BudgetPuls – miejsce gdzie możemy zarządzać swoim budżetem. System pozwala na zarządzanie wieloma kontami i śledzenie swoich przychodów, wydatków, rachunków itp.

W serwisie możemy wyznaczać sobie również cele finansowe i sprawdzać poziom ich realizacji. Sam serwis dostarcza również finansowych informacji z 5 różnych źródeł takich jak Google czy Yahoo.



Śledzenie naszego budżetu możemy realizować nawet to poziomu poszczególnych transakcji, które rejestrujemy. Transakcje możemy grupować w kategorie dzięki czemu możemy łatwiej analizować nasze wydatki.




BudgetPuls jednym słowem ma wszystkie elementy jakie są potrzebne do zarządzania i kontrolowania naszych pieniędzy.

Jedyną słabością tego typu serwis (przynajmniej dla mnie) jest to, że aby w pełni korzystać z narzędzi jakie daje trzeba w bardzo zdyscyplinowany i systematyczny sposób rejestrować wszystkie swoje finansowe transakcje. Jeśli jesteś osobą na tyle skrupulatną i dokładną to myślę, że serwis ten może być dla ciebie pomocny w pilnowaniu domowego budżetu.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://rysielec.paper-gardens.net rysielec

    Spoko-moko sprawa, ale do tego chyba wystarczy prosty arkusz kalkulacyjny :)

  • http://www.skatepunk.pl sfah

    Poczekam na polską kopię i dołączę, na razie muszę to robić z lenistwa w google calendar ;)

  • http://www.pytamy.pl hazan

    @Sfah – polska kopia takiego serwisu może się prędko nie pojawić – chociaż nie jestem pewny czy czegoś takiego u nas nie ma (może nie tak złożonego)?

  • http://joszko.webd.pl joszko

    jakoś mam opory przed udostępnianiem tego typu serwisom informacji na temat mojego budżetu, wydatków itp.

  • http://blog.prokulski.net Łukasz

    Ja tam wolę swój arkusz kalkulacyjny (a właściwie dwa) – giełda (z wyliczeniami kiedy jestem na plus, a kiedy na minus – oczywiście uśredniając ceny zakupu/sprzedaży w kilku transakcjach), tfi, rachunki bankowe, karta kredytowa i rysowane plus liczne na bieżąco zmiany posiadanych aktywów. Serwisu, który spełniałby moje wymagania nie spotkałem. Programu to robiącego też nie.
    Gdybym spotkał – chyba bym nie zaufał powierzenia takich danych „jakiemuś internetowi” ;)

  • http://www.mniammniam.pl/sklep/index.php?act=osk Markos

    Kombinowaliśmy kiedyś nad takim serwisem ;) Pomysł padł z różnych względów. Ale nie należy się wcale obawiać podawania danych, można to robić w sposób anonimowy. Arkusz nie wygra z dobrym serwisiem. Arkuszem trzeba umieć się posługiwać a dobrze zrobiony planer online daje możliwość w prosty i jasny sposób śledzenia wydatków oraz przedstawiania jednym kliknięciem grafów do analizy naszego domowego budgetu. Ludzie są leniwi pamiętajmy o tym i ochoczo przyjmą narzędzie, którym łatwo będzię się można posługiwać.

    Jest kilka aplikacji offline:

    http://www.idg.pl/ftp/pc_9546/Mister.Budget.1.01.pl.html

    i tutaj cała kategoria softu tego typu:

    http://www.idg.pl/ftp/kategoria/pc_97/Dom/Budzet.domowy.html

    W przypadku serwisu online moim zdaniem cały cymes tkwi nie w sofcie (aplikacjach) a interakcji między użytkownikami. Można się wymieniać informacjami o sposobach na oszczędne gospodarowanie, zarabianie, można tworzyć dziwaczne rankingi tych którym udało się np: w jakimś okresie utrzymać swój plan wydatków. Pomysłów jest mnóstwo jak można wykorzystać czynnik ludzki w zabawie w domową gospodarkę.

  • HowardRoark

    Web 2.0 to LSD naszych czasów mówi onet za FinancialTimes
    http://biznes.onet.pl/14,1420244,,3254,ft.html

  • http://lanooz.net Lanooz

    Ale arkusz nigdy nie będzie taki ładny i intuicyjny :D

    Ostatnio szukałam taki fajny notesik, którego mi dali w dniu otwartym Narodowego Banku Polskiego, służył do zarządzania własnymi finansami. Wtedy nie był mi bardzo potrzebny, ale teraz bardzo…
    Nie wiedziałam więc jak teraz nimi zarządzać i jak na zawołanie znalazłam na Antywebie :)

  • misiozdzisio

    Na pierwszys rzut okaz wyglda niezle.
    Juz sie przestraszylem, ze ktos mnie ubiegl w moim tajnym robionym od wielu lat „tylko nie mam czasu skonczyc” projekcie. Ale sobie poklikalem i to nie jest to. Ksieguje od 2002 roku wszystkie wydatki, najpierw byl to arkusz kalkulacjny staroffice, potem gnuCash, od paru lat uzywam aplikacji ktora stworzylem na wlasny uzytek, uzywam jej jako pomocnicza aplikacje do wlasnej wypracowanej metodologii planowania wydatkow/przychodow. Nazwalem to nawet TMC – total money control. Cos w stylu GTD dla finansow. Lata freelancerki, niepewnych ciagle zmiennych przychodow, nauczyly mnie wiele o finansach, planowaniu itp. Sprobuje kiedys sie podzielic moimi pomyslami.