Jest już druga część materiału video na temat Filmwebu czyli największego serwisu o filmach w Polsce (dla przypomnienia 6,7 milionów UU i 180 milionów PV) Tym razem jest więcej informacji dotyczące samego serwisu, tego kiedy zaczął być rentowny, teamu który wspiera i buduje ten serwis, o nowych formach reklamy na nowym Filmweb oraz o tym skąd wzięła się potrzeba zmiany itp. Materiał nagrywał oczywiście lookr.tv

Część II ta najnowsza



Część I



Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.facebook.com/webriddles Michał Osiński

    Bardzo ciekawy reportaż. Filmweb jest to jeden z tych portali na który dość często zdarza mi się zaglądać i jestem na prawdy szczęśliwy, że ciągle się rozwijają i mają takie sukcesy :)

    • p4trykx

      Nie wiem co masz na myśli pisząc o rozwoju? Przez ostatnie kilka lat zbyt wiele się tam nie zmieniło. Może z wyjątkiem coraz bardziej nachalnych reklam i wyłączenia kilku funkcjonalności(podobne filmy, podgląd ocen każdego użytkownika).

  • Kuba

    Generalnie lubię Filmweb, lecz trochę mi się nie podobna jedna sprawa.
    Mianowicie chodzi o ignorowanie maili od użytkowników serwisu.
    3 razy zgłaszałem usterkę, że nie działa link do wypisywania się z newsletteru i 3 razy mail pozostał bez odpowiedzi, ani co gorsza bez naprawy zgłoszonego błędu.
    Mam nadzieje, że w nowej wersji strony nie ma już tego błędu.

    Swoją drogą to ignorowanie maili od użytkowników jest dość popularne wśród polskich serwisów. Nie wiem po co ktoś podaje taki adres skoro z góry wie, że kontaktu z czytelnikami nie zamierza prowadzić.
    No chyba, że to tylko ja mam taki niefart ;)

  • Michał Horodyski

    łoł, assom

  • wb00

    02:10 CD2 //
    „Staramy się aby ta reklama interesowała, zachęcała, bawiła…”
    Jakoś do tej pory z bardzo marnym skutkiem… Reklamy coraz bardziej są wkurzające, a na dodatek od jakiegoś czasu pojawia się zamiast strony głównej Wielka na cały ekran reklama z linkiem do filmweb’u. Kogo oni chcą oszukać?
    Nie mam nic do reklamy, wiem że musi ona być, sam prowadzę spory serwis i wiem ile wydaję na programistów, serwer i własną reklamę. Ale wciskanie ludziom głupot, nie pomaga. A co do rozwoju filmweb.pl, serwis może i się rozwijał, ale przez ostatnie 5 lat. Zupełnie tego nie zauważyłem. Na filmweb zaglądam średnio raz dziennie.

  • Pingback: Tweets that mention Jeszcze gorące video na temat Filmweb.pl ! -- Topsy.com

  • http://blog.seovision.pl MateuszW

    Do wszystkich tych co piszą o nachalnych reklamach… to chyba konkurencja tak drąży ten temat, m.in. filmaster który pod każdym tematem o nowym filmwebie dawał link do swojego arta jak to niby filmweb zainspirował się od niego. Czarny PR to bardzo popularna forma w Polsce, szczególnie jak się nie ma co zaoferować, lepiej wykosić konkurencję.

    Reklamy, reklamy, reklamy… Jak każdy serwis i tam też są, ale dopasowane tematycznie, praktycznie większość to promocja filmów, więc reklamy bardzo tematyczne, nigdy nachalne, jak niektórych sieci, że nie da się zamknąć, ale nam coś skacze po ekranie.

    Niestety niektórzy niedorośli do tego jakie są realia wszystkich serwisów, że dają coś za darmo, pracują przy tym, pakują kupę pieniędzy, więc chcą to utrzymać i coś zarobić. To nie serwis charytatywny, gdzie można sobie kliknąć w brzuszek pajacyka, a sponsorzy za to zapłacą.

    • http://loudpill.com/ Max Koluszky

      Czy reklamę zasłaniającą cały ekran pojawiającą się w miejscu oczekiwanej przez użytkownika strony można nazwać nienachalną?!

  • http://www.my-mobile.com.pl Kamil

    Jedna z najlepszych polskich stron www. Brawo!

  • duri

    Ciekawi mnie gustomierz – gdy powstał się Filmus, od razu pomyślałem, że powinni ich kupić i zaimplementować. Potem pojawił się Filmaster a Filmweb dopiero teraz wprowadza swoje rozwiązanie. Późno, jednak ich siłą jest ogromna baza i bardzo znana marka w polskiej sieci.

    W każdym razie mam nadzieję, że będzie możliwość importu ocen z IMDB, ułatwiło by to start. Choć znając życie nie ma co na to liczyć.

  • Ania

    mega denerwująco zmontowany reportaż, po cholere te efekty przy zmianach planu?