54

iPhone X jednym z trzech najpopularniejszych smartfonów, ale dla Apple to za mało?

Apple niechętnie podaje informacje na temat wyników sprzedaży swoich poszczególnych modeli. Musimy tutaj polegać na danych od firm analitycznych, które zajmują się gromadzeniem wiadomości na takie tematy. Jedne z najbardziej wyczekiwanych rezultatów za 2017 rok dotyczyły iPhone X. W końcu podobno znajduje mniej klientów niż Apple myślało, a jego produkcja może zakończyć się jeszcze przed wakacjami.

Zasłużone podium

W ciągu ostatnich kilku dni internet obiegła niespodziewana wiadomość. Mianowicie podobno Apple planuje zakończyć produkcję iPhone X jeszcze przed latem tego roku, co w przypadku tego producenta stanowi niecodzienną decyzję. Tym razem jednak popartą poważnymi argumentami. Po pierwsze Amerykanie wprowadzą aż trzy nowe modele, z których jeden ma być następcą X w jego segmencie cenowym, a po drugie wyniki sprzedaży nie do końca prezentują się zadowalająco. To ostatnie jednak podlega dyskusji.

Według danych Kantar iPhone X był w trójce najchętniej wybieranych smartfonów w grudniu w Europie, Chinach, Japonii, Australii i USA, a więc mówimy tu o krajach rozwiniętych, które zapewniają odpowiedni dopływ gotówki do kieszeni Apple. Zdecydowanie producent z Cupertino umie trafić w gusta klientów. W tym wszystkim pochwalono również odważny ruch z jego strony – w końcu wyjątkowo wysoka cena niosła ze sobą ryzyko porażki. Tymczasem okazało się, że opłacalność cenowa niekoniecznie interesowała ludzi, więc flagowiec z iOS mógł bezproblemowo okazać się hitem.

Dominacja

Również iPhone 8 i 8 Plus cieszyły się sporym wzięciem. Ogółem Apple może być zadowolone, chociaż po X spodziewano się jeszcze więcej. Cóż, tym razem chyba ktoś w Cupertino za bardzo się rozmarzył. Moim zdaniem ten model spokojnie mógłby jeszcze pozostać dostępny przez następne lata, chociaż obstawiam za decyzją za usunięciem X z planów na przyszłość stoi obszerna analiza specjalistów. W końcu ta firma doskonale zna się na biznesie.

Warto wspomnieć, że dysponują wyjątkowo lojalnymi użytkownikami, choć to pewnie Was nie zdziwi – w USA wskaźnik lojalności wynosi już 96%. Mimo to ich udział w tamtejszym rynku spadł o 0,5%, do 43,9. Zdecydowanie Stany Zjednoczone wyglądają interesująco, kiedy spojrzymy na to, kto sprzedaje tam najwięcej telefonów.

Apple i Samsung razem dysponują aż 70,8% udziału. Wynik ten robi wrażenie i doskonale pokazuje, że za Oceanem liczą się właściwie dwie firmy, a pozostałe mogą walczyć o „okruchy”. Ciekawie by było, gdyby jeszcze Huawei dołączył tego pojedynku. Wskutek jednak interwencji agencji rządowych, chiński producent szybko nie pojawi się w ofertach operatorów, którzy posiadają w swoich rękach prawie cały rynek (ok. 90 – 95%).

źródło: Kantar przez Pocketnow