16

Ile zapłacilibyście za iPhone’a pierwszej generacji? Sprzedawcy żądają nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych!

Smartfon za kilka tysięcy dolarów? To nie musi być sprzęt od jubilera, produkt wykańczany na zamówienie, ozdobiony złotem i szafirami. Nie jest nawet ważne, kto z niego wcześniej korzystał, obejdzie się bez znanego aktora jako pierwszego właściciela. Istotne jest... opakowanie. Nienaruszone, wskazujące na model fabrycznie nowy. Takie rzeczy są dzisiaj w cenie. O ile mają na sobie logo Apple.

iPhone obchodzi dzisiaj dziesiąte urodziny. Ktoś stwierdzi, że coś tu nie gra, bo o tym jubileuszu pisałem już kilka miesięcy temu, ale wówczas odwoływałem się do premiery urządzenia. Tym razem fani marki świętują wprowadzenie sprzętu na rynek. Na ten temat można wiele powiedzieć i napisać, to była prawdopodobnie jedna z ważniejszych prezentacji w branży IT, punkt zwrotny w historii telefonii komórkowej oraz Apple. Firma dowodzona dzisiaj przez Tima Cooka przez te dziesięć lat zarobiła na smartfonach miliardy dolarów. To brzmi niewiarygodnie, ale mówimy o setkach miliardów dolarów.

Zarobić chcą też właściciele pierwszych smartfonów z logo tej firmy. Jeżeli przeszukacie strony serwisów aukcyjnych, dowiecie się, że taki sprzęt można kupić za kilkadziesiąt dolarów, chociaż nie brakuje i produktów za kilkaset zielonych. Dzisiaj interesują mnie jednak modele za… kilka tysięcy dolarów. Po przeliczeniu robi się nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Co je wyróżnia? Są nierozpakowane. Dziesięcioletni iPhone wciąż spoczywa w zafoliowanym pudełku (znowu folia i Apple…). Przypomina się Nokia 6310i, której cena zdziwiła kiedyś Grzegorza. Wystawić produkt za takie pieniądze to jedno, ale potrzebny jest jeszcze klient, który będzie skłonny zapłacić. O to akurat bym się nie martwił.

Wspominałem kiedyś o aukcjach, na których komputery Apple I sprzedawane były za naprawdę duże pieniądze, pojawił się nawet milion dolarów. I chociaż nie wierzę w to, by iPhone dobił tego pułapu, to będzie przybywać chętnych, którzy za nienaruszony sprzęt zapłacą kilka, kilkanaście, a potem nawet kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Bo ten smartfon już teraz jest ikoną. Jedni kupią z sentymentu, inni z miłości do marki, jeszcze inni z nadzieją na zysk po pięciu czy dziesięciu latach. I pewnie zarobią.

  • Nie rozumiem tego…

    • Ktoś powie, że nie ma różnicy czy płaci się grubą kasę za obraz, rzeźbę, zabytkowy samochód czy smartfon….

    • O_o

      i dlatego masz biedadroida

    • No a Ty idiotfona:p

  • Maciej Kozlowski

    Wszystko można kupić osobno tzn. folia , pudełko, akcesoria i telefon który w UK można dostać za 30 funtów , wszystko ładnie zapakować ,wystawić na aukcję i czekać na głąba i tak oto jesteś kilka tysięcy do przodu.

    • Athlon007

      Calkiem niedawno YouTuber (EverythingApplePro) nabrał się na „zafoliowanego iPhona”

  • indy

    Kilka lat temu szukałem podobnych aukcji i cena zafoliowanej jedynki wynosiła się 600-900$. Obecnie ktoś pewnie próbuje zarobić na 10 rocznicy, ale nie sądzę, by znaleźli się klienci za kilka tysięcy. To jednak był produkt masowy, a 10 lat to też nie tyle, by wyczerpał się zapas zafoliowanych.

    • Alot

      Zadałbym inne pytanie.
      Czy zważywszy na fakt, że to użytkowy przedmiot masowy, są jeszcze jakiekolwiek oryginalnie zafoliowane?

    • indy

      Pewnie liczba zafoliowanych jest stała, bo chyba nikt, kto kupił go dwa trzy lata temu w tym stanie nie odważył by się rozpakować.
      W innym tekście dziś na antywebie wspomniano o hełmie Vadera, który na aukcji poszedł za 90000$. Piękny czterdziestoletni rekwizyt, ze wspaniałą historią, oczywiście jedyny na świecie. I tylko tyle ktoś był w stanie zaoferować. W tym kontekście dziesięcioletni telefon, dostępny na wielu aukcjach, wystawiony za 8000$ to tylko pobożne życzenie sprzedawcy.

  • doogopis

    Już bez przesady to tylko 10lat. Bulić tyle szmalu za sprzęt z poprzedniej epoki? Co on już taki kultowy sie zrobił? Ja rozumie że ludzie lubią oldskul i teges,ale to poprzednia epoka. Oldskul bedzie za następne 10 lat.

    • Za następne 10, może 20 lat będą tyle warte nie-elektryczne samochody.

    • doogopis

      Za następne 10 lat to soft bedzie taki stary że przestaną działać!

    • Przyjdzie nowe. Nic nie stoi w miejscu.

  • Samuraj

    Połowa z nich to oszustwa.

  • Anonim

    Nówka sztuka nieotwierana? Szkoda, że przed pierwszym użyciem będzie go trzeba rozdłubać, by wymienić zniszczoną starością baterię. I tyle z tej „nówki sztuki”.

  • lgawe1994 ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Mój kolega oferował kiedyś pierwszego iPhone za 50zł