 4000 czytelników RSS to ogólna liczba abonentów, a nie “dziennie”. U mnie w Google Readerze (innych czytników nie śledzę) jest ok. 1100, ale tylko część z nich widzę w codziennych statystykach. Reszta gdzieś znika :-)
@wimmer – to jest dzienna ilość (tak ja to rozumiem) – ale masz racje, że nie reprezentuje ona liczby czytelników – zaraz to poprawię.
Wimmer ma rację, 4000 to po prostu zapisani, a aktywnych zwykle jest max 50% z tego
A ja ma taki komentarz. Skoro piszesz we wstępie tego posta “którzy w reklamie na blogach widzą coś więcej niż tylko odsłony, zasięgi i statystki kliknięć” to po co zachęcasz potencjalnych reklamodawców takim zdaniem: “Gdyby ktoś był zainteresowany reklamą na blogu Antyweb – w sekcji reklama znajdzie zawsze aktualną ofertę wraz statystykami bloga za miesiąc październik” ? Może jednak są one ważne ?
Mam też pytanie, jeśli mógłbyś odpowiedzieć. Co unikalnego oferujesz reklamodawcy, że nie powinien zwracać uwagi na statystyki a mimo wszystko zamieścić baner u Ciebie na blogu?
@Paweł – oto wytłumaczenie liczby pokazywanej przez feedburnera:
“This is the number of subscribers to your feed during that day. (It reflects a single point in time and should not be added to the number of subscribers for any other day.)”
Oczywiście ta liczba nie reprezentuje ilość czytelników.
Ilość czytelników ma często mniejsze znaczenie od jakości, a reklama na blogach jest w porządku pod warunkiem, że nie jest inwazyjna – z tym wszyscy się chyba zgodzą :)
Dla naszej agencji z pewnością jest skuteczna ponieważ usłyszałem już kilka razy, że ktoś przeczytał o naszych realizacjach na blogu Grzegorza.
a ja z ciekawości zajrzałem do działu reklama. I szybka uwaga – w cenniku i formatach reklamy warto byłoby dać jakieś graficzne przedstawienie tych form (w postaci screenshota lub linku do niego z zaznaczonym elementem reklamowym). Zawsze to rodzi mniej pytań z cyklu ‘ale dokładnie w którym miejscu to jest…’.
@Arek – racja, mam zamiar to zrobić.
Czytelnicy feedburnera to tylko pewien bardzo ogólny wskaźnik popularności, i mam wrażenie, że w przypadku blogów bynajmniej nie najważniejszy, dużo więcej znaczy sama marka i rozpoznawalność niż ludzie korzystający z rss.
Również zgadzam się z Arkiem, screenshoty się przydadzą.
Takie wpisy zachęcają do blogowania :P kwota widzę całkiem miła, no ale odwiedziny tez całkiem miłe.