93

Klawiatura Google dla Androida właśnie zjadła konkurencję

Gboard na Androida doczekał się solidnej aktualizacji. Co nowego? Wygodne skróty, dowolny rozmiar klawiatury i niesamowice łatwa edycja tekstu.

Tym razem Google na celownik wzięło wersję na Androida, która względem tej na iOS-a była przez dłuższą chwilę zacofana – aż do poprzedniej aktulizacji. Dzięki tej dzisiejszej wychodzi na prowadzenie, ponieważ zmiany i usprawnienia robią wrażenie. Aż czasem trudno uwierzyć, że ta sama firma potrafi przygotować tak bardziej udane aplikacje i te nieco mniej (ekhem… Hangouty ekhem…).

Spersonalizowany pasek narzędzi

Co nowego w Gboard 6.2? Po pierwsze konfigurowalny pasek narzędzi, z którego poziomu uzyskamy dostęp do kilku ciekawych funkcji. Jeśli nad klawiszami zamiast strzałeczki wyświetla Wam się literka „G” będąca skrótem do wyszukiwarki, będziecie zmuszeni do zmiany typu paska w ustawieniach klawiatury (dłuższe przytrzymanie na przecinku, Ustawienia, Wyszukiwarka, odznaczamy „Pokaż przycisk”). Wtedy po tapnięciu na strzałeczkę przy lewej krawędzi ekranu ujrzymy kilka ikonek, których kolejność można dowolnie zmieniać. W ten sposób maksymalnie dostosujemy klawiaturę do własnych potrzeb – wyszukiwarka, tłumacz, zmiana motywu czy skrót do ustawień będą zawsze pod ręką. Kliknięcie na wielokropek otwiera panel z pozostałymi skrótami (tryb jednej ręki, ustawienia etc.) Ikony przearanżowujemy metodą przeciągnij i upuść.

Łatwiejsza edycja tekstu

Dzięki 3D Touch w iPhone’ach 6S i nowszych możliwe jest bardzo wygodne przemieszczanie kursora w tekście, gdy zechcemy zaznaczyć jego część lub nanieść poprawkę. W przypadku urządzeń z Androidem ekrany na to nie pozwalają, dlatego Google reaguje na to w naprawdę pomysłowy sposób. Jedną z nowych funkcji jest widok, w którym możemy przemieszczać kursor za pomocą strzałek, komfortowo go zaznaczać, wycinać, wklejać czy kopiować.

Dowolny rozmiar klawiatury

Tryb jednej ręki doskonale sprawdza się w przypadku większych smartfonów, dlatego Google idzie o krok dalej, pozwalając użytkownikom zupełnie dowolnie ustawić rozmiar takiej klawiatury. Co więcej, umieścimy ją w zupełnie dowolnym miejscu, a to przekłada sie na jeszcze większą wygodę podczas wprowadzania tekstu. Coś świetnego.

Zaokrąglone krawędzie klawiszy

Google stara się uczynić Gboarda możliwie jak najbardziej konfigurowalną i gotową do spersonalizowania klawiaturą. Dowolna grafika w tle, dowolny rozmiar, a od teraz także trzecia opcja dotycząca wyglądu samych klawiszy. Domyślnie nie posiadają one żadnych krawędzi, całkiem niedawno dodano możliwość ich uaktywnienia. W najnowszej wersji możemy nadać im trochę… lekkości, poprzez wprowadzone zaokrągleni krawędzie. Nie oszukujmy się, po takim zabiegu klawiatura naprawdę przypomina tę od Apple na iOS. Mnie to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, naprawdę mi się to spodobało.

Gboard, klawiatura Google na iOS-a oraz Androida, staje się prawdziwym numerem jeden w swojej kategorii. Już jakiś czas temu przestałem szukać dla niej alternatywy, ale Google nie spoczywa na laurach cały czas opracowując nowe funkcje i poprawki.

Jeśli w Google Play nie znajdziecie najnowszego wydania klawiatury w momencie czytania tego tekstu, możecie oczywiście skierować się ku APK Mirror i na własną odpowiedzialność pobrać oraz zainstalować klawiaturę ze wszystkimi powyższymi nowościami bezpośredni z pliku APK.