telegram x
98

Najlepszy komunikator staje się jeszcze lepszy – poznajcie Telegram X!

W pewnym okresie ten komunikator był bohaterem wielu tekstów na Antyweb. Nic dziwnego - w mojej ocenie był nową jakością, jakiej oczekiwali użytkownicy, a jego rosnąca popularność tylko potwierdzała istniejące zapotrzebowanie. Teraz nadszedł czas na zupełnie nowy rozdział w historii aplikacji mobilnych - to bardzo ciekawa historia. 

Aż nie wierzyłem własnym oczom, gdy przeczytałem datę przy pierwszym tekście poświęconym Telegramowi. Było to w 2014 roku – w marcu minął dokładnie 4 lata od tamtej chwili. Historia tego komunikatora sięga nieco dalej, ale w konkretnych kręgach znajomych stał się on wyborem numer jeden i od tamtej pory zawsze staram się namówić jak najwięcej osób, by porzuciły Messengera, Vibera i inne wynalazki, właśnie na rzecz Telegrama. Stabilność, niezawodność, uniwersalność i ciągły rozwój sprawiają, że to wciąż mój ulubiony komunikator. Nie tak powszechny jak Messenger, i nic na to nie poradzimy, ale wciąż ulubiony.

Telegram X – zupełnie nowa aplikacja na iOS i Androida

Dynamiczny rozwój Telegrama sprawił, że aplikacja rozrosła się, lecz zauważalnie nie straciła na wydajności i szybkości działania. To jednak nie powstrzymało niezależnych deweloperów, którzy postanowili rzucić twórcom Telegrama wyzwanie i przygotowali własną aplikację. Nazwali ją Challegram . Ta nowa wersja, to przede wszystkim od podstaw zbudowany program, który – ku mojemu zaskoczeniu – działa jeszcze sprawniej niż tradycyjny Telegram. Co istotne, nie wynika to z wycięcia mniej lub ważnych funkcji z aplikacji – jak wygląda to w przypadku Messengera Lite i Skype’a Lite – a po prostu dobrej optymalizacji działania komunikatora. Oprócz tego, aplikacja to zupełnie nowe funkcje – chociażby motywy, wśród których pojawił się tak wyczekiwany przeze mnie tryb nocny, szybki podgląd wiadomości oraz opcja zmiany wielkości tekstu wewnątrz rozmów. Aplikacja tak się spodobała włodarzom Telegrama, że… zdecydowali się na odkupienie jej od jego twórców i udostępnienie pod własnym szyldem jako Telegram X w App Store i Google Play.

Szybki i szyfrowany komunikator doczekał się już dwóch wydań w App Store i Google Play, co może nieco mylić użytkowników. Alternatywną wersję można traktować jako opcjonalną, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by uczynić z niej główną aplikację. Zrobiłem tak na obydwu smartfonach i jestem bardzo zadowolony. Mówi się, że docelowo Telegram X zajmie miejsce starszej wersji aplikacji, ale nie jest to oficjalny komunikat, więc stan aktualny jest trochę… niezręczny? Jeśli miałbym komukolwiek zarekomendować Telegrama w tej chwili, to prawdopodobnie zaleciłbym pobranie i zainstalowanie wersji z „X” w nazwie, licząc na to, że to właśnie ona będzie przyszłością komunikatora. Bo przecież gdyby tak nie było, to w ogóle nie trafiłaby do użytkowników, prawda?

Oprócz tego małego zgrzytu, Telegram wciąż uznaję za perełkę wśród komunikatorów (tekstowych), ale zmiana przyzwyczajeń innych bywa bardzo bolesna. Jeśli gdzieś są nasi znajomi, to chcąc nie chcąc wybieramy właśnie tę platformę, z użyciem której możemy do nich dotrzeć. Potwierdza się to za każdym razem, gdy na Messengerze pojawia się kolejna osoba, która zarzekała się, że nigdy nie sięgnie po Facebooka/Messengera, ale była zmuszona by to zrobić…

Telegram X jest oficjalny! (aktualizacja dla niedowiarków)

Telegram oficjalnie potwierdził wprowadzenie do sklepów aplikacji Telegram X – możecie o tym przeczytać w poście tutaj. Ze swojej strony pragnę tylko dodać, że bez odpowiedniej pracy nie przekazałbym Wam takich informacji i zamiast zawierzać anonimowym (w większości) komentatorom, należałoby poważnie potraktować pracę, którą dla Was wykonujemy.

W międzyczasie obydwie wersje Telegrama zniknęły z App Store, gdyż zostały usunięte przez Apple. Gdy tylko zespół Telegrama upora się z problemami obydwie wrócą do sklepu.