• Komisja Europejska może zmusić Microsoft do instalacji innych przeglądarek.

    • Data: 26.01.2009 19:52
    • 3,533 odsłon
    • Grzegorz Marczak
    • Komentarzy: 13 »

    Bardzo ciekawa rzecz wyszła dzisiaj na jaw odnośnie postawy i pomysłów komisji europejskiej w stosunku do monopolistycznego Microsoftu i jego przeglądarki. Otóż w kwartalnym raporcie do Security and Exchange Commission Microsoft napisał:

    While computer users and OEMs are already free to run any web browsing software on Windows, the Commission is considering ordering Microsoft and OEMs to obligate users to choose a particular browser when setting up a new PC

    Tak więc znamy już sposób na to jak EU ma zamiar walczyć z monopolistyczną pozycją IE. Na razie nie wyobrażam sobie realizacji takiego pomysły, zastanawiam się też czy inni producenci przeglądarek w takiej sytuacji partycypowali by w kosztach dystrybucji systemu operacyjnego? W przeciwnym wypadku nie można by przecież mówić o zasadach zdrowej konkurencji kiedy jedna firma ponosi koszty dystrybucji produktów innej konkurencyjnej do niej firmy.


    Inna sprawa to decyzja które przeglądarki mają być częścią systemu operacyjnego? Przecież nie możliwe jest dodanie każdej a zakładając jakiś limit mogło by się okazać, że wypada na przykład Chrome z 1% udziału w rynku. Co jeśli dana przeglądarka zaczęła by spadać w rankingach – czy wtedy była by usuwana z płyt z systemem?

    Jak widać cała sytuacja zmierza do jakichś absurdalnych rozwiązań – mam tylko nadzieję, że na koniec ktoś w komisji europejskiej się opamięta i popatrzy na swoje pomysł z perspektywy rynku.

    Cokolwiek się jednak nie stanie nie podejrzewam aby skorzystała na tym Opera czyli firma która złożyła do komisji skargę na Microsoft. Z pewnością udział w rynku poprawił by Firefox, dobrze zrobiło by to też przeglądarce Chrome. Natomiast Opera przy obecnym marketingu tej marki raczej wylądowała by znowu na dole tabeli z statystykami. Pytanie tylko kogo wtedy oskarży o taką sytuację?

    KOMENTARZE

    1. sof

      Jak widać cała sytuacja zmierza do jakichś absurdalnych rozwiązań


      A to niby coś nowego w UE? A krzywizna bananów i średnica owoców kiwi?

    2. Jarek

      Jak dla mnie, to to cała sytuacja jest komiczna.
      Microsoft wydaje swój produkt i to on powinien decydować o tym co jego produkt ma w “środku”.

    3. Ris

      Próba zrobienia czegoś dobrze, niestety przez niekompetentną osobę, która najwyraźniej, nie rozumie istoty problemu. Jeśli już to UE powinna wdrożyć prawo, zmuszające instytucje państwowe, szkoły, do używania otwartych formatów, standardów i zalecać ich obsługę przez wolne oprogramowanie, np. OpenOffice i Linux. Za nim ktoś się napuszy i napisze, że to nie działa, niech poczyta o wdrożeniach w polskich gminach i miastach Linuxa, OpenOffice.

      P.S i co z tą poprawką komentowania na blogu, czy będzie coś z tego, czy to nie do przeskoczenia? Gdzie to Web2.0?

    4. don_jaro

      Najgorsze co może się stać, to wyrośnięcie nowego monopolisty w dziedzinie przeglądarek – a do tego może doprowadzić takie rozwiązanie. Już teraz spotykam strony “Firefox only” – a przecież z tym walczyliśmy. Co będzie, gdy np. Firefox zdobędzie 90% rynku dzięki dystrybucji z MS Windows?

      “Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim.”

    5. firem

      Jeśli cokolwiek ma się zmienić stoimy przed dwiema alternatywami.
      1. Instalacja Windows (lub innego systemu) nie będzie wogóle zawierała przeglądarki.
      2. Domyślnie w systemie będzie zainstalowanych 5 najważniejszych przeglądarek, czyli IE, Firefox, Opera, Safari, Chrome.

      Oba rozwiązania mają swoje wady.
      Opcja 1. stawia użytkownikowi barierę w postaci przymusu posiadania wiedzy na temat przeglądarek i sposobu ich pobrania. Tylko jak pobrać przeglądarkę bez przeglądarki?
      Opcja 2. jest nieco lepszym rozwiązaniem, ale stawia pod znakiem zapytania sytuację, w której firma komercyjna, Microsft promuje produkty konkurencyjne. Naturalne w tej sytuacji jest eksponowanie swojego produktu w zainstalownych systemie. Nie jest to trudne – duża część użytkowników kojarzy Internet wyłącznie z charakterystyczną niebieską ikonką z literą e. Podczas instalacji Windows system zapewne zapyta użytkownika o domyslną przeglądarkę i przy braku wyboru wybierze za użytkownika. W ten sposób wracamy do punktu wyjścia.

    6. skok22

      Tak więc znamy już sposób na to jak EU ma zamiar walczyć z monopolistyczną pozycją IE. Na razie nie wyobrażam sobie realizacji takiego pomysły, zastanawiam się też czy inni producenci przeglądarek w takiej sytuacji partycypowali by w kosztach dystrybucji systemu operacyjnego? W przeciwnym wypadku nie można by przecież mówić o zasadach zdrowej konkurencji kiedy jedna firma ponosi koszty dystrybucji produktów innej konkurencyjnej do niej firmy.


      Technicznie do zrobienia (flash na płycie głównej) – tyle tylko że zapłacą za to konsumenci.

    7. PiotrB

      Eurotrutnie zamiast zajmować się marnotrawieniem naszych pieniędzy na nakazywanie niezależnej firmie instalacji produktów innych firm i fundacji powinni zająć się promowaniem otwartych standardów. A najlepiej jeśli produkty konkurencji staną się na tyle dobre, że użytkownicy sami je będą sobie przekazywać, instalować itp.

    8. vegat

      Obecnie znaczna większość komputerów już w czasie instalacji ma połączenie z internetem – może właśnie w jej trakcie Windows zapytałby użytkownika o przeglądarkę, pobierając listę obecnie najpopularniejszych z serwera i po dokonaniu wyboru pobierał ją automatycznie – zniknąłby problem zajmowania miejsca na płycie. Jedynie w przypadku gdyby połączenia nie było musiałaby być jakaś przeglądarka na start – która po połączeniu zapytałaby o to ponownie.
      Koślawe rozwiązanie, ale ciężko rozwiązać ten problem.

    9. corell

      powyższe rozwiązanie jest chyba najbardziej sensowne. tylko co będzie jak MS umieści IE na pierwszym miejscu listy? ;>

    10. mantrid

      jak MS wprowadzi swój własny “AppStore” dla Windows, to problem zniknie. tylko trzeba zmusić MS aby nie blokował ani Opery ani FF ani Chrome w takim “sklepie”. User będzie mógł więc wybrać przeglądarkę tuż po zainstalowaniu systemu.

    11. AntyWeb | » Google dołącza do walki z IE i skarg na Microsoft w KE

      [...] wyczuło szansę na powiększenie zasięgu Chrome w EU poprzez dołączenie do Opery i Mozilli w pozwie o monopolistyczne działania Microsoftu. Dla przypomnienia skargę do komisji europejskiej złożył producent przeglądarki internetowej [...]

    Odpowiedz

    Connect with Facebook