Twórca sieci blogów o nazwie MyKinda w rozmowie z Techrunch oświadczył, iż jest zmuszony zamknąć swój biznes.

Sieć Mykinda zaistniała w sieci we wrześniu ubiegłego roku – po tak krótkim okresie pojawił się problemy finansowe zmuszające ją do zamknięcia większości swoich serwisów, dzisiaj zapadła decyzja o definitywnym wyłączeniu całości. Warto zwrócić uwagę iż Mykinda to sieć bardzo profesjonalnie prowadzonych blogów i to aż w czterech językach (Angielski, Rumuński, Bułgarski i Ukraiński).



Problemy Mykinda to brak reklam i reklamodawców (bezlitośnie widoczny na każdym blog tej sieci – gdzie puste miejsca na reklamę aż „kują w oczy”) a co za tym idzie zwiększający się dług wobec osób piszących blogi. W chwili zamykania serwisów wydatki sieci sięgają 319 tysięcy euro z czego 144 tysiąc w tej chwili to nie zapłacone rachunki.

Twórca sieci blogów obiecał, że jak tylko pozyska jakieś źródła finansowania to serwis powróci do internetu – pytanie tylko jak go utrzyma bo jak widać obecny model się nie sprawdza.

Ten sam pomysł na biznes ma w Polsce niedawno powstała sieć blogów blomedia.pl , na razie jednak przedsięwzięci nie jest rozwinięte na tak dużą skalę jak w Mykinda i kto wie może to właśnie skala biznesu jest powodem problemów Mykinda.

Ciekaw więc jak w Polsce sieci blogowe będą sobie radzić i czy reklamodawcy dostrzegą w nich potencjał (na blogach z blogmedia z tego co zauważyłem już pojawiają się reklamy) i czy dostrzegą go na tyle szybko aby nie stało się to samo co z Mykinda?

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Gremlin

    powod jest prosty – ta sieci oferowala informacje na takie same tematy jak duze sprawdone portale, skoro jest juz cos lepszego to po co korzystac z czegos mniejszego, mniej aktualizowanego i de facto atrakcyjnego dla uzytkownikow? Najblizszy czas zweryfikuje wiele podobnych trendow, ktore za chwilke okazuja sie niewypalem, vide lista antyweba nt najgorszych projektow 2007

  • witek

    Po przeczytaniu wypowiedzi założyciela mykinda dostępnych w Sieci i dot. strony biznesowej tego przedsięwzięcia muszę stwierdzić, że obrażasz blomedia porównując ich biznesy. Ten facet nie miał pojęcia co robi. Od strony funkcjonalnej i wizualnej nawet mi się podoba. Tylko skąd mu się wzięło, że z ruchu 200.000 odsłon miesięcznie (o którym pisze, że to dużo) chciał utrzymać biura, pracowników, meble i inne wydatki o których pisze. I dziwi się, że z adsense miał tylko $100 miesięcznie.

  • http://www.pytamy.pl hazan

    @Witek – nie da się nie porównywać bo to taki sam biznes, oczywiście blomedia może być siecią lepiej prowadzoną i zarządzaną (i tego iż życzę).

  • http://www.blomedia.pl Jakub Zielinski

    Nie mozna zakladac, ze tego typu przedsiewzicie w Europie Srodkowo Wschodniej przy tym poziomie inwestycji (w przypadku MyKinda 300 tysiecy Euro od wrzesnia 2007) bedzie rentowna po pol roku.. no a takie chyba bylo zalozenie MyKinda gdzyz pewnie nie planowali bankrutowac :)

    To jest model gdzie zarabia sie przede wszystkim na reklamie a zeby ja efektywnie sprzedawac trzeba miec po pierwsze zasieg (moim zdaniem np. w Polsce minimum 1-1.5 miliona uniklanych w calej sieci) a po drugie rozpoznawalne marki. Liczenie na Adsensy i inne kampanie Pay Per Click jest bardzo naiwne i lasnie prowadzi do takich sytuacji.

    W przypadku Blomedia z zalozenia jest to projekt dlugoterminowy – wiemy, ze budowa sieci silnych marek blogow zajmie co najmniej kilka lat i na taki okres mamy zabezpieczone finansowanie zanim osiagniemy rentownosc.. ktora zreszta teraz nie jest priorytetem.

    Kolejnym waznym elementem dla tego typu dzialanosci jest znalezienie silnych partnerow, ktorzy pomoga w dystrybucji tresci, promocji marek oraz sprzedazy powierzchni reklamowej. To jest biznes z bardzo niska bariera wejscia, ktory wkrotce bedzie bardzo konkurencyjny tak wiec silny partner moim zdaniem jest bardzo istotny.

    A jezeli chodzi o sprzedaz reklamy to odpowiadajac na Antyweba pytanie czy reklamodawy dostrzego potencjal reklamowy na blogach to jestem calkowicie przekonany, ze tak. Trzeba tylko osiagnac odpowiednia skale oraz znac specyfike reklamy na blogac przy realizacji kampanii a mozna osiagnac bardzo dobre wyniki co potwierdza wiele przykladow z innyh rynkow.. np. firmy takie jak HP, Microsoft, Nike, City, Intel, BMW juz czesc budzetow przeznaczaja na blogi i realizuja bardzo fajne kreatywne i efektywne kampanie. Sieci takie jak Gawker, WeblogsInc a newet pojedyncze blogi jak BoingBoing to rentowne przedsiewziecia, generujace do kilkudziesieciu milionow dolarow przychodu rocznie..
    Oczywiscie kolejnym warunkiem jest promocja blogow profesjonalnych jako nowego skutecznego medium reklamowego jednak to sie powoli zaczyna dziac a wkrotce bedzie jeszcze wiecej. Zreszta jak rozmawiam z mediaplannerami i marketerami to wielu z nich jest gotowych, problem w tym, ze brakuje jedynie dobrych blogow o naprawde duzym zasiegu.. no i to jako Blomedia bedizemy sie starali zmienic.
    Pozdrawiam
    Jakub Zielinski – zalozyciel Blomedia