korona królów - serial i główni bohaterowie
62

Moje marzenia się spełniły: TVP zrobi mega serial o Piastach

Przez kilka lat miałem nadzieję, że HBO nakręci mocny serial o Jagiellonach. Taki z wielkim budżetem, bez cenzury, ze świetnym scenariuszem i dobrymi aktorami. Pojawiały się plotki na ten temat, lecz na nich się skończyło. Potem podobne oczekiwania miałem wobec platformy Netflix, ale... i z jej strony niewiele się w tej materii dzieje. Na szczęście mamy telewizję publiczną, która realizuje misję. TVP wzięło na warsztat średniowieczną historię Polski i tworzy serial o Kazimierzu Wielkim. Chyba kupię telewizor i z czystym sumieniem będę płacić abonament.

Korona królów – taki tytuł nosi serial, który ma przedstawić Polakom historię kraju przez pryzmat rządów ostatniego króla z dynastii Piastów, czyli Kazimierza Wielkiego (wbrew temu, co piszą niektórzy, nie był on ostatnim Piastem). Wedle zapowiedzi prezesa TVP, będzie to największa produkcja Telewizji Polskiej od trzech dekad. Oczy już mi się świecą, najwyraźniej wracamy do wielkiego kina historycznego reprezentowanego przez filmy Potop czy Krzyżacy. Albo przynajmniej do poziomu serialu przygodowego Czarne chmury, który broni się nawet dzisiaj.

Im więcej czytałem dzisiaj na temat nowego projektu TVP, tym bardziej byłem przekonany, że długo będziemy o nim rozmawiać i stanie się kultowy. Wystarczy wspomnieć, że serial ma być odpowiedzią na zagraniczną produkcję, która zaczarowała widzów. Jeżeli jednak myślicie, że chodzi o Rzym, Wikingów czy Dynastię Tudorów, to… jesteście w błędzie. Żaden z tych seriali nie zabrał w Polsce tylu widzów, co Wspaniałe stulecie, czyli turecki hit opowiadając o dworze osmańskim w okresie panowania Sulejmana Wspaniałego. Kto widział choć jeden odcinek, ten wie, że mamy do czynienia z mocną rzeczą. Niech się schowa Rodzina Borgiów.

korona królów - serial

Jest zatem solidny format kolorowej telenoweli, a skoro tak, to pojawia się i jego mistrzyni – wyczytałem, że opiekę literacką nad serialem Korona królów ma pełnić Ilona Łepkowska. To ona stoi za sukcesami takich hitów, jak Klan, M jak Miłość, Barwy szczęścia czy Na dobre i na złe. Świetny podkład przed tworzeniem intryg i zawiłych linii powiązań na średniowiecznym dworze. Nie trzeba będzie nawet szczególnie dużo wymyślać, dodawać od siebie, bo życie erotyczne i uczuciowe Kazimierza Wielkiego było naprawdę bogate. Książę, a potem król, odnalazłby się nawet w Modzie na sukces. Mam nadzieję, że zostanie to odpowiednio pokazane i nie zabraknie pikanterii. Przydałaby się historia Klary Zach i jej rodu. Oby scenarzyści, a potem reżyserzy, nie wystraszyli się obciętych warg, palców i nosa. Liczę też na pokazanie rozprawy z jej rodem w duchu Gry o tron. TVP pewnie sprosta tym oczekiwaniom.

Największego wrażenia nie zrobiły na mnie jednak przywołanie tureckiego serialu czy zaproszenie do współpracy królowej polskich telenowel: w fotel wbiło mnie kilka zdjęć z planu. Tu widać rozmach i budżet z co najmniej drugoligowego kanału na YouTube. Niech się schowają HBONetflix: skoro nie chcieli wykorzystać szansy, jaką mieli przez te kilka lat, niech teraz ze spuszczonymi głowami obserwują, jak rodzi się wielkie kino. Kto wie, może pojawią się nawet sceny tak dobre, jak w polskiej ekranizacji Wiedźmina? Smoka raczej nie będzie, ale tworzenie twierdz, z którymi przecież tak kojarzony jest Kazimierz Wielki, można zrealizować z rozmachem angażując efekty specjalne. To samo dotyczy ich późniejszego oblegania i zdobywania. Materiały palce lizać. Oby tylko defetyści nie zaczęli zaraz wyciągać danych na temat finansów TVP – na superprodukcję kasa się znajdzie. Zresztą, świadczy o tym grafika tytułowa.

korona królów - serial, scena na koniach

Jaram się. Spełniają się moje małe marzenia, TVP zasłuży chyba na składkę abonamentową (a jeśli nie zasłuży, to i tak ją ściągnie w PIT). W końcu powstanie serial, z którego będziemy dumni, pewnie uda się go sprzedać do kilkudziesięciu krajów. Skoro kupowali o Turków, czemu nie mieliby zapłacić za historię o Piastach podkręconą przez Ilonę Łepkowską? Korona królów musi się udać…

Źródło grafik: TVP