twoja telekomunikacja
37

Jak to możliwe, że firmy, które jawnie oszukują ludzi funkcjonują sobie bezkarnie od lat?

Pierwsze, co mi przychodzi na myśl, jak zastanawiam się nad tym, to ustawa hazardowa. To chyba najbardziej sprawnie przeprowadzona akcja ekipy rządzącej - zrobimy ustawę, stworzymy rejestr niedozwolonych serwisów bukmacherskich i wytniemy w pień, te niezgodne z ustawą. Dało się? Jak najbardziej, bo tu są ogromne pieniądze. Teraz spójrzmy na firmy, które od lat oszukują starszych ludzi. Niezliczone postępowania UOKiK, była nawet jedna kara 2 mln zł i co? Działają sobie w najlepsze.

Kiedy pisałem Wam o postępowaniu UOKiK przeciwko Twoja Telekomunikacja, urząd przekazał informację, że wpłynęło na tę firmę 450 skarg. To było w lutym, dziś mówi się już 4966 poszkodowanych, a szacuje się ich na liczbę 30 tysięcy.

I co? Firma dalej działa i ma się dobrze. Swoją historię przejść z tą firmą, a właściwie historię swojej mamy opowiedziała na Instagramie Hanna Lis. Przyznam, że mając już świadomość takich działań, które opisywałem wcześniej, nie przypuszczałem, że aż tak chamsko i bezczelnie działają. Powiecie, że to tylko handlowiec wypuszczony w miasto, który ma wyrobić plany i zgarnąć prowizję i być może sam to sobie wymyślił, ale ja nie wierzę, że ktoś sam z siebie mógłby wpaść na takie świństwo.

Do mojej kochanej mamy zapukał przemiły Pan, oferując jej, jak twierdził prezent. Przedstawił się, jako pracownik firmy Orange. Pierwsze kłamstwo. Wręczył przykutej do łóżka mamie nowy telefon, w podzięce za to, iż od lat jest wierną klientką Orange’a. Prawda, mama jest klientką firmy Orange, ale ten Pan przyszedł, a właściwie naszedł i oszukał mamę w imieniu konkurencji, wspomnianej wcześniej Twojej Telekomunikacji.

Przecież to się nóż sam w kieszeni otwiera, jakiemu normalnemu człowiekowi, który staje twarzą w twarz z drugim człowiekiem, mogło coś takiego przejść przez usta? Znane mi wcześniej historie, mówiły o rozmowie telefonicznej, to już bardziej to przełknięcia, ale oni to robią w bezpośrednim kontakcie z osobami starszymi.

Co zrobił dalej? Dał do podpisania pokwitowanie „prezentu”, a była to oczywiście nowa umowa i przeniesienie numeru.

Miły Pan poprosił mamę o podpisanie pokwitowania „prezentu”. Mama powiedziała Panu, ze niedowidzi, ale Pan zapewnił, ze nie ma problemu, ze to przecież tylko zwykle pokwitowanie. Dziś okazuje się, ze miły pan i jego firemka to zwykłe hieny, wykorzystujące słabość, chorobę, starość. Mama podpisała prośbę o przeniesienie numeru do Twojej Telekomunikacji, która teraz mówi, ze nie ma problemu, mama może wycofać się z umowy, ale za „drobną opłatą” w wysokości 1600 złotych.

Prawdopodobnie sprawa przyspieszy teraz, kiedy stanie się medialna, ale czy naprawdę kogoś znanego musi to spotkać, by ukarać tego typu działania? Mam nadzieję, że nie tylko ukarać, ale i zakazać działalności, nie sądzę bowiem, że to wszystko dzieje się bez wiedzy zarządzających tą „firemką”.

Źródło: Next Gazeta.pl.

Photo: BrianAJackson/Depositphotos

  • Morski Morświn

    Zła karma powraca, niezależnie czy od Boga, buddy czy bezpośrednio z kosmosu ale do nich trafi. I ci pracownicy-naciągacze czy właściel tego doświadczą. Pewnie nie powiążą tego ze swoimi czynami ale czy np. dziecko narkoman, choroba, gwałt, rabunek…czy to nieodpowiednia kara jaka może ich spotkać? Miłego naciągania frajerzy! :)

    • fizolof

      Co to oni psami są, że o jakiejś „karmie” piszesz?

    • hjgvcygv

      Karma, czyli zrobisz coś dobrego to ciebie też spotka coś dobrego, zrobisz coś złego to złego.

    • dfsghjk

      Tak sie lubia ofiary samooszukiwac, ale wcale nie musi tak byc.

    • Realq

      Sprzedawców bym w to nie mieszał, muszą utrzymać odpowiednią sprzedaż żeby nie stracić pracy.
      A że muszą sprzedawać tak nie atrakcyjne umowy to są zmuszani do takich zagrywek.
      Wina leży w 100% po stronie menadżerów i właścicieli

    • Bigos Trismegistos

      Błąd poznawczy „hipoteza sprawiedliwego świata”. Nic takiego się nie wydarzy i nigdy się nie wydarza. Nie ma żadnej karmy i nic do nikogo nie wraca, jeśli nie zbudujemy sprawnego i silnego państwa, które będzie miało czym walczyć z oszustami, to dalej nasi dziadkowie i babcie będą nadziewani i grillowani przez takich cwaniaczków.
      EDIT: ups, to miało być w odpowiedzi na post oryginalny, nie do Ciebie, Realq.

    • Feniks06

      Bo ja wiem… Niby tak. Ale to trochę tak jakby usprawiedliwiać członka gangu że okrada ludzi bo przecież szefowie gangu mu kazali. Sprzedawcy pracują i też biorą kasę za oszukiwanie ludzi. Są tak samo winni jak i Góra. Pracy w PŁ teraz nie brakuje. Szczególnie dla sprzedawców. Nie trzeba robić z oszustami.

    • Realq

      W sumie to racja

    • Morski Morświn

      Przecie oni w żywe oczy kłamią że są z orangi czy innego tp i wciskają kit że będzie pan płacił niższy abonament to tylko aneks do umowy. Takie same kopciuchy jak góra tylko głupsi

    • YY

      problem w tym, że karma wraca za długo, powinna być instant, żeby ofiara mogła patrzeć i się śmiać:)

    • Hiwatari

      Gdyby tak było to politycy za swoje czyny byliby przynajmniej skróceni o głowę. Prawda jest taka, ze im większa menda i oszust tym lepiej się jej powodzi, a im człowiek bardziej życzliwy i pomocny, tym szybciej się łapie na tym, ze jego cechy to „słabość” wykorzystywana przez owe hieny. Wystarczy się rozejrzeć. Przykładów na świecie nie brakuje. Nie ma prawa karmy w tym sensie. To złe myśli jak wyrzuty sumienia człowieka zabijają jak trucizna, a co jeśli oszust ich nie ma?

  • Feniks06

    Proceder trwa od dawna i ma się w najlepsze. Są to bardzo często spółki z o.o. na czele posiadając słupa. Odpowiedzialność prawie żadna. Prześledźcie najwiekszych oszustów na rynku telekomunikacyjnym to zobaczycie jak często są to firmy pozakładane na ten sam adres. Pewnie nie jedna osoba zastanowi się ile to trzeba kasy by być właścicielem ogólnopolskiej firmy telekomunikacyjnej. Już śpieszę z odpowiedzią. Wystarczy kapitał zakładowy w zawrotnej kwocie 5 tys. złotych. Pan Montoya z tego co pamiętam to nie tylko w tej jednej spółce widniał.

    Ja się szczerze dziwię, że nie postanowiliście jeszcze pobawić się w dziennikarzy śledczych i zgłębić ten temat. Artykuł by był ciekawy, może wiele osób by miało uzyskało świadomość jak to wygląda dokładniej a i pewnie fajnie by się klikał.

    • Wygląda to tragicznie czytając te historie, takie firmy i założyciele powinni dostawać zakazy prowadzenia działalności

    • Feniks06

      Niestety opieszałosc urzędów i takiego choćby UOKiK niestety jest zatrważająca.

      Niestety łatwiej i bardziej medialnie jest zrobić szum w okół tego że u dużych operatorów jest rzekomo góra kasy z nadpłaty abonenckich niż usunąć z rynku prawdziwych oszustów którzy często osoby najsłabsze okradaja z pieniędzy. To mi się w UOKiK I UKE nie podoba.

      Zaś co do Twojego postulatu… Tak by było najlepiej, obawiam się jednak że beknął by za to słup a prawdziwi oszuści by rozkręcali kolejne lewe interesy.

  • TemporaryPL

    Niby jest ustawa antylichwiarska, ale wystarczy kredyt nazwać „chwilówką” i już można naliczać gigantyczne odsetki, odbierać domy za urojone długi etc.
    Niby są przepisy o prawach konsumentów, ale nie ma określonego terminu zwrotu przyjętego do naprawy sprzętu, więc sklepy komputerowe czy rtv obracają jednym towarem wielokrotnie a klienci czekają miesiącami (a nawet latami) na naprawiony sprzęt (ostatnio nawet pracownicy upadłego kuzniewski.pl o takim obrocie pisali).
    Niby prawa pracowników są ustawowo chronione, ale opóźnienia w wypłacie wynagrodzeń (czasem nawet wielomiesięczne) są w wielu polskich firmach przykrą normą, podobnie wymuszanie przekraczania czasu pracy etc, a inspektorzy PiP reagują na to najwyżej drobnymi mandatami.
    Niby, niby, niby… Można by tak wymieniać kolejne patologie związane z pozycją banków etc., póki ustawy w naszym kraju będą pisać lobbyści różnych organizacji handlowych i pracodawców, prawa konsumentów będą tam gdzie są. A oszuści będą nadal robić to co robią, bo podważanie niekorzystnych dla klienta umów nie leży w interesie przedsiębiorców.

    • Grzegorz Krycki

      Bo to państwo teoretyczne jak mówili poprzednicy.

  • fizolof

    Przecież to oczywiste. Zamiast kierować się moralnością i zasadami kierujemy się prawem. Dla ludzi jeżeli prawo coś zezwala to jest dobre. Jeżeli prawo zezwala mi na nękanie sąsiada to mogę to robić. Zero jakiejś moralności, refleksji czy empatii. Liczą się tylko moje prawa i przywileje.

  • Konrad Murawski

    rozwiązanie problemu – ubezwłasnowolnić ludzi po 80, aby nie mogli podpisać kontraktu ;-)

    • To nie jest rozwiązanie problemu

    • Konrad Murawski

      Dzieci nie mogą podpisywać kontraktów, już Hammurabi tego zabronił. Jeżeli ktoś podpisuje, a potem twierdzi, że nie wiedział co to jest wyłącznie jego wina. Albo jesteś pełnoprawnym obywatelem z wszystkimi prawami i obowiązkami albo nie. Mnie też to kiedyś czeka – będzie trzeba pokornie przyjąć wszystkie bolączki podeszłego wieku i coraz mniejszą niezależność. Takie niestety jest życie.

    • Hanna Lis

      Serdecznie współczuję Pańskim rodzicom, Panie Konradzie. Czy słaba (normalne w podszlym wieku) pamięć, dobre serce i łatwowierność, to powód do pozbawiania człowieka godności? Bo tym własnie jest „ubezwłasnowolnienie”, o którym Pan sądząc po emotikonie, radośnie chichocze. Dziękuję za radę, nie skorzystam. Postaram się natomiast biznesowo „ubezwłasnowolnić” ludzi w białych kołnierzykach, którzy bez skrupułów okradają najbardziej bezbronnych obywateli naszego kraju. Pozdrawiam.

    • Konrad Murawski

      pisał o tym już Jonathan Swift w Podróżach Guliwera ;-)

      ale na poważnie:
      Gdy ktoś zostanie zdiagnozowany z chorobą psychiczną to czy nie traci możliwości podpisywania kontraktu?
      Czy ludzie po 80 w niektórych krajach mor tracą prawa jazdy, bo stają się niebezpieczni?
      Aby podpisywać kontrakt trzeba być odpowiedzialnym za swoje czyny, jeżeli starsi ludzie tłumaczą się łatwowiernością sami siebie oceniają. Świat od zawsze był pełen oszustów – żadne prawo tego nie zmieni. Jeżeli nie potrafisz żyć w takim świecie to jesteś jak dziecko. Rozumiem, że to przykre, ale taki jest fakt. Każdy chciałby być

    • Grzegorz Krycki

      Osoby psychicznie chore mogą podpisywać umowy.

  • Kamil Ro. Dzióbek

    To wina sądów. Trudno oczekiwać od rządu by pisał za każdym razem specustawę.
    Jedynie reforma sadów (którą chciał wprowadzić PiS) rozwiąże te problemy na zawsze i wiele innych problemów.

    • mleczaj wełnianka

      To że to sprawa naszego sądownictwa to pewnie prawda. Na przykład polski sąd nie dopatrzył się niczego podejrzanego w dziesiątkach tysięcy na rachunku za wizytę w nocnym klubie. Norweski sąd natychmiast stwierdził że coś tu śmierdzi. Tak więc z polskimi sadmi coś jest nie tak.
      Jednak naiwnością było by sądzić że reforma PiS coś w tej kwestii zmieni. Jej istota jest przecież tylko i wyłącznie podporządkowanie sądów ministrowi. I nic więcej. A ministrowie nie są wieczni – nawet jeśli założymy krystaliczna czystość ZZ po nim będą następni. Niekoniecznie z partii prawej i sprawiedliwej.

  • zakius

    wskaż firmę, która nie oszukuje klientów…
    a większość przekrętów opiera się na podpisywaniu byle czego przez ludzi, moralnie jest to nieodpowiednie, ale nikt ich nie zmusza…

    • Wprowadzanie w błąd a jawne oszustwo w żywe oczy, to jednak różnica

    • zakius

      w rzeczywistości na usługi tego typu jest solidna umowa, a na produkty fizyczne? niby jest jakaś lakoniczna specyfikacja z milionami gwiazdek, ale tak naprawdę nic nie wiesz
      w ogóle wiesz jakie cuda robi samsung? tegoroczny A3, wiadomo, wersja EU/US dostała nougata najpóźniej
      nie byłby to duży problem gdyby nie to, że odkąd pierwsze regiony dostały 7 to 6 dla A320 przestał dostawać poprawki bezpieczeństwa!
      a dodajmy do tego sklepu prezentujące go jako A330F
      ja świadomy tego wiedziałem, że dostanę FL
      ale jakbym sprowadził F z powiedzmy Arabii Saudyjskiej to bym miał Nougata (i poprawki bezpieczeństwa!) kilka miesięcy wcześniej
      robi różnicę? a no robi
      jasne, mogłem unieważnić umowę kupna-sprzedaży z powodu niezgodności towaru z umową, ale nic by mi to nie dało
      zamiast tego po prostu ich poinformowałem o błędzie w systemie, a oni co zrobili? „nie nasza wina, tak są oznaczone w kartonie, a w systemie samsunga jest A320X”
      aż specjalnie wyjąłem pudełko i na nim wyraźnie jest FL…
      czy jest to jawne oszustwo? odkąd ich o tym poinformowałem (tłumacząc również różnice między wersjami) owszem
      czy można coś z tym zrobić? najwyżej zwracać tak długo, aż poprawią, bo szkoda zawracać głowę UOKIKowi czy czemuś

    • Co z Twoją empatią, że porównujesz tak odmienne sprawy?

    • zakius

      stwierdzam tylko, że jak masz umowę z każdym detalem dokładnie opisanym to trudniej nazwać to oszustwem, niż to co robią producenci fizycznych produktów

    • YY

      To w takim razie rozwiązać wszystkie firmy, pokonfiskować majątki (najlepiej na prywatne konta polityków, sędziów i policjantów żeby ich zmotywować do działania), a właścicieli zamknąć w celach… i tak do skutku, aż się nauczą:)

      Wiesz, w takiej Arabii ucinają ręce za kradzież… niby okrutne, nieludzkie prawo, ale złodziei nie ma:)

    • Feniks06

      Skoro złodzieji nie ma to znaczy że w Arabii nie ucinają rąk bo wychodzi logicznie że nie ma komu ;)

  • Musieliby zamknąć wszystkich operatorów telekomunikacyjnych i banki.
    Więc masz już odpowiedź, dlaczego tak jest jak jest.

    • YY

      na wolnym rynku na ich miejsce powstałyby nowe… z resztą, po co zamykać? lepiej skonfiskować i przekazać za zarządzania państwowemu kuratorowi (czyt rozdać Misiewiczom:)

  • uslugifoto.com

    Nie przestępstwo, ale skala globalna! Niesmak mam duży… O czym piszę? Amazon Prime, wciskany na siłę, niby okres testowy, a potem bez ostrzeżenia kasowanie z karty pieniędzy. Nigdy i nigdzie gdzie kupowałem coś najpierw testując, pieniądze z karty nie zostały ściągnięte bez ostrzeżenia (tak wiem zaznacza się to), ale mimo wszystko. A tak naprawdę chodziło tylko o szybszą przesyłkę z DE do PL…

  • erg

    Tylko nie porównuj tych działań z ustawą hazardową i „nielegalnymi bukami”. Bo tam akurat role sa odwórcone. To obecnie działające STSy i totolotki dla grających są jak Orange z przykłądu. Horendalne podatki, sprawiające że gra staje się bezcelowa.

  • polak

    Totalne naciągactwo i oszustwo, opisze jak działa:

    Przedstawiciele handlowi Twojej Telekomunikacji, podają się za Orange, Vectra, Tmobile i inne firmy. Nagabują głównie starsze osoby.
    Dzwoni domofon:
    Osoba nieświadoma – Halo Słucham
    Przedstawiciel Twojej Telekomunikacji – Dzień Dobry mam dla Pani przesyłkę prezent, nowy telefon!
    Osoba nieświadoma – Pan z Vectry?
    Przedstawiciel Twojej Telekomunikacji – Tak Vectra, mam dla Pani prezent!
    Osoba nieświadoma – Ale my mamy telefon.
    Przedstawiciel Twojej Telekomunikacji – Proszę Pani to jest za darmo przesyłka, będzie Pani mieć nowy telefon!
    Osoba nieświadoma – Dobrze, w takim razie zapraszam.
    Przedstawiciel Twojej Telekomunikacji – Dzień Dobry (tu bezczelne włażenie komuś w buciorach do głównego salonu), mam przesyłkę – proszę tylko pokwitować.
    Osoba nieświadoma – Telefon, a my mamy przecież.
    Przedstawiciel Twojej Telekomunikacji – Będziecie mieli Państwo teraz nowy, to jest za darmo. Będziecie Państwo przekierowani na inne pasmo tylko, bo to nowy telefon. Proszę tu podpisać.
    Osoba nieświadoma – Rozumiem, to jakiś nowy telefon teraz trzeba mieć żeby wszystko działało tak?
    Przedstawiciel Twojej Telekomunikacji – Tak, proszę Pani to nowy system, telefon jest nie odpłatnie, na pewno będzie Pani zadowolona!
    Osoba nieświadoma – Rozumiem, dobrze proszę Pana. Ja się na tym nie znam, ale skoro nowy lepszy i tak musi być to podpiszę.
    Przedstawiciel Twojej Telekomunikacji – Oczywiście, że lepszy – to tylko formalność. To jest nowy telefon w ramach promocji sieci.

    … Oczywiście nie wspomniał że chodzi o Twoją Telekomunikację, firmę krzak z 5000zł kapitału zakładowego.

    Firma działa jako Spółka z o.o. Prezesem jest niejaki Montoya Mark Phillip. Adres spółki al. Aleje Jerozolimskie 123A, 02-017 Warszawa.

    Proszę teraz powiedzieć mi czy wg. prawa, jeśli ktoś umyślnie – słownie fałszuje informacje na temat tego skąd jest i czyim jest Przedstawicielem, wykorzystuje brak wiedzy starszych ludzi, uzasadniając sprzedaż nowym telefonem, który de facto jest starym egzemplarzem na sznur (pewnie kupionym w GD Wólka Kosowska, za przysłowiową złotówkę). Czy nie dopuszcza się przestępstwa?
    Przecież to jest zwykłe naciąganie, ludzi nie świadomych – bo są to ludzie starsi zazwyczaj.

    Szczerze, to szukam owego Przedstawiciela. W firmie Twoja Telekomunikacja, nie chcą podać jego danych chociażby nazwiska, twierdząc że nie mogą.

    Takim za przeproszeniem gnojom, można jedynie wpuścić porządne wciry!!! I tyle w temacie, jeśli jeden czy dwóch dostanie bęcki to może kolejni będą się choć trochę obawiać takiej pracy!

    Ludzie – jedynie bezpośrednie wyjaśnienie osobiste da oczekiwany skutek! Jeśli ktoś robi krzywdę twojej Rodzinie, to jak masz reagować!

    Proponuje umawiać się ponownie na spotkanie z tym samym przedstawicielem! Z uwagi że niby wszystko gra i poprosimy jeszcze o dodatkowy numer i telefon bo sąsiadka też chce! Następnie lać drani i kazać to bzdurne umowy anulować, jak nie to oskarżać o czynną napaść i próbę kradzieży na tzw. wnuczka etc. etc. Pomysłów może być dużo!

    Inaczej tych hien nie wyplemimy!