Ponieważ po raz kolejny nie udało mi się być na spotkaniu na którym chciałem być, dlatego posiłkowałem się nagraniem (z spotkania na którym dyskutowali autorzy polskich serwisów social lending czyli kokos.pl, monetto.pl oraz finansowo.pl) aby wyrobić sobie opinię o trzech konkurujących serwisach z kategorii social lending.
W wcześniejszym wpisie na Antyweb, Albert przedstawił relację ze spotkania oraz swoją opinię na ten temat, ponieważ jednak odbiega ona znacznie od mojej zdania na ten temat dlatego postanowiłem je przedstawić w tym krótki wpisie.
Video relacja dzięki mediafun
Po relacji Alberta oraz obejrzeniu filmu wiemy już czym poszczególne serwisy będą różnić się od siebie i do jakich grup docelowych są skierowane.
Social ledning czy też p2p lending jak na razie w Polskim wydaniu będzie to albo zabawa w pożyczane drobnych (finansowo.pl), albo “pożyczając ryzykujesz i jest to twoje ryzyko i twoja decyzja” (kokos.pl) lub też “bezpieczne pożyczanie dużych pieniędzy” (monetto.pl).
Oglądając transmisję ze spotkania (tak wytrwałem całe 2 godziny przed monitorem) doszedłem do wniosku, że w chwili obecnej jedynym serwisem który wzbudził moje zainteresowanie jest monetto.pl.
Dlaczego właśnie monetto ? – przede wszystkim drogą eliminacji ale również tym, że jest w stanie zapewnić obu stronom bezpieczną transakcje.
W kokosie można pożyczyć sporo pieniędzy ale jak powiedział twórca sami podejmujemy decyzję i sami też ponosimy ryzyko z tym związane. Jeśli wycofa się pożyczkodawca to trudno – tak może się zdarzyć. Nie przemawia do mnie ten model i fakt, że podjęcie decyzji czy pożyczę czy nie zostaje na mojej głowie a serwis w niewielkim stopniu podpowie mi jak bardzo ryzykuje.
Fianansowo.pl to moim zdaniem serwis nie dla mnie, wprawdzie Rafał zawsze potrafi uzasadnić swoją strategię ale w tym przypadku nie przemawia ona do mnie. Oczywiście nie jestem w grupie docelowej finansowo, serwis ten nastawia się na studentów którzy potrzebują po kilkaset złotych pożyczki.
Z sali na temat finansowo padł jeden komentarz z którym się zgadzam – w dobie debetów i kart kredytowych rozdawanych każdemu nie wierzę aby znalazło się dużo chętnych na zabawę w internetowe pożyczanie drobnych (po 100, 200 PLN). Finansowo nie pośredniczy w transakcjach starają trzymać się od pieniędzy użytkowników z daleka – zabezpieczenie to pożyczanie wśród znajomych. Moim zdaniem nieco to za optymistyczna wizja na rozwiniecie tego serwisu do jakiejś sensownej skali popularności, jednak zważywszy na to, że nie jestem już studentem i nie znam realnych potrzeb studentów może okazać się, że w moich osądach całkowicie się mylę.
Monetto.pl to nie ukrywam (po tym co usłyszałem) mój faworyt. Serwis budowany po to aby pożyczać duże pieniądze i przy możliwe najlepszych zabezpieczeniach jakie w tego typu działalności można uzyskać. Przyznam, że patrzę na serwisy typu social lending z punktu widzenia osoby, która chce na pożyczaniu pieniędzy zarobić. Bardzo łatwo więc eliminować mi z listy serwisów finansowo (za małe kwoty), oraz kokosa (za duże ryzyko).
Do monetto przekonuje mnie odpowiedzialność w sprawie podejścia do pieniędzy i transakcji finansowych. Szczerze mówiąc jeśli będę inwestował w pożyczki typu social lending to będę właśnie szukał miejsca tak bezpiecznego jak jest to tylko możliwe nawet jeśli weryfikacja czy też proces udzielania pożyczki miał by potrwać tydzień.
Podczas dwóch godzin dyskusji na temat social lending na bootstrap nie padło jedno dla mnie bardzo ważne pytanie.
Jak cały proces wygląda z punktu widzenia pożyczkodawcy? – Zakładając, że inwestuje 10 tysięcy PLN w pożyczki w jakimś z tych serwisów, czy pomagają mi one w jakiś sposób kontrolować z której pożyczki wpłynęły pieniądze, czy rata się zgadza, czy wszyscy którym pożyczyłem już spłacili swoje raty itp?
Tak naprawdę patrząc na nasze social lendingowe serwis widać, że różnią się one znacznie od siebie – finansowo nigdy nie będzie konkurentem monetto, a kokos konkurując z monetto musi rozbudować i przemyśleć swoje zabezpieczenia.
Oczywistą oczywistością jest to, że w przypadku gdyby początkowa strategia jakiegoś serwisu się nie sprawdzała to będzie on podejmował odpowiednie działania korygujące, Rafał wspominał o tym, że jest gotowy do ewentualnej współpracy z bankiem w razie potrzeby (i kto wie czy nie będzie takiej potrzeby ?).
Ps. Mam nadzieję, ze powyższa ankieta będzie działać przy włączonym wp-cache (ale nigdy nic nie wiadomo).







Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Finansowo.pl nieprzypadkowo wybralo wlasnie taki model dzialania. Serwis internetowy nigdy nie zapewni takiego bezpieczenstwa jak bank nawet jesli tak twierdzi – to po pierwsze. Po drugie liczba tych, ktorzy chca pozyczyc 3-4tys zlotych jest duzo mniejsza niz tych potrzebujacych kilkuset, a do tego ten wyzszy poziom pozyczek od wielu lat drenuja banki i posrednicy typu Rapida czy Halogotowka. Po trzecie oprocentowanie nie bedzie raczej na tyle atrakcyjne aby moglo stanowic jedyny agument przemawiajacy za wybraniem tej formy kredytowania/inwestowania. Potrzebne jest wiec cos wiecej – na Finansowie postawilismy wiec zaktywizowac znaną od wielu praktykę pozyczania od znajomych. Roznica w tym, ze poprzez social lending mozemy nie tylko komus pomoc ale rowniez przyzwoicie na tym zarobic.
Oddzielna kwestia to “drugie dno”, dla ktorego social lending jest tylko podstawą. Pamiętajcie chociazby o tym, ze co roku miliony funtow plyna z zagranicy do rodzin w Polsce…
oczywiście, że serwisy social-lending muszą raportować, co dzieje się z pożyczonymi pieniędzmi. to podstawa.
a co do finansowa… to albo pożyczający może przyzwoicie zarobić albo serwis może przyzwoicie zarobić przy tak niewielkich sumach. przypuszczam więc, że pożyczający będą zarabiać na pożyczaniu (bardzo wątpię, by “przyzwoicie”, ile mogę zarobić pożyczając 300 zł, w dodatku do spółki?), zaś finansowo będzie zarabiało na… no, pewnie na tym drugim dnie. albo trzecim. i być może przyzwoicie.
@Rafał – przede wszystkim jeśli można zarobić na przykład 10-15% rocznie na inwestycji w pożyczki to jest to (czy też za chwilę będzie) bardzo dużo. Oczywiście ktoś kto chce zarabiać jeszcze więcej pójdzie na giełdę ale przy giełdzie tego typu pożyczki to bardzo umiarkowane ryzyko.
Co do tego czy więcej jest ludzi chcących pożyczyć 200-400 pln czy 3000 to nie jestem taki pewien – tak jak pisałem teraz dostanie drobnych pieniędzy od swojego banku nie jest problemem. Aspekt pomagania komuś jest ok – o ile będzie dużo chętnych do pomocy.
Zapewne niedługo przekonamy się która forma pożyczania się przyjmie – popularność kokosa jak na razie jeszcze nic nie mówi.
Jak na Monetto będzie to wyglądało od strony pożyczkodawcy? I owszem – będą pełne funkcjonalności: od kogo, ile kiedy, harmonogram, dlaczego, ROI, podatki itp. Jeśli problemy – to flagowanie, przypomnienia, pomoc w windykacji, ubezpieczeniu, sądzie, współpraca z policją itp.
Co do porównania z bankiem – targetem monetto nie są jedynie lokaty bankowe ale także różnorakie formy inwestowania (fundusze, GPW itp.) – które nie mają ŻADNYCH zabezpieczeń przed utratą zainwestowanych środków – u nas ma być inaczej.
Halogotówka, Rapida i Provident drenują każde sumy (już od 300 PLN) tylko za odpowiedni (czytaj baaaardzo wysoki) procent.
Również twierdzimy, że dla 300 PLN, odpalanie serwisu, weryfikowanie się, zapraszanie kilku znajomych itp. nie ma sensu – i finansowo, i czasowo i logistycznie. Nie warto zachodu.
A zysk? jak popatrzymy na prosper, zopa to się okazuje że najlepsi zarabiają ponad 25% a minimum (po odliczeniu fraudów i opłat) kształtuje sie na poziomie średnie oprocentowanie lokaty x 2 – czy to mało? Każdy musi sam odpowiedzieć na to pytanie.
Aktywizacja znajomych – jasne! Tylko dlaczego konkurencja czasem :-) próbuje stworzyć wrażenie, że jest to unikalna funkcjonalność zarezerwowana tylko dla tego serwisu? Okazuje sie bowiem, że mechanizmów social będzie na monetto sporo więcej (nawet już na starcie). Kolejne będą wdrażane w kolejnych tygodniach.
Swietny pomysl z social lending, w UK (i nie tylko) dziala podobnie Zopa. Jednakze w Polsce jest chyba na to za wczesnie – mamy zbyt duzy balagan prawny, zwlaszcza rozne interpretacje US w tych samych sprawach moga narobic tzw. bigosu, a opinie prawnikow jak to ktos slusznie zauwazyl – na koniec wyladuja w koszu, a pozyczajacy – w najlepszym wypadku dostanie kare.
[...] szybko udało mi się znaleźć tych kilka wpisów: AntyWeb – całkiem nie anty o social lending:) Blog Mediafun – krótko i treściwie News.Torrent – relacja z prawdziwego zdarzenia, nawet zdjęcia [...]
Z mojej strony dla social lending zdecydowane tak. Ale zastrzeżenie mam jedno i to podstawowe – jakiś sensowny poziom bezpieczeństwa. Miałem okazję już różnie inwestować swoje pieniądze (giełda, fundusze, biznesy, lokaty itp), ale to co proponuje przykładowo kokos – zdecydowanie nie jest dla mnie.
Chętnie zainwestuję swoje pieniądze w social lending, ale na pewno nie przez serwis, gdzie w zasadzie cała impreza odbywa się “na macanego”. W tym całym trio faktycznie monetto.pl widać że ma jakiś konkretny i sensowny pomysł na poważną zabawę. Reszta zdaje się próbować pojechać na idei nie mając jakiejś dobrej koncepcji całego przedsięwzięcia.
Oczywiście to moje osobiste zdanie… choć nie bez znaczenia, bo w końcu to ja jestem osobą wykładającą kasę ;)
(…pracuję w zespole projektowym kokos.pl…)
Proponuję sprawdzić nowa wersję kokos.pl
W modelu kokosa można zarobić do 28% w skali roku. Wystarczy udzielić komuś – zweryfikowanemu w BIK, ZBP, KRD – pożyczki na 3 miesiące na 7%. Przy inwestycji 100zł na 3 miesiące mamy zysk 7zł. To oprocentowanie wynagradza to poziom ryzyka, o którym tu Panowie wspominają. Generalnie zalecamy dywersyfikację inwestycji w pozyczki (podobnie jak w portfel aukcji na giełdzie)
Z kolei pożyczkobiorca ma dostępną gotówkę znacznie szybciej niż w innych instytucjach, zależy to od inwestorów, ich oceny ryzyka oraz poziomu oczekiwanego oprocentowania pożyczkobiorcy. W zasadzie może dostać tą gotówkę na konto w ciągu nawet kilku minut. Sprawdzaliśmy – nasze systemy umożliwiają dokonanie całej transakcji dokładnie w ciągu 2 minut :-)
Czyli – szybko i bezpiecznie.
Jednoczesnie wspolpracujemy z kancelariami prawnymi i firmami windykacyjnymi (wspolpracujmy na wielu polach – prosze pamietac ze przetwarzamy okolo 50 tys. transakcji finansowych w internecie… dziennie).
Konkurencja bedzie musiala sie sporo nauczyc, nam zajelo to 8 lat…
I moze na tym zakoncze – wnioski pozostawiam potencjalnym inwestorom :-)
[...] lending… Temat poruszany już niemal przez wszystkich (antyweb, yashke, mediafun, web2.0, bootstrap, aukcje.org), ale nie do końca z tej [...]
[...] Porównanie tych trzech serwisów z mojego punktu widzenia już przedstawiałem na blogu. [...]
@andre
Z waszych kokosowych nowości:
- czy bierzecie na siebie procedurę zgłoszenia niespłacanej wierzytelności do windykacji u współpracującej firmy (cow), czy też zaniepokojony brakiem wpływu raty pożyczkodawca ma sam o to zadbać?
- jak z kosztami takiej procedury (piszecie że bierzecie na siebie, naprawdę??)
- ubezpieczenie all risk, czyli jak rozumiem, też od niespłacania z dowolnego powodu, tak? Za ile % i właściwie dlaczego nie spotkałem się jeszcze z aukcją w której ktoś by z tego skorzystał, może nie działa?
pozdrawiam
Krunch
Ja tam korzystalem z kokosa i spodobal mi sie. korzystne oferty i dosc wysokie bezpieczenstwo nigdy jeszcze nie zawiodl mnie ani ludzi z ktorymi o nim rozmawialem :)