Znalazłam dzisiaj interesującą stronę, która może się przydać osobom zaczynającym przygodę ze światem serwisów Web 2.0. Kiedy ja zaczynałam zakładać konta w różnych serwisach zależało mi na tym, żeby mieć taką samą nazwę użytkownika. Oczywiście, wszędzie możemy podać swoje imię i nazwisko, ale często screenname jest częścią adresu naszego profilu w danym serwisie, a adres np. aleksandrabiolik.tumblr.com jest troszeczkę za długi.

Dlatego też polecam stronę UsernameCheck, która pozwola w szybki sposób sprawdzić czy wybrany przez nas nick jest dostępny w najbardziej popularnych serwisach. Na liście jest ponad 60 serwisów, m.in. Blogger, Gmail, Digg, Delicious, YouTube, Vimeo, Twitter.

Jak widać interfejs jest bardzo prosty, wpisujemy naszą propozycję nazwy i po około minucie wiemy już, w których serwisach jest ona jeszcze dostępna. Trzeba oczywiście pamiętać, że dana nazwa nie będzie dostępna przez cały czas, więc jak nam bardzo zależy na danych serwisach (a nie będziemy z nich korzystać od razu) to konto trzeba założyć raczej szybko.

Dla mnie ta lista jest też o tyle interesująca, że pokazuje serwisy, które nie są mi znane. A może są warte uwagi?!

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.dkredyt.pl Marek

    Przydałby się taki odpowiednik dotyczący polskich portali.

  • http://kosciak.blox.pl/ KosciaK

    „jak nam bardzo zależy na danych serwisach (a nie będziemy z nich korzystać od razu) to konto trzeba założyć raczej szybko”

    By po pół roku zapomnieć, że już się tam zarejestrowaliśmy i denerwować się, że „jakiś idiota” zarejestrował się pod „naszym” loginem, w dodatku z tego konta nie korzystając.

  • Aleksandra Biolik

    @KosciaK: Tak, taka sytuacja może mieć miejsce. Dlatego też sugeruję założenie listy z serwisami, w których jesteśmy zarejestrowani z podaniem nazwy użytkownika i hasła. Przydaje się w wielu sytuacjach…

  • http://eri.blox.pl eri

    Pokazuje trochę nieprecyzyjnie. Wyświetla „available” nie uwzględniając minimalnej wymaganej liczby znaków w loginie w poszczególnych serwisach. Np. „eri” mam tam dostępną w diggu, choć w diggu trzeba mieć minimum 4 znaki.

  • adam

    problem w tym, że działa wadliwie, sprawdzałem dla ciekawości nowe nicki dla mnie, okazało się, ze co wymyśliłem w gmailu było taken, otwarłem okno zakładania konta gmail i co się okazało ta nazwa, którą chciałem jest wolna,mimo iż ten głupiutki serwis pokazywał, że jest taken.

    żal.org

  • http://kosciak.blox.pl/ KosciaK

    @Aleksandra Biolik: teraz stosuje KeePass’a (http://keepass.info/) i jak tylko gdzieś się rejestruje to wpisuje do bazy.
    Ale wcześniej dość często mi się zdarzała sytuacja opisana w poprzednim komentarzu

  • Pingback: UserNameCheck.com - sprawdź czy Twoja nazwa użytkownika jest wolna - vBeta.pl - blog o internecie, baza wiedzy o nowych programach, Web 2.0

  • http://www.transblog.xt.pl SpeX

    @eri podobnie jest z gmail. Gdzie trzeba w loginie przynajmniej 6 znaków, a jak sprawdzam 4 znakowe przez tą stronę to daje taken.

  • http://avantar.pl AvantaR

    Ciekawa sprawa, przynajmniej mogłem poznać kilka serwisów, których nie znałem.

  • Karmazynka

    Co ciekawe, pokazuje ‘avaliable’ nawet wtedy, gdy jest się już zarejestrowanym na konkretnym loginie w serwisie… Wyskoczyło mi tak m.in. przy yahoo (i flickrze).

  • Pingback: Ciekawe informacje » Blog Archive » UserNameCheck.com - sprawdź czyli Twoja nazwa użytkownika jest wolna

  • http://www.patryk.net/ psz

    Powstanie tego serwisu tylko potwierdza w przekonaniu, że należy jak najszybciej przejść na OpenID.

  • Pingback: 44. Lans w mediach « Elektryczny pastuch