anonimowy troll internetowy
154

Wielki kraj kończy anonimowymi komentarzami w Sieci. Przydałoby się w Polsce…

Koniec z byciem anonimowym w Sieci, z komentowaniem, które podpisze się nazwiskiem postaci z książki czy filmu, inicjałami albo przypadkowym ciągiem liter: chcesz coś napisać? Zrób to otwarcie, używając prawdziwego imienia i nazwiska. Takie rozwiązanie niebawem stanie się rzeczywistością w najludniejszym kraju świata. I w tym przypadku należy nad tym kręcić głową, bo śmiało można to podciągnąć pod cenzurę w kraju niedemokratycznym - władza zabezpiecza się w ten sposób. Ale co z państwami prawa, w których wolność jednostki jest gwarantowana? Może tam takie rozwiązanie jest wskazane?

Komentarze w Chinach przestaną być anonimowe – nowe zasady zaczną obowiązywać za niewiele ponad miesiąc, o czym donoszą zagraniczne media. Strony internetowe nie będą mogły ich publikować, dopóki nie zweryfikują autorów. Kiedy już potwierdzą, że pan(i) X to pan(i) X we własnej osobie, treści zaczną się pojawiać w serwisie. A jeśli tego nie zrobią, prawdopodobnie zostaną ukarane. Przedstawiciele władz przekonują, że ma to zapobiec rozprzestrzenianiu się nieprawdziwych informacji, wulgaryzmów oraz… nielegalnych treści. W tym przypadku należy zwrócić uwagę zwłaszcza na tę ostatnią kategorię.

flaga chiny

Pisaliśmy jakiś czas temu, że RosjaChiny blokują dostęp do VPN-ów. Powód? To proste: cenzura. Na te działania nie ma mocnych, Apple szczególnie nie protestowało i usunęło ze swego sklepu większość niewygodnych programów. Gdy chce się robić biznes, trzeba tańczyć tak, jak gospodarz zagra. Starsze doniesienia w pakiecie z informacjami, iż komentarze przestaną być anonimowe, nie pozostawiają złudzeń: cenzura w Chinach nie tylko nie słabnie, ale wręcz nasila się. Partia nie zmienia się pod wpływem Internetu, lecz zmienia Internet według swojej wizji.

Nie wygląda to dobrze, Państwo Środka nie chce poluzować kontroli nad społeczeństwem, można zakładać, że demokratyczne zmiany wyhamują. W tym wypadku nie pozostaje nic innego, jak krytyka działań chińskich władz. Zdaję sobie przy tym sprawę, że głosy tego typu płynące z całego świata, od polityków, biznesmenów, ludzi kultury i sztuki, na niewiele się zdadzą, zderzą się z partyjnym betonem. Wolność słowa będzie deptana, bo poważna część obywateli w obawie przed konsekwencjami nie skrytykuje w Sieci urzędników, systemu, polityków. Przecież ryzykują więcieniem, utratą pracy, represjami, które mogą dotknąć najbliższych.

klawiatura macbook air

Warto się jednak zastanowić, czy rozwiązanie wprowadzone w państwie komunistycznym, zasługujące na krytykę i naganne wręcz, należy w podobnych kategoriach rozpatrywać na Zachodzie, w państwach demokratycznych? Może tutaj komentarze nie powinny być anonimowe, bo to stwarza jeszcze większe problemy? Dyskusja rzeczywiście obniża loty, gdy część rozmówców używa wulgarnego języka, nie podaje faktów na poparcie swych twierdzeń (czasem zwyczajnie kłamie), nie ma szacunku dla innych komentujących, a w dużej mierze wynika to z bezkarności. Człowiek jest przekonany, że komentarze mogą być przepełnione jadem, wyzwiskami i bzdurami, bo jednocześnie ma świadomość, iż nie będzie kojarzony z tymi wypowiedziami.

Dobrym przykładem są tu treści, które pojawiają się w mediach społecznościowych i uderzają np. w celebrytów, jakieś grupy czy wydarzenia. Czasem reakcją na nie jest internetowy lincz (nie popieram tego zjawiska) i szybkie przepraszanie, wykręcanie się autora wpisu, odchodzenie od swojego stanowiska. Owszem, napisali to pod swoim nazwiskiem, ale być może nie zdawali sobie sprawy z tego, jak szybko wpis w social media może dotknąć życia w realu, że Siec jednak nie przyjmie wszystkiego. I zakładam, że to może być przedsmak sytuacji, w której komentarze przestają być anonimowe, a jednocześnie zyskują na jakości. Wielu „bohaterów” szybko zmięknie, gdy przekona się, że podpisując się imieniem i nazwiskiem nie można już być bezkarnym.

mężczyzna korzystający z laptopa

Ograniczanie wolności, zwłaszcza wolności słowa? Nie odbieram tego w tych kategoriach. Anonimowe obelgi i pisanie głupot to żadna wolność. Nie trzeba się przy tym obawiać konsekwencji za pisanie prawdy, bo nie żyjemy w Chinach, na Kubie czy w Korei Północnej. Chcesz kogoś nazwać złodziejem? Bardzo proszę: tylko pamiętaj, że musisz mieć jeszcze dowody świadczące o jego winie. A jeżeli chcesz komuś powiedzieć, że ma gówno zamiast mózgu, też musisz być gotowy na to, że adresat postanowi to zweryfikować w sądzie.

To mogłoby w jakimś stopniu wyprostować dyskusję w Sieci, która stacza się z każdym rokiem. Wymysły? Nie, to Wy często piszecie do nas, by zablokować użytkowników, X, Y, Z, bo nie da się z nimi rozmawiać, są agresywni i nic nie wnoszą do tematu. Może nie musielibyśmy ich blokować, gdyby pisali pod swoim imieniem i nazwiskiem? A nuż okazałoby się, że stają się potulni, gdy trzeba wziąć odpowiedzialność za swoje słowa. Albo zwyczajnie by zniknęli – w obu przypadkach problem rozwiązany. Serwisy nie będą musiały szukać alternatywnych dróg: zamykać się na komentarze lub pozwalać na nie wyłącznie osobom, które płacą za treści (co akurat ma sens). Chętnie zobaczyłbym Internet w takiej wersji i przekonał się, ilu jest w nim twardzieli atakujących ludzi z odkrytą twarzą.

  • kofeina

    Dyskusja rzeczywiście obniża loty, gdy część rozmówców używa wulgarnego języka, nie podaje faktów na poparcie swych twierdzeń (czasem zwyczajnie kłamie), nie ma szacunku dla innych komentujących, a w dużej mierze wynika to z bezkarności.

    O tym, że to bzdura, można się przekonać czytając komentarze pod popularniejszymi postami na FB.

    • Konrad Uroda-Darłak

      W większości są to fałszywe profile, więc wstrzymałbym się z takimi wnioskami :)

    • kofeina

      Na to słowo „większość” masz jakieś coś? ;)

    • Sławomir Lech

      Ja wiele razy się spotkałem z sytuacją, gość dodaje komentarz dostaje 20 laików, ja podaje mu dwa fakty i werfikuje to co on napisał, po czym on usuwa komentarz. Nie ma znaczenia czy to jest prawdziwy profil, czy fałszywy, lewica po prostu w momencie gdy jest zdemaskowana ignoruje to co się kłóci z ich poglądami, udaje, że tego nie ma.

    • kofeina

      Ok, to nie usuwam swojego komentarza ;)

    • Szczepan

      s/lewica/prawica/

    • johny

      Jedni i drudzy żyją na ogłupianiu. Czytam tak lewicowe jak i prawicowe media.
      I na jednych i drugich znajdziesz tak bełkot, jak i rzeczowe informacje.

      Niestety bełkot jest na top’ie w najbardziej eksponowanych miejscach, bo populizm się ludziom podoba. Daje prostsze i szybsze odpowiedzi na wszystkie problemy.

    • Mm

      Lewica to zawsze ta od socjalizmu, wielkich „narodowych” utopijnych projektów, nacjonalizacji, zasiłków na wszystko i dla wszystkich, populizmu, walki z wrogiem (ich lista wciąż uaktualniana) klasowym… gdyby ktoś nie wiedział o kim pisze SLech…

    • Haha ;D Lewica! Przecież „prawa” strona tak nie robi. Oj nie. Czyżby jakaś bańka informacyjna?

    • Sławomir Lech

      Napisz komentarz na stronie partii razem na temat ekonomii. Nie podejmą tematu, a jezeli nawet to będą pisać o epatii.

    • Możliwe, ale dlaczego z miejsca antagonizujesz? Bardzo często za uszami mają obydwie strony, a nie tylko jedna z nich.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Przypuszczam – jeszcze nie straciłem całkowicie wiary w ludzkość i wierzę w to, że nikt nie jest aż takim idiotą :)

    • kofeina

      Niestety, zdarzają się… W czasach, gdy na FB miałem konto, gdzie moimi znajomymi byli ludzie, których np. tylko zdarzało mi się minąć na ulicy albo w życiu spotkałem raz, to nieraz sobie myślałem, że to chyba niemożliwe, by ktoś takie coś napisał…
      Ale plus za wiarę w ludzi ;)

    • Konrad Uroda-Darłak

      Jeszcze trochę mi jej pozostało – w końcu znam też masę naprawdę miłych i inteligentnych osób :)

    • Po pierwsze, pojawiła się już uwaga, że można w tym wypadku korzystać z fałszywych profili. Po drugie, byliśmy już świadkami tego, że te komentarze potem uderzały w autorów.

    • kofeina

      I co z tego? Komentarze w internecie nigdy nie są anonimowe. Chyba, że ktoś o to szczególnie zadba.
      Macie przecież moje IP, macie mojego maila…

      No i czy gdybym się podpisał imieniem i nazwiskiem, to czy rzeczywiście przestałbym być anonimowy? Tzn. tak, w moim przypadku tak, bo wg Google nie ma nikogo innego w Polsce o moim imieniu i nazwisku. Ale gdy wpiszę „Maciej Sikorski”, to wyskakuje mi filmik na YT o tym, że opowiadasz o swoim nawróceniu. No ok, nie Ty, bo ktoś chyba jednak inny o Twoim imieniu i nazwisku.
      Więc imię i nazwisko nie we wszystkich przypadkach sprawia, że ktoś przestaje być anonimowym. Więc przydałoby się coś jeszcze – niby PESEL jest prawie unikalny, ale to nie powie znajomym, że to ich znajomy. To może jednak adres przy imieniu i nazwisku?

    • Zaintrygowałeś mnie wątkiem o nawróceniu – muszę sprawdzić, bo może coś jednak jest na rzeczy ;)

      Co do anonimowości po podaniu imienia i nazwiska – jasne, nadal możesz być słabo rozpoznawalny. Ale to już jakiś punkt zaczepienia i świadomość, że wypowiedzi mogą być łączone z Tobą, że ktoś napisze, a może i zadzwoni. Teraz identyfikacja bywa naprawdę trudna.

    • kofeina

      Czy ja, który posiadam konto w disqus bez imienia i nazwiska, ale zawsze z tym samym loginem, jestem anonimowy? Wydaje mi się, że na tyle, na ile Konrad wyżej (bez googlania).

    • Szemot

      Nie nie jesteś. Masz tu imię o które dbasz. Nawet jeśli jest fałszywe to pracowałeś lata na swój profil i ewentualną renomę. Jeśli kiedyś sklamiesz na czyjś temat i ktoś udowodni to kłamstwo to będą Ci to wypominać a opinia zacznie spdać. Jeśli komis zawsze dobrze radzisz dobrze a potem wprowadzisz kogoś ewidentne w błąd to nie zapomną Ci tego i bedą wypominać. Pracujesz na swoje imię w internecie jak w realu. Tylko niektórzy maja to imię nieco bardziej wyj***** ale ogólnie się o to dba. Dlatego mnie osobiście tak wku…. jak ktoś mi wyczyścił z profilu wszystkie lajki.

    • Bulitl

      Ten sam Szemot co na portalu o apple ? myapple ?

    • Szemot

      Oczywiście :-)

    • Bulitl

      Kojarze Cię bo piszesz bardzo sensownie no i nick jakiś taki łatwy do zapamiętania :-).

      Musze Ci przyznać rację, że na dobre imię pracujemy cały czas. I jak widać nie ma znaczenia czy jest to jeden portal czy kilka (myapple nie używa disqus), jeżeli podpisujesz się jednym nickiem ktoś wcześniej czy później skojarzy Ciebie i oceni czy piszesz farmazony czy konkrety czy prawdę bądź czy lubisz też przykolorować.

    • Szemot

      Dzięki, miło słyszeć ;-)

    • Aleksander Głowacki

      Masz całkowitą rację.
      Jeśli podpiszę się imieniem i nazwiskiem, zyskuję na wiarygodności.
      Jeśli zaś to samo podpiszę pseudonimem, wiarygodność spada.

    • Szemot

      Chyba nie rozumiesz tu czegoś. Tu nie chodzi o brak anonimowości tylko brak poczucia anonimowości. Podobnie jak z monitoringiem. Ten nie uratuje Ci życia w ciemnej bramie. Ale sprawi ze poczujesz się nieco bezpieczniej a napastnik znacznie rzadziej zaatakuje tam gdzie monitoring. Wiec samo poczucie bezpieczeństwa w efekcie zwiększa bezpieczenstwo. Podobnie tu, samo poczcie braku anonimowości sprawi że 95% toli zniknie. A to już ogromna ulga i progres dla jakości wpisów w internecie.

    • kofeina

      Rozumiem to, jednak uważam, że to nie jest odpowiedni środek zaradczy.

      Jednocześnie uważam, że Ty jako Szemot jesteś dla mnie równie anonimowy, co Maciej Bieniek piszący niżej.

    • Szemot

      To zapraszam do odpowiedzi na niższy Twój post ;-)

    • kofeina

      Dla mnie to ten wyższy ;)

    • Aleksander Głowacki

      Ja natomiast uważam, że Maciek Bieniek jest bardzo wiarygodny.
      W końcu ma imię i nazwisko, więc musi.

    • kofeina

      No tak, fakt.

    • krzysiekj

      :) brawo TY, apotem wprowadzimy cenzurę, najpierw wulgaryzmów, potem fake-newsów, a potem niepoprawnych politycznie.

      Polecam przeczytać/posłuchać „Paradyzje” Zajdla (autorowi też), potem uderzać w kwestię pozbawiania anonimowości.

    • Szemot

      No tak, bo to zbrodnia że robić będą cenzurę na daje newsy, wulgaryzmy czy niosące nienawiść newsy. Oh wait, FB w tej sposób skasował niedawno tysiąc prawicowych fanpage ;-)

    • Johny Walk

      widze, komus komuna sie marzy i wolnosc do jedynej slusznej opini. Tym razem z opinia jest tobie po drodze, wiec wszystko jest ok:)

    • Szemot

      A co komuna ma do zdroworozsądkowego podejścia? Jak sąsiad zacznie gadać jaką to nie jesteś k*** a twoja żona to ***** to albo dostanie w ryj albo jak jest silniejszy to pójdziesz do sądu. W internecie nikt nie dostanie w ryj a sadzenie jest trudniejsze. Wiec św sposoby by temu zapobiegać. Jak zwykle antypirackie ustawy św szeroko krytykowane przez piratów. Nowe, zaostrzające przepisy drogowe św krytykowane przez tych przeciwko którym te przepisy są. Bez wątpienia u Ciebie jest podobnie.

    • Johny Walk

      Tak, ograniczajmy wolnosc wszystkim w kazdej dziedzicie, bo jakies jednostki sle zle zachowuja. Naiwny jestes jak myslisz, ze te ogranicza uderzylyby w osoby, ktore komus w necie groza, ze dostanie w ryj a nie w wolnosc do wlasnych przekonan. Obecnie to wyglada tak. Ktos zyczy smierci imigrantom albo politykom partii lewicowych = profile kasowane, cenzurowane. Ktos robi to samo w strone pisu, kowina czy innych = nie lamia standardow spolecznosci. Wiem bo sam zglosilem osobnika, ktory takie rzeczy wypisywal w celu sprawdzenia reakcji moderacji fb. Gdzie tu jest zdroworozsadkowe podejscie? Cenzura i kreowanie jedynej slusznej rzeczywistosci jak za komuny. I zeby nie bylo, zarowno lewica pseudoliberalna dazy do tego jak i pis.

    • Szemot

      Nie jednostki. Trole to nie jednostki tylko masy. Poza tym to nie jest ograniczane tylko respektowane. Tak się zachowywać nie można było nigdy tylko nikt tego nie przestrzegał. Jedyne co by wprowadzono to respektowanie obowiązującego prawa i nic więcej. Podobnie z kierowcami. 2000 kary lub utrata prawka to tylko respektowanie i tak istniejącego i olewanego prawa. Grzecznym użytkownikom netu takie prawo by nie wadziło bo i tak są grzeczni. Ci co nie łamią przepisów prawka nie stracą niezaleznie jakie będzie prawo. Na tym to polega. Jojczą ci przeciwko którym prawo jest wprowadzane lub w końcu respektowane.

      „Ktos robi to samo w strone pisu,” i właśnie dlatego to jest słuszne bo bzdury gadasz. Jeśli gdzieś na lewicowym portalu takie coś sie pojawi (a jasne, że pojedynczo sie pojawi) to wpis kasowany a użytkownik nieraz banowany. Prawicowe wręcz podsycają takie dyskusje a o kasowaniu nie ma mowy. Czasem sami cos takiego piszą nie czekając na użytkowników. Po druguej stronie takich rzeczy nie znajdziesz.

    • Johny Walk

      Widac nie ma sensu z toba dyskutoiwac. Jestes jednym z tych, ktorzy sieja propagande jakoby jedna strona byla ta zla. Czyli wedlug ciebie moj wpis powinien byc ocenzurowany bo fejk newsa podalem? Jestes dowodem, ze wprowadzenie komunistycznej cenzury uciszyloby przeciwna strone, bo jednostki twojego pokroju z twoja ideologia decydowalyby, ktore wpisy sa sluszne. Jak za komuny:) Najsmieszniejsze, ze mam na to dowod w postaci maila od FB, gdzie karygodny wpis nie byl ocenzurowany. Poradzili mi jedynie zignorowanie takiego osobnika. Po drugiej stronie tego nie ma, smiechlem. Jakbym chcial robic screeny, to bym ze 100 komentarzy z kilku popularniejszych tematow politycznych zrobil, gdzie lewa strona zachowuje sie karygodnie. Tyle, ze ja jestem przeciwko cenzurze zarowno jednej jak i drugiej strony.

    • Szemot

      Nie ma sensu ze mną dyskutować….. tylko język którego używasz oraz to co nazywasz argumentami to kopiuj wklej prawicowy bełkot siany od lat. Jak wspomniałem powyżej dokładnie przeciwko tobie przeciwko takim jak ty są tego typu rzeczy wprowadzane. Bo jedyne na co w demokratycznych oraz cywilizowanych krajach nie ma tolerancji to brak tolerancji. Dlatego tak się obrywa prawicowym portalom i prawicowym użytkownikom siejącym nienawiść i nietolerujący wszystkiego co oddycha z innym rytmem niż oni. A w rytm tych prawicowych bredni co wpisuje się dokładnie w tabelkę to co robisz, jest nazywanie mnie prędzej czy później komunistą tylko dlatego, że śmiem się sprzeciwiać prawicowej fali nienawiści. Lewicowa nienawiść i prawicowa to mniej więcej porównanie jak hejterów Samsunga i hejterów Appla. jedni i drudzy istnieją ale to ci pierwsi sa marginesem a drudzy standardem. A nawet takie lewicowe bojówki jakie tez bywają mimo, że działają w niezbyt dobry sposób to walczą jedynie z prwaicowa nienawiścią czyli z naziolami a ci powinni być piętnowani przez każdego, nawet prawicowców. A właściwie…. przede wszystkim przez nich.

    • Johny Walk

      Wskaz mi co w moich wypowiedziach jest takiego strasznego i nadajacego sie do cenzury. Czekam propagandzisto. Z pod twoich palcow jedynie wylaniaja sie kolejne propagandowe formulki bez zadnych argumentow i dowodow. Wazne tylko by bylo uzytych duzo kluczowych slow jak nienawisc, zla prawica, nietolerancja. W twoich wypowiedziach widac tylko brak tolerancji, nienawisc do drugiej strony i usprawiedliwianie nagannych zachowan twojej strony.

    • Szemot

      Nie czytałem Twoich innych komentarzy. Czytaj ze zrozumieniem. Nie piszę że powinni Ci zbanować profil tylko że toco piszesz to podręcznikowa prawicowa retoryka i zarazem widać że wprowadzenie takich przepisów jest dla Ciebie niekorzystne właśnie dlatego że jesteś po tej prawej stronie która rzadko kiedy umie się posługiwać innym językiem niż nietolerancji czy nienawiści.

      „W twoich wypowiedziach widac tylko brak tolerancji, ” No oczywiście. Bo jestem piewcą demokratycznych haseł braku tolerancji dla nietolerancji. To coe raczej oczywistego. A co do nagannych zachowań to właśnie pokazujesz znów podręcznikowy przykład prawicowej retoryki. Jak nie zgadzam się z czymś = nienawidzę. Jakbyśmy rozmawiali o prawach osób homoseksualnych to idę o wszystko o zakład że nazwałbyś mnie heterofobem gdyż nie zgadzam się na prawicową nietolerancję. Prawicowcy nie dostrzegają że nieprzychylność lub sprzeciw lub agresja, która się pojawia po drugiej stronie nie jest od tak wymierzona w nich jako przejaw złej woli i nietolerancji. Jest to jedynie reakcja na prawicową agresję i nietolerancję. Podobnie jak ja dziś śmieje się z fanów Samsunga którym udowadniam hipokryzję to nazywają mnie agresorem nie patrząc na swoją dziesięcioletnią i nieprzerwaną agresje skoerowaną w stronę fanów przeciwnego obozu czyli Appla. I tak, nie bez powodu porównuję tu te dwie grupy.

    • Johny Walk

      To co piszesz to belkot polaczony z brakiem logiki. Jak ja sie z toba nie zgadzam = jestem nietolerancyjny a jak ty sie ze mna nie zgadzasz to walczysz z nienawiscia. Ta sama retoryka przyswiecala komunistom. Zamknac usta tym, ktorzy maja inne zdanie, nienawidza komuny. Prawica, ta prawdziwa, daja najwiecej wolnosci, nie wiem zatem gdzie w niej jest nietoleranacja. Chyba, ze dla ciebie prawica to pis czy naziole, wtedy mozesz sie obronic tymi argumentami.

    • Szemot

      „Prawica, ta prawdziwa, daja najwiecej wolnosci” – HAHAHAHAHAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAH
      Good one ;-) Tak wiem a Hitler był lewicowcem. Też genialne bzdury od 10 lat powielane przez skrajnych prawicowców bo nie wiedzą jak pod dywan zamieść swoje korzenie.

      „Ta sama retoryka przyswiecala komunistom. Zamknac usta tym, ktorzy maja inne zdanie” – jak rozumiem konstytucja też jest komunistyczna, nawet ta pierwsza z 18 wieku ;-)

      Nie wiem gdzie napisałem, że jesteś nietolerancyjny. Pisałem jedynie, że piszesz jak podręcznikowa prawica a ta jest nietolerancyjna.

      „Chyba, ze dla ciebie prawica to pis czy naziole, wtedy mozesz sie obronic tymi argumentami.” – poniekąd tak. wymiar prawicowośi czy lewicowości to aspekt owszem gospodarczy ale przede wszystkim światopoglądowy. A tu PiS, Naziole, Kukiz czy Korwin stoją mniej więcej w jednym miejscu, prawym. A to właśnie prze aspekt światopoglądowy a nie gospodarczy określa sie na świecie przynależność do strony prawej lub lewej. Nawet badania psychologiczne dotyczące skrzydeł politycznych sa prowadzone na sferze światopoglądu

    • Johny Walk

      Czyli nie masz dalej zadnego argumentu na zamkniecie mi ust. A podawales mnie jako przyklad, ze tak byc powinno kilka postow wczesniej. Bzdury to sa powielane przez partie pseudoliberalne by utrzymac wladze i wrzucic do jednego koszyka wszystkich przeciwnikow, w tym przypadku prawicy. Podaj mi przyklady, w ktorym miejscu prawica ogranicza wolnosc bardziej niz obecna lewica i nie mam na mysli pisu bo to nie jest prawica, nie wazne jak bardzo ty i partie pseudoliberalne by tego chcialy. Nawet PO w 2005 startowalo w wyborach jako partia prawicowa, lek na lewicowe zlo, obecne wowczas przy wladzy. Po przegranych wyborach i skloceniu sie z pisem, jakos musieli sie od nich odciac wiec nazwali sie lewica. Tak bardzo te partie sie roznia. Moj swiatopoglad opiera sie na wolnosci, twoj na zamordyzmie, zamykaniu ust. Bardzo blisko ci do komuny, nie wazne jak bardzo bys sie tego wypieral.

    • Szemot

      Ale mnie to wcale nie dziwi. Tu może i powiem banał ale prez 10 lat walczę z prawicą, nie tylko taką typową gadając o polityce ale także z Applehaterami, tak to też prawicowcy. A ci dziela się na trzy grupy. Pierwsza najmniejsza to ta która po prostu nie uznaje argumentów. Już kilkukrotnie słyszałem, że przyjme od ciebie tylko takie argumenty które będą po mojej linii. Innymi słowy niezależnie co powiem, o ile nie bedzie się z nimi zgadzał to nie uzna za argumenty. Kolejna grupa to taka która znika po udowodnieniu, że nie ma racji. I ostatnia to reagująca agresą. Wyzywający mnie od takich i innych. No i w sumie to Ty do mnie piszesz przypominam. I to bredniami a nie argumentami. Ty gadasz o komunie mimo, że to oczym mówię jest po prostu zdroworozsądkowe i zarazem idące za konstytucją oraz w zgodzie z nowoczesnymi demokracjami np typu holenderskiego gdzie wolnośc jednego człowieka kończy tam gdzie zaczyna drugiego. I jak zwykle prawicowcy nie rozumieją tego hasła twierdząc, że taka demokracja to kaganiec. Podobnie jak naziome twierdzą, że nie mają wolności słowa gdzie nie mogą mówić co chcą bo dla nich wolnośc to niczym nieograniczona wolność która kuriozalnie doprowadziłaby do totalnej konserwy.

      PiS jest prawicą. A to, że masz inne zdanie to tylko zdanie. Sa konserwatywni w światopogladach, odbierają równe prawa jednostkom. To właśnie prawica. nie tylko pisowska tylko każda. Także ta za Hitlera, także ta w krajach muzułmańskich które są zwykle skrajnie prawicowe. Dlatego tam wszelką odmiennośc się morduje. A to, że masz odmienne zdanie. Za mną stoi logika i przede wszystkim definicje słów którymi się posługujemy. Więc serio, zdanie możesz mieć jakie chcesz i mogę je wysłuchać ale racje mam ja bo potwierdzają ją fakty, w tym np definicje prawicy. Ust Ci tym nie zamknę bo zaraz powiesz, że definicje pisali komuniści i taka będzie rozmowa. Wszelkie negowanie bez żadnego argumentu ze swojej strony. Tylko powierzchowne opinie.

      Nie wiem skąd wziąłeś, że PO to prawicowa partia. Od zawsze byli centroprawicowi i nic się tu nie zmieniło. Jeśli twierdzisz, że nazywali sie lewica to pokaż mi to prosze bo że PO to lewaki to słysze jedynie na niezależnej czy od innych prawicowców którzy poza pustymi słowami nie maja nic na ich poparcie.

      „Moj swiatopoglad opiera sie na wolnosci, twoj na zamordyzmie” – HAHAHa tak wiem, już słyszałem od RACOON, że mam na rękach krew ofiar zamachu w Marsylii. Koleś jest prawicowcem, homofobem i korwinistą do czego sam sie przyznaje. Nie dziwią mnie więc takie słowa od innego prawicowca. Oczywiście tak samo oderwane od rzeczywistości jak te jego.

    • Johny Walk

      Puste slowa to jedynie ty wypisujesz. Belkot i nienawisc z kazdego komentarza. Typowe dla skrajnej lewicy, ktora twierdzi, ze walczy z nienawiscia, samej siejac nienawisc. Do tego sam sie przyznales, ze robisz to od 10 lat. 10 lat jechac na nienawisci, nie dalbym rady. Wyznajesz jedyna wedlug ciebie sluszna iodeologie i walczysz z kazdym, kto ma inne zdanie. To samo robili za komuny wierzac, tak jak ty, w swoja ideologie. Nazywasz to zdrowym rozsadkiem, tak samo nazywali swoje postepowania komunisci. Zawsze w historii ograniczanie wolnosci konczylo sie buntami, powstaniami, wojnami. Gdzie tu zdrowy rozsadek? Zarowno ludzie twojego pokroju do tego daza, jak i pisowcy, czego dowodem sa bunty po obu stronach, na razie bez rozlewu krwi. Jeszcze. Swoim postepowaniem doprowadzicie do tragedii i jedyne co bedziecie robic, to przerzucac sie wina
      Pis zadna prawica nie jest. To twoje zdanie. I twojej strony. Ale to tylko zdanie. Jeszcze, na szczescie, poki nie zamkniecie ust. Pis ma kilka konserwatywnych pogladow, na tym ich wielka prawicowosc sie konczy i czerpia garsciami z lewicowej ideologii.

    • Szemot

      Ja wiem, brak tolerancji dla braku tolerancji to zamordyzm. W koncu już mi to powiedziałeś, że własnie kims takim jestem :-)
      Jak masz ripostowac moje teksty skoro w ogóle od podstaw ich nie rozumiesz? Zastanawia mnie czy w ogóle czytasz całe czy tylko pierwsze wyrazy po każdym akapicie.

      Ja walczę z każdym kto ma inne zdanie? A co mnie zdanie interesuje? Wazna jest racja a tą stanowią dowody. Ty ich nie masz a ja owszem. Wciąż czekam na tą prawdziwą prawicę czym to jest i jakoś nie widzę. A to co każdy sadzi o czymkolwiek to jego prywatna sprawa. Moge wysłuchać ale i nawet nie muszę. Ale jak widać o tej prawicy z Twojej strony nic nie uszlysze nie? jedynie brednie o bełkocie, zamykaniu ust i braku argumentów. Gdy możesz się wykazać to lezysz i kwiczysz i dalej brednie.

    • Johny Walk

      Przeciez to ty z samymi ogolnikami zaczales wyskakiwac, insynuacjami o belkocie, checia zamkniecia ust. Widac w swojej nienawisci juz na pelny etat lecisz, bo nie pamietasz o czym pisales z kim. Tez bym po 10 latach tej meczarni odlecial od rzeczywistosci. Na zadne wazne pytanie mi nie odpowiedziales, ktore zawarlem w kilku komentarzach. Ciagle wracasz do tej swojej „walki z nietolerancja” i wyuczonych haselek.

    • Szemot

      bla bla bla kopiuj wklej. Spamujesz tu tablicę. Bo nie zadałeś pytania tylko wciąz insynuacje. A jak dałem jasny i konkretny argument, że nie masz racji o wymiarze prawicowości i lewicowości na podstawie definicji to odpowiedziałeś jedynie, że nie wiem czym jest prawdziwa prawica. Kolejny raz czekam aż mi to odpowiesz i udowodnisz. Nie interesuje mnie zdanie tylko fakty. Czym jest prawdziwa prawica. Odpowiesz czy niewarty odpowiedzi spam?

    • Johny Walk

      Odpowiedz na moje pytania, ktore pierwszy zadalem. Nie zamierzam wszystkiego robic za propagandziste. To, ze ich nie widzisz, nie potrafisz czytac, nie sprawia, ze pytan nie bylo. Czekam.

    • Szemot

      No to wypunktuj.

    • phhh

      […] Applehaterami, tak to też prawicowcy […]
      jestem kimś takim właśnie. Bo choć używam i odpowiada mi ten sprzęt, to nie lubię z kolei fanatyków. i takich krytykuję. Nie tępię. Bo do wielu rzeczy trzeba podchodzić z rozwagą.
      A prawicowcem nie jestem na pewno. No i jak ci się to wpisuje w definicję?

    • Szemot

      To, że jest jakaś prawidłowość nie znaczy, że to działa w 100%. To, że ludzie jeżdżący 200km/h w obszarze zabudowany żyją znacznie krócej bo powodują wypadek nie znaczy, że zginiesz jak licznikowi uderzy 200. Poza tym, pewnie znajdzie się też ktoś z ONRu co ma iPhona ;-)

    • phhh

      To, że jest jakaś prawidłowość nie znaczy, że to działa w 100% […]
      No to dobrze. Bo już się bałem że będę zaszufladkowany do jakiejś grupy w której nie koniecznie bym się czuł komfortowo.

    • krzysiekj

      Pójdziesz do sądu – w internetach też to zrobisz. Że Tobie się nie chce, to sorry…

      Myślisz o takim paragrafie i jego użyciu takim jakie Ty sobie właśnie znalazłeś, ale ktoś użyje go inaczej, to, że Ty sobie tego teraz nie wyobrażasz, nie znaczy, że ktoś tego nie zrobi.

    • krzysiekj

      no widzisz, Ty używasz FB a ja nie, zgadnij dlaczego

      BTW. FB to prywatny portal mogą sobie robić co chcą natomiast odgórne, prawne narzucanie takiego zachowania i jego popieranie to sobie od razu kup sznur i idź się powieś. Szybciej uwolnisz się od tego bata którego sam na siebie skręcasz a od którego już potem się nie uwolnisz inaczej jak właśnie przez sznur. Chociaż z drugiej strony jeśli owa nadzorująca siła to przewidzi to pewnie uniemożliwi Ci targnięcie na swoje życie. Piękny świat :)

    • krzysiekj

      tak PESEL i chwilówka gotowa – brawo TY

    • kofeina

      To jakaś moda na autodiss?

  • mall

    Problem jest znacznie bardziej skomplikowany gdy uwzględni się obecność botów w sieci. Z analizy kampanii politycznych w socialmediach w ostatnich latach w Polsce wynika, że ilość wpisów generowanych przez boty sięgała 50%. Nawet przy braku anonimowości jak od nich wyciągnąć odpowiedzialność? A od ich operatorów?

  • Driggooziz

    Podpisywanie się własnym nazwiskiem nie zmieni nagle idioty pieniacza w elokwentnego pana argumentującego swoje stanowisko czego świetnym przykładem jest Facebook.

    • Nie zmieni człowieka. Ale może go uciszyć i pozwolić innym w spokoju porozmawiać.

    • Worm Nimda

      No jasne… Jeżeli chodzi o trolli to może i tak, jeżeli chodzi o pieniaczy to nie. Wystarczy popatrzeć na komentarze z FB, gdzie ludzie popisują się „elokwencją” pod własnym nazwiskiem.

    • Alot

      Twoim zdaniem zasługuje na wyciszenie. Zdaniem innych, jego opinia ma znaczenie.

    • galtom

      Znaczy prawo do wolności słowa maja tylko Ci, którzy ci z rożnych względów nie przeszkadzają?

      Pamiętaj tylko, że dl Ciebie problemem będzie język, dla innych temat…
      Ciebie obrazi przekleństwo dla innego cała wypowiedź (np. dotyczące wiary) będzie bluźnierstwem.

      Każdy z nas chyba ma na tyle rozumu by samodzielnie decydować gdzie chodzi… co czyta…

      Obraza cie szuka w teatrze to nie nawołuj do zdjęcia sztuki, tylko na nią nie chodź.
      Przeszkadzaj Ci komentarze? Nie bloguj albo ich nie czytaj.

      Ale nie zabieraj innym ludziom możliwości anonimowego wyrażenia opinii na często trudne tematy.

    • nieprzyjazny

      Gdybyż to było tylko „anonimowe wyrażenie opinii”… Często gęsto to jednak anonimowe rzucanie błotem.

    • krzysiekj

      no i? w realu są idioci w internecie też są idioci – tym tokiem myślenia dojdziemy do tego, że będziemy nie dopuszczać do narodzin idiotów (według jakiegoś klucza – pytanie jakiego)

    • Rincewind

      Aha…. Na FB nie działa jakoś.

    • tayfun

      Oj boję się jak Chiny stają się wzorem cywilizowanej i spokojnej dyskusji.

    • krzysiekj

      Ależ macie do tego już narzędzia – moderacja i ban, nie rozumiesz, że każde inne uderzy w Ciebie?

    • tayfun

      Przecież to nie oto chodzi. Chodzi o łatwiejsze wychwytywanie jednostek anty systemowych.

  • Konrad Uroda-Darłak

    Zablokujcie wreszcie pisanie komentarzy przez niezalogowanych – tych drugich można spokojnie samodzielnie zablokować, więc problem generują wyłącznie jednorazowo :)

    • odsłony strony

      Kasa misiu, kasa

    • Alot

      Odpowiem we własnym imieniu.

      Przychodzę tutaj dla komentarzy, dla dyskusji w komentarzach.
      Jesli AW zdecyduje się zablokować komentowanie bez konta, to…

      …przestanę tu przychodzić.

      Tak! Może Ci się to wydawać dziwne, ale nie odwiedzam serwisów, w których komentowanie wymaga zakładania konta. Bo tak!

    • Wiesław Juskowiak

      Widzisz, ja z kolei lubię dyskusję, gdzie mam pewność, że osoba z którą rozmawiam jest ta samą, którą znam. W przypadku niezalogowanych, to za każdym razem to może być ktoś inny.

    • Alot

      Zatem tym się różnimy, że dla mnie dyskusja to wymiana argumentów, a dla Ciebie wymiana wizytówek.

    • Wiesław Juskowiak

      Skądże. Jak dla mnie możesz się podpisywać jak Ci się to podoba. Osoba zalogowana jest po prostu bardziej wiarygodna od tej, która zalogowaną nie jest. Oczywiście w bardziej idealnym świecie, dyskusja byłaby na poziomie, merytoryczna, a za różne poglądy, ja przynajmniej,j nie widzę powodu, aby się palić do inwektyw, bo niby o co? Dlatego podpis nazwiskiem w moim świecie niczego nie zmienia, bo nie mam tendencji od udowadniania światu, że moje jest najmojsze i jedyne.

    • krzysiekj

      znasz wszystkich tu komentujących?

    • Wiesław Juskowiak

      Nie no, skądże. Ale kiedy rozmawiam z kimś zalogowanym jeden raz, drugi piąty, wiem, że to ta sama osoba. A przynajmniej pewność tego jest nieporównywalnie większa, niż w przypadku anonimów, gdzie przecież może w ten sam sposób podpisać się wiele osób. Wystarczy odrobina złośliwości.

    • Szczepan

      Już próbowali tego. Najwyraźniej wiele osób myśli podobnie jak Ty i kasa przestała się zgadzać.
      Pajonka nie odwiedzam z takiego właśnie powodu.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Ja również lubię czytać komentarze, ale jedynie dla wątpliwej rozrywki – merytoryki w nich żadnej.

  • Z jednej strony dobre bo znikna boty i debile. Z drugiej zle bo jednak latwiej wyrazic opinie anonimowo.
    Mysle ze taki doogopis przestalby pisac

    • Piotr Rywciu

      A jego memy, posty i zdjęcia są piękne.

    • phhh

      Wole zdecydowanie doogopisa niż bota. Tego pierwszego można chociaż poczytać. Nawet jak pisze bzdury. Poza tym doogopis kiedyś odpocząć musi. Spać też musi kiedyś pójść. Z botami niestety nie wygramy. One nie odpoczywają.

    • galtom

      „znikna boty i debile” – a to niby jak?
      BOT nie beda dzialac pod fikcyjnymi tożsamościami a debile wyemigruja na Madagaskar?

      To mniej więcej tak samo dobre tłumaczenie jak to o obowiązku rejestracji kart sim – przestępcy dalej maja je nie na siebie, ty masz kłopot a w necie pojawiła sie nowa szara strefa.

      Pomysl zaiste na 5!

    • Ymnytor

      Ale doogopis nie robi nic złego. Prowokuje, bo widocznie lubi jak ludzie mu odpowiadają. Prawdopodobnie w rzeczywistości tak nie myśli. Możesz zwyczajnie nie zwracać uwagi na jego „dyskusje”. A debile tak jak galtom wspomniał nie znikną. Oni będą cały czas, zresztą takie osoby nie wstydzą się podpisywać pod tym co piszą własnym nazwiskiem bardziej od tych co piszą trafnie, bo zwyczajnie nie dostrzegają własnych głupot, co jest dość oczywiste.

  • Nose4s✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Nie mam słów…

  • galtom

    Ktoś kto nie ceni własnej wolności nie zasługuje na nią.

    W każdej dziedzinie życia znajdą się głupcy, którzy źle z niej korzystają. Propozycja, ale by z tego powodu zabrać coś wszystkim właśnie w taki obraz się wpisuje.

    Drogi autorze… Co będzie kolejne?
    W imię bezpieczeństwa, moralności, ochrony uczuć, dla dobra społeczeństwa…

    • Johny Walk

      pelna zgoda. Pod pretekstem „wyzszych wartosci”, walki z nizsza jakoscia komentarzy, sposrod, ktorych polowa karygodnych komentarzy to wykupione przez rozne opcje polityczne trolle, a inni biora z nich przyklad, przyzwyczajaja teraz ludzi do cenzury internetu. Internet od zawsze byl w miare anonimowy i taki powinien pozostac. Co to za komunistyczne pomysly by ograniczac wszystkim wolnosci bo jakas grupka zachowuje sie ponizej godnosci. Taka cenzura sklocilaby jeszcze bardziej nasze spoleczenstwo, malo wam? Spoleczenstwo ma prawo wypowiadac sie anonimowo na temat wladz i ich oponentow,, tak samo jak anonimowo glosuje na nich. Takie pomysly tylko by te prawo odebraly. Jak wam nie pasuje poziom komentarzy, to je usuncie, badz moderujcie. Prasa papierowa jakos obywa sie bez komentarzy. Jak boicie sie drastycznego spadku odwiedzin, oznacza to, ze wasze tresci sa slabej jakosci, jesli czytelnicy wchodza tutaj tylko dla komentarzy. Moze zatem pora zaczac poprawe od siebie a nie rozwazac komunistyczne pomysly. Wstyd dla autora, ze nawet rozwaza taka opcje. Tak jak wspomnial kolega wyzej, nie zaslugujesz na wolnosc.

    • krzysiekj

      otóż to!

    • Nic dodać, nic ująć. Nie ma to jak wolny człowiek nawołujący o odebranie mu wolności bo inny nie został kultury przez rodziców nauczony. Smutne.

    • Michał Korzeniowski

      Ale co Ci zabierają? Prawo do anonimowej wypowiedzi? – przecież to śmieszne…

    • galtom

      To się śmiej…

      Wskazywanie i chwalenie takiego rozwiązania jest tak samo absurdalne jak Wmawianie ludziom, że dzięki rejestracji kart sim będą bezpieczniejsi.
      Jeśli uważasz, że władza ma nad społeczeństwem zbyt małą kontrolę to mogę tylko ubolewać.Ja PRL i zasady panujące pamiętam… Ty najwyraźniej nie, i dlatego piszesz, że to śmieszne.

      Dla mnie podnoszenie takich pomysłów przez (jakby nie patrząc myślącego faceta – bo przecież autora od łopaty nie oderwano) jest smutne i przerażające za razem. To bezrefleksyjne krótkowidztwo. A zniewolone społeczeństwo i system własnie tak się tworzy.Małymi kroczkami i powolutku. I idealnie jest jak samo społeczeństwo prosi, bo go wolności pozbawiać.

      Trolle, rynsztokowy język, itd… – to tylko cząstka komentarzy w sieci i internetu jako całości. Jeśli może Cie w komentarzu urazić głupek czy troll to pozostaje mi tylko współczuć.

      Nie chcesz być narażony – nie dyskutuj, nie pisz – to nie obowiązek.

      Dziś komentarze…

      To może jutro wprowadzimy obowiązek rejestrowania demonstrantów z imienia, nazwiska, itd… bo też często głupio i brzydko krzyczą?

    • Michał Korzeniowski

      Napisałem ,że śmieszne jest „utożsamianie podpisania się pod swoimi słowami z zabieraniem wolności”.
      Ale fakt, faktem tego typu „Nie chcesz być narażony – nie dyskutuj, nie pisz – to nie obowiązek.” są śmieszne.

      Oczywiście ,że to nie obowiązek, co nie zmienia faktu ,że są ludzie którzy sobie z tym nie radzą i absolutnie nie rozumiem ,czemu obrażanie ludzi w internecie ma być ok- bo sobie nie radzą? Bo „nie będziesz mógł” poobrażać sobie randomowych ludzi ne fejsiku”?
      Nie twierdzę ,że to idealne rozwiązanie ale robienie z internetu strefy gdzie człowiek przestaje być odpowiedzialny za to co robi/mówi w imię „wolności” jest bez sensu. Już pomijam nawet ,że ta cała „anonimowość” jest iluzoryczna…

      To tak jak na wspomnianych demonstracjach- jak idę na demontracje to nie zakładam kominiarki i jestem gotów ponieś tego konsekwencje.

    • galtom

      Błędny wniosek (albo próbujesz zmanipulować to co napisałem)…

      „absolutnie nie rozumiem ,czemu obrażanie ludzi w internecie ma być ok” – to co napisałem, absolutnie z tego nie wynika.

      „robienie z internetu strefy gdzie człowiek przestaje być odpowiedzialny za to co robi/mówi w imię „wolności” jest bez sensu.” – to przecież nie prawda – znów nie wiem czy traktować to jako kłamstwo czy ignorancję…

      Jeśli jakiś komentarz uważasz za obraźliwy – na swój czy dowolny temat idziesz do sądu. Konieczność rejestracji niczego tu dla ciebie nie zmieni poza faktem, że pare osób (np. zatrudnionych w za publiczne pieniądze nie zdecyduje się na publiczne komentowanie problemów – np. w urzędzie).

      „To tak jak na wspomnianych demonstracjach- jak idę na demontracje to nie zakładam kominiarki i jestem gotów ponieś tego konsekwencje.” – kominiarka a obowiązek zarejestrowania się to jednak nie to samo…
      Będąc w tłumie tysięcy osób anonimowy jednak jesteś (choć trochę). Jak będziesz się usiał zarejestrować to np. łatwo będzie sprawdzić, który nauczyciel protestuje przeciwko zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej… i odpowiedni pokierować jego dalszą karierą.

      Przykro mi to pisać, ale fakt, że nie widzisz iż pomysły takie uderzają w ciebie a nie w trolla czy hejtera jest niestety dowodem (w moim, prywatnym odczuciu) na ignorancję i małą wyobraźnię.

    • phh

      Co jest śmieszne? bo się chyba pogubiłem.
      Dla mnie prawo do anonimowej wypowiedzi nie jest śmieszne. A jak ktoś wyzywa, obraża, to się go zwyczajnie ignoruje. A lepsze systemy komentarzy zawierają mechanizm wyciszania użytkowników zgłoszonych jako tych niedobrych i brzydkich.

    • Wiesław Juskowiak

      Czy ja wiem. Dawniej, gdy ludzie rozmawiali, to robili to twarzą w twarz. Nie siedzieli w maskach, za kotarą. Mieli prawo wyrażać swoje opinie, głosić poglądy. Nikomu nic się nie działo. Czy stworzony przez ludzi Internet powinien tak bardzo różnic się od sposobu komunikacji, jaki mieliśmy wypracowany przez lata? Oczywiście znajdę argumenty, że Bruno, nie zginąłby gdy anonimowo mógł głosić poglądy. Ale od tamtej pory wiele się zmieniło (chyba), a jeśli nie, to czy zasługujemy na to co mamy?

    • Alot

      Ja wiem, i Ci powiem.
      Są ludzie, którzy umieją normalnie dyskutować. Ale jest też cała masa takich, którzy nie umieją.
      I ci drudzy, mogą zrobić kuku Tobie, w Twoim prawdziwym życiu, bo uznają, że skoro się z nimi nie zgadzasz, nawet w błahej sprawie, to usprawiedliwia ich działanie na Twoją szkodę.
      Jak doznasz takiego kuku, to, może, zrewidujesz potrzebę świecenia nazwiskiem.

      Jest też cała masa ludzi, którzy siedzą w internecie w godzinach pracy, w czasie, gdy powinni robić coś innego, bo za 8 godzin dziennie ich czasu, ktoś płaci. A że oni lubią troszkę pooszukiwać…

    • Wiesław Juskowiak

      A to już zależy od tego z kim rozmawiasz, co robisz i gdzie pracujesz.

    • Alot

      Nie.
      To jakie konsekwencje poniesiesz zależy wyłącznie od determinacji Twojego rozmówcy.

      A jeśli wygrasz proces o zniesławienie, to po kilku latach niewiele z tej wygranej będzie.

    • Wiesław Juskowiak

      Na szczęście tych wybieram sobie sam.

  • Dima Noizinfected

    ustawą znieść trolling

    oczywiście wszyscy posłuchali :D

    Czemu nie zrobicie takiej weryfikacji u siebie jak jej potrzebujecie? Może ktoś jej NIE potrzebuje? Co to za narzucanie?

    Wolność sprzyja hejterom, ale widocznie pewna doza hejtu też musi mieć ujście w społeczeństwie. Czemu celebryci, politycy i inne osoby publiczne miały by NIE podlegać krytyce? Czemu to administrator nie powinien o tym decydować? W koncu anonimowa ocena „1” i wyraz niezadowolenia z usług danej firmy na Google Maps trudno uznać za zniesławienie, a wiele firm próbuje tak to interpretować.

    • Rincewind

      Ja to bym zakazał chorowania i głodowania ustawowo to byśmy mieli dwa poważne problemy rozwiązane.

    • Adi

      Jakby głodni zjedli chorych, to też byłoby rozwiązanie ;)

    • Ackbar

      A co z przypadkiem, jak ktoś jest jednocześnie głodny i chory?

    • phhh

      No jak to co. Będzie musiał zjeść się sam. Przecież byłaby ustawa.

  • phhh

    Z podobnych powodów przeniosłem się na dobre tu do Was. Dotychczas byłem od czasu do czasu, ale zmieniło się na to, że będę tu dotąd dopóki będzie można pisać komentarze bez konieczności zalogowania.
    Konkurencyjny portal jakoś niedawno wprowadził konieczność zalogowania się by komentować. No to mają jednego odwiedzającego mniej. Pewnie to po nich spływa, ale niech sobie nie myślą, że są nie wiadomo co.

    • Alot

      Nie tylko.
      Konkurencyjny portal dał swoim autorom swobodę w moderowaniu dyskusji, więc jeśli któremuś autorowi z SW podpadniesz, to dostajesz bana.
      Tak, autorzy z SW dają bany za to, że masz inne zdanie, i czelność je wyrazić w komentarzu.

    • Rincewind

      Szczególnie po Gajewskim widać. Ktoś się z nim nie zgadza to ten od razu pieprzy, że jest obrażany… Już kilka razy widziałem jak twierdził, że osoba o innych poglądach nazywa go kłamcą – co nie miało miejsca ale tak interpretuje koleś inne zdanie niż jego, potem wali jakiś żałosny tekst gdzie obraża rozmówcę i daje bana. Unikam go jak ognia bo to za głupi człowiek aby z nim rozmawiać.

    • krzysiekj

      Jacy by nie byli to jest ich prawo – jest prywatny portal więc mogą sobie dopuszczać/blokować kogo chcą. Pytanie czy są wtedy autentyczni w tym co robią i gotowi na dyskusje czy tylko biegną jak konie zaprzęgnięte w dorożce z klapkami na oczach w jednym konkretnym kierunku.

    • Rincewind

      Mam wrażenie, że nie bardzo mogą znieść to, że ktoś ma prawo myśleć inaczej. Te bany tylko pokazują bezsilność takich osób.

    • doogopis

      A Gajewski sam raz napisał.
      -nie mam zamiaru być obiektywny!
      Sam raz miałem z nim niemiłą dyskusje. Widać jaki to (część roweru gdzie kładziemy stope),koleś jest zwykłym cienkim leszczem,brak mu racji więc korzysta z mocy danych mu na portalu!

    • Rincewind

      Ja się zastanawiam jak on funkcjonuje w realnym życiu.

    • kofeina

      Wystarczy wytknąć błąd w artykule i lecisz…

    • phhh

      No tak. Nie mieli władzy nad tymi co nie są zarejestrowanymi użytkownikami, więc zablokowali. I teraz jest władza i ich racja.

  • SeverianPL

    Wszędzie można przymknąć oko na literówkę, ale w tytule razi poczwórnie (chyba, że Chiny chcą kogoś wykończyć za pomocą komentarzy lub zakończyć jakieś zawody)

    Wielki kraj kończy Z anonimowymi komentarzami

  • Michał Korzeniowski

    Oczywiście ,że było by ich mniej. Może nie wyeliminowało by to problemu całkowicie ale na pewno ucywilizowało pewne dyskusje.

  • Marecki

    Proponuję iść dalej, i jak w Korepi Płn. skończyć z siecią a dać ogólnokrajowy intranet!

    Już ministra Streżyńska się zasadza na wolność w necie!

  • teges

    Jak wiele już osób zauważyło, podpisywanie się imieniem i nazwiskiem nie pomoże, a z obserwacji pogorszy sprawę. Widzisz że twój nielubiany kolega pozytywnie pisze o iPhone, to nie napiszesz mu argumentów i #xiaomilepsze, tylko debil i idiota. Jak patrzę na Facebook’a i Disqus, to ten drugi jest bardziej przyjazny.

  • Rincewind

    Taaa…. Widać po poziomie komentarzy na FB.

  • Damian Borowczyk

    A ja uważam sam fakt, że państwo się tym zajmuje i odgórnie narzuca jak mają wyglądać komentarze na jakimkolwiek portalu za złe. I to bez znaczenia, czy zakaże komentować gościom, czy nakaże żeby anonimy mieli prawo komentować. Załóżmy że takie AW ma problem z trollami i brakiem kultury w komentarzach, to co potrzeba do tego ustawy żeby wprowadzić weryfikację komentujących? Przecież możecie sami o tym zdecydować. Naprawdę do wszystkiego już jest potrzebne państwo i odpowiednia ustawa? Osobiście jak widzę w jakimś temacie syf w komentarzach to je po prostu olewam.

  • tayfun

    Ludzie internet to taka wielka bitwa na pomidory połączona z zabawą przedszkolaków w pomidora. Za bardzo bierzecie do siebie te komentarze, no ale chyba o to chodzi rządom i korporacją aby właśnie tak było. Hejt w sieci ma być teraz sprawą osobistą prawnie sankcjonowaną i prawnie kontrolowaną.

  • Flint_PS

    Wzorujmy się na Chinach. Doskonały pomysł.

  • Paulus

    Uwazam, ze komentowanie pod swoim imieniem i nazwiskiem przyniesie same korzysci Chinczykom. Na poczatku znajdzie sie kilku odwaznych, pozniej dolaczy reszta i moze uda im sie zwalczyc zamordyzm wladz, o ile im to przeszkadza. chyba nie rozstrzelaja wszystkich? Lech Walesa zdzialal wiecej wystepujac pod imieniem i nazwiskiem , niz jako fejk nick : bolek ;)

  • Chcesz zmienić internet u samych korzeni? Wypowiadanie się pod własnym imieniem i nazwiskiem to bzdura. Ja sobie takiego internetu nie wyobrażam. Od zawsze w internecie obowiązywało komentowanie, rozmawianie pod pseudonimami. A teraz hipsterzy-redaktorzy chcą to zmieniać. Nie, dziękuję.

    • Usher

      Od zawsze w internecie obowiązywało komentowanie, rozmawianie pod pseudonimami

      Nigdy nie było takiego obowiązku. Zanim wymyślisz coś jeszcze bardziej niedorzecznego, bądź łaskaw zapoznać się z zaleceniami netykiety. RFC 1855 się kłania.

    • Ymnytor

      Zdaje się, że rascal po prostu źle ujął myśl w zdanie. Pewnie chodziło mu o to, że od dawna, przed portalami społecznościowymi właśnie używano pseudonimów i z nimi kojarzy się jednoznacznie internet. Nie sądzę, że miał na myśli obowiązek.

    • Usher

      To też jest wymysł.

    • Ymnytor

      Oczywiście sam nic nie napisałem, że „od zawsze”, więc nie przypisuj mi tego, czego nie napisałem. Jednocześnie nadal wydaje mi się, że rascal pisząc „od zawsze” miał tak naprawdę na myśli od dawna, czyli od czasów gdy pewnie poznawał internet, upowszechniał się itd.

    • Usher

      Bronisz głupot wymyślając jeszcze większe głupoty jako ich interpretacje. Przestań zgadywać i wykręcać się jak niejaki Jaki, niech autor się sam wypowie, co miał na myśli.

    • blótaxi

      alt.pl.dupa pòsdrafia ciedebilőőő

    • No właśnie. Obowiązku. A teraz mi powiedz, widziałeś kogoś na IRC uzywajacegego swojego imienia i nazwiska? Widziałeś kogokolwiek (przed erą medialnego hipsterstwa) na forach, kto by używał swojego imienia i nazwiska? Komuś było z tym źle? Litości. Naprawdę.

    • Usher

      Istnieją różne formy komunikacji internetowej i mają one różne tradycje, jednak żadna z nich nie nakłada obowiązku używania nicków ani nie zakazuje używania prawdziwych imion i nazwisk. Przykładowo krótkie nazwy użytkowników czatów wynikają z pierwotnych przyczyn technicznych (ograniczony rozmiar okna tekstowego), ale często spotyka się takie same nazwy użytkowników, jak w adresach emailowych, np. imię i inicjał nazwiska.

      Z niewiadomych powodów jako przykład wybrałeś bardzo nieformalny środek komunikacji, jakbyś chciał stwierdzić, że pogląd Kaczyńskiego na internatów jest słuszny – nic nie robią tylko oglądają porno popijając piwko. Ogólnie jednak to wygląda tak, że dostęp ograniczony może być mniej formalny niż dostęp publiczny. W szczególności publikacje w prasie to miejsce, gdzie powinien się pojawiać tylko „klient w krawacie”. Kto jeszcze korzysta z prasy drukowanej, ten wie, że na publikację mogą liczyć tylko podpisane listy, co najwyżej można zastrzec imię i nazwisko do wiadomości redakcji.

      Widziałeś kogokolwiek (przed erą medialnego hipsterstwa) na forach, kto by używał swojego imienia i nazwiska?

      Wygląda na to, że Usenet to ostoja hipsterstwa, a ja byłem hipsterem, zanim to się stało modne. Od 17 lat podpisuję się imieniem i nazwiskiem i staram się używać tego samego nicka (jeśli nie jest już zajęty).

      Komuś było z tym źle? Litości. Naprawdę.

      Owszem, było źle – demaskowanym trollom i lamerom, którzy nawet twierdzili, że używam danych wziętych z książki telefonicznej. Naprawdę.

  • Piotr Potulski

    Jeżeli komentarze są takie złe, to dlaczego ich nie wyłączycie? Brak anonimowości nie powstrzyma prawie nikogo od napisania „Kowalski to pedał” – żyjemy w czasach, kiedy idioci są dumni z tego, że są idiotami. Za to w krajach takich jak Chiny zdecydowanie powstrzyma od napisania opinii „Tybet powinien być wolny”.

  • kaszub

    Całkowite blokowanie anonimowych komentarzy ? Wydaje mi się, że lepszym, rozwiązaniem jest otagowanie portali, które nie dopuszczają anonimowości. W takim rozwiązaniu użytkownik będzie decydował na jaki portal będzie wchodził, i wtedy już będzie musiał respektować reguły na nim obowiązujące.A jak będzie chciał podyskutować anonimowo to przeskoczy na inny. Rozwiązanie chińskie sprawdzi się w Chinach, Rosji, Wenezuali, na Kubie oraz w Korei Północnej, reszta świata powinna mieć inne rozwiązania.

    • Alot

      Nie będziecie mogli u nas komentować, ale zostańcie i nabijcie nam trochę odsłon.

      W istocie wyśmienita zachęta do odwiedzania.

  • novembre

    Dlaczego wielki kraj, a nie Chiny w nagłowku?

    • Zbyszek

      Żebyś wszedł i dowiedział się co to za kraj. Kliknięcia – mówi Ci to coś?

  • aa

    pisi nierząd totalny już planuje zabrać się za internet aby nie było uwag krytycznych dotyczących pisiej ośmiornicy

  • Ymnytor

    Pisanie podpisując się przy tym własnym nazwiskiem nic nie zmienia. Komentarze na Facebooku są publiczne i jakoś ludzie są agresywni i wypisują głupoty. Jakość komentarzy zależy głównie od miejsca gdzie się je umieszcza. Na małych forach i stronach ze stałą bazą użytkowników zwykle nie ma jadu, natomiast pod najbardziej popularnymi wpisami na facebooku, stronami typu onet (choć tu istnieje prawdopodobnie zjawisko opłacanych prowokatorów), czy popularnymi plotkarskimi jest ona tragiczna. Nawet wśród osób piszących pod pseudonimem większość używa namierzalnych sieci, a nie kryje się pod VPN. Problemem komentarzy nie jest to, że są anonimowe, czy też nie. Problemem jest to, że twórcy stron, fanpage’y nie dbają o jakość komentarzy i nie usuwają tych ewidentnie nienadających się do publikacji, w myśl zasady im więcej, tym lepiej, a to przecież w ich interesie jest to, aby wchodząc na ich stronę czytelnika nie denerwowała fala nienawiści i prowokatorów.

  • Humus

    czy was nie dziwi, że takie rozwiązania wprowadzają dyktatury? no własnie. nie chodzi o żadnych hejterów, tylko o trzymanie społeczeństwa za mordę.

  • Darek

    Wg. mnie wolność to dar z którego należy umieć korzystać:) Robienie kupy w miejscu publicznym nie jest powszechnie uważane za korzystanie z wolności, a zabronienia tego nikt nie uważa za jej odebranie… Wszyscy widzimy jak dzisiaj internet zamienia się szambo, żadnych barier i granic. Komentarze pod artykułem o śmierci człowieka (np. znanego redaktora) „wreszcie k… zdechła” ktoś myślący uważa za korzystanie z wolności? Czy zabronienie takich wypowiedzi jest odebraniem wolności? Uważam że regulacje w tej kwestii są konieczne, nie do końca zgadzam się z tym że imię i nazwisko problem rozwiąże. Powinien być prawny wymóg moderacji, a za jej brak właściciel portalu powinien odpowiadać jak gdyby sam te komentarze pisał. Ramy tej moderacji określa prawo i zdrowy rozsądek.

  • YY

    Serdecznie dziękuję za tego typu pomysły. Mam śmiesznie brzmiące nazwisko, toteż nigdy się nim nie podpisałem i nie zamierzam. Do tego nie chcę, żeby moi realni znajomi mogli sobie wyszukać, co piszę w sieci (np: po moim nazwisku). Jeśli kogoś urazi mój komentarz, to może mnie bez problemu namierzyć na podstawie adresu MAC/IP

  • Ogau

    >Co kilka dni wstawiaj artykuł o tym, żeby ludzie cenili swoją prywatność i uważali w sieci.
    >Zastanwiaj się czy podawanie wszędzie swojego nazwiska czasem nie jest dobre.

    Trochę skisłem antywebie…

  • Anonymous

    Tam jest komuna, tam można. Jak pan chce to niech pan jedzie tam. Zanim pan coś napisze to niech się pan przygotuje do artykułu bo nawet nie pan jakie ma pan prawa jako obywatel a ma pan kilkadziesiąt lat. Wstyd. Obywatel Polski ma prawo do Wolności osobistej.

  • kurek

    „Chętnie zobaczyłbym Internet w takiej wersji i przekonał się, ilu jest w nim twardzieli atakujących ludzi z odkrytą twarzą.”
    To jedź do chin i zobacz.

  • Veldrin

    Przecież to jest chore aby KAŻDY mógł sobie na forum publicznym napisać co na prawdę myśli bez dodania skanu dowodu osobistego na swoim profilu! Dodanie anonimowego komentarza powinno być karane więzieniem, zwłaszcza jeśli to będzie jakiś mały portalik, przecież to może oznaczać, że pisze to jakiś ekstremista. Niech żyje 100% kontrola internetu!

  • doogopis

    A co oni tam mają za internet? Wszystko pod kontrolą państwowych troli! Każda większa strona ma takich strażników i jak ktoś napisze cuś nie tak to kończy sie upomnieniem lub zgłoszeniem. Tak czytałem.
    „Chiński internet to przede wszystkim już ponad 720 mln użytkowników, co stanowi lekko ponad 52% ogółu populacji tego kraju. Jest to prawie tyle, co ludność USA i UE razem wzięte. To ogromny „rynek” z gigantycznym potencjałem biznesowym. Niestety dla chińskich władz, to także zagrożenie. Internet jest przecież najszybszym, choć wciąż nie najlepszym, źródłem informacji o tym, jak było naprawdę…Chociażby z Tybetem oraz na placu Tian’anmen w 1989 roku. Prawda o okupacji prowincji czy o masakrze studentów sprzed 28 lat nie może dotrzeć do ludu – dlatego internet nie może być wolny.

    Blokadę dostępu do zewnętrznych źródeł informacji, takich jak BBC, CNN, czy mediów społecznościowych, prowadzi się dzięki tzw. chińskiemu murowi ogniowemu (jest to nawiązanie z jednej strony do chińskiego wielkiego muru, z drugiej natomiast do używanego przez informatyków pojęcia zapory ogniowej, ang. Firewall).

    Jest to efekt projektu Złota Tarcza prowadzonemu przez chińskie władze od 1998 roku mającego na celu wprowadzenie kontroli, cenzury i monitoringu ruchu w internecie na obszarze ChRL. Projektem kieruje Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego i powszechnie podaje się, że jego celem jest zwiększenie bezpieczeństwa publicznego i skuteczności policji. Jak wygląda to w praktyce?

    A mamusia wie, co oglądasz w tych internetach?

    Każdy dostawca internetu na terenie Chin musi zatrudniać dodatkowego pracownika, bynajmniej nie z wolnego naboru. Narzuceni przez lokalne władze cenzorzy nazywani są „dużymi matkami”. Ich rolą jest moderowanie i usuwanie wszelkich treści o charakterze politycznym. Dzieje się to w różny sposób, raz przez usuwanie komentarzy oraz większych treści, innym razem poprzez usuwanie zakazanych słów i pozostawienie luk/śladu obecności władzy. Lista niewygodnych słów i fraz jest na stałe aktualizowana.

    Cenzura działa również na poziomie wyszukiwarek. Kwerendy wyszukiwania są porównywane przez rządowy system z listą słów zakazanych i wszelkie witryny zawierające zakazane frazy są ukrywane. Słowa zakazane to jak nie trudno się domyśleć wszystkie hasła kojarzone ze światem zachodnim takie jak: demokracja, wolność słowa, antykomunizm, komunistyczni zbrodniarze itp., ale również te bezpośrednio związane z Chinami, jak wspomniane Plac Tian’anmen, Dalajlama, Tybet lub inne. System blokuje treści związane z ruchem Falun Gong, buddyzmem, strony powiązane z rządem Tajwanu, ujawniające zbrodnie władz komunistycznych w Chinach. Na pewno nie zobaczymy w naszych wynikach materiałów z Guardiana, Voice of America czy Der Spiegel itp”
    Że komentowanie nie będzie anonimowe wiele nie zmieni. Ja tam moge każdemu powiedzieć jak sie nazywam,pokazać fotke itp. Mam wyjeb.ne na to,w końcu nic karalnego nie robie.

  • Cenzura Won!

    Prawda jest taka że cenzura czy to w imię walki politycznej jak u komuchów czy też walki z fałszywymi wiadomościami oraz anonimowością w sieci nie rozwiązuje problemów,to że nie widzę jak np Korwin hajluje w UE,nie znaczy że ten człowiek nagle jest przykładem cnót z dworów królewskich.Ja wolę widzieć nawet bluzgi w internecie aby jak ktoś kogoś obrazi był na to dowód,tak naprawdę jak ktoś się czuje dotknięty jakąś wypowiedzią ma od tego przepisy prawa cywilnego i może zgłosić treść naruszającą jego dobra do administratora danej strony.Namierzenie kogoś po IP może być problematyczne ale każdy komputer ma adres Mac który zmienić oczywiście można ale jest to trudniejsze niż instalacja VPNa.Dla mnie jeśli ktoś czuje się dotknięty komentarzem jakiegoś anonimowego trolla,powinien udać się na leczenie psychiatryczne.Już wielu było takich co miało dobre intencje,chciało ratować świat i ułatwiać życie innym,większość ludzi z syndromem mesjasza siedzi teraz w pokojach bez klamek,inni jak widać nie bo mają pieniądze i wpływy aby się z takiego pokoju wykupić.Smutne jest gdzie zmierza ten świat i może rzeczywiście lepiej aby już przestał istnieć.Pozdrawiam i miłego dnia.

  • Peter Maciejko

    Cenzura? A wywiady obcych państw do głowy nie przyszły?

  • Veldrin

    Najlepiej zablokować możliwość komentowania i po sprawie. Nie będzie wyrażania opinii. Jeszcze ktoś napisze coś niepoprawnego i ktoś inny poczuje się urażony.

  • Człowiek, gdy jest anonimowy, pokazuje swoje prawdziwe oblicze. Wystarczy zobaczyć, kto jak się zachowuje będąc incognito i już wiadomo, kim jest. Gdy normy społeczne przestają więzić człowieka, wówczas wychodzi jego prawdziwa natura. I to jest, moim zdaniem, w internecie najlepsze. A że czasem komentarze anonimów są chamskie i poniżej krytyki… cóż, to są po prostu ludzie. Prawdziwa ludzka natura. Można ten fakt zignorować i zmusić ludzi do ubrania się w normy społeczne, a można pozwolić ludziom być sobą. Ja wolę to drugie.