Autorem poniższego tekstu jest Maciej Wilgucki

Idę o zakład, iż zdecydowana większość z Was posiada co najmniej dwa regularnie wykorzystywane urządzenia „do wykonywania skomplikowanych obliczeń”, nazywane komputerami osobistymi, laptopami lub smartfonami. Pół biedy, gdy urządzenia służą do różnych zastosowań i raczej nie wymagają synchronizacji. Gorzej gdy na jednym urządzeniu przygotowujemy prezentację, a na innym ją pokazujemy. Jeszcze gorzej gdy prezentacją musimy się podzielić z kilkoma osobami. Co wtedy robimy? Przenosimy plik między komputerami na dyżurnym pendrive’ie wysyłamy mailem lub korzystamy z jakiegoś magazynu online (dysk sieciowy, dedykowana usługa, itp).

Co na to Windows?

Windows nie pozostaje w tyle i oferuje swoje narzędzia oraz usługi do synchronizowania danych pomiędzy urządzeniami. Począwszy od przestrzeni dyskowej umieszczonej w modnej ostatnimi czasy chmurze, przez streaming multimediów bezpośrednio między komputerami, na współdzieleniu myszy kończąc, Windows daje dostęp do zawsze aktualnych danych. Oczywiście w każdej beczce miodu znajduje się łyżka dziegciu. Nie inaczej jest i w tym przypadku, ale o tym nieco później.

SkyDrive i Live Mesh

Sercem synchronizacji i współdzielenia plików w Windowsie jest SkyDrive. 25GB powierzchni dyskowej, aktywnie rozwijany, w połączniu z technologią pinned sites (tylko IE9+ niestety) daje spore możliwości. Przede wszystkim pozwala na tworzenie i przechowywanie dokumentów Word, Excel, PowerPoint oraz OneNote. Tak utworzony dokument można bez żadnego problemu udostępnić innym osobom lub otworzyć w desktopowej wersji Office’a i kontynuować edycję. Wydany w zeszłym roku Windows Phone oraz niedawna aktualizacja Mango pozwalają na korzystanie ze SkyDrive w telefonie, a Microsoft Office Mobile doskonale radzi sobie z dokumentami zapisanymi w chmurze.

Oprócz przechowywania dokumentów SkyDrive świetnie sobie radzi jako magazyn zdjęć. Podobnie jak dokumenty, można je współdzielić oraz osadzać na stronach internetowych, a ponadto rozpoznawać twarze i komentować. Przeglądanie galerii online nie różni się zbytnio od korzystania z dedykowanej aplikacji Windows Live Gallery, ponieważ zdjęcia wczytują się niesamowicie szybko i jedyne czego może brakować, to proste narzędzia do edycji zdjęć, które dostępne są we wspomnianej aplikacji desktopowej.

Warto również wspomnieć o mało znanej i rzadko wykorzystywanej integracji Hotmaila oraz SkyDrive, polegającej na możliwości wysłania w załączniku do 200 zdjęć lub dokumentów o maksymalnym rozmiarze 50MB każdy. Jak to możliwe? Wysyłane załączniki nie są dołączane bezpośrednio do wiadomości, lecz przekazywane do SkyDrive, a w wiadomości zamieszczany jest link do wersji online.

Mimo wielu niezaprzeczalnych zalet, SkyDrive posiada jedną poważną wadę – brakuje mu klienta desktopowego lub prostej możliwości podłączenia go jako dysk sieciowy. Wszystkie pliki musimy przekazywać przez okno przeglądarki, co nie do końca jest wygodne. Z pomocą przychodzi nam Live Mesh, czyli prosta aplikacja działająca w tle i automatycznie wykrywająca zmiany i synchronizująca wskazane katalogi. Synchronizacja może odbywać się między komputerami z zainstalowaną aplikacją oraz magazynem SkyDrive. Dodatkową zaletą aplikacji Live Mesh jest funkcja zdalnego łączenia się do innych komputerów stanowiąc doskonały odpowiednik systemowego zdalnego pulpitu. Dla użytkowników przeglądarki IE, Live Mesh oferuje opcję synchronizowania ulubionych zakładek.

Streaming multimediów

Wielu z nas podczas pracy lubi słuchać muzyki. Posiadając kilka urządzeń bardzo łatwo utracić kontrolę na swoją kolekcją i omyłkowo usunąć coś, co „przecież jest na drugim komputerze”. Tutaj z pomocą przychodzi nam Windows Media Player. Posiada on mało znaną opcję pozwalającą przesyłać strumień między komputerami, dzięki czemu nie trzeba będzie biegać z pendrivem między nimi. Jedyne co należy zrobić, to powiązać konto Live ID (np. konto Hotmail) z komputerami, które mają w ten sposób się komunikować.

Na podobnej zasadzie działa strumieniowanie multimediów z komputera do konsoli Xbox, przy czym do wysłania strumienia korzysta się z Windows Media Center, a zamiast dodawania konta Live ID, wykorzystywany jest mechanizm Extendera. Extenderem jest każde urządzenie potrafiące skomunikować się z Windows Media Center, między innymi Xbox.

Współdzielenie klawiatury i myszy

Jak dotąd mówiliśmy o współdzieleniu danych. A co jeśli chcielibyśmy współdzielić klawiaturę oraz mysz i zamiast kilku walających się po biurku urządzeń tego typu mieć jeden zestaw? Nic prostszego. Wystarczy skorzystać z garażowej aplikacji o nazwie Mouse Without Borders, pozwalającej przy pomocy jednej klawiatury oraz myszy kontrolować do czterech komputerów. Przechodzenie między komputerami odbywa się na takiej samej zasadzie jak między kilkoma monitorami podłączonymi do jednego komputera. Co ciekawe, aplikacja ta pozwala na kopiowanie plików między komputerami na zasadzie drag and drop oraz współdzieli schowek, pozwalając tym samym na wydajną pracę na kilku komputerach na raz.

Gdzie ten dziegć?

Wydawać by się mogło, że Windows doskonale radzi sobie z synchronizacją danych, jednak jeśli przyjrzeć się dokładniej, zauważymy kilka poważnych uchybień. Po pierwsze – jedyne co łączy SkyDrive oraz LiveMesh to nagłówek i stopka strony, na której obie usługi rezydują. Z poziomu SkyDrive nie dostaniemy się do plików synchronizowanych przez Live Mesh, ponieważ obie usługi powstały jako niezależne projekty. Oznacza to, że mimo dostępnych 25GB w usługe SkyDrive, Mesh pozwala na zapisanie tylko 5GB w zupełnie innej lokalizacji.

Sporym problemem okazuje się być brak opcji dysku sieciowego, za jaki SkyDrive mógłby służyć. Jedynym sposobem zarządzania plikami jest przeglądarka internetowa, co przy częstym wykorzystaniu jest niezwykle niewygodne.

Nie bez wad jest również strumieniowanie multimediów przy pomocy Windows Media Player/Center. Aplikacje nie są w stanie poprawnie wykryć tagów opisujących pliki z muzyką oraz nie rozpoznaje okładek albumów. Co ciekawe, tagi oraz okładki zostały pobrane przez aplikację Zune, czyli inne dzieło Microsoftu, które najwyraźniej nie jest kompatybilne z WMP/WMC. Odtwarzanie filmów również nie należy do przyjemnych doznań, przede wszystkim dlatego, że obie aplikacje nie obsługują napisów.

W materii synchronizacji danych Windows Phone również nie jest idealny. Przede wszystkim brakuje możliwości synchronizacji plików przy pomocy Live Mesh. Powoduje to, że dokumenty zapisane w ten sposób w chmurze wymagają ręcznego pobrania i nie da się ich po modyfikacji z powrotem wysłać do magazyny Live Mesh.

Idealna synchronizacja danych?

Co musiałoby się zatem wydarzyć, aby synchronizowanie danych między Windowsami (również tymi na telefonach, a w przyszłości na tabletach) było wygodne? Przede wszystkim musiałby powstać jeden spójny mechanizm synchronizacji. Nowy odpowiednik Live Mesh, korzystający tylko ze SkyDrive oraz dedykowane na każde urządzenie (komputer, telefon, tablet, Xbox) aplikacje pozwalające na odtwarzanie muzyki i filmów oraz na przeglądanie zdjęć. Aby aplikacje te nie były tak różne jak Windows Media Player i Zune, musiałyby korzystać z jednego ujednoliconego API działającego niezależnie od platformy. Jeśli takie API zostałoby upublicznione, wówczas firmy trzecie byłyby w stanie tworzyć własne rozwiązania, korzystające z jednego standardu, co z pewnością pomogłoby spopularyzować ideę przechowywania danych w chmurze, do których dostęp mamy w każdym miejscu i o każdej porze. Czy taki scenariusz jest możliwy?

Maciej Wilgucki – Zawodowo starszy programista PHP, moderator na największym polskim forum o PHP oraz redaktor na blogu wp-games.pl. Prywatnie bloger (blog.wilgucki.pl), frontendowiec, początkujący programista Ruby oraz Windows Phone i entuzjasta szeroko rozumianej chmury.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Ksok

    Lepsze rozwiązanie: DropBox + iCloud + http://synergy-foss.org

  • http://redlog.plhttp://radziu.jogger.plhttp://flickr.com/photos/radzio/http://radzio.blip.pl/http://www.lastfm.pl/user/radzio/http://www.google.com/profiles/radoslaw.piekarz Radek Piekarz

    Nie zgadzam się, że SkyDrive’a nie można podpiąć jako dysk sieciowy, albo nie ma klientów desktopowych ;-)

    Otóż można podpiąć go jako dysk sieciowy (testowałem i działa)

    no i jest (co prawda nieoficjalna) aplikacja która to ułatwia: http://www.howtogeek.com/howto/20262/mount-skydrive-s3-google-docs-and-other-cloud-storage-in-windows-explorer/ ;]

    • http://blog.wilgucki.pl/ Maciej Wilgucki

      Jednak wolałbym natywnego klienta, który nie przestanie działać w momencie wprowadzenia zmian w usłudze.

    • ID+
    • http://blog.wilgucki.pl/ Maciej Wilgucki

      @ID+
      Rozwiązanie jest mi znane, ale niestety nie jest „wspierane” przez MS. Oznacza to, że jeśli coś się zmieni w SkyDrive, to dysk sieciowy przestanie działać.

  • http://sandtalker.net/ Jakub Kołakowski

    Odpowiedź na problem synchronizacji w Windows? Przenieść się z rzeczami do Google ;) Chrome/Chromium i do przodu.

    • zxcvxvdsdv

      do googla gdzie
      bo gmail nie chce mi wysylac zalacznikow ponad 25mb

  • Oleg Konstanty Janas

    W sumie to WMP działą jako serwer dlna, więc te problemy ze streaminigiem to tak grubymi nicmi szyte ;>

    • http://blog.wilgucki.pl/ Maciej Wilgucki

      Ze streamingiem problemu nie ma. Problem jest z WMP, który nie potrafi dobrze otagowanej kolekcji poprawnie wyświetlić i większość utworów ląduje do „Nieznany artysta”.

  • Kamil

    „wysłania w załączniku do 200 zdjęć lub dokumentów o maksymalnym rozmiarze 50MB każdy” – to już nie jest aktualne. Bez problemu można wysyłać więcej plików – sam ostatnio rozsyłałem kilka albumów zdjęciowych – jedyny ogranicznik to, że możemy 200 zdjęć jednorazowo załadować na serwer – tzn. gdy załaduje się owe 200 fotografii, to możemy do tej samej wiadomości dodać kolejne 200. A druga sprawa to, że od kilku miesięcy plik wysyłany na SkyDrive(a tym samym przez pocztę Hotmail) może mieć 100 MB.

  • Łukasz

    Z poziomu SkyDrive nie dostaniemy się do plików synchronizowanych przez Live Mesh, ponieważ obie usługi powstały jako niezależne projekty. Oznacza to, że mimo dostępnych 25GB w usługe SkyDrive, Mesh pozwala na zapisanie tylko 5GB w zupełnie innej lokalizacji.

    Skydrive ->View Sync Folders. O jaką separację chodzi? To, że jest osobna przestrzeń dyskowa to zupełnie inna bajka. Wersja do synchronizacji jest do plików często modyfikowanych. Stąd tylko 5GB. Z kolei skydrive jest do większych plików np. zdjęcia.

    • http://blog.wilgucki.pl/ Maciej Wilgucki

      Chodzi o to, że pliki te nie znajdują się bezpośrednio w SkyDrive, tylko innym magazynie, do którego podano link.

  • Mateusz

    Dziegieć nie dziegć.

    Co do samej synchronizacji to ja osobiście nie widzę tu żadnej rewelacji, skoro i tak muszę zadbać o to b ten plik zapisać w SkyDrive to równie dobrze mogę go wysłać na dowolny dysk sieciowy/serwer ftp itp.

    Dużo ciekawszym rozwiązaniem byłoby coś w rodzaju automatycznego systemu kontroli wersji, czyli nie muszę pamiętać o zapisie do SkyDrive, po prostu co jakiś czas system sam kopiuje zmodyfikowane pliki na dysk sieciowy lub pobiera ich uaktualnione wersje. Może ktoś się orientuje czy taki system istnieje?

    • http://blog.wilgucki.pl/ Maciej Wilgucki

      Live Mesh :)

    • Mateusz

      O faktycznie, jakoś mi te 2 linijki umknęły.

  • Grzesiek

    Warto zrobić aktualizację artykułu. Dziś Microsoft udostępnił otwarte API dla SkyDrive dla telefonów z WP7. Tym samym każda aplikacja na telefon może uzyskać dostęp do SkyDrive.

    Tym samym ten element tekstu:
    „jedyne czego może brakować, to proste narzędzia do edycji zdjęć, które dostępne są we wspomnianej aplikacji desktopowej”

    Może być pretekstem do stworzenia przez kogoś całkiem fajnej aplikacji. Która nie będzie pozwalała nie tylko robić zdjęcia i je modyfikować ale także zarządzać i modyfikować zdjęcia ze SkyDrive.

    http://windowsteamblog.com/windows_live/b/windowslive/archive/2011/12/07/skydrive-apis-for-docs-and-photos-now-ready-to-cloud-enable-apps-on-windows-8-windows-phone-and-more.aspx

    • Grzesiek

      Jeden weekend wystarczył by pojawiła się już pierwsza niezależna aplikacja która korzysta z nowego API dostępu do SkyDrive.

      http://handyscan.jdbpocketware.com/

  • Piotr

    Nie „Gdzie ten dziegć?” a „Gdzie ten dziegieć”!

  • Cyryl Kwasniewski

    O tych usługach nie wie przeciętny użytkownik Windows.

    Moje doświadczenie jest takie że najbardziej wartościowe power features z których często korzystam są poukrywane, źle zakomunikowane. Żeby się o nich dowiedzieć albo dowiedzieć się jak z nich korzystać musi powstać artykuł w branżowej gazecie napisany przez specjalistę który sam to rozkminił.

    Po wpisaniu Windows Live ID w Google dostaję na twarz formularz z 12 polami w języku angielskim, nie ma ani słowa o tym czym jest ta usługa, co mi daje i jak moglbym z niej skorzytać.

    Pominę już fakt, że pierwszym wynikiem w Google jest strona która prowadzi do helpa dla usługi passport.net i jest bełkotem który nie wiele mówi na pierwszy rzut oka.

    • http://graficonbiz.blogspot.com Szymon

      Swięta słowa!
      Generalnie produkty Microsoft’u bardzo mi się podobają: od przyzwoitej poczty Hotmail poprzez pojemny SkyDrive aż do przydatnego Live Mesh’a. To samo z pakietem Windows Live Essentials – szczerze powiedziawszy klient poczty Live Mail w zupełności mi wystarcza do codziennej pracy. No i jest jeszcze Security Essentials.
      Tak więc to nie brak dobrych produktów, tylko raczej słabe ‘publicity’ firmy z Redmond i nieumiejętność ich ‘sprzedania’ szerszemu gronu odbiorców. No i do tego ta opinia, że wszystko co jest z M$ (tak właśnie pisane- z tym znaczkiem dolara ;/) jest ‘be’ a nie jest ‘cool’… Moim zdaniem jest to baaardzo słaby punkt Microsoft’u…

    • rewrwerwe

      Cyryl Kwasniewski: O tych usługach nie wie przeciętny użytkownik Windows.Moje doświadczenie jest takie że najbardziej wartościowe power features z których często korzystam są poukrywane, źle zakomunikowane. Żeby się o nich dowiedzieć albo dowiedzieć się jak z nich korzystać musi powstać artykuł w branżowej gazecie napisany przez specjalistę który sam to rozkminił.
      Po wpisaniu Windows Live ID w Google dostaję na twarz formularz z 12 polami w języku angielskim, nie ma ani słowa o tym czym jest ta usługa, co mi daje i jak moglbym z niej skorzytać.
      Pominę już fakt, że pierwszym wynikiem w Google jest strona która prowadzi do helpa dla usługi passport.net i jest bełkotem który nie wiele mówi na pierwszy rzut oka.

      Jacha gdyby tam było jabłko w tytule czy pingwin w stopce
      to byś sobie poradził.

  • Adam Dorobis

    Pominięta została jeszcze jedna opcja. Wszystkie dokumenty MS Office można zapisywać bezpośrednio z poziomu aplikacji w SkyDrive jak i bezpośrednio ze SkyDrive edytować w MS Office.
    Do pracy na dokumentach tego typu nic więcej nie trzeba (wg mnie).

  • Cyryl Kwasniewski

    rewrwerwe: Jacha gdyby tam było jabłko w tytule czy pingwin w stopce
    to byś sobie poradził.

    Tego nie powiedziałem. Ale jestem przekonany, że gdyby to było jabłko to:
    a) wiedziałbym o tym po prostu korzystając z produktu
    b) marketing by mnie o tym poinformował
    c) strona byłaby czytelna i zachęcała by do korzystania z usługi
    d) moja (przysłowiowa, nie traktuj dosłownie) babcia umiałaby to obsłużyć

    Ja sobie radzę, ale zajęło mi zdecydowanie za dużo czasu rozkminianie jak to się robi. A zajmuję się tym zawodowo, poniekąd.

  • Daniel

    czy ktoś z tu obecnych korzysta z Mouse Without Borders? po zainstalowaniu tej aplikacji w systemie Windows 7 (zarówno 32 jak i 64 bit) nie mogę skorzystać z literki”ł”, gdyż za każdym razem alt + l = ekran logowania windows. ktoś poradził sobie z tym problemem w inny sposób niż poprzez odinstalowania Mouse Without Borders?:)

  • http://blog.wilgucki.pl/ Maciej Wilgucki

    Daniel: czy ktoś z tu obecnych korzysta z Mouse Without Borders? po zainstalowaniu tej aplikacji w systemie Windows 7 (zarówno 32 jak i 64 bit) nie mogę skorzystać z literki”ł”, gdyż za każdym razem alt + l = ekran logowania windows. ktoś poradził sobie z tym problemem w inny sposób niż poprzez odinstalowania Mouse Without Borders?:)

    W ustawieniach (Other options) zmień opcję Lock the controlled machine.