Jakiś czas temu pisałam o dowcipnym produkcie Google Labs, który chroni nas przed wysyłaniem “niezrównoważonych” maili, czyli Mail Googles. W tym tygodniu internetowy gigant dodał kolejne dwie funkcje do Gmaila, które pomogą przyśpieszyć i ubarwić pisanie e-maili.
Pierwszy gmailowy gadżet to Canned responses. Funkcja ta umożliwia tworzenie prostych szablonów maili, a właściwie treści maili. Jeżeli często odpisujemy np. “Jasne, nie ma sprawy”, możemy ustawić ten tekst jako szablon i zaoszczędzić czas na pisaniu tej odpowiedzi za każdym razem.
Jednak na tym nie koniec. Google chce nam pomóc jeszcze bardziej i wręcz wysyłać za nas maile. Wystarczy stworzyć filtr (tak jak dotychczas) i dla określonej grupy osób lub słów kluczowych ustawić gotową odpowiedź, którą Google za nas wyśle. Nawet nie będziemy musieli otworzyć tej wiadomości.
Techcrunch proponuje wykonanie pewnego eksperymentu. Założenie dwóch kont i ustawienie im nawzajem “Canned responses”. Pytanie: Kiedy (jak szybko) skrzynki się zapchają? Jak myślicie?
Drugim gadżetem dodanym do Gmaila są emotikony. Właściwie nic więcej chyba nie muszę pisać. Bo co to emotikon każdy wie. Jedni używają, inni nie. Jedni znają ich tylko kilka (właśnie ja), inni bardzo dużo. Od dziś po prostu przybędzie w Gmailu emocji:-)
Jeśli chcecie się pobawić nowymi funkcjami to przypominam, że trzeba w ustawieniach zmienić język na angielski. Chociaż emotikony są dostępne bez tego.








Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Ciekawe ..jak to działa w praktyce…hmmm
“Techcrunch proponuje wykonanie pewnego eksperymentu. Założenie dwóch kont i ustawienie im nawzajem “Canned responses”. Pytanie: Kiedy (jak szybko) skrzynki się zapchają? Jak myślicie”. Google się z pewnością zabezpieczyło podobnie jak z pop3 tzn. pobieraniem e maili na webmailu z kont zewnętrznych z gmaila na gmaila chyba się nie da pobrać bo można by też “zapętlić” serwery.
Mordy są ale tylko w zwykłym Gmailu. Nie ma ich w wersji z Google Apps, na szczęście :-).
“Mordy” są OK, ale to tylko bajer z którego większość ludzi i tak nie będzie korzystać.
Hazan, a może napisałbyś o forach internetowych. Chodzi mi o te tematycznie największe, o te, gdzie można znaleźć wiele informacji etc.