Od kiedy powstała technologia umożliwiające czytanie tekstu w formie elektronicznej w sposób przyjazny dla oczu na równi z tradycyjnym papierem, oraz pozwalająca przeczytać kilkanaście tysięcy stron na jednym ładowaniu baterii, stało się jasne, że nowy sposób na czytanie książek się spopularyzuje. Rynek eBooków się rozpędza i jest tylko kwestią czasu, kiedy stanie się naprawdę popularny również u nas, może czasu trochę dłuższego, ale jednak. Dwa argumenty powinny przekonać niemal każdego miłośnika czytania: waga urządzenia mniejsza od najcieńszej książki i możliwość noszenia całej swojej biblioteki zawsze przy sobie.

Tekst zapisany w formie elektronicznej ma tą miłą właściwość, że zajmuje naprawdę niewiele miejsca. W dobie filmów FullHD i zdjęć wielkości dziesiątek megapikseli, wręcz symboliczną ilość. Gdyby skasować jeden film FullHD i zapełnić wolną przestrzeń czystym tekstem, zmieścilibyśmy tam więcej książek, niż jesteśmy w stanie przeczytać przez całe swoje życie.

Google docenił możliwości jakie niosą ze sobą książki elektroniczne i otworzył Google eBooks – księgarnię zapewniającą możliwość zakupu setek tysięcy elektronicznych książek, oraz udostępniającą 3 miliony książek za darmo. To co odróżnia Google eBooks, od zwykłych internetowych księgarni, to swobodny dostęp do zakupionych książek za pomocą internetu. Zakupione tytuły można czytać na każdym urządzeniu posiadającym współczesną przeglądarkę internetową i przełączać się z jednego urządzenia na drugie, kontynuując czytanie tam, gdzie ostatnio skończyliśmy.

Rozwiązanie wygodne, jednak ten, kto próbował czytać książki na ekranie komputera wie, że na dłuższą metę jest to w zasadzie niewykonalne, a już na pewno nie należy do przyjemności. W przypadku czytania dużej ilości tekstu kwestią absolutnie najważniejszą jest na jakim urządzeniu czytamy tekst. Do tej pory nie było na rynku czytników zintegrowanych z  Google eBooks, pozwalających zakupić i pobrać książkę bezpośrednio z poziomu czytnika. Wczoraj zapowiedziano pierwsze z nich, iriver Story HD.

Iriver Story HD jest pierwszym 6 calowym czytnikiem na rynku, który oferuje rozdzielczość XGA, czyli 1024×768 (standardowo rozdzielczość dla tej wielkości czytników to 800×600). Czytnik posiada również klawiaturę QWERTY oraz umożliwia czytanie książek zakupionych w  Google eBooks bezpośrednio przez WiFi, w podobny sposób do przeglądania stron WWW. Jak widać Google utrzymuje spójną politykę, która polega na usługach niezależnych od hardware-u, ponieważ wszystko przechowywane jest w chmurze i dostępne z każdego urządzenia, nawet zakupione książki. Jest to szczególnie wygodne, kiedy korzystamy z wielu sprzętów z dostępem do internetu jednocześnie, lub w razie utraty urządzenia w przypadku uszkodzenia czy kradzieży.

Informacja na blogu Google mówi o dystrybucji tabletu za pomocą sieci sklepów Target, w których czytnik będzie dostępny od 17 lipca. Co prawda w Polsce wspomniane sklepy nie występują, jednak sam czytnik będzie dostępny, zarówno w sieci Empik, jak również w innych sklepach, w cenie 699zł. Nie udało mi się znaleźć informacji, czy wersja czytnika dostępna w Polsce będzie w przyszłości posiadać dostęp do  Google eBooks. Myślę jednak, że skoro urządzenie jest to samo, bardzo możliwe, że będzie dostępna aktualizacja firmware, która poszerzy możliwości czytnika o integrację z księgarnią Google. W takim wypadku każdy sam będzie mógł wykonać update.

Czy waszym zdaniem nowy czytnik jest konkurencją dla Amazon Kindle 3? Jest droższy, ale oferuje znacznie wyższą rozdzielczość. Co ważne, jest łatwiej dostępny w Polsce, nie trzeba kupować wysyłkowo. Czekam na opinie w komentarzach.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://suchary,com Wiktor Mociun

    Moim zdaniem ten ekran HD to nie jest jakakolwiek konkurencja dla Kindle’a. Ten kto używał czytnika Amazona, ten wie, że 800×600 jak najbardziej wystarczy, a szczególności w przypadku 6-calowego ebook readera. :)

    Dopłata 250 zł (nie licząc przesyłki w przypadku iRivera) za wyższą rozdzielczość i dostęp do Google eBooks jest moim zdaniem nieopłacalna.

    W iRiverze nie podoba mi się także brak przycisków przełączania stron po lewej i prawej stronie urządzenia. W Kindlu takie przyciski są i świetnie się ich używa.

    Dopóki producenci drastycznie nie obniżą cen lub nie wprowadzą czegoś przełomowego do takich czytników, Kindle pozostanie bezkonkurencyjny.

  • hir

    „Gdyby skasować jeden film FullHD i zapełnić wolną przestrzeń czystym tekstem, zmieścilibyśmy tam więcej książek, niż jesteśmy w stanie przeczytać przez całe swoje życie.” No wai!

  • zvczxc

    powiem tak jakby iriver hd byl za 400zl to bym kupil zamiast kidnle i to nie dlatego ze rozdzielczosc ale raczej z lenia i mozliwosci zwrotu teoretycznie – bo praktycznie kazdy wie jak jest z reklamacja w polsce, jak Ci sie kidnle rozpierniczy nawet fizycznie z twojej winy to pomimo tysiecy km od sklepu masz 110 krotnie wieksza szanse ze amazon pomoze a wrecz wysle nowego. Empik zleje czlowieka bez zastanowienia. Aha w sklepach empiku nie dotniesz IRIVERA przed zakupem, musisz brac w ciemno a wszytskie sa zapakowane. Tak wiec kindle nadal gora i cos mi sie wydaje ze zaraz dadza 4ke

  • Adam

    Zgadzam się z Wiktorem – dopóki sam nie zakupiłem Kindla troszkę mnie dziwiły te przyciski do zmiany strona powtózone na bocznych krawędziach urządzenia. Po wielotygodniowym obcowaniu z urządzeniem stwierdzam, że to bardzo wygodna rzecz ;-) A sam czytnik jako czytnik – rzeczywiście super sprawa. Rozmiar i waga niewielkiego notesu (korzystam z okładki amazona), pod ręką biblioteczka + wyciągi z blogów, etc. – gdyby nie amazon większość z tych rzeczy bym po prostu nie przeczytał (głównie podczas podróży).

  • Przemek

    Pytanie, po co komu wyższa rozdzielczość na 6 calach? Mam Kindle i generalnie nie widzę poszczególnych pikseli, 16 odceni szarości wystarczająco zaokrągla literki. Może przeglądarka (o ile jest w tym iRiver) skorzysta?

  • http://www.facebook.com/witold.ciechanowicz Witold Ciechanowicz

    Od kilku dni też używam z zachwytem Kindla i potwierdzam zdanie poprzedników (cena, wystarczająca rozdzielczość, boczne przyciski, łatwość reklamacji). No i jeszcze free 3G. Testowałem tylko w Polsce – ale działa bez pudła. A nie wszędzie jeszcze mamy darmowe wi-fi. Możliwość wysłania z laptopa jednym kliknięciem co ciekawszych długich artykułów na e-papier – bezcenna !

  • http://www.facebook.com/jakub.pas Jakub Paś

    Zgadzam sie z poprzednikami – ciężko będzie pobić Kindla. Jeżeli już to zrobi to Nook.

  • http://www.facebook.com/konrad.latkowski Konrad Latkowski

    A kto jako pierwszy ujawnił te informacje? Polski dystrybutor, lekko z rozmachu ;)

  • http://swiatczytnikow.pl Robert Drózd

    Na razie to Google musi udostępnić swoją księgarnię w Polsce. Jedyne czym HD się wyróżnia to większa rodzielczość, ale ma to w praktyce znaczenie tylko jeśli czyta się PDF przerobione ze skanów.

  • Maciej

    Ja też mam Kindla i też nie jestem wiarygodny.
    Jednak jeśli coś ma go pokonać to właśnie Google np. dając nieograniczony dostęp do swojej bazy w zamian za poznanie naszych preferencji książkowych.

    Nie oszukujmy się. Ja też jestem zachwycony kindle (w połączeniu z programem calibre i wygodą wysyłania artykułów do niego przez przystawkę do Chrome. Apropos powstanie jakiś antyweb news na kindle???
    Ale samo oprogramowanie, przeglądarka, odtwarzacz mp3 – no można to zrobić lepiej i ktoś to zrobi. Ja przewiduję podobny scenariusz jak z telefonami i tabletami – jakiś android w wersji na czytnik, wielu producentów – i swobodny dostęp do google ebooks plus aplikacje…

    Ja Kindla już nie zmienię bo to w sumie i dobrze że przeglądarka nie odrywa mnie od czytania, ale tak się nie myśli podczas kupna.
    Zatem ten czytnik jeszcze nie zagrozi Kindle ale następny…

  • R.S.

    iRiver ma jednak w polskich warunkach tę istotną przewagę nad Kindle, że obsługuje Adobe DRM, co pozwala korzystać ze skromnej bo skromnej, ale jednak istniejącej oferty polskich wydawnictw. Dodatkowo obsługuje też .djvu, a to daje dostęp do ogromnych zasobów polskich bibliotek cyfrowych. Inna rzecz, że ze zbiorów tych ostatnich korzystają głównie historycy i inni naukowcy humaniści.

    Nawiasem mówiąc, warto zauważyć, że w Stanach różnica cenowa między Kindle a nowym czytnikiem iRivera jest niewielka.

    • http://www.facebook.com/jakub.jozwiak Jakub Jozwiak

      „…obsługuje Adobe DRM”, który po zrobieniu zakupów w empik.com łamiesz w 30 sekund i wrzucasz książkę na Kindla. Tyle czasu per książka warto poświęcić, żeby mieć najlepszy sprzęt.

      Nie rozumiem do końca zachwytów nad chmurą google w kontekście książek – kupując w amazon.com można przechowywać książkę na kilku urządzeniach (kindle, pc, ipad) wraz z pełną synchronizacją. Być może limit urządzeń w google jest większy (lub go nie ma) ale dla normalnego zastosowania 6 urządzeń wystarczy.

  • http://piotrsynowiec.pl Piotr J. Synowiec

    Mnie ciekawi ergonomia tej klawiatury. Pomimo dużej satysfakcji z posiadania Kindle’a 3, uważam, że klawiatura jest strasznie niewygodna. Owszem, rzadko kiedy się jej używa, ale jeżeli już nadejdzie ten moment, to backspace jest jednym z częściej używanych klawiszy ;-)

  • Michal

    Dobrze. Niech męczą Amazona konkurencją. Im ostrzejsza konkurencja tym szybciej Adobe DRM i Google Books dostaniemy w Kindle.
    Pod koniec urlopu (w czwartek wieczoem) popsułem wyświetlacz w Kindle (musiałem usiąść na nim albo stanąć). Telefon do Amazona i wyjaśnienie problemu. Drugi dzień po urlopie (wtorek) – kurier z nowym urządzeniem był w biurze przed południem. Chciałbym to zobaczyć w wykonaniu konkurencji :)

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000772278966 Bartomiej Suski

      Czy dobrze zrozumiałem, że wysłali Ci nowy czytnik bez konieczności odsyłania starego w pierwszej kolejności?

  • http://www.facebook.com/artur.skowronski Artur Skowroński

    Bartomiej Suski: Czy dobrze zrozumiałem, że wysłali Ci nowy czytnik bez konieczności odsyłania starego w pierwszej kolejności?

    Ja wiem że to jest niesamowite, ale TAK! Miałem dokładnie taki sam przypadek i ja, i mój brat, kosztowało nas to dokładnie tyle ile straciliśmy na wymianie walut podczas procedury. Nawet wysyłają na własny koszt

  • makak

    Iriver sprzedawany w Polsce to wersja *bez* wifi. Więc nie ma co liczyć na dostęp do google books.

  • tom

    Właśnie nabyłem tą zabawkę, ale nie wiem jak dodać do czytnika egoogle i inne księgarnie?