Keybase Teams - konkurencja Slacka
10

Keybase Teams – szyfrowane narzędzie do komunikacji dla zespołów zupełnie za darmo

Slack to obecnie najpopularniejsze narzędzie do komunikacji w zespołach, jednak w darmowej wersji musimy liczyć się z pewnymi ograniczeniami. Przede wszystkim nie mamy tu historii rozmów powyżej 10 tys. wiadomości, po przekroczeniu tego progu, starsze po prostu znikają. To uciążliwe, zwłaszcza jak używa się tego narzędzia od dłuższego czasu, tym bardziej cieszą takie nowości, jak w wykonaniu twórców Keybase.

O Keybase pierwszy raz Wam wspominałem przy okazji instrukcji do wygenerowania kluczy PGP, niezbędnych do włączenia szyfrowania wiadomości na kliencie poczty Nylas. Od tego czasu twórce Keybase zdążyli uruchomić już w swojej aplikacji na desktopy i urządzenia mobilne funkcję czatu z użytkownikami, którzy są w bazie, a teraz przyszedł czas na narzędzie do komunikacji dla zespołów.

Na swoim blogu tłumaczą, że to najważniejszy projekt w ich historii i od teraz będą skupiali się na nim szczególnie mocno. Co ważne, ze względów bezpieczeństwa nazwy zespołów są unikalne i nie można ich później zmienić. Tylko jeden zespół może wybrać daną nazwę, dlatego warto się pospieszyć z założeniem własnego.

Keybase Teams - aplikacja na smartfon

Antyweb założyłem na telefonie w ich aplikacji mobilnej. Działa to podobnie jak na Slacku, po dodaniu zespołu, dodajemy kanały tematyczne, w których prowadzone są rozmowy jak na zwykłym czacie.

Keybase Teams - chat grupowy szyfrowany

Nie widzę tu jeszcze dodawania załączników, ale jak piszą w najbliższym czasie będzie aktualizacja i nowe funkcje. Opcja ta jest za to dostępna już w wersji desktopowej, sprawdzone na Windowsie.

Keybase Teams - czat grupy

Podobieństwa do Slacka można tu szukać jedynie w zasadzie działania czatu, czyli mamy tu nawiązania do konkretnych kanałów czy członków zespołów, ale lista kanałów wyświetla się w osobnej zakładce, nie jak na Slacku w lewym pasku menu. Da się to przeżyć, kwestia przestawienia i przyzwyczajenia do nowego układu.

keybase - kanały w chacie

Możemy oczywiście tworzyć kolejne zespoły do innych projektów, każdy może liczyć nawet 500 członków i jeśli teraz zaczniecie używać tego narzędzia nigdy nie będziecie musieli za to płacić, nawet jak już wprowadzą opłaty dla zastosowań biznesowych i dużych zespołów.

keybase - utworzenie nowego teamu

Ważnym elementem takich narzędzi są powiadomienia, można je ustawić podobnie jak na Slacku oddzielnie dla wersji desktopowej jak i mobilnej, z uwzględnieniem powiadomień tylko przy nawiązaniu do naszego loginu.

keybase - ustawienia kanału

Trochę więcej zabawy jest przy dodawaniu członków zespołu, ale ktoś komu nie jest obca magia czarnego ekranu poradzi sobie bez problemu. Wystarczy skorzystać z gotowych komend i wprowadzić je w dołączonej do programu konsoli.

keybase - dodawanie członków zespołu

Minusem Keybase Teams jest paradoksalnie jego zaleta, czyli zasady bezpieczeństwa całej usługi. Przykładowo, jeśli założyciel zespołu, czyli administrator nie doda wcześniej kolejnego administratora i zapomni swojego hasła, jego zespoły zostaną osierocone i Keybase nie będzie mogło pomóc w tej kwestii, gdyż nie można zresetować takiego zespołu.

Zaletą jest zachowanie prywatności, nigdy nikt nie uzyska wglądu w przesyłane wiadomości czy pliki w ramach zespołu, nawet jeśli komuś uda się włamać na serwery Keybase, bo nie znajdzie na nich kluczy prywatnych, potrzebnych do odszyfrowania tych danych (szyfrowanie end-to-end), które zawsze zapisywane są tylko na danym urządzeniu.

Aplikacje potrzebne do korzystania z usługi znajdziecie pod tym linkiem. Dostępne są wersje na każdą platformę desktopową i mobilną.

Źródło: TechCrunch.

  • Drogi redaktorze @royhawk . Keybase nie respektuje ważności kluczy, więc szanowny Redaktor wybaczy, ale jedna z podstawowych funkcji PGP/GPG jest nieobsługiwana przez nich. Mój klucz jest nieważny, ale na moim profilu nawet nie ma zająknięcia, że mam nieważny klucz. Generują nowe klucze dla każdego urządzenia, bez pytania o ważność (why?!).
    Labele do urządzeń są publiczne (why?!). Fajnie ale, taka prywatność nie ma najmniejszego sensu. Cały świat nie musi wiedzieć jakie mam urządzenia…
    Fajna idea, jednak po przebojach wczoraj z Keybase, raczej będę odchodził, niż wchodził bardziej w ich ekosystem. Nie może być tak, że mam nieważny klucz i ludzie komunikujący się ze mną nie są nawet ostrzeżeni o tym…

    • Tak, to trochę uciążliwe, zawsze dlatego utrzymuje przynajmniej jedno urządzenie z ważnymi kluczami, by móc czym autoryzować nowe, bo często zmieniam

    • Tylko, ze Keybase generuje na każde urządzenie nowy klucz podpisany poprzednim kluczem. Więc tak naprawdę nie posiadasz wszystkich kluczy w jednym miejscu tylko jest każdy na osobnym urzadzeniu. Ty posiadasz np 2 urządzenia + papierowy klucz.

      Widać to zresztą na twoim grafie:
      https://keybase.io/royhawk/graph

    • No tak, ale w czym to przeszkadza?

    • A) Przykład z redaktora sigchaina, papierowy klucz jest ważny mimo, że klucz który go podpisał już jest nieważny.
      B) Po to mam jeden klucz prywatny i strzegę go jak oczka w głowie, żeby nie myślec, że gdzieś jakiegoś klucza nie revoknąłem. Jakbym chciał sobie dogenerować klucze to bym to zrobił. Po to ma się np fizyczne klucze jak Yubikey czy Trezor, żeby żyć bezpiecznie…
      C) Bug z nie rzucaniem błędu, jak u mnie, że mam nieważny klucz (ważność skończyła się 05.IX) świadczy o tym, że Keybase nie respektuje sprawdzania ważności kluczy. Co więcej osoby które mnie followują nie są nawet ostrzeżone, że mój klucz jest nie ważny.

      Wszystkie normalne aplikacje PGP/GPG jak Enigmail czy K9 grzecznie informują, że mój klucz jest nieważny, tylko Keybase nawet się nie zająknął na ten temat…

    • To fakt, mogliby to dopracować, ale to kwestie informacyjne tylko, nie miałem z tym problemu, bo aktywnie korzystam i często zmieniam urządzenia

  • Daniel

    Szczerze wygląda jak gorsza wersja Discord’a. Tylko Discord jest nastawiony na graczy niż na biznesy

    • Nie porównywałbym tego na razie, nawet do Discorda, dopiero ruszyli, ale podejrzewam, że będzie z tego coś dużego w przyszłości, ładnie się rozwijają

    • fr33za

      Bardziej jak kolejna wariacja na temat Mattermosta – o którym dziwię się, że nikt nie pisze.

  • Dozi