Mimo że tablety są coraz mniej popularne, to wciąż okazują się być idealne do różnych zastosowań. O ile do pracy nadają się w ograniczonym stopniu, o tyle do nauki czy rozrywki to wyjątkowo przemyślane konstrukcje. Z tego względu wciąż można je polecać konkretnej grupie odbiorców. Dzisiaj zajmiemy się takimi skierowanymi do dzieci. Czy w ogóle warto sprawić im taki prezent na Święta? Gdzie będą mogły go wykorzystać?

Tablet na co dzień

Taki sprzęt ma szereg zalet. Przede wszystkim świetnie się sprawdzi do oglądania bajek i filmów, co może uczynić z niego ulubieńca najmłodszych. W dodatku idealnie sprawdza się również do grania. Obecnie gry mobilne cieszą się tak dużą popularnością, że z tego będą mogli skorzystać również starsi. Jednak to nie koniec zalet i przejdziemy teraz do tych bardziej użytecznych.

Jak to każde, nowoczesne urządzenie oferuje łączność z Internetem. To wiąże się bezpośrednio z potężną liczbą dostępnych źródeł, co potrafi być przydatne i szybko można znaleźć interesujące wiadomości. Gdyby tego było mało, pozwała komfortowo czytać i przechowywać książki. Owszem, czytniki ebooków sprawdzają się jeszcze lepiej, ale po co kupować kolejną rzecz, skoro można mieć to wszystko w jednej?

Pierwszy tablet dla dziecka

Zostało to docenione przez szkoły i powoli coraz częściej możemy spotkać się z wypieraniem ciężkich podręczników przez ich cyfrowe wersje. Jestem ciekaw, jak to będzie wyglądało w dłuższej perspektywie. Skupmy się zatem teraz na najlepszych modelach dla młodszych użytkowników.

Od takich urządzeń wymaga się kilku cech. Po pierwsze nie mogą być zbyt drogie, po drugie powinny działać szybko i poradzić sobie z grami, po trzecie być wytrzymałe na zdarzenia losowe i po czwarte sprostać użytkowaniu przez kilka lat. Tablety, w przeciwieństwie do smartfonów, są kupowane na znacznie dłuższy okres.

Tablet - dziecko i rodzice

Równocześnie należy pamiętać o tym, że można kupić taki sprzęt dziecku w odpowiednim wieku. Nie da się ukryć, że nie warto dawać tablet kilkulatkowi. W tym wieku nie jest to zalecane i dopiero dla w etapie wczesnoszkolnym zaczynają stawać się sensowne. Wtedy też najmłodsi będą w stanie wykorzystać pozytywny potencjał drzemiący w nowoczesnej technologii, wykorzystując go do zdobywania wiedzy. W tym wszystkim należy pamiętać o kontroli rodzicielskiej. To właśnie opiekunowie powinni nauczyć, jak bezpiecznie korzystać z internetu oraz kontrolować czas, przez jaki używa się tabletu.

Oto polecane propozycje:

Huawei Mediapad T3 8

Chińczycy doskonale wiedzą, jak zaoferować tablet o dobrym stosunku ceny do możliwości i ten Mediapad tylko to potwierdza. Zacznę od tego, że można go nabyć również w innych wersjach z ekranem o przekątnej nie tylko 8, ale również 7 czy 9,6 cali, z WiFi lub też LTE, dzięki czemu da się wybrać możliwie jak najbardziej funkcjonalny model. W wariancie z modemem 4G sprawdzi się on również w trakcie podróży, które dla dzieci są prawdziwą męczarnią. Przejdźmy już jednak do jego specyfikacji, która prezentuje się przyzwoicie. Wyświetlacz legitymuje się rozdzielczością HD, moc obliczeniową zapewnia Snapdragon 425 wsparty przez 2 GB RAM, a całością zarządza Android 7.0 Nougat z EMUI 5.0 z zaimplementowanym trybem dla najmłodszych.

Kiano SlimTab 3GR

Coś od polskiego producenta. W sprzedaży są wersję z wyświetlaczem o przekątnej 7, 8 lub 10,1 cala, a co ciekawsze, każda z nich dysponuje 3G – rzadko spotykany dodatek w tak tanich tabletach. W dodatku jest wyposażony w procesor Intela. Jednostka Atom x3-C3230 z 1 GB RAM pozwalają myśleć o względnie stabilnym działaniu, choć nie należy mieć tu wygórowanych wymaganiach. Sprzęt sprawuje się adekwatnie do swojej atrakcyjnej ceny, w której otrzymujemy nawet ekran IPS i 8 GB pamięci wbudowanej.

Lenovo Tab 4 10

Skoro pojawił się Huawei, nie mógłbym ominąć Lenovo, które w segmencie tanich tabletów wypada równie korzystnie. Z myślą o pociechach polecam serię Tab 4, Na dobrą sprawę nie różni się znacznie od konkurencyjnych propozycji i podobnie jak one, występuję w zróżnicowanych konfiguracjach: wyświetlacze mają od 7 do 10,1 cala, z LTE lub tylko z WiFi. Ich wyróżnikiem pozostają jednak akcesoria od producenta, typu dedykowane gumowe etui, czy Kid’s Package, czyli zestaw pod najmniejszego odbiorcę, a także Productivity Pack. Ten ostatni pozwala bezproblemowo połączyć tablet z klawiaturą Bluetooth. Od strony technicznej mogę wspomnieć o Snapdragonie 425, 2 GB RAM oraz 16 GB pamięci wbudowanej.

Lenovo Tab 2 A7-10F

Popularne urządzenie, zawdzięczające swój sukces niskiej cenie, która wynosi obecnie już mniej niż 300 złotych. Na start to idealna propozycja. Nie wyróżnia się absolutnie niczym za wyjątkiem bycia jednym z najtańszych, ale w sumie to, co oferuje, jest w zupełności akceptowalne, jak na budżetowca. Czterordzeniowy Mediatek MT8127 1,3 GHz i 1 GB RAM nie stanowią duetu marzeń, ale wątpię, aby dziecko potrzebowało więcej. Do celów edukacyjnych i rozrywkowych sprawdzi się w sam raz, a dzięki 7-calowemu ekranowi jest wciąż bardzo mobilny.

Samsung Galaxy Tab A 7.0

Model ten to reprezentant najniższej półki w każdym calu. Cena poniżej 500 złotych nie została jednak okupiona też zbyt słabą specyfikacją – czterordzeniowy procesor Spreadtruma z 1,5 GB pamięci operacyjnej zdadzą egzamin przy otwieraniu PDF-ów czy grania w najpopularniejsze tytuły ze Sklepu Play. W tym przypadku pochwalić można nawet jakość wykonania plastikowej, wytrzymałej obudowy i niezły czas pracy. Podobnie jak w przypadku rywali, także to urządzenie można nabyć w różnych wersjach – alternatywnie warto zwrócić uwagę na przedstawicieli serii Tab E.

Poszukiwani na start

Możliwości prezentów na Świętą są prawie nieskończone. Tablet to może obecnie mało wyjątkowy pomysł, ale z pewnością trafny, który trafi w gust dziecka. Ciekawe urządzenie do zabawy i nauki zawsze się ceni. W pakiecie warto zadbać również zadbać o ochronne etui, pozwalające nie martwić się o stan nowego nabytku.

Chciałbym coś dodać także na temat dedykowanych dzieciom wariantów. Moim zdaniem niekoniecznie są godne uwagi, ponieważ dopłaca się w ich przypadku za to, że od razu są skonfigurowane pod małego użytkownika, podczas gdy w normalnych trzeba manualne włączyć tryb dziecka. Zresztą specjalne odsłony nie cieszyły się popularnością, skoro firm już nie podchodzą zbyt chętnie do ich tworzenia.

Jak podchodzicie do tematu tabletów dla dzieci? Jakie modele osobiście byście polecili?