• Jednak Mininova.org uległa i już jej nie ma.

    Dość niedawno pisałem o tym, że mimo rekordu pobrań jaki osiągnął serwis Mininova.org właściciele bez entuzjazmu wypowiadali się o przyszłości serwisu. Zresztą nie można im się dziwić, dźwigając na swoich plecach potencjalny wyrok w postaci kary pieniężnej w wysokości 5 milionów euro trudno jest tryskać optymizmem. Kara ta groziła serwisowi w przypadku gdyby nie usunął wszystkich torrentów, które naruszają kogokolwiek prawa autorskie. W praktyce oznaczało to, że serwis musi pozbawić się wszystkich plików zostawiając jedynie te które pochodzą od partnerów serwisu.

    Autorzy Mininova zdecydowali się zastosować do wyroku Holenderskiego sądu i usunęli wszystkie plik, co do których były podejrzenia. Nie podjęli natomiast jeszcze decyzji o tym, czy będą składać apelacje, twierdząc jednocześnie że mają zamiar skupić się na innych projektach nie związanych z Mininova.

    Decyzja twórców serwisu to chyba zaskoczenie dla tych, którzy myśleli że w imię ich wygody i ogólnie rozumianej “wolności w internecie” ktoś będzie ryzykował wszystkim co posiada. Kilka lat temu sytuacja wyglądała by pewnie inaczej, wszyscy pamiętam przecież jak TPB obchodził się ze wszystkim skargami od firm fonograficznych i wytwórni filmowych. Coś się jednak od tamtego czasu zmieniło, twórcy serwisów z torrentami dorośli, skarżący mają lepszych prawników? – a może to wynik ogólnego zmęczenia batalią, której tak naprawdę końca nie tylko nie widać ale po prostu go nie ma.

    Przy okazji Mininova.org, zastanawiam się jak to jest, że w Polsce można zamknąć serwis z napisami, wyłączyć odsiebie.com, a tymczasem cwaniacki pobieraczek.pl nadal jest żywy. Nie dość tego, że straszy on ludzi pozwami to jeszcze wmawia nam, że jego działalność jest zupełnie legalna.

    Warto zauważyć, że to co się stało z Mininova to już drugie duże zwycięstwo organizacji anty pirackich. Wprawdzie miliony użytkowników tego serwisu na pewno znajdą nowe źródła torrentów – to jednak może to być jakiś sygnał, że w tym biznesie kary i sankcje są coraz bardziej nieuniknione. Nie oznacza to oczywiście rozwiązania problemu dystrybucji treści w internecie – przewaga jednej ze stron konfliktu też raczej nie pomaga w wypracowaniu kompromisu.

    Dodaj do:
    • Wykop
    • Facebook
    • Blip
    • Sledzik.pl
    • Flaker
    • Twitter
  • KOMENTARZE

    1. qpasa

      pokolenie napstera ma sie dobrze. jest jak hydra. obetna jeden leb a wyrosna 2 nowe :)

    2. LL

      Mininova była jedynie “indekserem torrentów”, najpopularniejszym ale wciąż jednym z wielu i tylko (albo aż indekserem). Jest kilka innych też popularnych – zobaczymy który uzyska teraz największą popularność (bo ludzie się przerzucą).. no chyba że powstanie Maxinova ;)

    3. theon

      Witam.
      Cóż. Różne organizacje zamykają serwisy, ale tak czy owak będą powstawały nowe. Smutne że odchodzą legendy – no, może mininova nią nie była, ale z pewnością znany serwis. Będą tępić te serwisy to wszystko zejdzie do undergroundu (zamknięte fora z zaproszeniami) z p2m. Przy odpowiednim nazewnictwie (losowym) plików i hasłami na rar’y ciężko udowodnić że ma się coś nielegalnego na mailu. Poza tym kto to miałby sprawdzać? Może to i znane powiedzenie – ale piractwo było, jest i będzie w necie. Jeden serwis upada, powstaje nowy. Z czasem zmieni się z pewnością forma.
      Grzegorz, co do wspomnianego przez Ciebie odsiebie i napisy – to tylko nasz cudowny kraj. Gdzie tłumaczy nazywa się zbrodniarzami (celowe przejaskrawienie), gdzie odsiebie się zamyka, a gdzie wiele serwisów większych firm działa bez problemu.
      Gdyby ktoś z właścicieli dużego hostingu chciał kontrolować co wrzucają użytkownicy to musiałby mieć załogę rzędu małego miasteczka – wspomniałem o tym wyżej pliki już nie są nazywane z reguły zgodnie z zawartością (losowe znaki/pierwsze litery nazw/nick uploadujacego), i wrzucane na fora – jak chociażby darkwarez. Dodatkowo dochodzą hasła. Siła rzeczy – właściciel/administrator takiego serwisu hostuje nielegalne pliki – chociaż sam chciałby być w 100% czysty, to się nie da. Szkoda że tak ciężko niektórym osobom to przychodzi – myślenie. Szkoda odsiebie, ale powstanie coś nowego. Internet jest jak wątroba (tak, wiem ciekawe porównanie ;) – powoli, ale jednak się regeneruje – nie odsiebie, to coś innego powstanie. Tudzież użytkownicy będą korzystać z hostingów pokroju rapidshare, hotfile i innych – co ciekawego, gdzie jeszcze zarabiają na uploadowaniu.
      Co warto zauważyć – praktycznie każda legenda p2p upada – kiedyś napster – upadł ale zapoczątkował prawdziwe p2p IMO. Kazza – niby istnieje, ale niedużo zostało z tego serwisu, a po dziesiątkach procesów w końcu też dała za wygraną, mimo wszystko. TDT – polskie torrenty, i wiele wiele innych. Dziś zamiast napstera mamy muła, zamiast kazzy, torrenty, a zamiast tdt – torrenty.org. Cóż – “to tylko początek tego, co nie ma końca” ;-). Wybaczcie chaotyczna formę posta. Pozdrawiam.

    4. antyweb.pl: AntyWeb | » Jednak Mininova.org uległa i | flaker.pl

      [...] antyweb.pl przed chwilą AntyWeb | » Jednak Mininova.org uległa i już jej nie ma. antyweb.pl/…ininova-org-ulegla-i-juz-… Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co [...]

    5. RomeoAD

      Kara ta groziła serwisowi w przypadku gdyby nie usunął wszystkich torrentów, które naruszają kogokolwiek prawa autorskie. W praktyce oznaczało to, że serwis musi pozbawić się wszystkich plików zostawiając jedynie te które pochodzą od partnerów serwisu.


      Hm, a w ich blogu jest napisane, że zgodnie z decyzją sądu usunęli torrenty wskazujące na treści, których nie hostują, gdyż niemożliwe jest sprawdzenie każdego z nich pod kątem legalności udostępnionych danych i począwszy od wczoraj stają się jedynie platformą dystrybucji treści. Co oznacza, że udostępniają tylko torrenty dla treści które są publikowane przez ich strukturę.
      Nigdzie nie ma ani słowa o tym, że pliki torrent są nielegalne, łamią czyjeś prawa itp – jest to opisane tak, jak jest naprawdę: mając plik torrent bez ściągnięcia treści, na którą wskazuje nie można ocenić czy to narusza czyjeś prawa czy nie.

    6. JH

      Jedyny sygnał jaki da to posunięcie, to przenoszenie serwerów/rejestracja firm do krajów w których luźno rozumie się prawa autorskie – najpewniej na razie Ukraina i Rosja (gwarantują jako taką jakość połączeń), choć i podobno na Węgrzech przymykają oko (nie mam dokłądniejszych danych, trudno uwierzyć, w końcu to kraj UE).
      W każdym bądź razie – zawsze znajdzie się jakiś zakątek na świecie gdzie można przenieść serwery.
      Zastanawia mnie tylko dlaczego organizacje broniące praw autorskich nie zastosują takiej taktyki – co jest źródłem przychodów dla ‘publicznych’ trackerów (znam się słabo, nie korzystam z P2P, są inne możliwości).
      Reklamy (zakładam że dla niektórych też jakieś abonamenty/zrzutki na serwery, ale bądźmy poważni – wielu bojowników o ‘wolność’ w internecie krzywi się na samą myśl o konieczności płacenia za cokolwiek (w końcu już płacę ‘za internet’, to powinienem mieć darmowy dostep do jego zasobów…).
      Dlaczego nie spróbować lobbować za stosownymi rozwiązaniami prawnymi, lub też naciskać duże sieci reklamowe aby zrezygnowały ze współpracy ze stronami zawierającymi (ok, szeroka definicja) materiały o wątpliwym statusie prawnym? Przecież to byłoby znacznie bardziej skuteczne. Naturalnie proceder by nie zniknął – reklamy można sprzedawać indywidualnie, lub korzystać z sieci które się specjalizują w takich rejonach (a przy zmianach prawnych specjalizują się w ich unikaniu), ale jak w każdej tego typu akcji chodzi o utrudnienie życia. Największe i tak już dają w TOS zakazy, ale jest masa sieci promujących kasyna/strony dla dorosłych, którym to nie przeszkadza.
      Likwidacja/ograniczenie źródła przychodów dla całego sektora to skuteczniejsza droga, niż zamykanie jednego serwisu któy natychmiast zostanie zastąpiony kolejnymi – tak długo jak model zarabiania na generowanym ruchu będzie relatywnie łatwy.

      Żeby było jasne – nie popieram wszystkich działań jakie popełniają organizacje broniące praw autorskich. Czasem to co robią jest żenujące i głupie. Podałem po prostu przykład jak ja bym zadziałał, gdyby mi zależało na skuteczności działania mojej organizacji. Prywatnie sądzę, że przemysł fonograficzny/filmowy musi zaakceptować to co się dzieje i próbować wyciągnąć ile się da z takiej sytuacji – ot choćby poprzez cyfrową dystrybucję materiałów (na szeroką, możliwe międzynarodową skalę), konkurencyjną cenową do tradycyjnych nośników.
      Cut the middle man.
      Zdaję sobie jednak sprawę, że czasem powiązania interesów/grup kapitałowych są bardziej złożone.

    7. popularne-strony: AntyWeb | » Jednak Mininova.org uległa i już jej nie | flaker.pl

      [...] antyweb.pl/jednak-mininova-org-ulegla-i-juz-jej-nie-ma wzbudza zainteresowanie! Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co pisze [...]

    8. Kamil

      No cóż, ten serwis (i inne tego typu) były napędzany tylko i wyłącznie przez zakazaną treść typu najnowsze filmy divx itd, jak już widzę nie ma już tych teści, no cóż w tej sytuacji wróżę mu szybką upadłość…

      Do niedawna multum CAM/TS, a teraz zobaczcie sami:
      np:
      http://www.mininova.org/search/?search=2012&cat=0
      http://www.mininova.org/search/?search=michael+jackson+this+is+it&cat=0

    9. rafał.ronio

      TPB umiera, mininova umiera… co pozostanie po tych 2 gigantach ?!

    10. kazio

      Jezeli serwis lamal prawo to dobrze, ze zastosowali sie do decyzji sadu. Oczywscie torrenty sluza nie tylko do wymiany plikow chronionych prawem autorskim, ale na stronie mininova jednak glownie o takie pliki chodzilo. Nie ma sie co dziwic, ze ludzie tracacy kase przez takie strony walcza z nimi.

    11. 3el

      Zobaczcie statystyki Minonova. Ludzie powoli przestaną odwiedzać ten serwis. http://www.mininova.org/statistics

    Odpowiedz

    Connect with Facebook

  • W POPRZEDNIM TYGODNIU

    Z wizytą w Życiu jak Marzenie
    Nowy wykop.pl i znów trzeba się przyzwyczaić
    Ad4Mass - kolejny konkurent dla AdTaily
    Papilot w Startup School - czyli rozmów Agnieszczaka cd.
    wiem-jem.pl - wszystko może cię zabić
    Polskie Gizmodo
    Team Europe Ventures uruchamia fundusz inwestujący również w Polsce!
    Oszukani przez PARP .pl
    Ruszył Google Apps Marketplace
    Nagrania wszystkich 23 prezentacji z TEDx Warsaw już dostępne
    O rozczarowaniach jakością Macbook Pro
    Google Reader dla blondynek
    Rewolucja w grach czyli OnLive już w czerwcu!
    Webstary to mały pikuś przy wynikach konkursu na blog roku (wiadomości24)!
    Nasza Klasa się rozpędza!
    I co z tym wyszukiwaniem w czasie rzeczywistym?
    Move czyli nowy kontroler do gier na PlayStation
    Dlaczego Apple powinno opatentować imię "Steve"
    Oni wracają czyli A-Team!