Wydaje mi się, że premiera piątego iPhone’a nie wzbudza już takich emocji jak to miało miejsce we wcześniejszych przypadkach. Na taki stan rzeczy składa się kilka przyczyn. Jedną z nich jest na pewno wydłużony czas dzielący premierę czwartej i piątej generacji smartphone’a Apple. Według mnie jest to bardzo istotny czynnik, szczególnie wśród osób niezdecydowanych w swoich decyzjach zakupowych.

Kolejnym bardzo ważnym czynnikiem jest rozwój i nasycenie rynku. W grupie osób oczekujących na iPhone’a 5 (tych luźniej związanych z marką), część nie wytrzymała i zakupiła już smartphone’y z Androidem. Natomiast wielu potencjalnych nabywców posiada już smartphone’y i nie czuje potrzeby ciągłej pogoni za nowością. Przyzwyczajenie jest w końcu drugą naturą człowieka oraz głównym wrogiem zakupów.

Mamy jednak również kilka powodów, dla których warto zainteresować się premierą nowego iPhone’a. Jednym z nich jest występ Tima Cooka – nowego prezesa Apple, który po raz pierwszy będzie reprezentował swoją firmę, w tej właśnie roli.

Blog All Things D podał dzisiaj informację, wedle której 4 października Apple zaprezentuje swój najnowszy smartphone. Konferencja prawdopodobnie będzie dotyczyć również nowych iPodów. Wydaje się jednak, że jej głównym bohaterem będzie piąta odsłona iPhone’a.

Konferencję poprowadzić ma wspomniany już Tim Cook. Wiele osób zastanawia się jakie będzie Apple pod rządami nowego szefa? Według mnie, nie nastąpią żadne drastyczne zmiany. Powinniśmy jednak spodziewać się, że Cook będzie starał się stworzyć własny styl, który pozwoli mu ukształtować własny wizerunek. Tim Cook musi także wykorzystać okazję i dać wszystkim jasno do zrozumienia, że nie jest klonem Steve’a Jobsa i nie zamierza go naśladować. Ciężar jakim jest osoba byłego już szefa Apple, może okazać się za ciężki do udźwignięcia przez obecnego prezesa. Dlatego też, bardzo ważne jest, aby ten ciężar zminimalizować, a nawet mówiąc brutalnie, zrzucić go ze swoich ramion.

Po chwili zastanowienia, stwierdzam jednak, że to nie iPhone będzie bohaterem najbliższej konferencji. Bohaterem wydarzenia będzie Tim Cook.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.martiger.com martiger

    Dla mnie to iphone5 moze tanczyc, spiewac i obiad gotowac a i tak go nie kupie nawet jak by byl za darmo rozdawany.
    Cokolwiek w nim bedzie czy jakkolwiek nie bedzie wygladal bedzie kopiami roznych rozwiazan czy wygladow jednego z paruset androidow.

    Wiekszy ekran? lepsza kamera? Dual core?
    Androidy maja to od miesiecy.

    A placic $600 bo taka cena bedzie za znaczek nadryzionego jablka?
    Sorry dude that’s not gonna work for me.

    Nazwa iphona ukradziona od linksysa. Dziesiatki rozwiazan w iOS gwizdniete
    innym producentom etc…
    Nic tam nie bedzie czego juz w telefonach nie ma.
    No chyba, ze bedzie dzialal bez ladowania baterii i czytal w myslach.

    • http://dailytech.pl Paweł Iwaniuk

      Co do nazwy „iPhone” to Apple i Cisco dogadały się w tej sprawie już w 2007 roku. Historia jest więc nieaktualna.

    • http://www.myheli.orgwww.mymac.pl Paweł Piotrowski

      Typowy komentarz zazdrosnego malkontenta ;)

    • Zainteresowany

      Pawle wyjaśnisz mi może o co on jest zazdrosny? Dodam, że mam SGS2, syn ma iPoda Touch4G, a żona iPhone4G
      więc mam porównanie i nie rozumiem o co można być zazdrosnym ? Hmm, poproszę o merytoryczny komentarz.

    • Matt

      Tyle, że iPhone był przed androidami i to iPhone rozpoczął boom na telefony dotykowy. Więc jakoś słabo rozumujesz.

  • Tomek Sułkowski

    „Jedną z nich jest na pewno wydłużony czas dzielący premierę czwartej i piątej generacji smartphone’a Apple.”

    Zgodnie z zasadą, że jeśli czekamy dłużej to jesteśmy… mniej niecierpliwi (??)

    • Gadzinisko

      Autor potem wyjaśnia dlaczego.

      „W grupie osób oczekujących na iPhone’a 5 (tych luźniej związanych z marką), część nie wytrzymała i zakupiła już smartphone’y z Androidem. Natomiast wielu potencjalnych nabywców posiada już smartphone’y”

    • Tomek Sułkowski

      No niee wiem. Ja zrozumiałem, że to już, tak jak napisał, „kolejny czynnik”.
      Ale jeśli, to i tak nie wydaje mi się, żeby te osoby, które nie wytrzymują roku z hakiem były jakimś szczególnie dużym procentem części rynku kupującej iPhone. Chociaż pewno najgłośniejszym, to fakt ;)

      A co do mniejszego nieco entuzjazmu – bo zgadzam się, że też mam wrażenie, że tak jest – to myślę, że wynika to z tego, że nie ma za bardzo na co czekać. Po ostatnim dużym przełomie jakim była retina potem zrobiło się dużo szumu o iPadach, iPhone 5 nie jest w stanie zaoferować super nowości. A iPhone 4 jest wciąż bardzo „jary”.

  • Jarosław Hirny

    „Wydaje mi się, że premiera piątego iPhone’a nie wzbudza już takich emocji jak to miało miejsce we wcześniejszych przypadkach.”

    yyy, no przepraszam, ale od kilku tygodni nie ma dnia, abym w RSS-ach nie miał świeżej porcji plotek, przecieków, spekulacji…

    • http://dailytech.pl Paweł Iwaniuk

      W porównaniu do okresu sprzed premiery iPhone’a 4, plotki które otrzymujemy obecnie mieszczą się w smudze cienia.

  • http://alle-oszust.pl Jacek

    martiger: i tak go nie kupie nawet jak by byl za darmo rozdawany

    Ja też bym nie kupił iPhone’a, gdyby rozdawali go za darmo. W takiej sytuacji po prostu bym go wziął…

  • Mateusz Semegen

    Jarosław Hirny: “Wydaje mi się, że premiera piątego iPhone’a nie wzbudza już takich emocji jak to miało miejsce we wcześniejszych przypadkach.”yyy, no przepraszam, ale od kilku tygodni nie ma dnia, abym w RSS-ach nie miał świeżej porcji plotek, przecieków, spekulacji…

    Plotki i spekulacje są podsycane przez różne serwisy, a po wielu komentarzach widać, że ludzie mają już dość tematu, czy nowy iP będzie mieć kwadratowy, czy może okrągły przycisk home. A może wcale

  • http://www.martiger.com martiger

    dogadali sie dopiero jak apple przegralo sprawe sadowa, co nie zmienia faktu ze z premedytacja zapierniczyli nazwe linksysowi

    Paweł Iwaniuk: Co do nazwy „iPhone” to Apple i Cisco dogadały się w tej sprawie już w 2007 roku. Historia jest więc nieaktualna.

    • http://dailytech.pl Paweł Iwaniuk

      Poczytaj sobie w wolnej chwili o tym jak po premierze pierwsze iMaka, wielu producentów zaczęło masowo rejestrować nazwy potencjalnych produktów z przedrostkiem „i”. Powinieneś wtedy zrozumieć, że Cisco, ani nie inne firmy, bynajmniej nie są niewinnymi owieczkami. W tej branży nikt nie jest. Postrzeganie kogokolwiek jako ofiary nie ma sensu.

  • http://www.martiger.com martiger

    Glupoty opowiadasz straszne. Iphone bylo zarejestrowana nazwa przez LINKSYS 9 nie cisco ) juz 6 lat przed premiera telefonu apple i mieli serie produktow miedzy innymi do skype. Wedlug prawa Copyright Law oraz Trademark Law ( http://www.copyright.gov/circs/circ1.pdf ) bo bezposrednio prawo U.S. podlega nie moze byc zarejestrowana, gdyz jest powszechnie uzywanym slowem.
    Wwedlug Twojego rozumowania to jak by sie uprzec to symbol nagryzionego jablka powinien nalezec do Adamy i Ewy czy tez Boga albo Kosciola katolickiego..

    jeszcze mi powiedz, ze ekran dotykowy to wynalazek tez apple.
    A przepraszam, ile nie swoich patentow apple uzylo w pierwszym iphone bez zgody wlascicieli ?

    Paweł Iwaniuk: Poczytaj sobie w wolnej chwili o tym jak po premierze pierwsze iMaka, wielu producentów zaczęło masowo rejestrować nazwy potencjalnych produktów z przedrostkiem „i”. Powinieneś wtedy zrozumieć, że Cisco, ani nie inne firmy, bynajmniej nie są niewinnymi owieczkami.

    • http://dailytech.pl Paweł Iwaniuk

      Oj, ktoś tutaj jest uprzedzony. Nie wciągaj w dyskusję religii, bo to nie podnosi poziomu dyskusji i argumentacji.

      Jedyne co próbuję Ci udowodnić to następującą rzecz. Cisco nie było ofiarą Apple w sprawie nazwy iPhone, tak samo jak Apple nie jest ofiarą w obecnym sporze z Samsungiem.

      Nie wiemy jak wyglądała komunikacja Apple – Cisco w sprawie nazwy iPhone’a. Wątpię, żeby Apple tak po prostu wzięło sobie tą nazwę. Prawdopodobnie toczyły się rozmowy w sprawie kupienia/licencjonowania nazwy. Cisco przeciągało rozmowy, bo chciało wycisnąć z Apple więcej kasy. Apple stwierdziło więc: bierzemy nazwę bez zgody Cisco, dajemy się pozwać i zawieramy ugodę w sądzie.

      Oczywiście, to tylko moja wersja. Pokazuje ona jednak jak działają koncerny. To nie jest kwestia zasad lub etyki. To zwykły, biznesowy rachunek zysków i strat. Bez emocji. Chłodna kalkulacja.

  • konrad

    Mam sgs2 i czekam na premiere ip5. Jak cena bedzie w miare przystepna to sprzedaje samsunga i biore ip. hardware to nie wszystko, android moze czyscic buty dla ios’a

    • aaaa

      Szczególnie bez multitaska.. LOL

    • Matt

      Pod względem intuicyjności i jakości gier i aplikacji iOS jest bez porównania o wiele lepszy od androida.

  • http://www.jakubpas.infohttp://www.bioinfo.plhttp://www.darkplanet.pl Jakub Paś

    Gdyby iphone 5 był pod androidem to może bym kupił a tak to raczej sprzęt bardziej do zabaway.

    • Matt

      Dziwne. Miałem androida i jakoś android wydał mi się bardziej sprzętem do zabawy.