• Koniec z straszeniem sądem za nie nasze treści?

    • Data: 17.12.2008 9:41
    • 5,184 odsłon
    • Grzegorz Marczak
    • Komentarzy: 19 »

    Dziennik internautów opublikował wczoraj moim zdaniem bardzo ważną wiadomość odnoszącą się do odpowiedzialności twórcy forum dyskusyjnego (i pewnie odnosi się to też do innych serwisów gdzie użytkownicy mogą tworzyć i dodawać treść) za treści jakie dodają użytkownicy takiego forum.
    Sąd rejonowy w słupsku uniewinnił dziennikarza który był skarżony za treści jakie użytkownicy jego forum umieścili na temat osoby komornika (który poczuł się zagrożony i zgłosił sprawę prokuraturze). W uzasadnieniu czytamy, że :

    Wpisy na forum internetowym powstają bez wiedzy i świadomości jego właściciela, nie można więc obciążać go za ich treści

    Przyznam, że bardzo cieszy mnie ta informacja ponieważ już kilka razy byłem straszony sądem za to co użytkownicy mojego forum dyskusyjnego napisali o kimś czy o jakiejś firmie (od razu zaznaczę, że nie były to żadne obelgi lecz krytyka zachowań, poziomu serwisu, zarzuty o niekompetencje itp) Ostatnio nawet jedna z osób mimo iż znała dokładnie dane użytkownika który ją “pomawiał” stwierdziła, że mnie również pozwie do sądu za to co napisał użytkownik mojego forum.

    Rozumiem, więc że wyrok ten może być precedensem na który można będzie się powoływać przy kolejnych tego typu pozwach. Jedno co do czego mam wątpliwości (czy też może nie wynika to wprost z tego wyroku) to czy w takim razie jeśli ktoś pozwie nas do sądu za nie usunięcie teoretycznie pomawiających daną osobę treści to ma szansę wygrać proces ?

    Pamiętam, że ostatnio prawnicy wypowiadając się na ten temat stwierdzili iż jeśli na skutek żądania od osoby która poczuła się pomówiona nie usuniemy wskazanych treści to niejako przejmujemy za nie odpowiedzialność (jako administrator czy też właściciel danego miejsca).

    KOMENTARZE

    1. piter

      Spokojnie. Wzrok jest nieprawomocny a znając życie prokuratura złoży apelację. Za wcześnie na radość.

      Jeżeli na Twoim forum, koleś napisze coś, co w mniemaniu pokrzywdzonego jest pomawianiem go, to nie masz obowiązku usuwania tej treści tylko dlatego, że pokrzywdzony ma takie mniemanie. Jak pokrzywdzony pozwie piszącego (nie Ciebie jako właściciela forum) i wygra sprawę w sądzie to wtedy mocą wyroku może żądać usunięcia tego od Ciebie z forum.

    2. Łukasz Sobek

      Jak się uprawomocni, będzie spokój. Chociaż z drugiej strony, jak się wtedy dobrać do właściciela forum np. pedofilskiego albo promującego przemoc jesli w nazwie i regulaminie forum tego nie ma treści zakazanych, ale już uzytkownicy piszą co chcą za cichym przywoleniem admina forum :(.

    3. corvax

      Zle rozumiesz, w Polsce nie ma instytucji precedensu. Za duzo hamerykanskich filmow sie naogladales:)

    4. Olgierd

      A propos ostatnich akapitów, może nie będę odsyłał do stosownego przepisu, lecz zacytuję art. 14 ust. 1 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną:

      “Nie ponosi odpowiedzialności za przechowywane dane ten, kto udostępniając zasoby systemu teleinformatycznego w celu przechowywania danych przez usługobiorcę nie wie o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności, a w razie otrzymania urzędowego zawiadomienia lub uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności niezwłocznie uniemożliwi dostęp do tych danych.”

      Zatem wszystko ładnie pięknie, ale warto pamiętać, że:
      - zwolnić się z odpowiedzialności można pod warunkiem braku stosownej wiedzy (zgodnie z dyrektywą UE usługodawca nie ma obowiązku monitorowania treści),
      - jak dostaję jakieś wezwanie (a troszkę ich mam ;-) to jeśli jest niekonkretne albo żądanie brzmi “proszę usunąć cały wątek”, odpisuję: “proszę o wskazanie konkretnych informacji oraz uprawdopodobnienia ich bezprawności”,
      - ale jeśli dostanę tę informację i będzie ona wiarygodna (nie jest wymagany prawomocny wyrok!), to powinienem uniemożliwić dostęp do danych, nie poniosę wówczas odpowiedzialności za nic (nawet za usunięcie danych — art. 14 ust. 2 i ust. 3, odpowiednio w przypadku urzędowego zawiadomienia lub wiarygodnej wiadomości).

      Na marginesie: nie znam jeszcze sprawy, w której sąd oceniałby odpowiedzialność usługodawcy na gruncie art. 14 ust. 1 (w przypadku nieusunięcia takich danych), nie potrafię zatem powiedzieć jakiego rodzaju odpowiedzialność by to miała być.

    5. Asen

      @PiotrekJ ; skoro o szybkości, to najszybszy był Vagla: ( http://prawo.vagla.pl/node/8266 )

    6. proces7

      Olgierd
      Piszesz tak jakby właściciel forum przyjmował na siebie odpowiedzialność rozstrzygania sporów i obowiązek rozstrzygania sporów. Poszukiwania prawdy, jak sąd. Miałem kiedyś duże forum, w Agorze, które skasowała mi Siwa. Produkowano tam tyle listów, że nawet pięciu procent z nich nie czytałem.
      Ludzie w sieci to taki specyficzny typ, który lubi być pomawiany, obrażany, nawet jak ktoś napisze krytycznie o Eskimosach. Normalnie w realu, nikt nie przejmuje się obgadywaniem Eskimosów. Ale gdy napiszesz o tym na forum, zaraz się znajdzie jakiś pieprzony Eskimos.
      Ja na przykład, żyję dość długo i nigdy nie widziałem pedofila, a Łukasz Sobek już wie, że się jakiś pojawi. Choć prawdopodobieństwo pojawienia się pedofila na forum jest takie jak znalezienie w sieci Eskimosa. Ale on już wie.

    7. proces7

      Powtórzyłem się, chodziło mi o arbitraż i rozpoznawanie każdej spornej sprawy. Mnie się wydaje, że Olgierd już wydał swoją opinię w tej kwestii i była ona zbieżna z decyzją sądu. Też zalecałeś skargi na użytkowników forum wyrzucać do kosza. Pamiętam ten Twój tekst. Powinieneś się cieszyć. Może sędzia czyta Twój blog po prostu.

    8. Olgierd

      Zalecałem wyrzucać do kosza groźby kierowane przeciwko adminowi forum, nie skargi na użytkowników — a to jest różnica.

      Stety czy nie, obowiązkiem prowadzącego forum (usługodawcy) jest reagowanie na “urzędowe lub wiarygodne” zgłoszenia bezprawia. Ściśle: może nie obowiązkiem, ale trzeba się liczyć z odpowiedzialnością, jeśli admin nie zareaguje na wiarygodną informację.

      Aha, oczywiście (moim zdaniem) tak czy inaczej wykluczona jest odpowiedzialność karna. Art. 14 ust. 1 UoŚUDE wyłącza odpowiedzialność cywilną, nie karną. Karnej nie musi — bo tą ponosi wyłącznie sprawca czynu.

    9. Warszawa78

      Już widać, ze przepisy dają pole do dużej swobody interpretacyjnej.

      “… w razie otrzymania urzędowego zawiadomienia lub uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze danych…”

      No i teraz można się całe miesiące i lata spierać przed sądem, co to znaczy “wiarygodna wiadomość” i po czym ją poznać.

    10. Warszawa78

      A nawiasem mówiac Agora lubi kasować niewygodne blogi na Bloxie pod pretekstem, ze zawierają treści, z powodu których ktoś mógłby pozwać Agorę do sądu. Wątpie, czy to orzeczenie sądu zmieni te praktyki.

    11. dc1

      Zastanawiam sie… Gdyby np. tak gazeta opublikowala jakies obelgi lub bezprawne pomowienia i odciela sie od tego calkowicie… (np. “redakcja nie ponosi odpowiedzialnosci”)…
      Sliski temat ogolnie.

    12. Pan Dziadek

      Wyrok tego sadu nic nie znaczy.W podobnej sprawie np.w w Pcimiu Dolnym sad moglby wydac wyrok odwrotny to raz dwa w Polsce nie ma precedensow.Jedynie jak sprawa doszlaby do Sadu Najwyzszego i wyrok bylby korzystny to wtedy moznaby posilkowac sie tzw.”wykladnia” tego wyroku.Problem byl jest i jeszcze dlugo bedzie.

    13. PiotrekJ

      @Asen – kurde jak mogłem to pominąć ? :sciana: :) , a tak na poważenie to link, który podałem pojawił się wczoraj na forum, z którego korzystam. Odruchowo uznałem iż warto mieć wszystko pod ręką ;)

    14. jul

      ja dostałem blokade na adsense bo ktoś coś tam na forum umieścił z rapidshare :/

    15. Krzysztof Jarosiński

      Dwie uwagi, po pierwsze, z uwagi na brak orzecznictwa sądowego w sprawach, w których zastosowanie mają przepisy ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, cenne są wszelkie, rzetelne próby dokonania wykładni art. 14 ust. 1 tejże ustawy, a zwłaszcza próby zdekodowania zwrotu “wiarygodna wiadomość”. Tym bardziej polecam lekturę wypowiedzi Marcina na naszym blogu, który podjął taką próbę: http://blaszyk-jarosinski.pl/?p=98. Jednocześnie odsyłam także do lektury na VaGla.pl: http://prawo.vagla.pl/node/8251.

      Druga uwaga: radość Grzegorza jest przedwczesna z co najmniej dwóch powodów. Pierwszy – wyrok sądu jest nieprawomocny, drugi – nawet wyrok prawomocny nie będzie wiązał innych sądów w sprawach o analogicznym stanie faktycznym. Dzieje się tak nawet wówczas, gdy sprawę rozstrzyga Sąd Najwyższy. Wówczas można co najwyżej mówić o oddziaływaniu na zasadzie autorytetu. Nawet zasada prawna SN nie daje gwarancji, że sąd rozstrzygnie sprawę zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, choć prawdopodobieństwo takiej sytuacji jest znacznie mniejsze.

      Aczkolwiek każde orzeczenie sądu, bez względu na to, jakiej instancji, w którym sąd dokonuje prawidłowej wykładni przepisów (przy czym dostrzega te, które powinny być stosowane), należy przyjąć z zadowoleniem.

    16. proces7

      Olgierd
      “Zalecałem wyrzucać do kosza groźby kierowane przeciwko adminowi forum, nie skargi na użytkowników — a to jest różnica.”

      O ile pamiętam, powodem tych gróźb była właśnie niechęć administratora do moderowania i ujawniania jakichkolwiek danych (IP, adres e -mail). Nie jestem prawnikiem, ale widzę ścisły związek między Twoim wpisem, a wyrokiem sądu.
      Swoją drogą, gdyby administrator mógł rozstrzygać co w sieci koliduje z prawem i wydawał wyroki, to po cóż byłyby sądy?
      Oczywiście znam takich administratorów, którzy są wybitnymi prawnikami, specjalistami od prawa autorskiego i znawcami sztuki zarazem.Ale to są naprawdę nieliczne wyjątki.

    17. Volkow

      ale tak samo jest z piractwem – wszyscy myślą że jest to legalne i fajne bo jest dostepne w necie, a to gówno prawda. Jest to przestępstwo ścigane karnie – i w końcu każdemu wejdzie policja do domu i będzie problem.

    18. Sklepas

      Wpisy na forum internetowym powstają bez wiedzy i świadomości jego właściciela, nie można więc obciążać go za ich treści


      A co jeśli wpisy są moderowane? Co z serwisami typu znanylekarz.pl gdzie opinie są całkowicie moderowane i akceptowane przez admina?

    Odpowiedz

    Connect with Facebook