• Kosmix – wyszukiwarka która nie walczy z Google

    Wiele razy przy okazji powstawania nowych wyszukiwarek internetowych można było przeczytać o kolejnym Google Killerze. To co miało zabić Google było przede wszystkim nowy algorytmem wyszukiwania, lepszym, skuteczniejszym prezentującym dane w inny sposób.

    Walka z Google na algorytm i jakość wyszukiwania ma sens ale nie spowoduje, że firma odniesie sukces i pokona monoplistę. Prawdopodobnie ktoś już opracował albo za chwilę opracuje lepszą wyszukiwarkę – tylko aby pokonać Google trzeba zrobić duży krok do przodu i to taki który będzie zauważalny dla milionów przeciętnych użytkowników internetu (co i tak nie gwarantuje sukcesu ponieważ są oni skutecznie wplątani w sieć dodatkowych usług od Google).

    Ostatnio New York Times opisał wyszukiwarkę Kosmix, która z założenia nie chce konkurować z Google. Autorzy twierdzą, że Google jest najlepsze jeśli chodzi o wyszukiwanie, oni natomiast skupiają się na tym aby dostarczyć na wybrany temat więcej informacji z różnych źródeł.




    Wcześniej nie słyszałem o tej wyszukiwarce jednak po szybkim przeszukaniu internetu okazuje się, że pomysł ten został wsparty 55 milionami dolarów. Kosmix na swoje potrzeby zbudował olbrzymią bazę kategorii (kilka milionów) pokrywających różnego rodzaju tematykę. Taksonomia jaką wprowadzili oraz zbudowanie relacji między kategoriami pozawala na pokazanie użytkownikom pełnej informacji na wybrany temat (czyli to o co chodziło).

    Jak to wszystkie cudowne technologie, taksonomie i miliony kategorii działają w praktyce? Przetestowałem i muszę przyznać, że trudno jest się zachwycić wynikami. Możliwe, że wartością takiej wyszukiwarki jest wiele źródeł z których pokazuje ona informacje, mamy też odniesienie do innych tematów (łączących się z tym którego szukamy) itp. Niestety wynik końcowy to zwykły miks informacyjny z Google, Youtube, Flickr, Twittera i wielu innych serwisów. Wprawdzie informacje są poukładane i w miarę czytelne ale nie tworzą dla mnie jakiejś logicznej całości (możliwe, że moje oczekiwania były za duże)

    Kosmix nie zaimponował mi swoimi wynikami wyszukiwania – ale wydaje mi się, że kierunek jest słuszny czyli uzupełnienie informacji jakie mamy w Google i specjalizowanie się w nieco innych potrzebach użytkowników. Pytanie tylko czy jest sens robić wyszukiwarkę wiele tematyczną (Kosmix.com na początku koncentrowało się na kilku wybranych dziedzinach) czy też skoncentrować się na wybranym zagadnieniu i w nim specjalizować. Righthealth.com (również twórców kosmix) jest jednym z wielu przykładów na to, że portal czy też wyszukiwarka wertykalna mogą szybciej odnieść sukces i zainteresować użytkowników.

    Osobiście w Google Killera nie wierzę, natomiast pomysły typu Kosmix czy Mahalo (czymkolwiek teraz jest ten serwis) są ciekawymi produkcjami które warto obserwować. Wydaje mi się, że następna duża zmiana jeśli chodzi o wyszukiwanie informacji nastąpi wraz z opanowaniem i skutecznym wdrożeniem nowej technologi. Nie wiem czy będą to sieci semantyczne czy coś co przyjdzie po nich.

  • KOMENTARZE

    1. mf

      Zaskakująco, Kosmix znalazł rzeczy, które Google pominął – szczególnie w sferze zdjęć i wpisów Twittera (fajny pomysł z uwzględnieniem tychże). Ta szukarka chyba kieruje się w stronę innego odbioru semantycznego wyników niż Google, i szczerze mówiąc to dobrze, bo monopolista ostatnio dostał zadyszki i wcale nie jest już “najlepszy do wszystkiego”. Czyżby wracały czasy gdy trzeba było zapytać min. 3 strony by dostać kompletne wyniki..?

    2. Grzegorz Marczak

      @mf:

      Zaskakująco, Kosmix znalazł rzeczy, które Google pominął


      To ciekawe, może użyłem za bardzo pospolitych haseł, ale w moim przypadku nic nowego nie znalazłem.

    3. dc1

      Wyszukiwarki tematyczne – bazy wiedzy – to moze byc to.
      Podoba mi sie pomysl – ale sama strona nie zacheca mnie do szukania.

    4. Janek

      to troszkę stary news, o kosmixie było głosno juz rok temu

    5. mf

      @Grzegorz Marczak


      To ciekawe, może użyłem za bardzo pospolitych haseł, ale w moim przypadku nic nowego nie znalazłem.

      Standardowo, wpisałem swoja imię i nazwisko :) otrzymałem foty z flickra których Google nie widzi, oraz sporo tweetów na mój temat, których Google wogóle nie indeksuje, a Twitter nie pokaże dopóki się nie wpadnie na to, że trzeba szukać własnego imienia, a nie @f055 :/

    6. Anonim

      Co sądzicie o nowym, wyszukiwarko-podobnym projekcie Stephena Wolframa ?

      http://blog.wolfram.com/2009/03/05/wolframalpha-is-coming/

      kolejny google-killer o którym większość zapomnie w tydzień po ukazaniu się światu ?

    7. ms

      Wolfram Alpha, takie odniosłem wrażenie, nie jest wyszukiwarką internetu. Tam pracownicy Wolframa ręcznie dodają różne dane i fakty, wiekszość z internetu, ale byle stronki w internecie z czyimś blogiem z opiniami nie wezmą. To ma być knowledge engine.

    Odpowiedz

    Connect with Facebook

  • W POPRZEDNIM TYGODNIU

    Apple ogłosiło, że iPada w Polsce na razie nie będzie
    Zgrzyty i bunty w Startup School 2010
    Czytacie ebooki? Amazon twierdzi, że sprzedają się lepiej niż tradycyjne książki
    Google ma ciągle problem z wersjami Androida
    e-książek problemów kilka - czyli o tym co można jeszcze poprawić
    Facebook to zrobił 500 milionów użytkowników!
    O co dokładnie chodzi w odpowie.pl?
    Chomikuj.pl będzie jeszcze bardziej legalne
    Microsoft nadal zarabia więcej niż Apple ale Ballmer ma inne kłopoty
    Flipboard jest świetny - dla tej aplikacji warto mieć iPada