Podczas wspomnianej przeze mnie ostatnio konferencji Web 2.0 Expo ciekawą prezentację miał też Jay Adelson, czyli mniej znana twarz Digg.com – CEO tej firmy. Tematem jego wypowiedzi było „collaborative filtering” oraz przyszły rozwój Digg.

Jay zaczął od krótkiej historii „collaborative filtering”, czyli wyszukiwarek internetowych. Poziom strony w wynikach wyszukiwania zależy od jej popularności w poszukiwanym temacie. Narzędziem do „collaborative filtering” jest też Digg, który na podstawie głosów użytkowników wyświetla na głównej stronie najbardziej ciekawe historie.



Ograniczenie tych narzędzi jest związane z ograniczoną liczbą użytkowników oraz ich niekompatybilnością. Po pierwsze na Digg wypowiada się tylko garstka osób, a po drugie niekoniecznie musi ich interesować to co nas. Próbą rozwiązania drugiego problemu było wprowadzenie przez Digg silnika rekomendacji, który pozwala wyszukiwać te historie, które znaleźli użytkownicy do nas podobni. Jednak silnik w dalszym ciągu nie rozwiązuje pierwszego ograniczenia.

Rozwiązaniem może być wprowadzone przez Facebook ulepszone API, czyli Facebook Connect. Pozwoli ono na połaczenie ID z Facebooka (wraz z jego ustawieniami) z dowolnym (współpracującym z Facebookiem) serwisem. Jednym z nich jest właśnie Digg. Facebook Connect umożliwi zalogowanie się do Digg za pomocą ID facebookowego. Ale na tym nie koniec. Nowe API przekaże do Digg (czy innych serwisów partnerskich) informacje, które znajdują się w profilu użytkowika. Dzięki temu Digg będzie mógł w taki sposób przefiltrować swoje historie, żeby na stronie głównej wyświetlić te, które najbardziej odpowiadają danej osobie.

Jakoś ciężko mi dziś zebrać myśli, więc na koniec tylko kilka luźnych komentarzy odnośnie całości:

  • dzięki Facebook Connect, Facebook może się stać „one-single-ID”
  • a także, Digg może poprawić (rozwinąć) swój serwis w oparciu o „dane społecznościowe” z innego serwisu
  • fajny przykład podaje Jay Adelson odnośnie sprzedaży butów; masz Nike+iPod i widzimy, że ostatnio dużo chodziłeś, więc może chcesz kupić nowe buty, bo te stare się już rozeszły;)
  • czy reklama skierowana bezpośrednio do mnie (Oli Biolik) jest dla mnie pożyteczniejsza niż ta skierowana do kobiet ogólnie, czy też przez trafiania w moje potrzeby uniemożliwia niekupienie reklamowanego produktu;
  • czy „collaborative filtering” nie zamyka nam drogi na poznanie nowych rzeczy (skoro widzimy tylko to co oglądają ludzie podobni do nas); jak poznać coś innego???
Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Anonim

    Z książki „Programing Collective Intelligence”:

    „A collaborative filtering algorithm usually works by searching a large group of people
    and finding a smaller set with tastes similar to yours. It looks at other things they
    like and combines them to create a ranked list of suggestions.”

    Algorytm Google, w dużym skrócie i przy założeniu, że największy wpływ na pozycje mają linki ze stron tematycznie powiązanych, jest analogiczny: Przeszukiwany jest duży zbiór stron, aby znaleźć zbiór mniejszy, odpowiadający naszym preferencjom (tutaj preferencja to fraza jaką wpisujemy w wyszukiwarce). Następnie w tym zbiorze poszukiwane są linki, na podstawie których budowany jest ranking.

    Celem collaborative filtering w powyższym wypadku jest zatem zbudowanie rankingu korzystając z „wiedzy” stron, które są najbardziej powiązane tematycznie z wyszukiwaną frazą. Jak poznać coś nowego? Wystarczy wpisać inną frazę lub zmienić swoje preferencje:)

  • mantrid

    i pomyśleć, że nasza-klasa uważa, że wprowadzanie API jest w ogóle niepotrzebne (jak to ktoś z NK w jakimś wywiadzie napomknął)

    a mogliby się z wykopem ożenić :P

  • http://www.pytamy.pl Grzegorz Marczak

    @mantrid – API to nie jest 5 minut, trzeba je dobrze przemyśleć i zastanowić się jakie korzyści z tego będzie miał serwis. Powiedz kto w tej chwili wykorzystał by API od NK tak żeby NK miało z tego korzyści?

  • mantid

    Oczywiście że API to trudna sprawa i przede wszystkim ryzykowna (spamerzy, chakierzy, wadliwe mashupy które bedą obciążać system) ale dziwi mnie stanowisko NK że API nie ma, nie będzie i jest w ogóle z pewnością niepotrzebne (a przynajmniej takie odniosłem wrażenie).

    NK odniosła sukces wzorując się na zagranicznych serwisach, ale w chwili obecnej wzorować się przestała.. i pozostanie kolejnym „silosem informacyjnym” z szkodą dla swoich userów, którym będzie brakowało funkcjonalności facebooka i innych..

    myślę, że NK mogła by skorzystać na integracji z wykopem i allegro. feed z wykopanymi przez znajomych artykułami pojawiający się na stronie głównej NK to pierwszy klocek do budowy life-streamingu – a to z kolei ogromna szansa na zwielokrotnienie liczby odsłon. facebook widzi w tym szansę już teraz – ponoć mają napisać własnego „friendfeeda”.

    druga szansa – allegro. gdyby można było idzielić się listą obserwowanych przedmiotów.. allegro w tej chwili to niemalże pasaż handlowy w stylu „kup teraz” (zamiast tradycyjnych aukcji) – feed z obserwowanymi przedmiotami mógłby być formą nieingerującej reklamy kontekstowej – allegro może płacić za kliknięcie jakąś małą stawkę, itp… (oczywiście, symetrycznie w tej chwili NK może zaimplementować to po własnej stronie korzystając z API allegro, ale będzie to rozwiązanie technicznie mniej optymalne…)

  • mantrid