Kindle to potężna platforma. Nie jest to tylko czytnik książek elektronicznych od Amazona, który doczekał się już trzeciej generacji, ale przede wszystkim usługa, dzięki której dziesiątki milionów użytkowników na całym świecie mają możliwość czytania książek na swoich urządzeniach elektronicznych – od smartfona, po tablet, aż do komputera stacjonarnego. Sam jestem szczęśliwym użytkownikiem nie tylko usługi, urządzenia, ale także i infrastruktury tego amerykańskiego giganta – jednym kliknięciem kupuję książki i po kilkunastu sekundach mam je na swoim Kindle. Niedawno trafiłem na pewną nowość w księgarni dla Kindle – Kindle Active Content. W te pędy dorwałem nowy rodzaj treści – okazało się, że czytnik od Amazona nie będzie już tylko czytnikiem, ale gigant chce pozwolić użytkownikom zamienić go w kalendarz, notatnik czy urządzenie do grania. Jak dla mnie rewelacja!

Zainteresowany tematem wyszukałem więcej tego typu treści w Księgarni. Jak na razie dostępne są w Featured w zakładce Popular Games & Active Content w liczbie osiemdziesięciu kilku. Nie ma jeszcze osobnej podstrony, a przyczyna jest prosta – jak się dowiedziałem, Kindle Development Kit dostępny jest jak na razie jedynie w wersji beta. Dodatkowo, aby rozpocząć przygodę z programowaniem aplikacji na Kindle, należy najpierw zgłosić się jako zainteresowany tematem, wyjaśniając Amazonowi, jakiego typu active content chcemy tworzyć. Mamy zatem selekcję i dostęp uzyskują jedynie więksi gracze typu Electronic Arts. Temat wzbudza zainteresowanie – na temat treści typu Active Content zaczęły powstawać już dedykowane blogi.

Wraz z nowym typem treści czytnik Amazona zyskuje znacznie większą funkcjonalność. Aplikacje ograniczają się na razie do tak prostych jak kalendarz, notatnik czy kalkulator, ale można tylko wyobrazić sobie, co zacznie się dziać, gdy już Kindle Development Kit zostanie udostępniony publicznie. Czy czeka nas rewolucja niczym z iOS czy Androidem? Ciekawy jestem również jak na taki ruch zareaguje konkurencja. Co prawda na Nooku udało się uruchomić na przykład Angry Birds, wszak czytnik Barners&Noble bazuje na Androidzie, ale użyteczność tego typu rozwiązania jest znikoma. Abstrahując od samej konieczności rootowania urządzenia, typowe aplikacje i gry Androidowe nie nadają się na czytnik z papierem elektronicznym.

Ja jestem zachwycony. Kupiłem już pierwszą grę oraz multimedialną książkę, tzn. taką, w której sami decydujemy o jej zakończeniu poprzez wybory na przykład odpowiedzi bohaterów w trakcie jej czytania. Dodatkowo, sam Amazon stworzył kilka aplikacji prezentujących możliwości platformy, które są dostępne za darmo.

Jak podaje Amazon, paczka Kindle Development Kit zawiera przykładowy kod źródłowy, dokumentację oraz Kindle Simulator, pozwalający na symulowanie działania aplikacji na czytniku. Kindle Simulator działa na wszystkich trzech głównych platformach – Windowsie, MacOS oraz Linuksie. EA Mobile wypowiedziało się na temat współpracy z Amazonem w następujący sposób:

Working with Amazon, we look forward to bringing some of the world’s most popular and fun games to Kindle and their users.

Zgadza się. W Księgarni wylądowało już na przykład Monopoly :)

Trzymam kciuki za powodzenie tego projektu.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Gruby

    Przecież te wszystkie atrakcje dostępne są tylko dla USA.

    • http://www.facebook.com/radek.piekarz Radek Piekarz

      Można je zainstalować i w Polsce, wystarczy fake adres w stanach ;) zassałem tak kilka gierek i aplikacji (płatynych też)

    • http://szymon.barczak.info Szymon Barczak

      SOA#1 – nie wiem o czym mówicie, bo u mnie wszystko działa bez problemów, a płacę Visą Electron z mBanku.

  • http://kanjar.art.pl KanJar

    Ciekawe kiedy się pojawi czytnik epub w amazon :]

    • http://szymon.barczak.info Szymon Barczak

      Zamiast ePub, by móc na przykład czytać ebooki sprzedawane przez polskie sklepy, wolałbym by polskie wydawnictwa pojawiły się na Amazonie.

      Whispernet jest mega. Co mi po tym, że mogę kupić polskiego ebooka w epub, którego odtworzę na Kindle, skoro muszę w tym celu wejść na komputer? Na Kindle mam sklep, gdzie kupuję jednym kliknięciem i mam książkę po kilkunastu sekundach u siebie.

  • http://www.facebook.com/tomek.sulkowski Tomek Sułkowski

    Heh, te zrzuty ekranu na http://kappreview.com wyglądają jak wspomnienie dawno zapomnianej epoki – aż się łezka w oku kręci :) Komu tam potrzebne były kolory do dobrej zabawy ;)

  • http://swiatczytnikow.pl Robert Drózd

    Gry i aplikacje dostępne są tylko dla osób, które zarejestrowały czytnik w Stanach. Próba podmiany adresu skończy się (w przypadku wersji 3G) w 90% tym, że Amazon do nas napisze, że skoro jesteśmy w Polsce, to powinniśmy udowodnić, że mieszkamy w USA. Posiadacze K3 WIFI mogą mieć więcej szczęścia.

    • http://szymon.barczak.info Szymon Barczak

      W sumie coś może być na rzeczy, bo samego Kindle kupowałem na amerykański adres Visą Debit z amerykańskiego Citi. Mam wersję z WiFi.

    • http://swiatczytnikow.pl Robert Drózd

      @Szymon: no to należysz do nielicznej grupy szczęściarzy. :-) Osobiście liczę, że plotkowane na jesień „odświeżenie” Kindle otworzy wreszcie te funkcje na cały świat.

    • Dawid

      Witam,

      Robert, stoje przed faktem kupna Amazon kindla 3G Wifi. Bede kupować go w USA. Nie mieszkam na co dzien w USA, czy bede miec z tego powodu, mniejszy dostep do aplikacji etc ? Lepiej kupic Kindla w USA i tam go zarejestrowac, czy lepiej w USA i zarejestrowac go w Polsce? Jestem bardzo zielony w takich sprawach, a bardzo Kindle jest mi potrzebny, wiec go kupię. Prosilbym o jakies info jak najlepiej zrobic, zeby wszystko smigalo, bez zadnych problemow na Kindlu.
      wielkie dzieki za pomoc.
      Pozdrawiam,
      Dawid

  • http://durszlak.pl/ Filip

    KDK jest w wersji beta niezmiennie od prawie dwóch już lat. Mniej więcej wtedy się rejestrowałem i dotychczas jeszcze się Amazon nie odezwał…

  • http://smiesznekabarety.pl Michał

    Strasznie fajnie, że wprowadzają gry na kindla, to bardziej przekonuje mnie do kupna tego urządzenia.

  • MG

    Trzymam kciuki za Amazon. Tworzą kolejny ekosystem konsumencki, po (kolejność z głowy) Apple, Sony i Google. Te firmy łączą software z kategorii entertainment i productivity, ze sprzętem do konsumpcji treści cyfrowych – smartfony, tablety, czytniki, playery. Oczywiście każda zajmuje swój segment.

    Amazon zaczyna od właściwej strony. Nie od aplikacji, ale od contentu i używa go do wypromowania urządzeń. Kindle sprzedaje się z powodu książek i wygody, nie dla szybkiego procesora. Każde wzbogacenie funkcjonalności Kindla zwiększa efekt lock-in dla Amazon. A efekt ten tworzą w najkorzystniejszy dla użytkownika sposób – nie blokując mu przejścia do konkurencji, ale oferując unikalny mix contentu (książki, muzyka) z wygodą użycia i niskimi cenami. W Amazon rodzi się dziś wielka innowacja, za rok-dwa będą poważnym graczem. Wiemy, że będą tablety od Amazona. Zakladam, że fani megaherców wyszydzą Amazon po pierwszym press release dot. konfiguracji sprzętowej tabletu. A klienci będą napływać drzwiami i oknami, żeby mieć tablety od Amazon.

    Transformacja Amazon jest na miarę transformacji Apple z dostawcy niszowych komputerów w dostawcę elektroniki konsumenckiej (z całą rewolucją w projektowaniu produktów po drodze). Jeśli chodzi o poziom innowacyjności, dzisiejszy Amazon to Apple za czasów pierwszych iMaców.

  • http://ekostrefa.pl Łukasz Ostrowski

    Genialna sprawa – kolejny obszar biznesowy „jesteśmy pierwsi”.