Google udostępniło aplikację Google Earth na Androida 2.1 – super! Co z resztą czyli tym którzy kupili telefon z systemem Google rok temu i nadal mają wersję 1.6 Androida? No się zapomniało, poza tym jest przecież nowa grupa docelowa – właściciele Nexusa (użytkownicy Droida też mogą czuć się zagrożeni).
Dla mnie Google mimo swoich sukcesów zawsze było firmą “pływającą” w chaosie . Ich strategia była zawsze zagadką, najpierw dobry układ z motorolą i silna promocja Droida po to aby za chwilę wypuścić telefon własnej produkcji.
Kiedy jednak zaczyna się ktoś gubić w swoich decyzjach to cierpią jak zwykle klienci. Mamy nowe aplikacje w sklepie Google tylko na najnowszy system mobilny tej firmy. Ile jest w tej chwili wersji Androida na rynku? Licząc na oko wychodzi około 3 (1.6 – HTC, Droid, Nexus) chodź słyszałem, że niektórzy mają jeszcze wersje 1.5 na swoich telefonach. Czy Google ma zamiar tę sytuację jakoś uporządkować – tego nie wiadomo. Wprawdzie zapowiadali, że nowa wersja będzie na wszystkich telefonach ale widocznie nowa zabawka czyli Nexus tak bardzo ich zaabsorbowała, że odłożyli sprawę na półkę.
Nie można też zapomnieć o zapowiedzi, że Android ukaże się jako system na tablety i netbooki.. zaraz a może to był Chrome? Chyba była mowa i o jednym i o drugim.
Owszem mogę sobie poradzić sam i pobrać nieoficjalną wersję Androida 2.1 na HTC G1 – tylko ja jak i pewnie większość klientów nie ma czasu na takie zabawy ani też chęci dobierania się od tyłu do telefonu. Mogę też założyć, że to win HTC i że to oni wstrzymują aktualizację – ale osobiście nie wierzę w taki scenariusz.
Wiadomo natomiast, że jest Apple z iPhonem i tysiącami świetnych aplikacji. Wygląda to trochę tak jakby Google samo wpychało mnie w ręce Apple. Jeszcze trochę a im się uda:)






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Mają 1.5 mają. Na Hero jak dotąd nic nowszego nie ma. Podobno druga połowa marca to realny termin, więc już niedługo.
Zapomniales ze earth wymaga opengl ktory to jest w androidzie od 2.x zreszta starsze modele jak g1 itp po prostu nie pociagna earth, zdecydowanie za malo ramu, i za slaby procesor
earth to tylko przykład – ale zakładam, że teraz wszystkie aplikacje będą wypuszczane tylko na 2.1 (obym się mylił)
Jedrzej, OpenGL jest również dostępny na androidach 1.6 (http://developer.android.com/reference/javax/microedition/khronos/opengles/GL11.html – pole Filter By API Level ustaw na 4).
Fakt, zamieszanie z wersjami jest spore. Dodatkowo utrudniają sprawę np. dwa różne modele htc magic (32A i 32B), które nie są ze sobą “kompatybilne”. Systemu z 32A nie da się zainstalować na 32B.
Nie zaryzykowałbym jednak stwierdzenia, że Apple jest w najmniejszym stopniu przyjaźniejsze dla użytkownika. Wystarczy wspomnieć tylko o nieustannym zamieszaniu przy przyjmowaniu aplikacji do appstore i w ogóle o samej idei decydowania za użytkownika co jest dla niego dobre a co nie. Ponieważ na 100% zaraz padną argumenty, że to dbanie o jakość i bezpieczeństwo, odpowiadam: wolałbym sam zdecydować, czy widok kobiety w bikini na moim ekranie jest dla mnie akceptowalny i bezpieczny :)
Jakoś nie jestem w stanie uwierzyć Apple, że dba o mój interes. Jak można zaufać firmie, która reklamując iphone jako telefon z GPS-em, jednocześnie umieszcza zapis w licencji dla developerów, który zabrania
pisania aplikacji do nawigacji?
A tak off-topic – Grzegorz, liczba literówek, nieskładnych zdań i braków interpunkcyjnych w tym wpisie powoduje, że praktycznie nie da się go czytać.
@Grzegorz,
Google Googles.
Nie zapominaj też, że Android się rozwija, powstają nowe telefony z lepszym hardware i to jest powód nie powstania Earth na 1.6 myślę… g1 jest zbyt słabe aby to uciągnąć. Można podkręcić procesor, ponakładać hacki na Dalvika, w testach na “computing” pokona Hero… starczy jednak odpalić jakąkolwiek aplikacje wymagającą ramu i jest problem.
Buzz też jest tylko na 2.1. Chciałem żonie ustawić na jej HTC Magic i d..a. Jak narazie iPhone vs Android 3:1 w moim skromnym, subiektywnym rankingu.
To samo z htc magic, choć ostatnio coś się ruszyło bo udostępniona została nakładka na magica ale nadal z adroidem 1.5. A wersje 1.6 da się oficjalnie skądś ściągnąć i zainstalować? Bo na 1.5 nawet goggles się nie zainstaluje.
[...] Google zapomina o użytkownikach? Antyweb Dodaj [...]
No i Samsung Galaxy z Androidem 1.5
Trochę nie rozumiem tego marudzenia. Idąc tym tokiem myślenia mój ojciec też powinien narzekać, że teraz spora część aplikacji jest pisana pod Windowsa 7, a jego Windows 98 jeszcze się sam nie zaktualizował do najnowszej wersji ;) A on nie ma ani czasu, ani ochoty go aktualizować ;)
Wiem, że to trochę naciągany przykład, ale jak by nie patrzeć, w jakimś stopniu pasuje do tej sytuacji.
G1 ma rzeczywiście ograniczone możliwości sprzętowe i mimo tego, że mam na nim Androida 2.1, to Earth i tak mi nie rusza. A sam Android 2.1 chodzi w miarę płynnie tylko dlatego, że w tej nieoficjalnej wersji jest tzw. “patch RAM”, który oddaje systemowi 10MN RAM-u zarezerwowanego dla modułu GSM.
Te 10MB zabierane jest z pamięci przeznaczonej na aplikacje 3D. Może właśnie dlatego Earth na Twoim 2.1 nie działa, mimo tego ze przez RamHack telefon ogólnie chodzi szybciej?
Dla androida 2.x na G1 nie ma sterowników 3D… stąd pewnie “nie działa”.
‘wypuścić telefon własnej produkcji.’
ktory telefon jest produkcji google?
‘Ile jest w tej chwili wersji Androida na rynku?’
http://developer.android.com/resources/dashboard/platform-versions.html
‘zamiar tę sytuację jakoś uporządkować’
jasne magic dostanie 2.1 sooooon ale nigdy nie bedzie tak ze za 3 lata kazdy tel z androidem da sie do najnowszej wersji zapodac, sprzet nie wytrzyma choc swoja droga to dziwne bo oznacza ze rozwijane sa tylko pierdy zajmujace ram i moc procesora a nie jakosc to samo z linuxem jadro lekkie a jak wlaczy czlowiek byle gnoma to bez core duo nie podchodzic :(
“Android ukaże się jako system na tablety i netbooki”
a to akurat spoleczenstwu wisi i powiewa bo chcemy miec windowsa na netbookach a nie jakies cloudy i inne wynalazki na ktorych nie idzie nic zainstalowac i trzeba to poznawac od zera
“pewnie większość klientów nie ma czasu na takie zabawy ani też chęci dobierania się od tyłu do telefonu.”
no to dziwne, takie osoby chyba kupuja nokie a nie adnroida
“Wiadomo natomiast, że jest Apple z iPhonem i tysiącami świetnych aplikacji. ”
tysiac platnych aplikacji a telefon kosztuje 2500pln podczas gdy adnroidowy 800pln
Fajny wykres – dzięki.
Co do samej wersji systemu – nie mówię tutaj o perspektywie 3 lat tylko roku. Poza tym Google w czasie kwartału wypuściło dwie różne wersje systemu Droid i Nexus.
Rozumiem, że jakiś telefon jest za słaby i nie ma odpowiednich parametrów – nie sądzę jednak aby to była główna przyczyna. Nie tylko moje HTC G1 ma starą wersję.
Jak już, to z linuksem ;)
Mylisz Androida z ChromeOS. Android jest przecież linuksem, który nie potrzebuje sieci do działania. Można na nim normalnie wszystko instalować itp. I sam osobiście chciałbym mieć Androida zarówno na swoim PC, jak i na tablecie i notebooku z bardzo prostej przyczyny – cały ststem (kalendarz, poczta, …) jest zintegrowany z usługami Google, z których na co dzień korzystam.
No :)
Ja jestem bardzo zadowolony z Androida, zamieszanie z telefonami i wersjami oprogramowania to może kwas, ale z drugiej strony przyrównywanie do iphona i jego OS to jednak nieporozumienie, bo apple samo produkuje swój telefon (tylko 3 modele w sumie?) i go wyposaża w swój system. Jeżeli androida do czegoś przyrównać to do Windows Mobile, ale jakoś nie słyszałem żali, że ktoś na telefonie sprzed np. roku nie może zainstalować nowego OS. Android i Iphone to po prostu różne modele sprzedaży systemu.
Może firma z Mountain View ma za dużo roboty przy wprowadzaniu wszystkich nowości do Google reader-a czy może do Buzza. Sam Androida nie używam jednak wydaje mi się, że większe szanse na zdobycie rynku ma Windows Mobile tak samo jak nie wieżę w szanse przebicia się systemy Google chrome.
Piotr, ludzie pracujący przy buzzie i readerze na oczy nie widzą tych pracujących przy androidzie. To już nie ta skala działalności.
Ja z kolei windows mobile wróżę wielki upadek. Microsoft został w tyle i kiepsko mu idzie gonienie konkurencji. Windows Mobile 6.5 wyszedł z wielomiesięcznym opóźnieniem. Windows Phone 7 również. Windows Marketplace okazał się niewypałem.
Samo zresztą działanie (i look’n'feel) windowsa mobile pozostawia wiele do życzenia. Sam zmieniłem telefon z windows mobile (htc touch hd) na androida (htc magic). Skończyła mi się cierpliwość do codziennego restartowania telefonu i czekania przez 20 sekund na otwarcie menu start :)
Zdaję sobie z tego doskonale sprawę, moja wypowiedz zawiera w sobie ziarnko cynizmu. Chciałem przez to powiedzieć, że Google bierze się za wszystko po kolei. Czasem mam wrażenie, że dążą do tego, iż w Internecie istnieć będą różnorakie serwisy, aplikacje, a Google będzie posiadało odpowiednik dla każdego z nich.
Mi HTC Magic ostatnio sam zakomunikował i zaktualizował Androida z 1.5 do 1.6 jako update sytemu (sprawdziłem i w ustawieniach telefonu widnieje wersja systemu 1.6 – system automatycznie się zainstalował bez mojego udziału). Mam Magica z Vodafone (bardzo miłe jest, że do telefonów Vodafone dodają 8 GB kartę :) )
tak pomyslilem :)
ale nadal nie chce, zadnego
na netbooku chce windowsa gdyz jest lepsze do domowego użycia, netbook chodzi dluzej na windowsie niz na linuxie bo oni tam nie umieja po dzis dzien wykorzystac speedstepu, instaluje sobie pack kodekow i ogladam film a nie zastanawiam sie nad problemem czemu ciagle cos nie dziala. Pozatym nie ufam google znow palna jakiegos buzza i bedzie klops z zachowaniem prywatnosci i poufnosci.
Po pierwsze Nexus One sprzedaje się tak sobie i Google w ten sposób próbuje podciągnąć tą sprzedaż “o, zobaczcie nową aplikację ale tylko na naszym telefonie”.
Po drugie, jak ktoś już wspomniał, system systemem ale co z tego jak po aktualizacji mój telefon zacznie się zachowywać jak szachista po zawale i nawet “aplikacja telefon” będzie się zawieszała… (analogią do Windows spróbuj zainstalować 7mkę na komputerze ze 128 MB RAM i Pentium II).
Tak, niestety Google zafundowało entuzjastom Androida niezły bigos, developerom aplikacji jeszcze większy. Problemem IMHO jest fakt iż nie można liniowo rozwijać systemu pod wiele różnych urządzeń. Rozumiem, iż gdyby w linii 1.x pojawiły się jakieś “krytyczne” błędy to google zareaguje i wyda nam aktualizację ale też miło byłoby zobaczyć pewne backporty z API 2.x do 1.x (chociażby wiele kont google do synchronizowania danych).
Pamiętaj też, iż Google w dziedzinie systemów operacyjnych działa dużo krócej niż inni (jak Microsoft, czy chociażby Nokia z Symbianem) – może się jeszcze nauczą…
Swoją drogą, za Upgrade Windowsa trzeba zapłacić a za androida nie – nie miej więc pretensji, że im się nie chce zrobić kompatybilnego (chociażby z G1) Androida 2.x.
Morał z tego taki, że nigdy nie należy kupować sprzętu w dniu jego wypuszczenia na rynek. Premierowym urządzeniom towarzyszą nie tylko wysokie ceny ale także różne usterki, niedopracowania itp.
Nie tylko G1 było nieopłacalne. Podobnie nie opłacało się kupować na samym początku iPhone’a (dopiero teraz telefon jest dopracowany i ma większość funkcji których początkowo brakowało), Xboxa360 (RRoD w pierwszych egzemplarzach), a teraz nie opłaca się kupować iPada. Lepiej poczekać na iPada 2 tak jak lepiej było poczekać na Nexus One. Cierpliwość popłaca.
Podobnie postępuje Nokia z N900 i maemo6/meego. Do tej pory oficjalnie nie stwierdzili, że będą supportować nowy system na “starym” (3-miesięcznym) sprzęcie. Czyli nie pewnie będą tego robić, ale boją się teraz powiedzieć, bo stracą na sprzedaży obecnego modelu.
Z tego, co się orientuję, Nokia _nigdy_ nie zupgradowała systemu na jednym modelu telefonu, były tylko patche systemu i nowe wersje niektórych aplikacji.
Jak widać google ma takie samo podejście.
Taki model biznesowy – który opiera się głównie na sprzedaży nowych telefonów jest słaby :(
“Nexus One sprzedaje się tak sobie”
dane?, jest juz na calym swiecie? chetnie kupie jak bedzie za tysiac
“iż Google w dziedzinie systemów operacyjnych działa dużo krócej”
google to nie napisa na scianie a ludzie, oni tam maja kasy jak lodu i moga zatrunic kogo tylko chca by dzialalo
“że nigdy nie należy kupować sprzętu w dniu jego wypuszczenia na rynek”
tego zdania nauczylem sie dzieki firmie apple
przegrzewajace sie baterie
kiepski iphone 1
kiepski ipad 1 i to juz po zapowiedzi nie trzeba nawet do reki brac
myszka ktora sie rozladowuje jak chce
kiepskie erany lcd z pierwszych partii
…
ale przykladowo PalmOS do dzis nie wyciagnol wniosku i ostatni ich dobry produkt to chyba palm m500 … sie dziwie ze oni zyja musza chyba dodrukowywac pieniadze albo maja najlepsza kreatywna ksiegowosc
tak wiec nigdy nie wiadomo przy zakupie
znam ludzi bardzo zadowolonych z htc hero czy magic ktorzy jak slysza iphone to instynktownie mowia mi … bosz tylko nie instalacja itunes
http://blog.flurry.com/bid/29658/Flurry-Special-Report-Google-Nexus-One-Launch-Week-Sales
za tysiąc to on będzie używany na allegro, obecna cena to $500 co nawet bez cła daje ~1500 PLN.
Tak to ludzie ale to też często polityka firmy – w Google na razie widać chaos. A to gears a to rezygnujemy z gears bo na 64bit są problemy. A to ścisła współpraca z Motorola czego efektem jest Droid a po 2 tygodniach nóż w plecy z Nexus i Android 2.1. Raczej nie budują zaufania takimi zagraniami…
Ja rozumiem, dają system za darmo – muszą zarobić na czym innym ale podejście p.t. “kup Pan telefon z naszym systemem, za 3 tygodnie przestaniemy dostarczać (google, nie third party) na niego nowe aplikacje” jest jeszcze gorsze niż “kup Pan aktualizację za $19.99″.
Apple nie jest przyjazne dla DEVELOPERÓW aplikacji, dla użytkowników jest przyjazne. Mi brak aplikacji z galaretowatymi cyckami nie przeszkadza, gdybym miał ochotę na erotykę i porno na iPhone – zawsze mam Safari – w czym problem? Developerem aplikacji jednak nie chciałbym być – bałbym się odrzucenia / wycofania aplikacji.
Jeżeli chodzi o przyjazność proponuję porównać proces aktualizacji systemu operacyjnego: iPhone – banalne, samo się robi / Android – trudne – sam musisz to zrobić, tracisz aplikacje itp. Zapis mojej zabawy z aktualizacją HTC Magic do nowego ROMu z HTC Sense (ale Android nadal pozostał w wersji 1.5!!!) jest tu: http://www.google.com/buzz/wildwezyr/X9fFDuztDrh/Aktualizacja-ROMu-w-HTC-Magic-w-sieci-Orange-zako%C5%84
Denerwuje mnie polityka Apple (zmienianie reguł, ograniczanie wolności, zamkniętość), ale też praktyka Google związana z Android – brak aktualizacji, brak płatnych aplikacji, dziwne ruchy marketingowe.
Aktualnie dla mnie wygląda to tak – że patrząc na jeden aspekt przychylam się w stronę iPhone’a (na razie, bo ma więcej aplikacji) a patrząc na inny liczę na sukces Androida i wyprostowanie błędów przez Google (dajcie mi Androida 2.1 dla mojego Magica, pliz!).
PS. @Hazan: jakoś mi ten komentarz nie wszedł (id=77220) gdy dałem w polu WWW adres na mojego buzza, więc wrzucam jeszcze raz. czy to system antyspamowy mnie wykosił?
Przygladam sie obu systemom i na dzien dzisiejszy wybieram iphone Os, co z tego ze mam kilkanascie/dziesiat telefonow z adrodiem jak jkazdy jest inny i tylko smietnik z tego wyszedl, pytalem sie u operatorow o pewien telefon jedni mi powiedzieli ze telefon ma androdia 1.5 drudzy 1.6 .. balagan!! tutaj mamy po chwili androida 2.1 jak jeszcze 2.0 nie zdazyl sie “nasiedziec”!! niewiadomo ktore aplikacje beda dzialac a ktore nie, a jak google wypuscilo earth tocalkowicie namieszalo, jezeli ktos kupil nowy telefon z 1.6 yo juz jest pozbawiony tej aplikacji, tka sie nie robi,Tak wyglada owczy pęd!!. Polityka Apple nei jest rowniez idealna, ale mamy jeden porzadny sysstem raz do roku, na ktorego wszystkie aplikacje przez kolejny rok dzialaja, a w Androdzie nie mamy pewnosci. Za dwa lata pewnie bediz emozna na powazniesie zainteresowac Androidem, jak uporzadkują wszystko.
“Mogę też założyć, że to win HTC i że to oni wstrzymują aktualizację – ale osobiście nie wierzę w taki scenariusz.”
Oczywiście, że to HTC powoduje, że nie ma jeszcze Androida 2.1 na G1. Już o tym tu pisałem. Chodzi o sterowniki do aparatu i sprzętowej akceleracji graficznej, które nie zostały jeszcze wydane i TYLKO dlatego nie ma jeszcze Androida 2.1 na G1. (Nieoficjalnie jest, ale sterowniki do Aparatu też są nieoficjalne a do grafiki/video nie ma w ogóle, z tego co wiem.)
A tak na marginesie, pomijając już ten tutejszy FUD: Czy w czasach gdy królował Symbian, ktokolwiek narzekał że telefon sprzed dwóch lat nie aktualizuje systemu sam do najnowszej wersji?
Czasy się zmieniły… Spora w tym zasługa iPhone’a… kto by kiedyś pomyślał o scentralizowanym sklepie z aplikacjami, które tak łatwo przeglądać, wyszukiwać, ściągać i instalować, a nawet… tak łatwo za nie płacić jeśli trzeba (kwestia wyrzucania ze sklepu aplikacji bo się odwidziało Apple’owi poruszana była oddzielnie)?
To samo z aktualizacją – iPhone OS aktualizuje się bajecznie prosto i zachowuje wszystkie ustawienia, wszystkie aplikacje itp. itd. A aktualizacja ROM dla telefonów androidowych – wszystko co nie jest na karcie SIM (stare kontakty) lub serwerach Google’a (inne kontakty) – ginie bezpowrotnie… Chyba, że masz dostęp ROOTa i pobawisz się nandroidami lub podobnymi – nie każdemu się chce / nie każdy umie, a jak to umie – to i nieoficjalny ROM bez problemu sam sobie wgra.
Tak, masz poniekąd rację. Tylko porównywanie iPhone do Androida jest mocno nietrafione… iPhone to 3 telefony, wszystkie pod władzą Apple. Android to system działający już na parudziesięciu telefonach, a Google tworzy dla nich tylko system. Telefony są różne. W tym przypadku wszystko co związane ze sprzętem, aktualizacją systemu, aplikacjami, kręci się w zupełnie innym świecie niż Apple. To trzeba zrozumieć, zanim zacznie się te dwa światy porównywać.
Co do porównania aktualizacji systemu, porównujesz automatyczną aktualizację iPhone OS, z ręczną aktualizacją Androida. Ee…?
Przecież Android też się może sam “bajecznie prosto” aktualizować i wszystkie dane i ustawienia zachować. Czyż nie? Tak samo jak iPhone’a zapewne można ręcznie aktualizować i jednocześnie wszystko wyczyścić.
Porównuj te same ścieżki działania a nie inne.
Tak zawsze można powiedzieć, jak nie ilość sprzętu, to inną rodzinę procesorów można podać jako cechę różnicującą i powiedzieć, że są to różne światy i nie ma co porównywać. Tak – Google zrobiło system, otwarty, jest wiele komórek z Androidem, będzie jeszcze więcej – wiem że przez to im trudniej. Ja to rozumiem, ale czy zwykłego użytkownika telefonu musi to obchodzić? Chce dobry telefon, z aplikacjami, łatwą aktualizacją itp. Z tego punktu widzenia – nie ważne na ilu innych słuchawkach jest ten sam OS! Taki użytkownik chce sobie właśnie porównać cechy użytkowe a nie technikalia i ja powyżej w ten sposób o tym właśnie pisałem.
Ja nie wiem czy jest możliwa automatyczna aktualizacja na Android. Nie mam pojęcia jak to się dzieje – ja wrzucałem sobie nowy ROM do HTC Magic aby mieć w nim HTC Sense. I wszystko mi wycięło – wszystkie aplikacje, musiałem to robić ręcznie, a linka do pliku z ROMem szukałem po forach, bo ze strony HTC ściąganie nie działa jak podajesz SN komórki z Orange, a na stronie Orange wyszukać aktualizacji mi się nie udało. Ktoś podał na forum link… do podstronki na serwisie Orange.pl, z której się ściąga właściwy plik. To nie jest automatyczne, kasowanie wszystkich ustawień (wifi, login i hasło dla konta Google itp.) też nie.
Na jakim androidowym telefonie dzieje się to automatycznie i bez usuwania aplikacji? Jeśli takie są, to super – może i ja w przyszłości sobie łatwo zaktualizuję soft do 2.1 i dalej :-)…
A najlepsze jest to że aktualizacja Magica do 1.5. z htc sense dodała możliwość automatycznej aktualizacji (OTA), której już pewnie nigdy nie będzie. Przecież to jest śmiech na sali i niepoważne podejście do klienta. Sprzedaje magica i wracam do BlackBerry. Nigdy więcej HTC.
kwestia gustu :)
umieją, umieją. trzeba tylko sobie odpowiednio skonfigurować.
ja mam w linuksie to samo. instaluję sobie pack kodeków i oglądam film. a nie zastanawiam się czemu w windows muszę najpierw wyłączyć myszkę, żeby DMA dla DVD włączone tylko klawiaturą wreszcie zapamiętało ustawienia i nie wracało po restarcie do PIO.
tu pełna zgoda. nie lubię uzależniać się ze wszystkim co dla mnie istotne od kogoś innego.
ten argument już padł powyżej. jak ktoś chce telefon po to żeby mu w bebechach nie grzebać to kupuje nokię. moim zdaniem google odwala kawał dobrej roboty i zaryzykuję nawet stwierdzenie, że do końca nie zdają sobie sprawy z tego co dają linuksowym deweloperom do ręki.
Sorry, ale to o Nokii i Androidzie to tylko twoja opinia, a nie zamysł z jakim Google wypuściło Androida czy HTC produkuje swoje telefony z tym systemem. Kupując Magica wiedziałem że ma potencjał do grzebania w nim, ale to potencjał a nie filozofia użytkowania na jakiej jest promowany w sprzedaży. Google/HTC chcą osiągnąć rynkowy sukces a nie ograniczyć się z targetowaniem do garstki fanów grzebania. Ty też zerknij na wpisy powyżej osób rozczarowanych koniecznością grzebania aby mieć update systemu np. na Magiku. Tak nie powinno być i póki tak jest – o sukces rynkowy będzie trudno…
w kwestii formalnej – nie moja, powtarzam tylko przedpiśców.
oczywiście, bo inaczej byłby to produkt niszowy.
zgoda. ale jeszcze się taki nie narodził co by wszystkim dogodził. jest potencjał do grzebania, ale to źle, bo trzeba się nagimnastykować. nie byłoby potencjału, źle bo skazani są użytkownicy na to co dostają i nic nie mogą spersonalizować poza tapetą i dzwonkiem. Google usiłuje (mam nadzieję) znaleźć sensowny kompromis, ale łatwe to nie jest – sam Grzegorz pisał, że pogubić się można w tych wszystkich wersjach i aktualizacjach – to dowód, że Android jeszcze jest młody i rozwija się intensywnie.
Widać, że Google to firma samych łebskich gości. Nie każdy potrafi w 18 miesięcy tak sfragmentować rynek jak to zrobił Microsoft z Windows Mobile przez ostatnich 10 lat. Chłopaki tylko zapomnieli, że za płotem w Mountain View sprzętu nie dostaje się na święta od firmy a nowy hardware nie kompiluje się z linii poleceń.
A już całkiem na poważnie, to Google pędzi na złamanie karku żeby dogodnić i prześcignąć Apple. Eric Schmidt ogłosił na MWC 2010 w Barcelonie, że dziennie na świecie sprzedaje się 60,000 urządzeń z Androidem (tzn. tyle pewnie opusza fabryki w Schenzen). Najnowszy Pulse Mini od T-Mobile (Huawei) kosztuje 99 funtów na kartę. Apple musi od tego roku spać tyłkiem do ściany.
No miejmy nadzieję, że Google ze swoim Androidem ma ambicje dogonić Apple – środki odpowiednie mają, są w stanie to zrobić.
I bardzo dobrze – konkurencja na rynku dla klientów to super sprawa. Apple ma się czego uczyć od Google, a Google i producenci komórek z Androidem – od Apple.
Ryzyko że bałagan z wersjami OSów będzie pchał ludzi w stronę iPhone’a jest duże, tak jak dziwne czystki w AppStore mogą pchać developerów i użytkowników na platformę Android.
Na jesień prawdopodobnie będę zmieniał telefon i sam jeszcze nie wiem czy wezmę iPhone 4 (zakładam, ze już będzie) czy jakieś super cacko (Nexus 2?) od Google. Dzięki coraz bardziej zaciętej konkurencji rozwój obu platform coraz bardziej przyspiesza – w dobrą stronę…
Hehe – miałem dokładnie tak samo, ale uwaga: z poziomu androidowych Google Mapsów można buzzować, a iPhone’owych – chyba nie. Więc nie jest tak jednoznacznie 3:1 dla iPhone jak dla mnie… ;-)
Powtórze moje zdanie sprzed kilku dni :) HTC to coś co jest dużo lepsze od Iphone i tańsze (sporo mniej się płaci za markę??). Ma masę zalet – np. widać go jako dysk w kompie a nie przez jakieś kosmiczne wypasione programy. No i największa zaleta – nie zdarzyło mi się żeby ktoś kto do mnie dzwonił nie mógł się dodzwonić mimo iż telefon był w zasięgu sieci i włączony.
Iphone to zabawka dla dzieci – takich amerykańskich głównie bo jest dużo bardziej “idiotoodporny” niż HTC. A jak ktoś chce telefon do dzwonienia, poczty itp. to HTC wygrywa. Szczególnie kalendarz google jest jego ogromną zaletą.
A co do softu – mam na Hero z ery 2.1 i instalacja tego to albo 2 godziny przyjemnej zabawy z telefonem (od czego są fora??) albo 40-60zł za wgranie softu i root telefonu w punkcie GSM.
Ale pytaniem jest, czy wszystko działa Ci jak należy na tym oprogramowaniu?
> HTC to coś co jest dużo lepsze od Iphone i tańsze (sporo mniej się płaci za markę??).
Od kiedy to cena jest wyznacznikiem lepszosci?
> Ma masę zalet – np. widać go jako dysk w kompie a nie przez jakieś kosmiczne wypasione programy.
iTunes na Windows to nieruchawa kobyla, ale na OSX smiga lepiej niz VLC
> No i największa zaleta – nie zdarzyło mi się żeby ktoś kto do mnie dzwonił nie mógł się dodzwonić mimo iż telefon był w zasięgu sieci i włączony.
To zabawne, ale to wlasnie powod, dla ktorego wlasnie calkowicie zrezygnowalem z HTC jako marki. Byly tez inne problemy z ostatnim i starszymi telefonami: zwisy, samoczynne restarty, brak dzwonka mimo ze wyswietlacz informowal o przychodzacym polaczeniu, brak mozliwosci odebrania, czy zainicjowania polaczenia dopoki go nie zrestartowalem itd.
> Iphone to zabawka dla dzieci
Moze i tak, ale zapewniam Cie, ze osob uposledzonych technicznie jest wiecej niz nerdow. Nawet w Polsce.
> takich amerykańskich głównie
Apple, BB, Google, MS – polnocnoamerykanskie?
> jest dużo bardziej “idiotoodporny” niż HTC. A jak ktoś chce telefon do dzwonienia, poczty itp. to HTC wygrywa. Szczególnie kalendarz google jest jego ogromną zaletą.
Argumenty prosze. Moja opinia jest take, ze zalezy.
> A co do softu – mam na Hero z ery 2.1 i instalacja tego to albo 2 godziny przyjemnej zabawy z telefonem (od czego są fora??) albo 40-60zł za wgranie softu i root telefonu w punkcie GSM.
Powiedz to mojej mamie. I nie mowie o pieniadzach. Przy telefonie za 2-3tys, to ja na to stac.
Zycze wiecej obiektywizmu.
Tzn?? Jeśli chodzi o aparat, odtwarzacz itp wsio mi chodzi… ;)
[...] 0Narzekałem ostatnio na to, że Google zapomniało o swoich klientach system mobilnego i zrobiło niezły bałagan jeśli chodzi wersje i o to kiedy kto i czy w ogóle doczeka się aktualizacji. W chwili obecnej na rynku jest aż 6 różnych wersji Androida! Poczynając od 1.1 a kończąc na najnowszej czyli 2.1. Prz czym najwięcej jest telefonów z 1.5 i 1.6 bo stanowią one w sumie blisko 80% całości. [...]