Trafiłem dziś na ciekawy post Marka Sustera, który na łamach TechCrunch wyjaśnia dlaczego startupy powinny blogować, ale koncentruje się głównie na kwestiach ideologicznych. To niezły wstęp, ale bez kilku praktycznych tricków oczekiwanie na wymierne efekty może być męczące. Blogując w różnych miejscach od paru lat, budując kilka blogów firmowych zebrałem – chyba – na tyle doświadczenia, aby do teorii dorzucić kilka praktycznych tricków, jak efekty uzyskać nieco szybciej. 

Internauci nie czytają, oni skanują tekst

  • Wyraźnie odznaczające się śródtytuły co 3-4 akapity pomogą im wybrać interesujące fragmenty.
  • Blok tekstu prezentujący konkretne fakty najlepiej zamienić na listę wypunktowaną.
  • Im więcej tekstu, tym mniej przeczytają – oświeć czytelnika, ale zrób to szybko, każde zbędne słowo to poważny błąd.
  • Statystyczny internauta woli „odwróconą piramidę” – konkluzja najpierw, szczegóły dalej.
  • Sprytne tytuły i śródtytuły odstraszają czytelników, śródtytuły powinny informować co się za nimi znajduje, a nie być niszowymi żartami.

Zdecyduj co chcesz osiągnąć

  • blog dla użytkowników? – objaśniaj działanie swojego produktu, tricki ułatwiające życie. Nowy serwis powinien rozwiązywać jakiś problem, więc zadbaj, aby pytając o niego Google użytkownik otrzymał odpowiedź znajdującą się na twoim blogu. Jego skuteczność będzie zależała od „długiego ogona”, czyli nietypowych zapytań i użyteczności prezentowanej treści, a nie od kilku najważniejszych słów kluczowych.
  • blog dla branży? – nie pisz pod Google. Do swojej grupy docelowej dotrzesz tylko przez social media (=Facebook) i RSS. Opisuj swoje praktyczne doświadczenia z budowy, prób rozwinięcia, monetyzacji serwisu. Tylko praktyczna wiedza, której czytelnicy nie znajdą gdzie indziej, może ich skłonić do dzielenia się wpisami wśród swoich znajomych (z branży) i odnoszenia się do nich.
  • blog dla mediów? Nie ma czegoś takiego. Media łykają standardowy PR, ale b. rzadko szukają proaktywnie informacji monitorując nowe projekty. Chyba że jesteś Naszą-Klasą.
  • Szybkie efekty? Kładź nacisk na promocję w social media – nowe teksty rozsyłaj do znajomych zainteresowanych tematyką z prośbą, aby podzielili się tym tekstem ze swoimi znajomymi jeśli uznają go za interesujący. Wtedy istnieje szansa, że ich znajomi uznają tak samo – jeśli będziesz wypychał kontent mechanicznie to zostaniesz spamerem.

Social Media

  • Facebook, Wykop – inne serwisy nie przynoszą wymiernych efektów, a tylko zaśmiecają stronę.

Weź przykład z Mashable

  • Ludzie chcą się dzielić dobrą treścią, ale muszą wyraźnie widzieć, że mają taką możliwość. Nie będą szukać wycieniowanych klawiszy na końcu wpisu, nie będą klikać „like” ukrytego gdzieś po bokach. Nie klikną, jeśli na pierwszy rzut oka nie rozpoznają serwisu społecznościowego jaki znają.
  • Stwórz „społecznościową szynę”[demo], czyli mobilny fragment strony z społecznościowymi widgetami pozostający cały czas w polu widzenia. Na zagranicznych serwisach to standard, a w Polsce praktycznie nieobecna, choć bardzo skuteczna praktyka.
  • Zainstaluj społecznościowe widgety na stronie głównej bloga. Jeśli stosujesz zasadę „odwróconej piramidy” sam tytuł i lead tekstu może skłonić czytelnika, aby podzielić się nim na Facebooku.
  • Rozważ wykorzystanie Facebookowego „Share” zamiast „Like”. „Share” wymusza komentarz, komentarz budzi dyskusję, dyskusja podnosi informację w Facebookowych streamach „najpopularniejsze aktualizacje”. Tego nie przebije nawet nowy sposób prezentacji „Like” na Facebooku.
  • Między fanpage, a blogiem istnieje synergia. Jedno napędza drugie, więc „Like box” jest obowiązkowy.

Nie kombinuj

  • WordPress jest prosty w instalacji, darmowy, dobrze się pozycjonuje i posiada bazę wtyczek robiących, absolutnie wszystko czego możesz potrzebować – twój programista sobie poradzi, jeśli tylko wie jaki efekt ma osiągnąć.
  • Blog na blogspot, blogach onetu czy innym gotowym rozwiązaniu wygląda niepoważnie i nie daje ci możliwości optymalizacji.
  • W sieci znajdują się dziesiątki tematów graficznych do WordPressa na bazie których możesz legalnie zbudować własny, więc nie odkrywaj ameryki na nowo.
Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • neurito

    dobry tekst i przydatny :) 5+ jak nic :) Gniewomir
    „* Facebook, Wykop – inne serwisy nie przynoszą wymiernych efektów, a tylko zaśmiecają stronę.” Zależy jakie zaplanowaliśmy efekty :) i jak rozumiesz pojęcie zaśmiecają :) i czyja strone FB i wykop czy nasż :)
    bo jeśli FB i wykop to można zaśmiecać bo jakiś tam ruch pozyskamy wg. tego co sprawdzałem to z wykop na 10 wejść zostaje nam 1 stały czytelnik.

    • http://www.facebook.com/gniewomir.swiechowski Gniewomir Świechowski

      Widzety rywalizują o uwagę czytelnika, więcej zysku jest z 2 adekwatnych niż siedmiu. fb pod stargetowany ruch, wykopać pod masowke, reszta nie daje w pl tyle ruchu, ab marnować miejsce

      ps. Soory za literowki ale pisze z komórki

    • neurito

      Na wykop tez możemy niejako osiągnąć target :) lecz fakt mało skuteczne jest :)

  • http://galeria.kapselek.net Kapsel

    Ale w końcu te SM są dobre, czy niedobre? Bo raz piszesz, żeby nie korzystać bo zaśmiecają, a potem się rozpisujesz o „szynach” z SM itd…

    • http://www.facebook.com/gniewomir.swiechowski Gniewomir Świechowski

      przeczytaj proszę jesze raz fragment do którego się odnosisz. Pozdr

  • http://lenkowski.net/ MWL

    Świetny tekst. Świetne porady.

  • http://motogosc.pl/ Drewniacki

    Dobre porady! Dzięki. Ale z facebookowym like boxem (jeżeli dobrze rozumiem co to jest) się nie zgodzę – moim zdaniem jest brzydki i niepotrzebny. Wolę prostą, ładną „polub nas na FB” jako link do FanPage’a.

  • http://www.facebook.com/wojciech.klodzinski Wojciech Kłodziński

    Ciekawy tekst i także polecam WordPress-a. Łatwy, wygodny i szybko można przygotować go pod SEO.

  • http://www.facebook.com/Kolinko Tomasz Kolinko

    Dobrze napisane.

    Z doświadczenia w Szuku – inwestorzy i potencjalni partnerzy faktycznie czytają blogi przed spotkaniami, wiec dobrym blogiem firmowym można otworzyć sobie wiele drzwi.

    Moja osobista najcenniejsza lekcja – pisać tylko o tym co juz się zrobiło, nigdy przenigdy o planach.

  • http://www.facebook.com/piotrmajewski Piotr Majewski

    Badania EyeTrack z 2007 pokazały, że 50% Internautów to metodyczni czytelnicy, którzy czytają więcej niż czytelnicy gazet. Druga połowa faktycznie skanuje, ale to tylko 50%, a nie wszyscy Internauci.

  • http://www.facebook.com/gkiersznowski Grzegorz Kiersznowski

    Piotr Majewski: Badania EyeTrack z 2007 pokazały, że 50% Internautów to metodyczni czytelnicy, którzy czytają więcej niż czytelnicy gazet. Druga połowa faktycznie skanuje, ale to tylko 50%, a nie wszyscy Internauci.

    A dziś mamy 2011, ciekawe czy na dzień dzisiejszy cos sie zmieniło w tej kwestii

    • http://www.facebook.com/janeckipawel Pawel Janecki

      praktyka wskazuje, że długie teksty nie są czytane… poproszę link do badania z 2007 roku… chciałbym poznać jak liczna grupa została przebadana… 4 czy 6 osób? ;)

    • http://www.facebook.com/piotrmajewski Piotr Majewski

      Link do badania: http://eyetrack.poynter.org/keys_01.html/ – przebadano chyba z 600 osób.

      poynter.org to poważna instytucja. Na ich badaniach z 2003 dotyczących tego, jak przeglądane są strony www opiera się większość guru od usability. Ostatnie badania eyetrack na Facebook (opisane na Di.com.pl) pokazują, że od 2003 niewiele się zmieniło w tej kwestii.

      Ludzie nadal czytają gazety, mimo iż głoszono ich upadek już z 50 lat temu, jeśli nie wcześniej, więc wątpię, aby w ciągu 4 lat mogły zmienić się przyzwyczajenia czytelnicze w Internecie.

      Oczywiście więcej jest krótkich komunikatów (twitter, fb), ale prawdopodobnie zwiększyły tylko ilość czasu, jaką poświęca się na czytanie.

  • czytelnik

    Zainwestowac w slownik ortograficzny, przydatny podczas pisania postow ;-)

    • http://motivapps.com Merlin

      oj tam, jest dużo znanych i poczytnych blogów w których aż roi się od literówek :)

  • http://digitalavenue.pl/ agnieszka

    Merlin: oj tam, jest dużo znanych i poczytnych blogów w których aż roi się od literówek :)

    a jednak ktos czyta… ;)

  • Mdrozdziel

    Fajny tekst.