Ci którzy na co dzień siedzą na blogach IT i interesują wszystkimi nowinkami związanymi z Apple tę historię poznali dzisiaj przed południem. Chodzi o dzisiejszą konferencję Apple i to jak Przemek Pająk czyli znany fan Apple z spidersweb.pl popsuł Jobsowi niektóre tajemnice. Otóż Przemek dogrzebał się na forum wsparcia apple, nie tak do końca ukrytych nowych działów w raz z ich opisami dzięki którym domyślił się o jakie produkty chodzi.

Jak dotarł do tych informacji? Niefrasobliwość Apple jest w tym przypadku zdumiewająca – firma, która tak chroni swoje premierowe produkty pokazała bardzo dużą nieostrożność w jednym drobnym ale za to jak się okazało bardzo istotnym elemencie. Przemek przeglądając forum wsparcia Apple podmienił ID kategorii które widoczne jest w każdym odnośniku, wpisując kolejne numery trafił więc na dział poświęcony nowemu Macbookowi AIR, nowej aplikacji iPhoto itp. Właściwie wszystko było podane jak na talerzu. Nie można było oczywiście poznać szczegółów ale nazwy wystarczyły aby wiele osobom popsuć niespodziankę jaką szykowało Apple.



W efekcie newsa na spidersweb.pl za chwilę cała światowa blogosfera applowska pisała o tym odkryciu. Szczere gratulacje dla Przemka za czujność! Wprawdzie Apple nie pokazało dzisiaj nic specjalnie rewolucyjnego to jednak nie sądzę aby to było usprawiedliwienie dla tej wpadki.

Zresztą nie była to pierwsza wpadka tej firmy , Apple zaliczyło ich całkiem sporo i to o dużo większym znaczeniu dla biznesu – warto przypomnieć chociażby ostatnia aferę z pracownikiem Apple, któremu skradziono / zgubił prototyp najnowszego iPhona.

Ps. Zastanawiam się jak długo przed premierą te „ukryte” kategorie były dostępne z internetu?

Ps2. Wiem, wiem – ostatnio dużo jest na Antywebie o Apple – obiecuję poprawę i zostawienie tematów związanych z tą firmą blogom które się w tym specjalizują :) Na jutro mam już jeden startup na oku no i przed nami Democamp i zapewne garść ciekawych informacji z tej imprezy.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://iblog.pl/ Saint

    @Grzesiek: nie pisz tyle o Apple bo cie obwołają snobem i fanboy’em ;)

    • Paweł

      Eee, jest dużo ostatnio innych dobrych newsów. Antyweb prezentuje ostatnio naprawdę ciekawe odkrycia z Sieci. Czytam go ostatnio od deski do deski. Duży plus dla Grzegorza za wyszukiwanie ciekawych informacji.

    • Paweł

      I jeszcze dodam, że layout tego bloga jest jednym z najlepszych, jakie widziałem. Świetne czcionki, łatwo się czyta i nawiguje. Rewelka.

  • http://blog.piotrnalepa.pl Sun Pietro

    W drugim akapicie jest błąd ortograficzny „tależu”, a powinno być „talerzu”.
    Pozdrawiam

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @Sum – poprawione

    @Saint – już przestaję :)

  • http://blogovich.pl Danys

    I tak ostatnio antyweb działa jak maszynka z newsami ;) Na jakieś info z democampa sam czekam. Pozdrawiam

  • http://blog.kowalczyk.cc Tomasz Kowalczyk

    @Danys: ja tak traktuję ten blog, jako serwis z newsami, ale ze specyficznej listy tematów oraz okraszony ciekawym komentarzem Grzegorza. Oczywiście wszystko w kategoriach pozytywnych, żeby nie było, że to jakieś wyzwiska od „serwisów”. ;]

    Ciekaw jestem tylko, czy Apple znowu nie „palnie” jakiejś głupoty w stylu pozwu w stronę Przemka i nie obrazi się na cały świat za „wykradanie” informacji.

  • http://www.arnoldbuzdygan.com Arnold Buzdygan

    No więc Przemek jako straszny włamywacz ma przechlapane.
    Na jego miejscu nie próbowałbym udawać się na teren kontrolowany przez CIA i Mosad :)

  • http://www.spidersweb.pl przemekspider

    A ja protestuję przed nazywaniem mnie „fanem Apple”, bo to sugeruje, że Spider’s Web to „blog o Apple” :)

    Tak nie jest. Spider’s Web to serwis blogowy z opiniami i analizami o technologii, której częścią jest Apple (jako największa firma technologiczna świata). Specjalizujemy się w technologiach mobilnych.

    Na 10 tekstów, które piszę nie więcej niż 2, 3 dotyczy w pierwszej linii Apple’a.

    • http://www.facebook.com/aksamit.grzegorz Grzegorz Aksamit

      „Apple (jako największa firma technologiczna świata)”

      E? W jakiej kategorii? Większa niż IBM czy HP? a 3M to jest firma technologiczna czy nie? A Samsung albo Sony? :)

    • krzyk

      „Apple (jako największa firma technologiczna świata)” ???
      Co to znaczy firma technologiczna?
      Bo od razu nasuwają się takie nazwy jak Microsoft, Intel, IBM, Oracle, które są zdecydowanie większe od Apple’a.

    • trasz

      Według kapitalizacji Apple jest większe od Microsoftu, IBM-a i pozostałych wymienionych firm.

    • http://wojtiku.blip.pl/ wojtiku

      Ja tam wiem tylko tyle, że SpidersWeb przestałem czytać, bo nawet krytykując apple pisaliście, że są mega super :) Konkretnie to chyba po wpisie na temat Toy Story więcej nie wszedłem na tą stronę.

      Ale tak czy inaczej gratulacje czujności i nosa :). Dobrego newsa wypatrzyłeś!

  • dc1

    @przemekspider – od kiedy Apple to najwieksza firma technologiczna firma swiata? A tak pozatym to gratulacje!

  • Kuba

    Przecież takie „wycieki” to normalna praktyka. Nie ważne co mówią i skąd mają informacje ważne, żeby mówili, zasady ze świata celebrytów sprawdzają się i tutaj. Ile już było przypadków wycieków zdjęć najnowszych tajnych telefonów, które pojawiły się w sieci. Producenci celowo rzucają takie ochłapy, a wy ciągle jesteście podnieceni jak pryszczaty nastolatek na widok gołej kobiety.
    Gdyby pokazali swój nowy telefon to byłby tylko pokaz nowego telefonu ale jak się okazuje, że nowy supertajny projekt nowoczesnego telefonu został wykradziony super ważnemu pracownikowi to się okazuje, że to historia jak z programu Wołoszańskiego, normalnie tajemnica trzeciej Rzeszy.

    • Michał

      Z tego co napisałeś wnioskuję, że nigdy nie miałeś do czynienia z PRowcami Apple. Faktycznie, tego typu działania są typowe w przypadku innych marek, ale nie dotyczy to Apple. A na pewno nie w Polsce.

  • http://www.spidersweb.com.pl przemekspider

    @dc1 – Apple jest największa technologiczną spółką świata pod względem kapitalizacji giełdowej od maja 2010

    http://www.spidersweb.pl/2010/05/apple-nowy-krol-technologii.html

    jest też drugą co do wielkości świata firmą pod względem kapitalizacji giełdowej w ogóle (a wkrótce największą)

    http://www.spidersweb.pl/2010/10/gdy-apple-bedzie-najwieksza-firma-swiata.html

    po 4 kwartale rozliczeniowym wyprzedziła pod względem dochodowości IBM, stając się drugą co do rentowności spółką tech świata po Microsofcie (ale najprawdopodobniej w następnym kwartale go wyprzedzi):

    http://www.spidersweb.pl/2010/10/apple-po-4-kwartale-skoro-jest-tak-dobrze.html

    • Anonim

      rentowność to nie to samo co wielkość spółki
      kapitalizacja giełdowa to pojęcie dość wirtualne. Wystarczy że Steve zacznie kaszleć i kapitalizacja poleci na pysk.Pod względem przychodów to jednak IBM był przed Apple.
      Jesli porównywać firmy technologiczne pod wzgledem wilkości zatrudnienia, ilości ośrodków badawczych itp to Apple będzie wciąż mikrusem.

    • Piotr

      rentowność to nie to samo co wielkość spółki
      kapitalizacja giełdowa to pojęcie dość wirtualne. Wystarczy że Steve zacznie kaszleć i kapitalizacja poleci na pysk.Pod względem przychodów to jednak IBM był przed Apple.
      Jesli porównywać firmy technologiczne pod wzgledem wilkości zatrudnienia, ilości ośrodków badawczych itp to Apple będzie wciąż mikrusem.

  • http://www.spidersweb.com.pl przemekspider

    Piotr: rentowność to nie to samo co wielkość spółki
    kapitalizacja giełdowa to pojęcie dość wirtualne. Wystarczy że Steve zacznie kaszleć i kapitalizacja poleci na pysk.Pod względem przychodów to jednak IBM był przed Apple.
    Jesli porównywać firmy technologiczne pod wzgledem wilkości zatrudnienia, ilości ośrodków badawczych itp to Apple będzie wciąż mikrusem.

    Nie do końca się zgodzę. Wycena giełdowa firmy powoduje również o jej wpływie na giełdę, a tym samym pośrednio na całą gospodarkę.

    Ponadto mowa także o rentowności – najważniejszym z ważnych współczynników finansowych. Apple jest drugim najbardziej dochodowym graczem na rynku tech. Właśnie wyprzedził HP, teraz zbliża się do Microsoftu, który ma jednego (no, dwa) samograje (Windows, Office), a reszta leży odłogiem.

    • jakub

      I zadnego wplywu na powyzsze nie ma to, ze apple ma rok finansowy przesuniety o kwartal w stosunku do reszty swiata i tak na rawde nie do konca wiadomo co i jak porownywac, a samo apple za kazdym arzem wybiera czy chwali sie oficjalnymi danymi, czy te ukrywa krzyczac o chwilowych danych ze sprzedazy.

  • Pingback: Ufff – MIKOWHY pe.el

  • Marek

    przemekspider: @dc1 – Apple jest największa technologiczną spółką świata pod względem kapitalizacji giełdowej od maja 2010

    Ktoś wyżej dobrze zapytał, co to oznacza firma technologiczna? W jakich technologiach firma jest najwieksza. Dla mnie Toyota jest firmą technologiczną nr 1, w nieokreślonych technologiach. W technologiach informatycznych to możemy dyskutować.

    Co do wielkości, można się przerzucać różnymi miarami. Ja dorzucę jeszcze jedną, chyba najbardziej istotną w kontekście technologii: nakłady na badania i rozwój (R&D Investment). Za unijnym Scoreboardem, wśród największych inwestorów w b+r w 2008 roku: nr 1 Toyota (7,6 mld euro), nr 2 Microsoft (6,48 mld euro), nr 3. Roche (5,88 mld euro). Dalej mnóstwo przedsiębiorstw informatycznych, farmaceutycznych, biotechnologicznych, nanotechnologicznych i gdzieś na 100ej pozycji Apple (805 mln euro).
    Lada dzień mają ukazać się dane za rok 2009. Apple długo nie będzie wstanie wydawać tyle, co największe firmy technologiczne inwestujące w badania i rozwój.

  • http://www.spidersweb.com.pl przemekspider

    jakub: I zadnego wplywu na powyzsze nie ma to, ze apple ma rok finansowy przesuniety o kwartal w stosunku do reszty swiata i tak na rawde nie do konca wiadomo co i jak porownywac, a samo apple za kazdym arzem wybiera czy chwali sie oficjalnymi danymi, czy te ukrywa krzyczac o chwilowych danych ze sprzedazy.

    Rok finansowy jest rokiem finansowym. Nikt nie porównuje 3 kwartałów Apple’a do 3 kwartałów Microsoftu. Microsoft na przykład skończył swój rok rozliczeniowy 2010 w… czerwcu. Więc o kwartał przed Apple’em.

  • http://www.spidersweb.com.pl przemekspider

    Marek:
    Ktoś wyżej dobrze zapytał, co to oznacza firma technologiczna? W jakich technologiach firma jest najwieksza. Dla mnie Toyota jest firmą technologiczną nr 1, w nieokreślonych technologiach. W technologiach informatycznych to możemy dyskutować.Co do wielkości, można się przerzucać różnymi miarami. Ja dorzucę jeszcze jedną, chyba najbardziej istotną w kontekście technologii: nakłady na badania i rozwój (R&D Investment). Za unijnym Scoreboardem, wśród największych inwestorów w b+r w 2008 roku:nr 1 Toyota (7,6 mld euro), nr 2 Microsoft (6,48 mld euro), nr 3. Roche (5,88 mld euro). Dalej mnóstwo przedsiębiorstw informatycznych, farmaceutycznych, biotechnologicznych, nanotechnologicznych i gdzieś na 100ej pozycji Apple (805 mln euro).
    Lada dzień mają ukazać się dane za rok 2009. Apple długo nie będzie wstanie wydawać tyle, co największe firmy technologiczne inwestujące w badania i rozwój.

    Bez jaj. Rynek technologiczny jest rynkiem technologicznym, produkującym nowe technologie. Działają na nim takie firmy jak: Apple, IBM, Google, Microsoft, Oracle, Sun, Google, Facebook, HP, Toshiba, Acer, Yahoo, i tym podobne.

    Toyota jest producentem samochodów i zaliczana jest do segmentu motoryzacyjnego.

    To, ile kto wydaje na badania nie jest żadnym wyznacznikiem „wielkości” firmy. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że to, że Apple wydaje akurat relatywnie mniej od innych to świadczy wręcz na jego korzyść. Ale – powtarzam – to nie ma żadnego znaczenia do oceniania „wielkości”.

    W ogóle dziwne są te Wasze uwagi. Takie współczynniki jak kapitalizacja firmy, obroty i wynik finansowy netto (zysk, czyli dochodowość/rentowność), względnie jeszcze marża brutto to są właśnie uznane przez cały świat dane, które decydują o rankingach firm.

    Nie zmieniajcie metodologii na siłę, tak gdzie tego robić nie trzeba.

    • Marek

      Technologia to metoda i sposób wytwarzania produktów (nawet samochodów czy butów a nie tylko prostych odtwarzaczy plików mp3). Nakłady na badania i rozwój pokazują, kto i ile inwestuje w tworzenie nowych technologii. I to jest miara numer 1 jeśli idzie o firmy technologiczne. Niskie nakłady na b+r Apple świadczą o zakupie nowych technologii u firm zewnętrznych i implementacji tych rozwiązań we własnych produktach. Apple jest mistrzem sprzedawania nowych technologii, które zakupi gdzieś indziej a nie ich wytwarzania. Jest mistrzem marketingu a nie mistrzem technologicznym. Kapitalizacja rynkowa pokazuje jak najbardziej wielkość firmy, ale nie czy jest firmą opracowującą nowe technologie.

  • Kuba

    Michał: Z tego co napisałeś wnioskuję, że nigdy nie miałeś do czynienia z PRowcami Apple. Faktycznie, tego typu działania są typowe w przypadku innych marek, ale nie dotyczy to Apple. A na pewno nie w Polsce.

    A ty miałeś do czynienia z PRowcami Apple? Twierdzisz, że oni tak nie robią bo mówią, że tak nie robią, tylko że wszyscy PRowcy tak mówią. I co, PRowcy Apple są bardziej godni zaufania niż inni PRowcy? Jaki był efekt tego „wycieku”? Na tym blogu zamiast jednego posta o tym co zaprezentowało Apple pojawiły się dwa posty, jeden o tym „sensacyjnym” odkryciu, a drugi o tym co zaprezentowało Apple. Ogólne na całym świecie zrobiło się większe zamieszanie wokół Apple – hmmm to rzeczywiście nie brzmi jak coś czego chcieliby PRowcy Apple.

    Zresztą dla mnie nie jest istotne czy był to efekt zamierzony czy wpadka bo zadziałało dokładnie tak samo jak w przypadku celowych działań. Według mnie jest to rodzaj manipulowania ludźmi i na to zwracam uwagę. A to czy zostaliście zmanipulowani celowo czy przypadkiem niewiele tu zmienia.

  • http://www.spidersweb.com.pl przemekspider

    jakub: I zadnego wplywu na powyzsze nie ma to, ze apple ma rok finansowy przesuniety o kwartal w stosunku do reszty swiata i tak na rawde nie do konca wiadomo co i jak porownywac, a samo apple za kazdym arzem wybiera czy chwali sie oficjalnymi danymi, czy te ukrywa krzyczac o chwilowych danych ze sprzedazy.

    O, jeszcze się odniosę, bo straszne dyrdymały opowiadasz :)

    Apple, jak każda spółka publiczna, nie może ukrywać danych sprzedaży i nigdy tego nie robiła. Jedyne co do tej pory zatajali to liczba sprzedaży Apple TV – produktu, który jest tak marginalnym w portfolio Apple’a, że w ogóle można by się bez niego obejść podczas prezentacji wyników.

    Natomiast dane typu: przychody, wynik finansowy netto i brutto, plus całe tzw. Proxy Statement (gdzie znajdziesz dokładnie wszystkie pozycje bilansu), marża brutto, sprzedaż ilościowa: Maków, iPhone’ów, iPodów i iPadów masz podawane co kwartał.

    Ps. W poprzednim komentarzu oczywiście chodziło o to, że nikt nie porównuje 3 kwartałów Microsoftu do 4 Apple’a.

  • http://www.spidersweb.com.pl przemekspider

    Marek: Technologia to metoda i sposób wytwarzania produktów (nawet samochodów czy butów a nie tylko prostych odtwarzaczy plików mp3). Nakłady na badania i rozwój pokazują, kto i ile inwestuje w tworzenie nowych technologii. I to jest miara numer 1 jeśli idzie o firmy technologiczne. Niskie nakłady na b+r Apple świadczą o zakupie nowych technologii u firm zewnętrznych i implementacji tych rozwiązań we własnych produktach. Apple jest mistrzem sprzedawania nowych technologii, które zakupi gdzieś indziej a nie ich wytwarzania. Jest mistrzem marketingu a nie mistrzem technologicznym. Kapitalizacja rynkowa pokazuje jak najbardziej wielkość firmy, ale nie czy jest firmą opracowującą nowe technologie.

    Ale co to ma za znaczenie, czy kupuje technologie czy nie? Naprawdę, proszę o zejście trochę na ziemię i podjęcie tematu w oparciu o przyjęty przez cały czas układ rzeczy. A niech nawet kupują wszystko od Chińczyka i sprzedają 100 razy drożej Amerykaninowi. Jeśli potrafią to robić i są przy tym najwięksi pod względem rentowności i kapitalizacji rynkowej, to tylko im przyklasnąć. Apple jest największą firmą technologiczną świata w co najmniej dwóch najważniejszych współczynnikach finansowych – nie można tego odnosić do tego czy R&D mają takie czy inne.

    :)

    • Marek

      Ja nie kwestionuję finansowej pozycji Appla, to gigant. Nie kwestionuję ich pozycji, jako kreatora pewnej kultury, sposobu bycia. Dla mnie też firma nie musi mieć ośrodków badawczych, wytwarzać nowych technologii, jeśli umie zarabiać dużo większe pieniądze bez tego. Co do kwestii lidera technologicznego, bo tak odczytuje Twoje komentarze, to nie tylko to nie jest jeden z liderów, ale wśród największych firm na świcie (Apple taką jest), ot choćby pod względem kapitalizacji, czy przychodów, to jest to firma naprawdę przeciętna, jeśli idzie o wytwarzanie nowych technologii.

    • Marek

      A swoją drogę trochę się Tobie dziwie, że jak sam podkreślasz, piszesz na swoim blogu o nowych technologiach a nie tylko o Apple, a nie przykładasz żadnej wagi do kwestii definicyjnych, rozróżnienia twórcy technologicznego od dystrybutora, znaczenia nakładów na badania i rozwój w łańcuchu wartości każdej firmy, utożsamiania nowych technologii tylko z sektorami wysokich technologii.

  • skobel

    stara sprawdzona metoda… szczególnie dobrze działa na kopiach stron goole.

  • http://www.spidersweb.com.pl przemekspider

    Marek: Ja nie kwestionuję finansowej pozycji Appla, to gigant. Nie kwestionuję ich pozycji, jako kreatora pewnej kultury, sposobu bycia. Dla mnie też firma nie musi mieć ośrodków badawczych, wytwarzać nowych technologii, jeśli umie zarabiać dużo większe pieniądze bez tego. Co do kwestii lidera technologicznego, bo tak odczytuje Twoje komentarze, to nie tylko to nie jest jeden z liderów, ale wśród największych firm na świcie (Apple taką jest), ot choćby pod względem kapitalizacji, czy przychodów, to jest to firma naprawdę przeciętna, jeśli idzie o wytwarzanie nowych technologii.

    No to jesteśmy bliżej porozumienia :) Bo ja nie kwestionuję Twoich uwag na temat tego, czy Apple jest „innowacyjne” – bo tak odbieram Twoje rozumienie „lidera technologicznego”, czy nie jest. Ja od początku mówię, że pod względem biznesowym, ekonomicznym na rynku technologii Apple jest największe na świecie.

    I w zasadzie mogę przyjąć zakład, że do końca roku 2010 (kalendarzowego) będzie największą spółką świata pod względem kapitalizacji (po tym jak wyprzedzi Exxon).

  • Marek

    przemekspider:
    I w zasadzie mogę przyjąć zakład, że do końca roku 2010 (kalendarzowego) będzie największą spółką świata pod względem kapitalizacji (po tym jak wyprzedzi Exxon).

    Ja takiego zakładu bym nie przyjął, bo nie wykluczam takiej sytuacji ;) a może warto o symboliczną butelkę piwa… ;)

    Co do porównania lidera technologicznego do innowatora czy firmy innowacyjnej, to także miałbym zastrzeżenia. Bo Apple innowatorem jest z najwyższej półki. W swoich produktach implementuje najnowsze technologie ;)

  • zan

    Marek: Technologia to metoda i sposób wytwarzania produktów

    Marek, święte słowa, ale masa przeglądających blogi to gadzeciarze a nie inżynierowie. Nie wytłumaczysz im, bo oni są przekarmieni mareketingową nowomową. Ogarnięcię takiego zjawiska jak technologiczna wartość dodana przerasta ich możliwości. Firma podskoczyła na giełdzie, sprzedaje w IT – znaczy się, że bigpharma, zbrojeniówka i energetyka może im buty lizać. Co z tego, że IBM prowadzac badania podstawowe może skokowo podbić szybkość procesorów? Nic to. Ważny jest mareketingowy buzz takich showmenów jak Steve albo Ballmer.

    Ale jak już się tak jarać samym kapitałem, to byle udziałowiec Rezerwy Federalnej może Apple wciągnąć nosem.

  • zan

    Ja od początku mówię, że pod względem biznesowym, ekonomicznym na rynku technologii Apple jest największe na świecie.
    I w zasadzie mogę przyjąć zakład, że do końca roku 2010 (kalendarzowego) będzie największą spółką świata pod względem kapitalizacji (po tym jak wyprzedzi Exxon).

    Nadal mylisz pojęcia. Apple działa na rynku konsumeckim + troszkę SDK dla swoich developerów i to SDK jest jedyną „technologią” jako oferuje Apple. Rynek technologii to są nazwy firm, których przeciętny Kowalski na oczy nie widział, np. TSMC z Tajwanu, producenci linii technologicznych, komponentów itp. A nie błyszczących urządzonek, choćby nie wiem jak zaawansowane były od środka.

    Na razie na FORTUNE 500 Apple jest na pozycji 56.

    Natomiast „kapitalizacja” to jest parametr mocno wtorny, a w przypadku baniek finansowych zupełnie oderwany od rzeczywistości. Ważniejszy jest zysk, przychód i okopanie w swojej niszy (np. słabi konkurenci). Nie twierdzę, że Apple jest firma małą albo niekreatywną, ale sprowadzam na ziemię, bo od bzdur „największą firmą świata” pękają oczy.

    • Coward Anonymous

      Bzdury wypisujesz takie, ze nawet prostowac sie odniechciewa.

  • http://softime.pl MWL

    Ja osobiście jestem strasznie zawiedziony tymi zmianami co pokazał Apple w swoim nowym systemie. No bo jak to, mam płacić za ulepszone Expose nazwane inaczej (Mission Control), 129$?? Mam nadzieję że apple pokaże jednak coś więcej…

  • http://www.spidersweb.com.pl przemekspider

    zan:
    od bzdur “największą firmą świata” pękają oczy.

    I odechciało mi się prowadzenia dalszej konwersacji.

  • Norbert

    Czyli, kiedyś tam kiedyś, największą firmą technologiczną w Polsce był Optimus?

  • http://jan.rychter.com/blog/ Jan Rychter

    O, będzie mniej o Apple? A o Google też będzie mniej?

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Jan Rychter: O, będzie mniej o Apple? A o Google też będzie mniej?

    Google jest o wiele ciekawsze – robi więcej rzeczy, działa w wielu obszarach, więcej eksperymentuje. Czy może zaskoczyć mnie Apple? Lepszym Iphonem, makiem, ipadem?

  • dc1

    @przemekspider – Apple wydaje najwiecej na marketing, przy najmniejszym udziale na rynku (max.10% rynku komputerow). Jak sie ma sprawa zyskow w porownaniu z Google/MS/IBM ? Co do kapitalizacji – w czasach banki internetowe MS byl wart ponad 500mld – nie ma to wiekszego znaczenia.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1098632280 Adrian Adamczyk

    @dc1: Nie ma znaczenia ile apple wydaje na reklamę, ile płaci Jobsowi a już na pewno nie ma znaczeni poziom zysku. Rynek uważa, że jobs robi najlepszą robotę i da najwięcej zarobić inwestorom w przyszłości, dlatego kupują akje apple, przez co kapitalizacji wzrasta.

    @zan: Z firmą technologiczną chodzi w uproszczeniu o to, że używa ona przede wszystkim aktywów niematerialnych (wiedza, kapitał, ludzie) do zarabiania pieniędzy, czyli Apple bez Jobsa to nie apple.
    Fortune 500 to zdaje się zestawienie przedsiębiorstw, które mają największe przychody, które jeszcze nie świadczą o wartości spółki.

    „Natomiast “kapitalizacja” to jest parametr mocno wtorny, a w przypadku baniek finansowych zupełnie oderwany od rzeczywistości.”

    Miałeś pewnie na myśli bańkę spekulacyjną, której teraz nie widać, a kapitalizacja nie jest wtórnym parametrem, tylko pewnym odzwierciedleniem rynku co do wartości spółki.

  • http://www.spidersweb.com.pl przemekspider

    dc1: @przemekspider – Apple wydaje najwiecej na marketing, przy najmniejszym udziale na rynku (max.10% rynku komputerow). Jak sie ma sprawa zyskow w porownaniu z Google/MS/IBM ? Co do kapitalizacji – w czasach banki internetowe MS byl wart ponad 500mld – nie ma to wiekszego znaczenia.

    Powtarzam: Apple ma aktualnie drugie co do wielkości zyski w branży tech. Jedynie za Microsoftem, do którego zbliżył się na wyciągnięcie ręki. IBM właśnie przegonił. Od Google’a – dużo lepszy.

  • http://www.spidersweb.com.pl przemekspider

    zan:
    Nadal mylisz pojęcia. Apple działa na rynku konsumeckim + troszkę SDK dla swoich developerów i to SDK jest jedyną “technologią” jako oferuje Apple. Rynek technologii to są nazwy firm, których przeciętny Kowalski na oczy nie widział, np. TSMC z Tajwanu, producenci linii technologicznych, komponentów itp. A nie błyszczących urządzonek, choćby nie wiem jak zaawansowane były od środka.
    Na razie na FORTUNE 500 Apple jest na pozycji 56.Natomiast “kapitalizacja” to jest parametr mocno wtorny, a w przypadku baniek finansowych zupełnie oderwany od rzeczywistości. Ważniejszy jest zysk, przychód i okopanie w swojej niszy (np. słabi konkurenci). Nie twierdzę, że Apple jest firma małą albo niekreatywną, ale sprowadzam na ziemię, bo od bzdur “największą firmą świata” pękają oczy.

    Zapytaj się jakiegokolwiek prezesa firmy – co by wolał? wydawać najwięcej na R&D, czy mieć największe zyski?

    Jeśli odpowiedź da tę drugą (a jeśli nie da, to nie nadaje się na prezesa), to wybierze model Apple’a. Apple jest drugą co do rentowności firmą tech na świecie. Zaraz za MSFT, którego za kwartał na 75% wyprzedzi i pod tym względem.

  • Pongo

    Dziwna dyskusja się wywiązała. Zysk nie jest żadną miarą wielkości przedsiębiorstwa, bo gdyby tak było to jaką wielkość miałyby przedsiębiorstwa przynoszące straty – ujemną? :)

    Wielkość spółki można rozpatrywać wg kilku kryteriów:

    1) Kapitalizacji rynkowej
    2) Przychodów
    3) Liczby pracowników
    4) Sumy bilansowej (księgowa wartość majątku)

    W pierwszym przypadku liderem jest Apple, w drugim i trzecim IBM. W czwartym to nie wiem ale przypuszczam, że Microsoft.

    Pragnę tylko zauważyć jedno – wycena rynkowa jest dyskontem oczekiwań inwestorów. Dlatego kapitalizacja rynkowa jest wartością najbardziej zmienną. Nie przypominam sobie aby kiedykolwiek jakaś spółka w ciągu jednego roku zwiększyła tak bardzo swoją wartość rynkową co Apple w bieżącym roku (mam na myśli liczby bezwzględne oczywiście). Ponadto wielu ludzi nie rozumie, że na cenę akcji ma wpływ chociażby to czy spółka wypłaca regularnie dywidendę. Z tych powodów warto spojrzeć na wskaźnik P/E który dla Apple wynosi ok. 20 a dla Microsoftu zaledwie 12!

    Dane stąd:
    http://goo.gl/Uzmb

    • Pongo

      przemekspider: I w zasadzie mogę przyjąć zakład, że do końca roku 2010 (kalendarzowego) będzie największą spółką świata pod względem kapitalizacji (po tym jak wyprzedzi Exxon).

      Mało prawdopodobne. Jeśli już miałoby do tego dojść to w styczniu gdy zostaną opublikowane dane za ostatni kwartał 2010. Jednak nie chce mi się wierzyć że jakakolwiek spółka przegoni w najbliższym czasie Exxon. To brzmi jak fantastyka.

  • http://jan.rychter.com/blog/ Jan Rychter

    Grzegorz Marczak: Google jest o wiele ciekawsze – robi więcej rzeczy, działa w wielu obszarach, więcej eksperymentuje. Czy może zaskoczyć mnie Apple? Lepszym Iphonem, makiem, ipadem?

    No tak, czym może zaskoczyć. W końcu w ciągu ostatnich trzech lat jedyne, co zrobili to wywrócili do góry nogami rynek telefonów i wprowadzili zupełnie nową kategorię urządzeń komputerowych, wszystko to sprzedając w setkach milionów urządzeń. W tej chwili 2/3 ich przychodów jest z urządzeń, które nie istniały 3 lata temu. Cóż zaskakującego i innowacyjnego może zrobić taka firma?

    Za to Google w tym czasie! To dopiero! Innowacja: Google Buzz, totalna nowość na rynku, koncepcja zaskoczyła wszystkich, bo wcale nie była klonem niczego innego. System operacyjny na telefony z ekranem dotykowym z aplikacjami — jak wiadomo, żadna firma nie zrobiła takiego telefonu wcześniej. A nie, wiem — Google Wave jest zaskakującą innowacją! Ile osób dziś go używa?

    Tak sobie dworuję, bo widzę ewidentne skrzywienie anty-Apple, które czasem jest naprawdę spore (od iPada boli głowa, Samsung Galaxy Tab „dla mnie bomba”). Przy mocnym anty-Apple jest też lekkie pro-Google i kontrast wychodzi duży.

    z pozdrowieniami,
    –J.

  • http://www.angab.pl Angab

    Apple to fajna firma, bo używa BSD :o)