To się nazywa prawdziwy marketing szeptany. Żeby było wiadomo o czym mówię należy odwiedzić kanał banku na Youtube i poczytać niektóre “jakże oryginalne” opinie.
Alior Bank na Youtube wrzucił tylko swoje spoty reklamowe – jest ich tam raptem aż 4 ale za to doczekały się już 122 komentarzy a filmy były obejrzane blisko 50 tysięcy razy. Co jest takiego zabawnego w komentarzach? – przytoczę kilka z nich aby sytuacja była całkiem jasna (przypomnę, że są to komentarze do reklamówek – pisownia oryginalna)
Tak oto pisze o Banku przeciętny polski użytkownik Youtube:
w końcu dziś mogłem otworzyć konto mówię w końcu i cieszę się że będę waszym klientem
Inny Youtubowiec wyciąga wnioski ze spotów reklamowych
Ze spotow i materialow prasowych mozna wywnioskowac, ze podejscie do klienta bedzie inne niz w dotychczas istniejacych bankach. Jak to bedzie w rzeczywistosci – sam mam zamiar sie o tym przekonac. Tak czy inaczej, powodzenia!
I jeszcze jeden konsument z nadziejami
Bank na pewno wyróżni się na rynku !
I strategicznie niezrozumiały ale nadal pochlebny !
Kapitałem pośród 10 największych, ambicjami i wykonaniem jedyny taki bank w Polsce! Jak tylko otworzą oddział w Kielcach jadę założyć konto ;)
Wszyscy narzekają na młodzież, że jest taka rozrywkowo i na Youtube ogląda tylko głupawe filmiki a tu proszę nie dość, że grupa śledzi reklamy bankowe, to jeszcze potrafi wyciągać z nich wnioski i napisać pochlebny komentarz.
Zupełnie na poważnie panowie i panie z agencji marketingowych (a może to sam marketing banku?) straszeni to kuje w oczy i jest za proste. Rozumiem, że marketing szeptany jest teraz na czasie ale jeśli już coś robić to z większą finezją. Czy naprawdę ktoś uwierzy, że użytkownik Youtube ogląda reklamy banku w tym serwisie i zachwyca się jego usługami i podejściem do klienta? Chciało by się powiedzieć takie rzeczy to tylko w erze .
Maciek Budzich (mediafun) wspominał, że następna Tuba będzie właśnie o marketingu szeptanym – myślę, że przykładów na to jak go nie robić będzie bardzo dużo.
Ps. Informacja o super oryginalnych komentarzach Allor Bank znaleziona na Flakerze (wrzucił Artur Kurasiński)






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Teraz nastąpi kolejny wysyp komentarzy – i nie będę już tak pochlebne :-D
To się zaczęło ;)
@robert:
Nic się nie zaczęło – ten kanał jest od dwóch miesięcy na youtube więc pewnie to żadne odkrycie i wszyscy już się z tego zdążyli pośmiać
Sorry Grzegorz, ale ten wpis jest z dupy. Jaką masz pewność, że te komentarze pisały agencje? Oczywiście żadnej :] Mi osobiście wcale nie wyglądają na “mega profesjonalne”.
Może za mało przebywasz na youtube i nie czytasz aż tylu komentarzy?
@Grzegorz – No to wobec tego słaby reflex ? ;)
@Jane:
I pewnie w media markt też jest tanio co? :)
A łyżka na to niemożliwe ;)
@Grzegorz – w Media jest tanio, ale nie najtaniej :)
Natomiast dziwi mnie Twój brak wiary w to, że przeciętny użytkownik youtube może napisać jakiś pozytywny komentarz na temat tego banku – to była naprawdę jedna z najlepszych kampanii wschodzącego banku w ostatnim czasie.
Nie twierdzę, że 100% komentarzy jest autentycznych, ale z drugiej strony negowanie części i wskazywanie wybranych argumentując jednocześnie, że są NAPISANE PRZEZ AGENCJE jest po prostu niedorzeczne i sprawia, że antyweb staje się jakimś tworem szukającym taniej sensacji, a nie opiniotwórczym blogiem.
Nie wierzę, że nie mogłeś znaleźć czegoś ciekawszego.
Któryś z “komentatotów” napisał “Ale przyszłość pokarze”. Oby nie był to zły prognostyk :-)
Po obserwacji kampanii reklamowej tego banku odnosze wrazenie, ze ów bank cechuje sie niezbyt duzym szacunkiem do adresatow kampanii czyli zwyklych ludzi.
@Wimmer
hhehe, błąd w moim stylu – natomiast od razu mówię, że to nie ja :)
Antyweb jest wspanialy i bardzo lubię go czytać.
LOOOL hehe
@jane: to prawda, czasem zdarzają się prawdziwe, czasem brzmiąco naiwne komentarze… ale zwykła prosta analiza spotów (albo przejrzyj datę napisania komentarza z datą założenia konta czy ilością oglądanych filmów przez użytkownika) daje trochę do myslenia. Tutaj jest mistrzu, bo założył konto, nie obejrzał żadnego filmu a już skomentował :-)
http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2009/01/10/mumio-wymeczone-alior-podkrecany/
słabo? :-)
A zastanawialiście się kiedyś, ile może być produktów, usług, które generalnie nie wywołują żadnych dyskusji czy emocji a cały szum w sieci jest sztucznie wygenerowany? Albo jak wygląda algorytm do generowania pozytywnych opinni np. o telefonach? Przygotowuję kolejną impreze właśnie o szeptaniu i szemraniu, widzianymi z różnych perpektyw. Jak się uda dopiąć organizacyjne sprawy to pewnie za miesiąc. Jeśli macie jakieś swoje uwagi i obserwacje dotyczące szemrania w sieci (np. ile kosztuje lukrowany komć?) to będę wdzięczny za informacje na priv lub w komentarzu na antywebie.
A może to właśnie konkurencja napuściła PRowców na Alior żeby go osmieszyć, bo ten styl tak bije po oczach że trudno mi uwierzyć żeby jakaś poważna agencja była tak “niefachowa”.
@ozrabal:
Słuszna uwaga. Też o tym wcześniej pisałem, że właśnie przez ten styl trudno jednoznacznie ocenić o co kaman.
@mediafun:
To jest jedyny argument, który może przekonywać. Aczkolwiek należy zaznaczyć, że nie dotyczy wszystkich użytkowników, którzy napisali pochlebny komentarz…
Dla mnie ta sytuacja je tak niejasna, że tworzy milion wariantów. A może to Artur Kurasiński otrzymał “propozycję nie do odrzucenia” od konkurencji Aliora, stworzył kilka kont na youtube, napisał pochlebne komentarze “wysokich lotów” i zamieścił o tym info na flakerze? Takiego wariantu, też nie możemy odrzucić, prawda? :)
@Jane
Niedługo w sieci niczego nie będziemy pewni – jestem ciekaw kiedy w końcu nastąpią zmiany dotyczące reklamy w Internecie. Reklama telewizyjna, prasowa, radiowa ma wiele restrykcji dlaczego internetowa nie może mieć?
p.s. na marginesie muszę dodać, że to bardzo dobry Bank jest :)
Naprawdę nie masz o czym pisać?
Chciałbym zauważyć że przed otwarciem AliorBanku była spora kampania promocyjna właśnie wśród młodzieży.
Po odpowiedzi na wszystkie pytania (9, pojawiały się co tydzień, + rejestracja) można było zarobić 100zł. Które przelewali jeśli otworzyliśmy konto w grudniu 2008 roku.
PS: Komentarz “Kapitałem pośród 10 największych, ambicjami i wykonaniem jedyny taki bank w Polsce! …”
Jest dla mnie zrozumiały, tym bardziej mając wiedzę dotyczącą ambicji Sobieraja przed otwarciem banku…
Szkoła Madoffa? :)
@matipl:
I młodzież po tym jak dostała 100 PLN aktywnie zaczęła chwalić bank?
I te komentarze są naturalnym wyrazem spontanicznej radości z powodu powstania tak super organizacji finansowej?
Ja rozumiem, że można wykazać się pewnego rodzaju naiwnością ale nie aż tak skrajną – chociaż byli i tacy którzy wierzyli że kolejki po iPhona są prawdziwe.
@Grzegorz Marczak
Nie wgłębiałem się w cały serwis konkursowy, ale było tam kilkadziesiąt tysięcy osób, patrząc po avatarach/nickach ludzie młodzi. Można przypuszczać że aktywni w Sieci np. poprzez komentowanie w różnych społecznościówkach, czymś takim jest YouTube. Jeśli bank odpowiednio promował swój kanał (nie wiem, na pewno TVP na swoich stronach promuje swoje YT) to te kilka komentarzy (na kilkadziesiąt tysięcy userów systemu konkursowego) to bardzo prawdopodobne.
@matipl :
@hazan – No i widzisz jak ładnie to działa? Jednak w prostocie jest metoda… O naiwności ty moja …
@matipl:
Tu sie zgodze – jedyny taki. To chyba on (wczesniej nie widzialem takiego zjawiska) zapoczatkowal mode na zaciemnianie swoich ofert. Zamiast reklamowac np wysokie oprocentowanie lokat to oni reklamuja wysoka cyfre, ktora trzeba podzielic przez 4 i wtedy wychodzi juz slabiutko. A co do ich spotow to mogli chociaz tych ludkow spadajacych z nieba ubrac jakos bardziej kolorowo a nie na czarno jak na zalobe.
A co do krytykow tego artykulu to bardzo dobrze, ze takowy powstal bo zwraca uwage na coraz bardziej postepujace zjawisko natarczywego marketingu szeptanego, ktory przeradza sie w zwykly spam. Albo moze target banku jest wlasnie taki ciezko kapujacy, ktory lyknie ich spoty i komentarze :)
Alior musi się starać, zaliczyli ogromną wpadkę na samym początku i teraz próbują to tuszować, szkoda że wyszło “jak zawsze”:
http://olgierd.bblog.pl/wpis,alior;bank;falszowanie;regulaminow;klamstwa;i;balagan,16876.html
Tu jest jeszcze więcej ciekawostek o super ofertach
http://blog.finanseosobiste.pl/2008/12/17/mija-wlasnie-miesiac-od-startu-alior-bank-nowego-gracza-na-rynku-bankowym/
Zaraz zadzwonię zobaczyć czy dadzą mi kredyt :)
Oczywiście nie da się wykluczyć, że sprawę Aliora wyciągnąłem bo za srebrniki oplaca mnie konkurencja (hmm Inteligo zapewne).
Nie mozna wykluczyc, ze nie lubie Alior Banku bo nie dali mi czapeczki ani dlugopisu reklamowego.
Nikt tez nie moze zapominac, ze byc moze caly czas uzywam tylko i wylacznie dezodorantu AXE i aktywnie promuje Unilever…Nieprawdaz?
ps. o marketingu szeptanym popelnilem wpis kilka miesiecy temu kiedy kampania Aliora zaczela “chodzic” w mediach. http://blog.kurasinski.com/2008/11/19/a-zdychaj-sobie-blogosfero/. To, ze Grzesiek wyciagnal to teraz nie wiem jaka teoria spiskowa ma wspierac? Acha juz wiem – moze niedawno odbyla sie mediafunowa “Tuba” poswiecona bankom?
@ matipl – nie wiem czy widzisz zaleznosc miedzy otrzymaniem kasy od firmy X a prosba od tej samej firmy o napisanie “dowolnej rzeczy” jaka Ci przyjdzie do glowy kojarzaca sie z firma X. Marketing szeptany to nie tylko “damy kase za 100 komci na forum Y”.
Ale się dzieje, polski internet powoli jak tvn się robi. Wszędzie węszy spisek.
Co innego kampania wiążąca z klientem (marketing szeptany) jak w przypadku kampanii promocyjnej przed otwarcie banku.
Co innego komentarze do własnych materiałow, na własnym kanale. Wydaje mi się, że brak wiary, że komuś może podobać się coś takiego na A….
Gronie ludzie podobają się nie-mądrzy prowadzący z Teraz My i ich program, ale to nie znaczy że są opłacani.
Co innego gdyby tych komentarzy było tysiące, i gdzieś właśnie na forach zachwalające.
Czy Internauta nie ma już żadnych praw? Najpierw powinien posiedzieć w dyskusjach na Onecie, pooglądać ogłupiające tvn, a dopiero korzystać z Sieci?
@ matipl:
> za wynagrodzenie autorow “teraz my” (czyli za ich place) odpowiada stacja TVN wiec prawda jest, “ze im ktos placi”. Jako stacja prywatna moga publikowac co chca zgodnie z lini polityki zarzadu.
> kanal YouTube Alior banku publikuje komentarze, ktore mnie i paru innym osobom wygladaja na element marketingu szeptanego. Mozesz miec inne zdanie oczywiscie.
“Co innego kampania wiążąca z klientem (marketing szeptany) jak w przypadku kampanii promocyjnej przed otwarcie banku.
Co innego komentarze do własnych materiałow, na własnym kanale. Wydaje mi się, że brak wiary, że komuś może podobać się coś takiego na A….”
Po tym fragmencie niestety stwierdzam, ze nie masz zielonego pojecia o marketingu internetowym a “szemranym” w szczegolnosci – z mojej strony EOT.
@Artur Kurasinski: Może za skrótowo napisałem: chodziło o to, że korzystając z szeptania podczas promocji przed otwarciem, i wiedząc co to… To nie możliwe, żeby zachowywali się jak amatorzy komentując własne materiały.
Zupełnie inny poziom, wtedy, a teraz. Uważam że to podpucha klienta innego banku, któremu się oferta Alior nie podoba, i sądzi że inni powinni myśleć tak samo.
@ matipl: “To nie możliwe, żeby zachowywali się jak amatorzy komentując własne materiały.”
hhmm a czemu? a słyszałeś o problemach Monetto z komunikacja z klientami? Albo o Mbanku strzelającym sobie w stopę bo woli zarobić na szybko?
Ja tam widziałem już więcej takich amatorskich wpadek..
Panie i panowie, o co ten cały zgiełk. A reklama to mówi prawdę niby? a nikt nie wytyka że każda kampania reklamowa rozmija się z prawdą. A dziennikarze to z misji i poczucia dziennikarskiego obowiązku przedrukowują materiały przygotowywane przez działy PR różnych firm?
Ponadto uważam że domeną ludzi jest nie tylko krytyka (byłoby co najmniej nudno) ale i chwalenie, w dodatku nie wszędzie musi działać układ sił sprzymierzonych przeciwko nam.
Jeżeli nie mamy zbitych dowodów a tylko domniemania, możemy skrzywdzić wiele osób, a i sami (co gorsze) dać wciągnąć się w tę farsę.
No czy po tej dyskusji ktoś jeszcze wierzy w to że Antyweb ma tylu czytelników (Artur Kurasiński też jest fejk) ? przecież człowiek z Jego umiejętnościami, tyle kont założy w weekend, pozapisuje ich jako użytkowników i do kazdego wpisu loguje się jako inna osoba komentująca a na koniec nabija sobie statystyki za pomocą jakiegoś skryptu…. no nie mogłoby tak być? ;))) jeszcze na koniec miesiąca chwali się sponsorami :))))))
Zostańmy jednak przy zdrowym rozsądku.
@ Krzak – ja to robię inaczej. Na Auli przekupuje pizza (za którą płacą sponsorzy) i każę (nie proszę tylko każę) dodawać link do mojego bloga. Tym prostym zabiegiem mój blog ma taki wysoki PR :)
To ja się przyczepię do autora: Grzegorz, nie pozwalaj, żeby na blogu błędy kłuły (nie kuły) po oczach… ;)
chyba raczej kłuje w oczy? i nie Allor Bank, tylko Alior Bank. Dlaczego tutaj zawsze jest tyle błędów? Może warto włączyć autokorektę?