93

Nastała era exclusive’ów muzycznych i ucierpimy na tym my wszyscy

Tidal idzie na wojnę. Jestem dziwiony, że ta decyzja zapadła dopiero teraz, ponieważ wycofanie z Apple Music i Spotify dyskografii popularnego rapera Jay Z z pewnością przełoży się na wzrost zainteresowania jego usługą streamingową. To jednak nie jest dobra wiadomość dla nas - użytkowników.

Tidal nie jest jedynym winnym

Rynek muzyczny jest mniej skomplikowany od filmowego i telewizyjnego. Wszystko za sprawą zaledwie trzech najważniejszych wytwórni, w których rękach znajdują się prawa do większości treści. Sposobem na wzrost przychodów jest odsprzedawanie praw do strumieniowania danej usłudze na wyłączność i trend ten przybrał na sile przede wszystkim poprzez działalność Apple Music, choć pozostałe serwisy nie są bez winy.

Takie praktyki zmuszają słuchaczy do zainteresowania się kolejną usługą muzyczną, ponieważ mało kto ma tak naprawdę ochotę na regularne przeprowadzki, gdy tylko pojawi się jakiś exclusive. Przeniesienie własnej kolekcji playlist i ulubionych tracków oraz albumów nie jest zupełnie bezproblemowe, a historii odtworzeń, na podstawie których otrzymujemy rekomendacje, nie przetransferujemy w żaden sposób. Dlatego o wiele łatwiej jest uruchomić kolejną subskrypcję…

Wczorajsza wiadomość o usunięciu na życzenie artysty dyskografii Jay Z z Apple Music i Spotify może być tylko jednym z wielu takich ruchów. Podczas premiery Tidala można było przekonać się jak wielu wykonawców wspiera serwis i gdyby oni wszyscy (mogli podjąć i) podjęliby podobną decyzję, to konkurencja – Spotify, Apple Music, Pandora i inne – mieliby spory problem.

Respektuję Tidal za ofertę muzyki w najlepszej jakości – przecież jako pierwsi zaoferowali format bezstratny Hi-Fi, a teraz konsekwentnie rozbudowują katalog Mastersów, czyli albumów w wysokiej rozdzielczości dźwięku Hi-Res – ale bardzo nie podoba mi się tak drastyczny krok właściciela usługi, ponieważ może on być początkiem prawdziwej lawiny.

Życie na abonament

Nad tematem subskrypcji i życia abonament pochylamy się na Antyweb od czasu do czasu. Jakub już całkowicie przekonał się do takiego stylu życia, a mnie również odpowiada obniżenie rachunków z jednoczesnym zwiększeniem treści, do których mam dostęp. Netflix, ShowMax, HBO Go, Hulu, Amazon Prime Video, HBO Now, Spotify, Tidal – mogę tak wyliczać bez końca, a lista ta będzie rosła, gdy materiały będą rozpraszać się po następnych serwisach, a nam będzie zależało na utrzymaniu dostępu do nowości i klasyków. A wiadome, że streaming jest fajny, dopóki jest tani.

Co więcej, niektórzy artyści, jak chociażby Adele, nie życzą sobie, by ich najnowszy krążek debiutował w tym samym czasie na półce sklepowej i ofercie usługi streamingowej – nie zdziwiłbym się, gdyby oprócz aspektu finansowego rolę odgrywało samo poczucie obniżenia wartości albumu, jeśli ni z tego, ni z owego pojawia się w usłudze i bez dodatkowych ( kosztów oraz) działań możemy go od razu odsłuchać.

Bądźcie czujni

Ten rok będzie dla rynku muzycznego wyjątkowy. Tidal zmaga się z kilkoma problemami, choć na wielu frontach jest pionierem. Spotify ugięło się i będzie opóźniać udostępnienie nowości darmowym użytkownikom. Oprócz tego, w planach ma uruchomienie wersji Hi-Fi. Apple Music doczeka się sekcji wideo z oryginalnymi produkcjami. A przecież wyczekiwana jest także globalna premiera Pandory Premium, która powstała dzięki zakupie Rdio. Usługa działa od lutego w Stanach Zjednoczonych, ale mówi się, że przejęte przez Pandorę umowy już teraz pozwalają na start serwisu m. in. w Europie.

  • Blazi

    Jeszcze kilka takich akcji i najpewniejszym dostawcą muzyki zostanie Youtube…

    • Paulina

      Albo empik lub zatoka piratów

    • Staszek Wygoda

      Zatoka piratow będzie działać najszybciej. W końcu nawet we flacu album waży do 100MB. Instalowanie i posiadanie 3 abonamentów nie ma sensu.

    • Konrad Kozłowski

      YouTube Red nie cieszy się zbyt dużym zainteresowaniem, ale gdy stanie się globalny – to może być szansa. Z drugiej strony, Google naraziłoby się wtedy wykonawcom i wytwórniom, ponieważ nie wszystkie (większość?) zamieszczonych tam treści nie pochodzi z legalnych źródeł.

    • Adrian

      Już teraz jest, wystarczy odpalić http://streamsquid.com i niepotrzebny Spotify.

    • Tro

      Nie byłbym taki pewny, tam też wkońcu mogą się pojawić „dziury”

  • Nie wszyscy :) Tylko użytkownicy stremingu :) A nawet nie oni wszyscy, tylko ci co interesują się tylko mainstreamowym chłamem :)

  • fytysyty

    Wystarczy włączyć ciekawość i braku JayZ można w ogóle nie zauważyć. Rozumiem fanów danego wykonawcy. Niemniej co roku w naszym kraju wychodzi około 300 polskojęzycznych albumów. Na prawdę, jeśli choć trochę zainteresujemy się rynkiem muzycznym, to nie będzie problemu ze znalezieniem artystów równie ciekawych co „niedostępny” idol. W końcu katalog tych usług to kilkadziesiąt milionów utworów – tutaj jest czego słuchać.

    Poza tym artyści chyba przeceniają swoją siłę rażenia. Próbowałem różnych usług muzycznych i żadna nie spodobała mi się tak jak Spotify. U konkurencji zawsze mi czegoś brakowało. Pewnie inne osoby mają podobnie z innymi usługami. Myślę, że wierność ludzi jest bardziej po stronie aplikacji niż artysty. Można mieć ulubionego kucharza, ale jeśli w restauracji każą Ci siedzieć na taborecie zamiast na wygodnym krześle, to raczej zmienisz restaurację niż pozostaniesz przy kucharzu.

    Myślę, że artyści się dość szybko o tym przekonają i ekskluzywność nie pójdzie dalej niż premiera opóźniona o tydzień. A to chyba większość potrafi przeżyć.

    • Adam Wasilewski

      W dodatku podobno Spotify ma też zacząć udostępniać muzykę w hi-res.

    • fytysyty

      Tidala wypróbowałem, żeby zobaczyć jak się HiFi spisuje. No niestety na moim sprzęcie nie było słychać żadnej różnicy.

    • Adam Wasilewski

      No różnica była, może to nie była miazga ale jednak. Faktycznie sprzęt jest ważny. W każdym bądź razie jak już Spotify wprowadzi hi-res to będzie to przysłowiowy gwóźdź do trumny Tidala.

    • Daniel

      Chyba pochówek bo gwoździem można nazwać brak chęci kupna Tidala lub teraz ucieczka Jay Z na Tidala by do niego zachęcić.

    • Adam Wasilewski

      Ja osobiście nie czuję się zachęcony.😜

    • QWERTY

      ekskluzywność na pewno zwiększy też piractwo i raczej dobrze się to na rynek muzyczny dobrze nie przełoży

    • Rob Roy

      Otóż to! Ja w zasadzie non stop słucham nowej muzy. Tyle tego jest!

    • Alot

      Naprawdę?
      Mam włączyć ciekawość i szukać nowych artystów i zrezygnować z tego, czego słucham od 5, 10 czy15 lat?

      Wolę kupić płytę a straming zostawić masturbatorom.

    • LinekPark

      Masturbatorom? Nie czasem masochistom? :D

    • Alot

      Masturbatorom przekonania, że można całe życie spędzić na pożyczonym.

    • LinekPark

      W takim sensie.. też racja.

  • Daniel

    „popularnego rapera Jay Z z pewnością przełoży się na wzrost zainteresowania jego usługą streamingową” – a kim on jest? :o Nie znam go lecz kojarzę Tidala i? No i nic. Dla mnie całe otoczenie Jay Z może uciec na Tidala na statek, który tonie. Jestem ciekaw kto jeszcze tak zrobi i ucieknie z Apple Music, Spotify czy Deezer. No i jak to ktoś wspomiał. Jak pouciekają na te exlusive’y to zostaną kanały muzyczne na YT – Vevo czy kanały wytwórni muzycznych.

    • Blazi

      To, że nie znasz danego wykonawcy nie oznacza, że nie jest on „wystarczająco” popularny aby przeciągnąć część użytkowników z jednego serwisu na drugi, zwłaszcza takich którzy dopiero zastanawiają się nad wyborem usługodawcy.

      Owszem, można słuchać tylko „powiązanych” i na dobrą sprawę nawet nie wiedzieć jak nazywa się większość wykonawców których się słucha (u mnie to właśnie tak wygląda), ale gdybym był przykładowo wielkim fanem Braci Figo Fagot to na start wybrałbym serwis który oferuje ich utwory.

    • yagoodtp

      Ja bym wybrał serwis który mi odpowiada a niedostępne Figo Fagot zrzucił bym na smartfona z płyty.

    • Daniel

      No to Twoja decyzja jak decydujesz się po jednym wykonawcy. Nawet jakby się przeniósł mój ulubiony wykonawca czy zespół to nie będę specjalnie dla nich przesiadał się na jakąś inną usługę bo on tam jest.

    • Lump

      Jay Z jest równie opularny co tygodniowa skarpeta – jakimś szczeniaczków może pachnie ale większość omija z niesmakiem.

  • QWERTY

    W tej wojnie wygra Youtube kóttóry będzie bezpieczną platformą do muzyki i raczej google to wykorzysta

    • fytysyty

      YouTube w większości nie ma pełnych albumów, youtuba nie posłuchasz offline, ani przy wyłączonym ekranie. Chyba, że kupisz opcję Red. Ale wtedy wkraczamy na ten same problemy co z resztą subskrypcji.

    • Jan Kowal

      Posłuchasz przy wyłączonym ekranie, ale przez Firefoxa – przynajmniej na Androidzie.

    • The Truth

      lub Safari.

    • milky

      zmień aplikację zamiast płakać.

    • fytysyty

      Zmieniłem na Spotify dawno temu ;) Piszę tylko, dlaczego YouTube nigdy nie będzie pełnoprawnym odtwarzaczem muzycznym przynajmniej na androidzie.

      Responsywność YouTube w przeglądarce jest na tyle niska, że takie rozwiązanie dla mnie nie jest zbyt ciekawe.

    • Dziecko każdy utwór sprzedawany w Google można przesłuchać przed zakupem

    • youtube

      Xposed + Youtube Play in Background i po problemie. Żadnych przeglądarkowych badziewi

    • Lukasz

      Musisz mieć roota jeżeli chcesz się w to bawić a nie każdy smartfon na to pozwala

    • QWERTY

      Google jednak nie śpi i mogą to kiedyś wprowadzić

    • Patryk Lewicki

      Tylko że google rozkręca muzykę google play. I raczej będą chcieli zachęcić tym serwisem słuchaczy, YouTube im w tym trochę przeskadza :)

    • Lukasz

      Tak normalnie YouTube jeżeli chodzi o muzykę jest do dupy

    • Dużo plików muzycznych legalnie kupuję w sklepie Google i nie narzekam

    • anemusek

      Ale ty nie jesteś personą, z której ktokolwiek chciałby brać przykład.

    • Dima Noizinfected

      Google ma swoj serwis do tego i Youtube sie to nie nazywa. Jakosc wiekszosci muzyki na Youtube przegrywa i z zatoką i z jakimkolwiek serwisem stremamingowym.
      Google Music jest spoko, pozwala na wgranie wlasnej muzyki do chmury

    • QWERTY

      Za darmo nie ma co oczekiwać super jakości

  • Petruszek

    Wytwórniom to na rękę. W ten sposób ubiją streaming muzyki i ludzie powrócą do tradycyjnych krążków CD, a nawet jeszcze bardziej tradycyjnych winylowych. Nad tą drugą opcją sam się zastanawiam.

    • Filodendron

      W ten sposób ubiją streaming muzyki i ludzie powrócą do tradycyjnych krążków CD

      Taaa… A zaraz po tym okaże się, że ziemia jest płaska i leży na grzbietach ogromnych żółwi. Niezły z ciebie fantasta.

    • Petruszek

      Nie ma w tym nic z fantazji. Już kiedyś tak było. Artysta podpisywał kontrakt z jedną wytwórnią, a teraz będzie podpisywał z jednym dystrybutorem streamingu. Jeżeli do tego dojdzie, przeciętny słuchacz będzie musiał opłacić klika abonamentów, a przy takich wydatkach lepiej i taniej przesiąść się na płyty.

    • QWERTY

      Albo skala piractwa będzie bardzo duża

    • Artur Łukasz

      teraz sporo osób „ripuje” muzykę w hq z tidala więc to się tylko nasili.

    • Lump

      Płyty już nie wrócą i musisz się do tego przyzwyczaić. Winyle to pozostanie nisza.

    • Assses Besses

      Chyba na MP3

    • Lukasz

      Nie zapomnij o kasetach magnetofonowych

    • człowiek

      Prędzej piractwo urośnie :) hehe bo ludzie bedą ściągać to co bedą chcieli posłuchać

  • scribe_pl

    mamy inne źródła niż streaming – pewne są mp3/flac, pobierane przez usnet, torrent, ftp dla zaufanych od ponad dekady się sprawdzają – a czy legalne cóż w Polsce tak – pod warunkiem że nie udostępniasz dla celów zarobkowych

    • W Polsce to każdy
      Złodziej uważa że wszystko ma legalne i wolno ściągać i kraść cudzą własność .
      Patologia prawa tylko w PL i takie teksty że można na własny użytek piracić

    • Arthur

      Można ściągać bo nie masz obowiązku dochodzić legalności źródła (ani nawet takiej możliwości). Nie można udostepnuac. Natomiast posądzenie bezpodstawne o kradzież i pomawianie kogoś nazywając go złodziejem to już podpada pod KK, a że twój komentarz dotyczy konkretnej osoby to bym uważał.

    • Zgodnie z prawem UE jesteś złodziejem piraciarzem jak pobierasz pliki komercyjne z netu .
      Ps.
      Polskie przyzwolenie dla złodziejstwa jest bezprawne i nie zgodne z zapisami praw autorskich UE
      Reasumując w Polsce tolerują piraciarzy i mamy taki syf że jesteśmy na czarnej liście na czym tracą artyści i uczciwi ludzie

    • Alot

      Albo piszesz albo pijesz.
      Nie rób dwóch naraz bo robisz z siebie pośmiewisko.

    • W Niemczech kary za piractwo są dość znaczne. W przypadku pobrania utworów muzycznych delikwent musi zapłacić 200 euro, a w przypadku filmów grzywna wynieść może nawet 700 euro.
      ps.
      Czekam na dzień kiedy takich jak ty piraciarzy złodziei głoszących bzdury o legalnym przyzwoleniu dla złodziejstwa w PL ktoś skarze prawomocnie i do końca życia nie spłacisz za to co ukradłeś ściągałeś z sieci

    • człowiek

      Mój kolega mieszka w Niemczech i nieraz mnie prosił o jakiegoś linka do ściągnięcia tego tam tego i co :) nic się nie dzieje więc nie pierdziel głupot . A piractwo jest było i będzie zawsze i to się nie zmieni . A jeśli tak bedą artyści się przenosić tu tam 130 płatnych subksrybcji to tylko to piractwo wzrośnie taka prawda

    • Jasne polaczek pojechał do DE i tam kradnie jak inni emigranci bo żal mu 1 euro zapłacić za plik
      Oj ciule polaczki i obciach się przyznać za granicą do was kombinatorzy jak ruscy

    • Lukasz

      Co post to wszędzie ci złodzieje​, nie okradali cię czasem oni z rozumu?

    • Widzisz dzieciaku ja jako twórca na polaczkach złodziejach piraciarzach z netu straciłem kilkaset tys. zł.
      ps.
      Zapoznaj się co inni muzycy wykonawcy jak chociażby Kazik Staszewski mówią o piraciarzach złodziejach w Polsce i jakie mają na ten temat zdanie i o ściąganiu utworów za free które inny cwaniak tam rozpowszechnia dla innych cwaniaczków i bierze czynny udział w okradaniu ich prawowitych właścicieli do utworu.
      ps.
      Nie wiem kto i który z ministrów w PL dał prawo i przyzwolenie na ściąganie plików za free i zielone światło dla piraciarzy ale powinien za to już siedzieć

    • Lukasz

      Wiesz ,kiedyś też w dawnych czasach ściągałem,ale jak ceny zeszły w dół ,pojawiły się usługi ala spotify,tidal, netflix tak pierdolnąłem tym wszystkim ,stwierdziłem że dam zarobić twórcą, bo teraz nie okradają klientów.

    • W Niemczech kary za piractwo są dość znaczne. W przypadku pobrania utworów muzycznych delikwent musi zapłacić 200 euro, a w przypadku filmów grzywna wynieść może nawet 700 euro
      ps.
      Tak wygląda prawo w UE
      Czekam na dzień kiedy złodziejom piraciarzom prokurator postawi zarzuty ściągania plików pirackich a policja za uszy doprowadzi do sądu cwaniaków którzy głoszą herezje o legalności złodziejstwa na użytek własny

    • Lukasz

      To są herezje, to przyznaję, tylko powinno się karać tych którzy to udostępniają.

    • Kara należy się taka sama wysoka i dotkliwa dla tego kto udostępnia i tego który ściąga kopiuje
      Jeżeli coś jest płatne to należy kupić i tylko samemu korzystać a nie tym się dzielić z innymi
      ps.
      Prawo w DE i UE za piracstwo stanowi tak że jak gówniarz ściąga i nie ustalą kto kradł pobierał z dzieci to karę płacą rodzice że udostępnili komputer i dostęp do łącza i doszło do ściągania treści za które nie zapłacono

      Dlatego chcę aby w PL ktoś zabrał za regulację prawa i skończyć z cwaniakami piraciarzami od VPN itp.itd

    • Ale tak serio, Nazir, skąd taki całkiem przeciętny użyszkodnik ma mieć świadomość, że ściąga nielegalnie? Przecież są ludzie, którzy bardzo poważnie myślą, że ściąganie torrentów jest całkiem legalne, po prostu myślą, że jak coś jest w necie to jest za darmo, a ktoś ich nauczył jak to robić i sobie ściągają. Mówię o ludziach o bardzo niskiej świadomości dotyczącej sieci i elektroniki i komputrów, i zdziwiłbyś się jak wielki % takich krąży po bezmiarze tego oceanu szitu, który nazywamy internetem.

    • Każdy powinien wiedzieć że jak coś chce mieć to należy to kupić a przynajmniej sprawdzić czy się nie kradnie cudzej własności .
      Brak znajomości prawa i udawanie idioty że się nie wiedziało nie zwalnia z odpowiedzialności karnej .
      Czym więcej kar dotkliwych dla piraciarzy tym szybciej zapanuje porządek i prawo

  • tiger

    Nie, nie wszyscy. Ucierpią na tym legalni nabywcy. Piraci mają jak zawsze z górki. Niech wydawcy zrobią jeszcze więcej platform i jeszcze więcej DRM, ludzie to kochają.

    • Są sklepy gdzie muzykę kupisz legalnie a piraciarzy i takie aplikacje jak Tidal czy Spotify należy zablokować

    • tiger

      Nie kupisz jeśli ta „wyłączność” wyjdzie poza sieć, a wyjdzie kiedyś. Tidal i Spotify płacą artystom – nie blokować. Nie musisz używać, ja nie używam i żyję.

    • Www

      To nie są aplikacje a usługi.

  • Nie wiem za czym płakać i też mi wielka gwiazda raper JayZ i inny bełkot dla naćpanych małolatów.
    Nie korzystam z Tidal czy Spotify a żyję dobrze.
    Jak chcę mieć muzykę to kupuję pliki które chcę słuchać i mieć w stosownych sklepach z muzyką gdzie wiem że wykonawca za to dostanie kasę na konto

    • QWERTY

      Nie wiem za czym płakać i też mi wielka gwiazda raper JayZ i inny bełkot dla naćpanych małolatów.
      Powiedział fan disco polo Nazir

  • Lump

    Takie próby mogą się skończyć tym, że…
    Serwisy streamingowe zabiorą się za biznes wydawniczy i będą promować swoich artystów alternatywnych. To może wprowadzić powiew świeżości do biznesu muzycznego ale myślę, że wytwórnię zdają sobie sprawę z zagrożenia dla siebie i będą się starać nie dopuścić do tego i zpacygikowac niezależnych muzyków i wydawców jak Jay Z. To może szybko przeorać Tidala i pozbawić właśnie jego sporej części artystów.

  • JakiśTypo

    Kto to

  • Neliel

    Faktycznie, tragedia. Jakiś random znika z usług streamingowych bo sobie wymyślił własny interes.

    PS. Hiphop to nie muzyka a rap jest najpodlejszą formą wokalną (kropka nienawiści).

  • LinekPark

    No i co? Z offline też wylatuje ludziom? Ile jeszcze trzeba, by zrozumieć, że streamingu jest bez sensu i ma tylko wady?
    Tytuł to blef, nikt mi nic z płytą CD nie zrobi, ot jest moja i nie zniknie, bo chmurka z muzyką na focha, działa bez neta, miejsca na dysku. Dziś brzmi to jak rewolucja… :/

    • Legion

      Dostęp do milionów utworów to wada? Czyli rozumiem że YT też jest bez sensu no bo oglądasz streaming filmików ze śmiesznymi kotami? Ja dla wygody korzystam ze Spotify, kupuje płyty gdy tylko coś mi się spodoba ale czasem ciężko jest kupić Polski album mieszkając za granicą. I tu ratuje mnie ten okropny streaming…

    • LinekPark

      Jak masz konta wszędzie, to może masz większość tego, co chcesz.

    • Alot

      Nie ma żadnego problemu by kupić płytę dowolnego artysty z dowolnego zakątka świata.
      Juz przy kliku sztukach koszt dostawy jest praktycznie pomijalny.

  • doogopis

    Niektórym sie wydaje że jak nie to bedą słuchać na jutubie. Tylko zawsze mogą wymusić usówanie pewnychbutworów. Jak powstała Ipla to skasowali mase seriali. Bedą chceli to tak zrobią.
    Lepiej pobrać raz i po krzyku. A nie cudować. Nie powinno sie robić muzy na wyłączność. Przez lenistwo ludzie bedą płacić,ale część pobierze za free.

    • człowiek

      Ale ipla jest spoko nie trzeba płacić a reklamy mi nie przeszkadzają :) przynajmniej mam za darmo

  • Paulina

    Nowości muzyczne w większości takie wartościowe… Jeju Zet taki ciekawy.. dramat

    • LinekPark

      Jest ciekawa nowość.. Nasty Crue Riots In Heaven. Porządny i Polski(!) glam metal.

  • Z Apple i Spotify się wycofał, a na Deezerze został ;)

  • Thomas Bo

    Nie wszyscy. Jak ktoś nie słucha muzyki popularnej to może mieć na to wywalone.

    • LinekPark

      Nazwałbym to produktem muzycznopodobnym o wątpilwej jakości, który ktoś kiedyś omyłkowo nazwał muzyką.

  • Arthur

    Klasyczne media, a więc sposoby promocji tracą na znaczeniu więc jak zmniejszają zasięg nowoczesnych form dotarcia do słuchacza to tracą popularność i kasiore na wszystkich polach dystrybucji. Zapewne takie „bystrzaki” jak Ten coś tam Z szybko to odczują i wtedy wrócą z podkulonym ogonkiem. Ciekawi mnie czy dla przykładu takie Apple czy Spotify ich ukarzą ale podejrzewam, że tak…

  • Paweł

    Ale jak to? Przecież streaming jest taki idealny, a mp3 przestarzałe i bez sensu.

    • LinekPark

      Dzis to, że płyta działa bez neta, nie potrzebuje pamięci i zasięgu, a do tego nikt jej nam nie zabierze i nie usunie z niej jednym klikiem na kompie po 2 stronie naszej planety połowy utworów brzmi jak niemożliwa rewolucja… :/

  • Grzegorz93

    Polecam kupić usługę Spotify Family i rozłożyć płatność na sześć osób a wtedy każda osoba płaci miesięcznie 5 zł. :-) Jest to łamanie regulaminu Spotify ale oni nie są chyba w stanie do tego dojść. Przynajmniej ja tak robię rok ;-) Nawet piracenie za 5 zł nie jest opłacalne.

  • Alot

    Bardzo mi się podoba ten kierunek.
    W końcu, mam nadzieję, ludzie zrozumieją, że tylko zakup albumu, w takiej czy innej formie fizycznej, daje im szanse na bezterminowe słuchanie ulubionej muzyki.

    Ten kierunek pokazuje też, że wszelkiej maści ewangeliści stramingu nie mieli racji.
    Ta usługa, w kontekście tego, że artyści lubią zmieniać zdanie, nigdy nie zastąpi posiadania płyty.

    • DMC0

      To powiem Ci teraz coś bardziej o rzeczywistości.
      Po prostu wróci ściąganie mptrójek ;)

  • Patryk

    Najpierw to niech ten TIDAL zacznie działać. Miałem na laptopie i na iPhone i w obu przypadkach przełączanie piosenki, włączanie itp. Trochę trwało. Wiecznie coś ładuje i ładuje. W spotify klikam i działa.

  • xaxa

    torrenty wiecznie żywe.