W czach kiedy media ciągle straszą kryzysem, gazety i telewizja zwalnia, tnie koszty i wprowadza podwyżki (tak tak, zdrożeje na przykład gazeta wyborcza!) success story jest czymś co czyta mi się bardzo dobrze i ciągle poszukuję tego typu informacji w większych ilościach.
Tytułowe 800 tysięcy dolarów zarobił twórca gry na iPhona! Gra nazywa się iShoot (pierwowzorem była chyba “Scorched Earth” gra z lat 90) i polega na jeżdżeniu czołgiem i strzelanui do przeciwników. Gra odniosła tak duży sukces iż jej autor zdecydował się porzucić swoją ciepłą posadę w SUN i zając się na pełny etat własnym biznesem.
iShoot – jeździmy czołgiem i strzelamy do innych czołgów
Początek drogi do sukcesu nie był jednak łatwy. Ethan Nicholas pracując na etacie w SUN, po godzinach pracował nad iShoot i kiedy w październiku 2008 gra trafiła do sklepu została niestety przyjęta bez spontanicznych zachwytów oznaczających sukces. Warto dodać, że kosztowała i kosztuje ona 2,99USD.
Przełom nastąpił w momencie kiedy Nicholas zdecydował się na wypuszczenie ograniczonej ale darmowej wersji lite swoje aplikacji (próba pobudzenia zainteresowania grą). Było to w styczniu 2009. Po niecałych dziesięciu dniach okazało się, że oryginalny czyli ten płatny iShoot trafił na listę Top Paid App z liczbą pobrań bliską 17 tysięcy w ciągu jednego dnia! (Wersja lite została pobrana około 2 miliony razy!) Co ciekawe autor ishoota przyznał, że nie jest doświadczonym programistą Mac, z językiem którego się używa do pisania gier na iphona miał do czynienia pierwszy raz.
Po niezaprzeczalnym suckesie iShoot, autor tej aplikacji dostaje mailem od innych developerów z pytaniem jak to zrobił? Ma problem z odpowiedzą na to pytanie ponieważ nie wydał nawet dolara na promocje gry, nie ma nawet bloga gdzie mógł by ogłosić światu jej powstanie. Po prostu zrobił grę w którą ludzie chcą grać.
Prawda, że miło się czyta takie historie ? Szczególnie, że nie mam w niej nic co nie mogło by się przydarzyć każdemu kto umie programować i poświęci trochę wolnego czasu.






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Nawet ślepej kurze trafia się czasem ziarno.
Miejmy nadzieję ża Ethan jest rozsądnym młodym człowiekiem i nie wyda szybko zarobionych pieniądzy na narkotyki, prostytutki lub sportowe samochody.
@skok22
Naprawdę uroczy komentarz
Jeśli czegoś nie da się zrobić, potrzebny jest ktoś kto o tym nie wie – przyjdzie i to zrobi ;)
Hm, news całkiem stary, bo historia miała miejsce chyba na początku roku jakoś…
A gra jest super – przeszedłem całą ;) Fajnie, że ktoś w końcu zrobił dobrą replikę Scorched Earth (gra z czasów DOSa, mega grywalność http://en.wikipedia.org/wiki/Scorched_Earth_(computer_game))
Fantastycznie. Przepraszam ale wyjątkowo mnie dziś wkurzają sekciarskie artykuły.
@Merlin:
No i co to znaczy, że mam nie pisać o tym ? Ktoś inny ją opisał i się powtarzam?
W zasadzie to ten sam case co z deweloperami Trism, czy Chopper na iPhone’a. Szybkie kariery, wielkie pieniądze. I tylko na iPhone.
Ach, gdybym to dzisiaj mógł wybierać studia i specjalizację, nie zastanawiałbym się ani chwili… ;-)
Większość myśli o kasie dlatego nie zarobi. On myślał o pasji – zrobił coś DLA LUDZI a nie gówno opakowane w sreberko marketingowe – i los mu zwrócił intencje.
Na tym przykładzie widać dobrze: że nie ważne jak dobra jest jakaś gra czy aplikacja – potrzeba reklamy/impulsu aby coś stało się hitem.
Quake multiplayer na iphona – też będzie hitem…
Doświadczony programista Mac czy nie – bez znaczenia. Gość po prostu jest dobrym programistą i potrafi pisać bez względu na platformę (jak mniemam w SUNie pisał w Javie). Taki właśnie powinien być programista.
Gazeta Wyborcza potrafiła w przeszłości kosztować prawie 3 złote. Wejście na rynek “Dziennika” zmusiło ją do obniżenia ceny – nagle okazało się, że można wydawać to samo pismo prawie o połowę taniej. Więc jak teraz podrożeje, to w sumie nic wielkiego się nie stanie.
Piszę o tym dlatego, że ostatnio odruchowo wszędzie szukamy tego kryzysu. Trzy lata temu Wyborcza była jeszcze droższa, ale nikt nie mówił o żadnym kryzysie.
Always look on the bright side :-)
ciekawe to tak mozna sobie … podpier… czyjesz pomysly, to zapewne jeszcze od cholery nintendowo-pegasusowych rzeczy jest do orpgramowania i to nie jest zapewne programowanie wykraczajace poza 3 rok infromatyki na polibudzie … hmm ciekawe czy taka kradziez pomyslow jest taka prosta jak zrobil to ten osobnik
@ Grzesiek – i jeszcze iShoot, Trism, Koi Pond, CroMag Rally…
@;):
Skoro można sprzedawać odtwarzacze MP3 łudząco podobne do iPhone, Dell Adamo itp, to dlaczego nie zrobić gry inspirowanej starociem? :D
@RomeoAD:
ale to robia rowniez nielegalnie “firmy” z chin a tu jak mniemam mamy kogos kto jest wyksztalcony zyje w demokracji i sam chce by jego praca i pomysly byly szanowane
@;):
nie, taka “kradzież pomysłów” nie jest prosta, a facet spędził nad tym naprawdę sporo czasu. cały przemysł gier wideo na “kradzież pomysłów” – jak to nazywasz – wydaje corocznie miliony dolarów i zatrudnia po kilkudziesięciu programistów na projekt. co złego w robieniu remake’ów fajnych gier? zazdrość przemawia przez taką postawę..
od kilku dni mam macbooka pro wiec prosze sie nie smiac ale meczy mnie jedno… czy gry i inne aplikacje z iphone (np. gierke ktora widnieje w tym newsie) mozna zainstalowac na macbookach np. wrzucic do dashboardu lub poprzez jakis emulator?