32

Windows 10 dostanie coś ekstra – praca i rozrywka będą lepiej zorganizowane

Coraz bardziej zaczyna mi się podoba projekt o nazwie "Windows 10". Liczne opóźnienia i brak konsekwencji potrafią irytować, ale takie przebłyski inżynierów Microsoft, jak zapowiedziana funkcja czasem zachwycają.

Przejdźmy od razu do rzeczy – karty trafią do wszystkich okien, do wszystkich aplikacji (arstechnica). Ten wynalazek, który zrewolucjonizował sposób przeglądania Internetu, już niedługo może sporo zmienić w sposobie korzystania z samego systemu operacyjnego. Co ciekawe, w żadnej innej aplikacji, niż właśnie wspomniana przeglądarka internetowa, karty nie odgrywają tak istotnej roli i nie są tak popularne. Microsoft nie planuje jednak po prostu wrzucić do każdej aplikacji możliwości otwierania kolejnych kart. Ta idea to coś znacznie więcej.

„Sets”, czyli karty we wszystkich aplikacjach

Już sama nazwa, choć tylko robocza i z pewnością zostanie zastępiona inną w dniu premiery, sporo sugeruje. „Sets”, bo tak odnoszą się do funkcji pracownicy Microsoftu w tej chwili, ma pozwolić zbudować środowisko do pracy i rozrywki w obrębie jednego okna. Do tej pory w tej roli występowały wirtualne pulpity, które pozwalają organizować sobie przestrzenie, wewnątrz których znajdziemy kilka, może kilkanaście okien aplikacji potrzebnych do działania. „Sets” mają ograniczyć obszar do zaledwie jednego okna. Projekt jest związany z inną wdrażaną do Windows 10 nowością, o nazwie Timeline, która ma gromadzić historię naszej aktywności i umożliwić szybki powrót do pracy, na przykład nad konkretnym plikiem czy prezentacją.

Jako przykład działania „Sets” podaje się pracę studentki nad dokumentem wewnątrz aplikacji Word. Niezbędne do działania są jej notatki w OneNote oraz niektóre strony internetowe, które może otwierać… wewnątrz Worda. Ekran wyboru nowej aplikacji przypomina ten z przeglądarki Edge – w razie potrzeby możemy oczywiście odwiedzić dowolny adres www, ale skróty prowadzą do innych aplikacji – właśnie OneNote’a czy PowerPointa. Poniżej znajdują się inne propozycje, między innymi historia otwieranych plików oraz aplikacje zgodne z „Sets”.

Tutaj dochodzimy do najmniej optymistecznej informacji, odnośnie nowości. W chwili obecnej Microsoft może zapewnić działanie nowej funkcji tylko w programach UWP, czyli Universal Windows Platform, które pochodzą ze Sklepu Microsoft (wcześniej Sklep Windows). To zapewnia odpowiedni poziom stabilności i wydajności programów, ponieważ aplikacje Win32 mogą zachowywać się nieprzewidywalnie i generować problemy. Do tej grupy należy m. in. Visual Studio od Microsoftu i wciąż trwają dyskusje na temat tego, jakie rozwiązanie będzie w ich przypadku najlepsze. W grę wchodzi podwójny pasek tytułu – ponad tym z otwartych aplikacji znajdować się będzie dodatkowy umożliwiający przełączanie kart.

Kiedy „Sets” trafią do programu Windows Insider?

O ile funkcja „Timeline” zawitać ma już niedługo i będzie dostępna dla każdego testera Windows 10, o tyle „Sets” pojawi się tylko u wybranych użytkowników wersji beta „dziesiątki”. Nie ma możliwości przewidzić, czy i jakie będzie kryterium decydujące o uaktywnieniu się nowej funkcji na Waszych maszynach, dlatego pozostaje Wam jedynie trzymać kciuki.