iphone
15

Czyżbyśmy właśnie poznali najświeższe, rewolucyjne, rozwiązanie w iPhone?

Plotki i domysły na temat żadnego urządzenia nie cieszą się takim zainteresowaniem, jak te o iPhone. Teraz uwagę zainteresowanych zwróciły nowe patenty, które mówią o rewolucyjnym rozwiązaniu związanym z doświetlaniem zdjęć.

Nieważne co robią inne firmy — to właśnie produkty od Apple cieszą się największą popularnością w kwestii przecieków. Fani — wiadomo — są zaintrygowani na co mogą liczyć w najnowszym wariancie urządzenia. Ci zaś którzy do marki podchodzą z rezerwą i tak lubią podejrzeć, co tym razem wymyśliła dla nas firma — część by wyśmiać… inni prawdopodobnie wiedzą, że konkurencja prędzej czy później pójdzie w ich ślady. I mimo że nowe iPhone’y zadebiutują prawdopodobnie, zgodnie z tradycją, dopiero jesienią — to plotek i przecieków na ich temat nie brakuje. A teraz, w związku z nowym wnioskiem patentowym giganta, mamy nową wskazówkę na temat tego, czym w najbliższej przyszłości chciałaby nas zaskoczyć firma.

Oświetlenie jakiego jeszcze nie było

Mowa o patencie #9,992,396 — opis którego znajdziecie pod tym odnośnikiem. I jak sama nazwa wskazuje: mowa tu o module który znacznie w znacznie bardziej przemyślanej formie będzie rozprzestrzeniać światło na wykonywanych przez nas fotografiach. Smartfon rzekomo miałby, bazując na tym co znajduje się w jego zasięgu, odpowiednio dobierać natężenie i kąt naświetlania.
rewolucja w robieniu zdjęć iPhonem

Myślę że nie jestem jedynym użytkownikiem iPhone’a, który flesz ma zawsze wyłączony — i raczej proponowane nowości tego nie zmienią. Podchodzę też do nich z dużym przymrużeniem oka i mimo że spotkałem się już w sieci z opiniami które twierdzą że to prawdziwa rewolucja. Fakt, jeżeli Apple faktycznie poszłoby w tym kierunku, to byłaby nowość której kompletnie bym się nie spodziewał — problem polega jednak na tym, że to jednak trochę za mało, jeżeli mówimy o rewolucjach z prawdziwego zdarzenia.

Czy Apple w najnowszych wersjach swoich urządzeń zaproponuje rozwiązanie z rewolucyjnym rozprzestrzenianiem światła na zdjęciach? Absolutnie nie można tego wykluczyć — jednak sam podchodziłbym do niego z odrobiną rezerwy. To może być fajny dodatek. Może, ale nie musi — bo warto pamiętać, że mimo iż patent dopiero teraz trafił do szerszej publiczności — to firma wypełniła go już w 2015 roku…

Źródło