68

1000 dolarów za jubileuszowego iPhone’a? To wcale nie jest takie głupie

Krótko po tym, jak w sieci pojawiły się informacje na temat specjalnej edycji iPhone'a 8/X/7s, która miałaby kosztować nawet 1000 dolarów, odbyłem rozmowę na ten temat ze znajomym. Na pozór, całkiem słusznie uznał, że jest to cena zbyt wysoka, nawet jak na tak szczególny sprzęt. Niemniej, pozwoliłem sobie z nim się nie zgodzić. Po pierwsze, nawet mimo takiej ceny, ktoś to kupi. Po drugie... Apple paradoksalnie właśnie takiego iPhone'a potrzebuje. Który zamknie wszystkim sceptykom usta.

Niezależnie od tego, czy będzie on drogi, czy nie

W ramach jubileuszowej edycji tego urządzenia, jego posiadacz otrzyma do dyspozycji ogromny ekran o przekątnej ok. 5,8 cala w technologii OLED (wreszcie), który miałby pokrywać całość frontu. Dodatkowo, telefon będzie charakteryzować się (według nieoficjalnych doniesień) sporą ilością pamięci RAM, szklanym tyłem i wyróżniającym się designem. Co ciekawe, niektórzy wskazują na to, że dwa podstawowe modele nowej generacji mają nie różnić się zbytnio wyglądem od tego, co zaprezentowano w „siódemce”. Dodatkowo, najbardziej „wypasiony” iPhone w ofercie miałby również odznaczać się dużo większą baterią (co jest zupełnie naturalne – 5,8 cala ekranu pozwala na umieszczenie w telefonie całkiem sporego akumulatora).

Wiele mówi się na temat wtórności Apple na rynku. I rzeczywiście, coś w tym jest. Choć sam bardzo chwalę sobie swój telefon (6s), nie miałem potrzeby wymieniać go na wyższy model. „Siódemka” nawet w wariancie Plus, który różni się nie tylko wielkością ekranu, ale i podwójnym aparatem nie jest w stanie zaproponować mi czegoś, co mogłoby mnie zmusić do zakupu nowszego sprzętu. Co więcej, 6s w dalszym ciągu sprawdza się znakomicie, a różnica w działaniu poprzedniej generacji w stosunku do najnowszej jest według mnie niezauważalna.

Po co Apple tak drogi iPhone?

A po co Apple była droga książka, w której znalazły się tylko zdjęcia produktów sprzed ostatnich 20 lat? Na Antywebie tę produkcję pozwolił sobie skomentować Grzegorz Marczak, który przede wszystkim skupił się na cenie. 300 dolarów za album ze zdjęciami to naprawdę sporo. Ale, to nie jest zwykły album ze zdjęciami. Apple w tej książce oddało hołd Jobsowi (i poniekąd, Ive’emu). Tam znajdziemy gratkę nie tylko dla fanów marki, ale również i dla osób, które interesują się wzornictwem przemysłowym. Spójrzcie proszę na albumy i książki wydawnictwa Phaidon – cenione wśród miłośników sztuki nowoczesnej oraz wzornictwa. Tamtejsze dzieła ceną nawiązują właśnie do tego, co zaprezentowało Apple. W takich kręgach, cena albumu absolutnie nie dziwi.

iPhone

Tak samo, jak i w przypadku wyżej wspomnianego albumu, Apple wraz ze specjalną edycją iPhone’a chce godnie upamiętnić ważne wydarzenie w historii firmy, a tym niewątpliwie było wprowadzenie pierwszego iPhone’a na rynek. Gigant wcale nie musi zarobić kroci (choć i tak to zrobi) na tej wersji telefonu. Ważne, że ona się pojawi, będzie uwieńczeniem 10 lat obecności giganta, wdrożenia wielu innowacji do świata technologii. Choć o dalszym wyznaczaniu kierunku przez Apple mowy być nie może, trudno jest odmówić Cupertino ogromnego wkładu w to, jak obecnie wygląda rynek smartfonowy.

Nie polecę z jęzorem na wierzchu do sklepu po tego iPhone’a. I dlatego obawiam się jednego

Patrząc na to, co mówi się na temat nadchodzącego następcy „siódemki” oraz o limitowanej edycji iPhone’ów… obawiam się, że w dalszym ciągu nie będzie jednoznacznego argumentu za tym, by przesiąść się na wyższy model. Tak samo, jak nie odczuwałem takiej potrzeby przy okazji obecnie najnowszego iPhone’a, podobnie może stać się z następcą. A ja nie kieruję się sentymentami przy okazji korzystania z technologii. Ja muszę mieć powód, żeby wydać sporo pieniędzy na telefon. Przynajmniej jeden.

Ale wiem przy okazji, że niektórzy takiego powodu nie potrzebują. I w tym właśnie tkwi siła Apple. Potrzeba sama się wykreuje. Telefon się sprzeda. A wyniki? Znowu będą genialne. Brawo, Apple.

  • Pluto

    Obecnie najdroższy iPhone 7 Plus w wersji 256GB kosztuje $969, dużo do tysiaka nie brakuje

    • A i tak się sprzedaje. ;)

    • Subiektywnie-obiektywny

      Ale nie ma twz powodu by sie niee sprzedawal. To ok 35-40% tego, co amerykanin bez szkoly moze zarobic w fast foodzie, robiac gofry, czy parzac kawe.

    • Ależ to 1000usd to żadna cena zaporowa , przecież obecnie smartfony flagowce od Samsung czy Huawei kosztują podobnie

    • zakius

      dadzą 512 i nikt nawet nie będzie się zastanawiać, przy „łatwości obsługi” jedyną opcją pozostaje full sync, a tego z małą pamięcią nie da rady

  • Konrad Uroda-Darłak

    „Nie polecę z jęzorem na wierzchu do sklepu po tego iPhone’a.” Akurat :P

    • Załóż się. ;)

    • Konrad Uroda-Darłak

      Już raz wygrałem i do tej pory nagrody nie otrzymałem :s

    • Słabo się starałeś o odbiór. Wiesz, gdzie mnie szukać. ;)

    • LinekPark

      W Starbucksie?

    • Konrad Uroda-Darłak

      Nie ma w Rzeszowie :P

    • Konrad Uroda-Darłak

      Wiem w jakim mieście, ale to trochę za mało xP W ogóle nawet nie wiem, czy jeszcze o tym pamiętasz :D

  • 1000$ za iPhona to nie jest głupi pomysł? Dla chęci zysku na pewno nie, ale… Niech Apple zastanowi się ile osób ucieknie do Samsunga, gdzie w standardzie dostaniemy OLED, a za 500 więcej edge. 5,8″ u Samsunga to prawie tez standard… Nie ma iOS, ale niektórzy będą w stanie się poświecić…

    • Molimo

      Ucieknie nie ucieknie, rekordy nadal w toku. Mają swoich klientów i to się nigdy nie skończy.

    • Dokładnie. Apple to samograj i to szybko się nie skończy. Na rynku smartwatchy zamietli. W słuchawkach bt też.

    • Nokii też się wydawało że jej klienci wezmą każde gowno w każdej cenie

    • Blazi

      …jak i wielu innym „niezniszczalnym hegemonom” przed nimi, choćby Commodore. Apple bez iPhone’a co najmniej mocno przygaśnie.

    • infeltk

      Apple bez iPhona upadnie. Czesc makow sie sprzedaje dla programistow iOS, nie bedzie iOS (czyli iPhona i iPada, bo sprzedaz spada) to nie bedzie potrzeby kupowania.
      Apple dobrze pomyslalo i uzaleznilo ludzi (apki, itunes, chmura).

    • Molimo

      Nokia nie była tak „wielka” jak Apple w tym momencie.

    • damianglu

      Apple jeszcze długo będzie mocną marką ale pierwsze sygnały że coś się zaczyna „kruszyć” już widać w internetach. Jak ten model nie będzie rzeczywiście innowacyjny i nie zdobędzie uznania przez branżę to możesz mieć racje że ludzie będą w stanie się poświęcić i wybrać Androida.

    • Maciej Bartnicki

      w sumie Android kontroluje ok.90% rynku

    • Ja mam tylko nadzieję, że to, co wiadomo to nie jest pełna lista ficzerów.

    • zakius

      akurat TW w porównaniu do iOSa to genialny system…
      jest koszmarnie niedopracowany, ale to nie ten poziom co jabłuszko

    • Maciej Bartnicki

      Albo zostają im launchery

    • Subiektywnie-obiektywny

      Jasne juz widze, jak ludzie zmieniaja wiare, bo biblia podrozala:D

  • Mike

    Nie do końca rozumiem dlaczego cena ma być wyznacznikiem tego, że dane urządzenie jest zaawansowane technologicznie, wytrzymałe, wykonane z wysokiej jakości materiałów, łatwe w obsłudze itd. Ceny pierwszej edycji Apple Watcha dochodziły do $17 000 (68 tyś. zł), a wiemy dobrze, że sam zegarek nie wyróżniał się pośród konkurencji ani szybkością, ani czasem pracy na baterii, ani wytrzymałością na uderzenia, a nawet wodoodpornością. Nie znam statystyk, ale na całym świecie znalazło się z pewnością wielu chętnych, którzy zdecydowali się na zakup tego modelu. Czy jako użytkownicy mamy sobie wmawiać, że Apple Watch 1st edition był najlepszym urządzeniem, ponieważ sprzedawał się w ogromnych ilościach? Przestańmy poruszać się w oparach absurdu. Nie ważne czy iPhone będzie kosztował $800 czy $1200. Wiadomo, że nowy iPhone będzie pracował na systemie iOS. To czego nie wiemy, to jak bardzo zaawansowany technologicznie okaże się nowy model. Jeśli cena uzasadni nowinki technologiczne oraz wsparcie oprogramowania, to nie widzę powodu, dlaczego ten telefon miałby kosztować > $1000. Jeśli jednak nowy iPhone podzieli los Apple Watcha za $17 000, no to gratuluję kupującym decyzji. Nie chciałbym mieć zamulającego zegarka, gdybym wydał tyle kasy. Przestańmy mieć te kompleksy. Jedno to kupić sprzęt, ale drugie to potrafić obiektywnie ocenić, czy sprzęt był wart swojej ceny i czy była to dobra inwestycja.

    • Wiesz ile coś jest warte? Zasadniczo tyle, ile ludzie są w stanie za to zapłacić. W Apple rządzą już nie innowatorzy, ale księgowi.

    • LinekPark

      Jest różnica w zwykłej marce z klientami, a w firmie-religii z wyznawcami, którzy nawet g-wno zrobione im na twarz kupią, jak właśnie Apple. Nie ty, ale są tacy i nie mało ich.

    • Ale to właśnie religia się najlepiej sprzedaje. Zobacz, ile wojen na świecie toczono właśnie o wiarę. ;)

    • łukasz Jedryszczyk

      Tam nigdy nie było innowatorow wystarczy prześledzić historię firmy oni mieli tylko dobrych programistów. Wszystkie ich urządzenia to tylko ulepszone kopie już istniejących. Oni potrafili je dopracować i co najważniejsze sprzedać

  • Jakby Apple zrobiło toster i sprzedawało za 1000 dolarów to też byś uwierzył, że ma to sens.
    #szczęsnyLogic

    • Nazwij mnie jeszcze fanbojem i będzie komplet. Trochę konkretów, bo hashtag to serio za mało.

    • Maciej Bednarski

      Tzn że jesteś najbardziej żałosnym autorem na tym blogu z o.o

  • Dr M.

    Apple ma smykałkę do wydawania specjalnych, limitowanych edycji swoich urządzeń. Niech wspomnę Mac z okazji 20lecia. Tego typu produktów za masakrycznie duże pieniądze w swojej historii Apple wydało trochę. Nie jest to nic nowego. Tylko ktoś, kto interesuje się apple ze względu na telefony może o tym nie wiedzieć i nie rozumieć tego. To u nich norma.

  • Maciej Bartnicki

    Nie ważne ile będzie kosztował ja sobie go odpuszczę

    • LinekPark

      iOS, to wystarczy.

    • Maciej Bartnicki

      Mi osobiście iOS się podoba, nie jest to brzydki system ale te ograniczenia … nie, nie będe się ograniczał (Nie Hejt)

    • LinekPark

      Mi obie te sprawy nie pasują.

  • Śmiechłem:D Pewnie znajdą się tacy co kupią a potem będą jeść chleb z wodą no ale będzie czym szpanować!

    • LinekPark

      Jest + tej sytuacji. Ktoś dostanie zdrową nerkę.

  • Tony Montana

    iPhone 7, 7 Plus, SE i jeszcze jakiś specjalny na dziesięciolecie? Ceniłem tą firmę za prostotę i funkcjonalność, ale po 6s którego używam od roku to będzie chyba mój ostatni iPhone.

  • Po przeczytaniu „szczególny sprzęt” przypomniałem sobie, że na tym portalu nie da się czytać o apple bowiem nigdy nie są to wpisy obiektywnie rozsądne. Jak mi kiedyś ktoś powie co jest szczególnego w częściach używanych do produkcji iphone (obojetnie ktorego) oprócz poswięcenia amazingiem to może umrę uświadomiony, na teraz jednak szczególne to są tylko głowy tych, którzy to kupują ;)

    • Na tym? Stawiałbym na inny. ;)

    • Blazi

      Obudowa w 4s. Ciasno spasowane szkło z aluminiową ramką i dyskretnymi uszczelkami. Estetyczne, odpowiednia waga, nie wypadające z kieszeni, świetnie leżące w dłoni, to się po prostu chciało obracać w ręku i oglądać. Nigdy więcej tego nie powtórzyli, kolejnym telefonem który zrobił na mnie wrażenie był jakiś bezramkowy chińczyk.

      No, chyba że chodziło Ci o trollowanie w stylu „inne firmy mają te same komponenty tylko więcej i taniej”. Wtedy zainteresuj się procesorami, bo kilkukrotnie Ax w swoich czasach były najszybsze na rynku.

  • Subiektywnie-obiektywny

    Na pewno sie sprzeda, nawet za te 1000 dolcow. Czy to zamknie usta innym? Oczywiście ze nie, bo nie ma powodu. Jedynym problemem jest to, ze inne marki tez beda szly tak z cena.
    Taki huawei… 3700 za edge, znaczy mate 9 pro:D

  • Cena jak cena w zasadzie flagowiec SGS7 Edge czy Pixel XL kosztuje 900euro to więcej niż iPhone

  • Krzysztof Hanzel (Hanza)

    Kiedyś ktoś mądry powiedział mi, że jeżeli znajdzie się ktoś, kto kupi ekskrementy za milion dolarów, to znajdzie się i ktoś kto sprzeda ekskrementy za milion dolarów.

  • Yabuza Shidorii

    Standardowo, przyjedzie na rynek nowa firma, która wprowadzi nową technologię Smartphonów i pokona tych „niezniszczalnych” Apple, Samsung…. Nokia, Motorola o nich też się kiedyś mówiło co może je powstrzymać. Co mogło powstrzymać IBM tak wspaniałej sprzedaży sprzętu komputerowego, gdzie 90% sprzedaży to był na początku tylko ich sprzęt. Ogólnie jestem przekonania, że całkowitym innowatorem może być Xiaomi. Na początek jest to Smartphone bez ramek. Dla mnie to jest ogromna odwaga i innowacja, która już parę lat temu powinna być wprowadzona przez IPhona, skoro jest taką genialną firmą. Smartphone bez ramek, może być dopiero początkiem pomysłów tej firmy. Myślę, że w bliskim czasie, może naprawdę nas jeszcze zaskoczyć.

    • Terminale z MS Windows10 i będzie pozamiatane :)

    • infeltk

      Nokia ma się świetnie, chociaż miała zadatki aby być Applem w kwestii telefonów i usług dodanych, IBM stał dużymi maszynami i usługami dla dużego biznesu i tak też jest dzisiaj. Smartfon bez ramek to innowacja? Ciekawe, ciekawe.
      W smartfonach już nic przełomowego nie wymyślą, teraz będzie postęp ilościowy a nie jakościowy. Obraz kolor jest, dźwięk jest, dotyk jest, przechowywanie danych jest, transmisja szybsza niż możliwość konsumpcji jest, pikseli nie widać, może zastąpić komputer. Nawet jakby zrobili, że bateria trzyma tydzień to i tak będzie skok ilościowy.

  • sr.ajfon

    Ciekawe, czy w podstawowym modelu nadal będzie LCD 720p.

  • Wojciech Kozłowski

    Przecież nie od dzisiaj wiadomo, że pomimo że Apple robi dobry jakościowo sprzęt i soft, jest to firma która kreuje popyt na swoje produkty poprzez próżność swoich klientów. W dobie kiedy samsung oraz inne androidowe smartfony wyprzedziły Apple (w każdej dziedzinie) również dorównały cenowo do iPhona, Apple straciło swoją magię – magię bycia najdroższym bo już tylko to jej pozostało. Żeby ratować swój prestige i mieć piniadz na bzdurne patenty jedyne co zostaje to windowanie ceny. Oczywiście 1tys dolarów to śmieszna kwota dla klasy średniej na zachodzie. Niemniej proporcja jest ta sama. Stać mnie na telefon i na kiedyś nawet używałem appla ale szybko skleiłem na czym to wszytko się opiera :) szczęśliwy użytkownik HTC 10.
    PS najfajniejsza rzeczą są pokrowce z wycięta dziura na logo. Po tym odróżnisz prozniaka który wydał ostatni grosz byle by mieć cudo techniki z logiem jabłka :)
    Inżynier Wojtek

    • infeltk

      „Apple robi dobry jakościowo sprzęt i soft,” heheheheheh dobre.

  • ted

    Myślę, że i za 1500$ znało by się sporo chętnych

  • FarąGram

    Teraz wszystko na disqusie, overwatch.pl antyweb.pl wszystko poprostu

  • aastelix

    Jak ta wersja specjalna będzie mieć zakrzywiony ekran to prawdopodobnie nic mnie do niego nie przekona.

  • Artur Marciniak

    I jak ktoś chce ładować i słuchać (pomijając BT) to kappa?
    IMHO emejzing tej firmy się skończył i mimo że dobrze przędzie to nawet tacy ludzie jak Ty (autor) przejrzycie na oczy i przestaniecie się jarać tymi poprawnymi smarfonami z wygórowanymi cenami.

  • Kamil Mazur

    Naszła mnie taka myśl. Skoro Apple chce pokazać 3 nowe iPhone’y (7s, 7s Plus i 8/X) to czy ten ostatni nie spowoduje spadku zainteresowania dwoma, odświeżonymi wersjami siódemki? Nie lepiej byłoby wypuścić samej 8/X po którego i tak ustawią się ogromne kolejki?

    • To będzie ostatni skok Apple na kasę bo Samsung na wiosnę pozamiata z nową serią SGS8

    • aastelix

      Niekoniecznie bo dlaczego ktoś kto lubi ekosystem Apple nagle przeskoczy na Androida?
      Nawet jak to będzie SGS8 pełen wodotrysków to Android pozostanie nadal nieprzewidywalnym systemem pełnym bajzlu. Dwa tygodnie temu z ulgą sprzedałem swój SGS7 edge mimo tego, że jest tak chwalony.
      Ma dobry aparat i na tym jego zalety się kończą. Poza tym do niczego nie potrzebny ekran edge, mocno nienaturalny ekran amoled. Ja jednak wolę IPS a na tego z iPhone patrzy mi się bardziej komfortowo. Nakładka autorska mimo odchudzenia nadal toporna i oferuje mniej niż nakładki innych producentów.
      Niemniej jednak dla fanów androida to będzie, bez wątpienia, prawdziwy rarytas!

    • Dotychczas wierni klienci Apple postanowili kupować MS Surface Pro czy nowy Surface Book .
      Czas abyś obiektywnie oceniała fakty a nie zaślepiony i farmazony opowiadasz z d*** wyssane .
      ps.
      Resztę bzdur o sgs7 edge nie będę komentował bo tak go miałeś jak ja Ferrari które widziałem na yt i obrazku :)
      Dobrze takich bajkopisarzy jak ty ściemniaczy skomentowała gość yutuber „nieantyfan” na swoim kanale i z pewnością jest bardziej wiarygodny obiektywny niż ty.
      Jesteście pokemony wrzodem obciachem dla Apple, tylko iPhone lub inne podróbki Goophone kupują wam rodzice do szkoły aby szpanować i mieć się za kogoś lepszego a g*no sobą reprezentujecie w życiu realnym jak powiedział yutuber @nieantyfan
      EOT.

    • Spock

      Samsung powinien ci zapłacić abyś nie był ich fanbojem wiesz :)

    • Kamil Mazur

      Apple swoje telefony pokazuje zawsze jesienią. Jeżeli już to Samsung może im odebrać klientów swoim Note 8..

    • Mało realne bo w 2016 roku cudem przetrwali jak sgs7 edge zamiatał rynek i klienci kupowali Samsung lub się już zapisywali na note7 i gdyby nie problem z tym modelem to tylko spadek Apple by przyśpieszył bardziej a tak ludzie ze strachu i trolli którzy Samsung hejtują do dziś brali iPhone7

    • buli

      xD!

  • Member Berries

    Boję się, że zaporowa nie będzie cena, tylko przekątna ekranu – chcę smartfona, a nie patelni do jasnej cholery

  • KowalewskiRecenzje

    To jest już śmiech na sali żeby takie ceny dawać, ale owieczki i tak kupią i się będą cieszyć i żyć w niewiedzy że jest lepszy smartfon s7edge. Tak się cieszę że mam mądrego wnuka który nie tknie Apple

  • Oktin Hasz

    Podobnie mądre, jak ta ich jubileuszowa książka za ciężką kasę. Niemniej: fanboj głupi wszystko kupi. A Szemot to pewnie kilka :)