72

A jednak. To może być koniec internetu jaki znamy obecnie

Internet w ciągu ponad dwóch dekad obecności wśród konsumentów niewyobrażalnie się zmienił. Obecnie stanowi on podstawę wymiany informacji, różnorodnych form życia społecznego, rozrywki oraz dostępu do szerokiego wachlarza usług. W związku z tym, globalna sieć komputerowa stanęła przed nowymi wyzwaniami, natomiast najnowsze regulacje FCC miały być na to odpowiedzią. Jest to jednak metoda, która otwiera drogę do uczynienia internetu nieco mniej przystępnym niż dotychczas miejscem.

O sprawie najnowszych regulacji FCC pisaliśmy dla Was już wcześniej na łamach Antyweba. Już wtedy wyrażaliśmy nasze zaniepokojenie, wedle którego przyjęte zapisy mogłyby w znacznym stopniu przyczynić się do globalnych zmian w świadczeniu usług internetowych przez dostawców:

Przede wszystkim, dostawcy internetu będą mogli zablokować jakąkolwiek stronę w sieci – jeżeli tylko będą mieli takie życzenie. Załóżmy, że pojawiła się usługa, która wymaga naprawdę dużych nakładów danych przesyłanych w ramach infrastruktury. Dostawca nie daje sobie rady z jej popularnością, obłożenie jest ogromne i zaczyna liczyć straty. Obecnie nie ma kompetencji, które pozwalają mu na powstrzymanie użytkowników przed nadmiernym zużyciem danych. Jednak, jeżeli zmiany proponowane przez FCC zostaną przegłosowane (a ma to się odbyć już 14 grudnia), każdy ISP będzie mógł zablokować wszystko, co mu się tylko podoba. I co gorsza – może życzyć sobie dodatkowych opłat za korzystanie z konkretnych usług. Dajmy na to – korzystacie z Xbox Live? Z pewnością pobieracie ogromne ilości danych (gry, aktualizacje, itp.). ISP może się zabezpieczyć przed tym wprowadzając dodatkowo płatne usługi uprawniające do pobierania danych w ramach zasobożernych subskrypcji.

internet

Według nowego prawa przyjętego przez Federalną Komisję Łączności, dostawca usług internetowych będzie mógł rościć sobie prawo do zablokowania dostępu do danej usługi, m. in. w przypadku, gdy związana z nią konsumpcja danych będzie bardzo wysoka. Wtedy może zdecydować się na reglamentowanie do niej dostępu, albo nawet umieszczenie jej w „koszyku”, w którym znajdą się wszystkie dodatkowe usługi, na przykład wspomniany wyżej Xbox Live. Nie inaczej może być z Netfliksem i innymi produktami, które wymagają całkiem sporego wykorzystania danych. Wszystko to ma spowodować, że ISP będzie bardziej opłacało się dostarczanie dostępu do internetu swoim klientom.

Chwila, ale to prawo uchwalono w Stanach Zjednoczonych. Chyba nie ma się czego obawiać?

Otóż nie, właśnie jest czego się bać. Dostawcy usług internetowych wypracowali sobie bardzo mocne lobby w FCC, które pomogło w przegłosowaniu najnowszych regulacji. Niewykluczone, że śladem swoich amerykańskich kolegów pójdą również te podmioty, które są obecne w Europie. Wyobraźcie sobie wprowadzenie takich regulacji na Starym Kontynencie – choć nie ma jeszcze sygnałów na ten temat, jestem pewien, że ktoś już przymierza się przynajmniej do prób ustanowienia podobnych praw wykorzystując ścieżki legislacyjne np. w Unii Europejskiej.

Amerykanie mogą jeszcze się łudzić, że Sąd Federalny lub Kongres zdecydują się na wstrzymanie wprowadzenia tego prawa, albo nawet na jego odrzucenie. To jednak jest bardzo mało prawdopodobne i cóż, chyba wypada nam się pożegnać z internetem jaki znaliśmy dotychczas. W ciągu najbliższych lat może się okazać, że dostęp do niektórych usług będzie wymagał od użytkowników dopłacenia do swojego abonamentu. Co gorsza w najnowszych regulacjach znajdują się również zapisy, które pozwalają na całkowite zablokowanie dostępu do konkretnych stron na życzenie ISP.

  • Przemek

    Takie prawo już działa w Wielkiej Brytanii. Na przykład w godzinach szczytu, gdy zużywa się najwięcej danych, niektórzy dostawcy obniżają prędkość działania internetu.

    • Bolek

      Chyba nie to samo. Tam ograniczają transfer bez względu na to z czego korzystasz. FCC chce pozwolić ograniczać tylko konkretne usługi np. Netflix. Jeśli będziesz chciał oglądać Netflix 4K to będziesz musiał dopłacić „pakietu Netflix 4K”. Wg mnie chodzi tylko o pieniądze. Nam z Polski pozostaje kupić popcorn i oglądać co się stanie.

    • Jack Morgan

      Nie wyglada na to, zeby prawodawcy unijni mieli sie „ugiac” pod presja lobby telecomow (w cudzyslowie bo nie o zadne uginanie tu idzie tylko o zwykle ordynarne lapowy) ale nigdy nie mozna byc zbyt spokojnym.
      Usuniecie Net Neutrality to deregulacja dajaca ISPs spore pole do manewru w kwestii powiekszania zyskow i wplywow. Szczegolnie w roznorakich rejonach gdzie konkurencja w tej branzy nie jest idealna. Nie watpie, ze europejskie koncerny z zazdroscia patrza za ocean.

    • MarcinS

      W Polsce to norma całą dobę :D Ot miedziaka od orange po internet mobilny, który w reklamach ma superprędkości, a w rzeczywistości…

    • Szymon L

      co

    • MarcinS

      W Polsce to norma całą dobę :D Ot miedziaka od orange po internet mobilny, który w reklamach ma superprędkości, a w rzeczywistości…

    • Szymon L

      Po

    • MarcinS

      W Polsce to norma całą dobę :D Ot miedziaka od orange po internet mobilny, który w reklamach ma superprędkości, a w rzeczywistości…

    • Szymon L

      piszesz

    • MarcinS

      W Polsce to norma całą dobę :D Ot miedziaka od orange po internet mobilny, który w reklamach ma superprędkości, a w rzeczywistości…

    • Szymon L

      pięć

    • MarcinS

      W Polsce to norma całą dobę :D Ot miedziaka od orange po internet mobilny, który w reklamach ma superprędkości, a w rzeczywistości…

    • Szymon L

      razy?

    • MarcinS

      A to discus naliczył tyle przy dodawaniu komentarza przy jakiejś przerwie konserwacyjnej wczoraj.

    • Mailosz

      Promocja była!!

    • Play

      W Polsce w Play na stałe ograniczenie wysyłania do 1,5 Mb/s, pobieranie do 3 Mb/s

    • Ale to się dzieje również w Polsce. ;) Tu chodzi o to, że dostep do niektórych usług, szczególnie tych „danożernych” może zostać objęty koniecznością wykupienia dodatkowego pakietu.

    • Rafał Małek

      To nie prawo, to technika. Łącza telefoniczne i internetowe są tak zaprojektowane, że łączy jest mniej niż abonentów. Statystyki, średnie obciążenie łączy jest dużo niższe niż szczytowe.
      Nie ma technicznej możliwości, by wszyscy abonenci dostawcy internetu korzystali w tej samej chwili z pełnej przepustowości. W danej chwili tylko część abonentów korzysta z internetu i tylko część używa pełnej przepustowości, na to są obliczone łącza, w przypadku „górki” system automatycznie ogranicza przepustowość, priorytetem jest obsłużenie wszystkich niż maksymalna przepustowość.
      Podobnie w sieci telefonicznej, abonentów jest więcej niż łączy, ale tylko niewielka część rozmawia w danej chwili. Kiedy więcej chce porozmawiać, to nadmiarowi muszą poczekać, słyszą w słuchawce sygnał zajętości, albo informację o oczekiwaniu na połączenie, albo sieć odrzuci ich próbę połączenia bez informowania o przyczynie.

    • Siekiera

      A mozesz napisać do jakiej prędkości obniżają?

  • Kamil Kwiaton

    Kiepska sprawa, ciekawe czy jak któryś z operatorów tak zrobi to odejdą od niego klienci.

    • Michał Ciuba

      Problem w tym, że w USA w wielu miejscach jest kiepsko z wyborem operatora (w porównaniu z Europą). Może się okazać, że klienci nie będą mieli do kogo odejść. https://arstechnica.com/information-technology/2016/08/us-broadband-still-no-isp-choice-for-many-especially-at-higher-speeds/

    • hahhha

      aby sasiad mial slabo zabezpieczony router i starczy (:

    • zakius

      u nas też jest wiele miejc gdzie „wybór” ogranicza się do antycznych kabli tepsy i lte

    • Mam netie na kablach tepsy. Znaczy od 11-12 niema bo awaria.Piąty dzień kombinują,i dalej nic.Paranoja!.

    • kjabsdkjsad

      W kraju wolności rynkowej mlekiem i miodem płynącej jest gorzej z wyborem usług niż w protekcjonistycznej regulowanej Europie? No co Ty mówisz…

    • teges

      Chyba że zrobią to wszyscy

    • teges

      Chyba że zrobią to wszyscy

    • teges

      Chyba że zrobią to wszyscy

    • Kamil Kwiaton

      No tak ale Ci co tak nie zrobią będą mieli świetną darmową reklamę.

    • Rafal Warachewicz

      Ja tam uważam się za użytkownika jeszcze troszkę starszej daty. Telewizor zlikwidowłem na rzecz życia rodzinnego.
      Internet jest mi szczątkowo potrzebny tylko do przelewów i emaili a mojego PCta prawie że porzucił na stałe (moja kobieta jeszcze wiedzmina 3 kończy) i niedługo już nie będzie co na nim robić :)
      Jestem gotów i zostawić internet. Tym bardziej że jestem w 
      TVK Toruń, najgorzej możliwie kablowce którzy dostarczają 9 razy gorszy internet niż na umowie, gdy zgłaszasz problem mówią że przyjdzie /zadzwoni serwisant i czekasz dniami.
      Kiedyś nie umiałem żyć bez neta… Teraz…
      Internetom mówię NIE XD

    • Jack Morgan

      >> „Internet jest mi szczątkowo potrzebny tylko do przelewów i emaili ”
      >> „Jestem gotów i zostawić internet.”

      I w kwestii przelewow i komunikacji wrocisz do klasycznej poczty rozumiem?

    • Kamil Ro. Dzióbek

      Będzie chodził do sąsiada jak ja na telewizję gdy jakiś mecz jest. ;)
      Pewnie ma internet w smartfonie i do przelewów starczy.

    • Umówią się i wprowadzą jednocześnie. ;)

    • Kamil Ro. Dzióbek

      to zmowa cenowa!

  • zuzior

    To nie jest w jakiś sposób sprzeczne z dostarczaną usługą? Mam ileś tam megabitów i w ramach tego oczekuję że z daną prędkością mi się pobierze coś ze steama na przykład, to rozumiem że jeszcze dodatkowo bd musiała płacić dajmy na to Netii żeby mi się to pobrało z taką prędkością jaka mam w abonamencie? Bo w ten sposób to rozumiem

    • MarcinS

      No to zmienią umowę, miedziak w orange jest z prędkością „do”. Będzie info od operatora, że tego nie wdrożył on, a zostało to 
      „narzucone” w prawie odgórnie i nawet nie będzie można rozwiązać umowy bez konsekwencji.

    • ahhha

      nie bedzie czego rozwiazywac (: wystarczy przejsc na jakis darmowy net ktory ma lejek i tyle… po co placic 10x wiecej z mozliwoscia blokady predkosci lol

    • mall

      Jeżeli duża ilość osób przejdzie na darmowy net to przepustowość w jego ramach spadnie do bardzo niskiego poziomu. I ludzie wrócą do ISP

  • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

    Będzie jak z ACTA. Może przy okazji pis wyleci :D

  • Konrad Uroda-Darłak

    „Wszystko to ma spowodować, że ISP będzie bardziej opłacało się dostarczanie dostępu do internetu swoim klientom.” No nie wątpię :)

  • Adrian Nyszko

    I tak i tak są limity w lte to tylko tmobile może tylko próbować ograniczać bo ma rzekomy nolimit na domowe lte

  • ahhhhhha

    Przeciez to wspanialy pomysl na ddos fejsa xD botnet ktory zuzywa TB danych/s i do przodu xD pare minut i pol swiata dostanie bana na predkosc…

  • rimoraj

    Czyli będzie ch… z grzybnią. Najgorsza będzie sytuacja kiedy np. dostawca internetu będzie mógł preferować swoje usługi a konkurencyjne wobec nich blokować lub spowalniać ich transfer. Np. takie ciągoty może mieć Plus należący do Polsatu ich serwis VOD będzie hulał na Plusie świetnie a np. Netflix i inne konkurencyjne usługi będą blokowane lub trzeba będzie ekstra dopłacić aby działały szybko.

    • zakius

      w stanach gugiel jest jednym z operatorów
      ile usług by mogli zepsuć…

    • rimoraj

      Dokładnie takie podejście umocni wielkich i osłabi lub usunie mniejszych.

  • YY

    Jestem pewien, że w Polsce taka ustawa wywołałaby masowe protesty, podobnie jak ACTA.
    Konstytucje ludzie mają w dupie, podobnie jak niezawisłe sądy, czy wolne media, ale jak im zabrać internet to wyjdą na ulicę:)

    • przem

      Dokładnie :-D. Mi się coś wydaję, że to jest właśnie drugie podejście do wdrożenia acta. Najpierw będą usługi a potem niewygodne źródła informacji itd.

    • YY

      ludzie pamiętają:)

    • Dopóki ludzie mają pieniądze, coś do jedzenia i dach nad głową, raczej nie będą się burzyć. Nie wydaje mi się, że wyjdą na ulicę z powodu takiej regulacji.

    • YY

      z powodu ACTA wyszli i to więcej niż przy zamachu na demokrację:)

  • Papaj

    Kto technologicznie ogarnięty, doskonale zdaje sobie sprawę, że jakiekolwiek blokowanie IP czy domen nie stanowi żadnego wyzwania dla kogoś, kto chce. Pozdro dla kumatych :) Nie obawiałbym się tego też z drugiego powodu – operatorzy będą się zabijać o klientów, oferując ogromne pakiety danych lub nawet pakiety bez limitu z ograniczoną prędkością. T-Mobile już dawno oferuje internet mobilny bez limitów (i FUPa) ale z ograniczoną do HSDPA+ prędkością. Śpię spokojnie :)

    • Gliko

      Może w Europie będą się zabijać ale w USA większość gospodarstw nie ma wyboru i pozostaje jeden dostawca. Już teraz operatorzy wstrzykują swoje skrypty w oglądane strony, przykładowo przy wystawieniu rachunku na przypadkowej stronie otworzy się popup z odpowiednią informacją. Dodatkowo dane klientów są zbierane i udostępniane firmom reklamowym i jest to sytuacja domyślna (zakłada się że się zgadzasz).
      Co do omijania owszem można lecieć przez VPN ale po pierwsze to nie po to płacisz za dostęp żeby teraz płacić dodatkowo za VPN. Po drugie przykład Chin pokazuje że operatorzy jak chcą to mogą aktywnie wykrywać i ubijać (bądź zwalniać) taki ruch. Teraz będą to mogli robić zgodnie z prawem. Wierz mi że tam też pracują specjaliści i technicznie nie stanowi to wyzwania, zwłaszcza kiedy za wszystkim stoją duże pieniądze.

    • Kamil Ro. Dzióbek

      >Kto technologicznie ogarnięty, doskonale zdaje sobie sprawę, że jakiekolwiek blokowanie IP czy domen nie stanowi żadnego wyzwania dla kogoś, kto chce.

      Haha cwaniak z Ciebie. Oszukasz system. Zapłacisz 10 zł za VPN by ściągać torrenty zamiast dać 5zł dla IPS za to samo. I Ci zaraz IPS wykryje, że masz gigantyczny transfer z IP VPNa i Ci dadzą na to lejka. Automat da.
      A może będziesz pobierał przez TORa ze śmiesznymi prędkościami?

      >Nie obawiałbym się tego też z drugiego powodu – operatorzy będą się zabijać o klientów, oferując ogromne pakiety danych

      Też uważam, że powinno się rozliczać z IPS za Gigabajty danych, a nie prędkość łącza. Bo teraz dziadek co to raz na tydzień wejdzie na FB utrzymuje torrentowiczów. Taki jeden torentowicz musi być utrzymywany przez 500 dziadków. A wiadomo, że emeryci się wykruszają (śmierć) i będzie coraz mniej osób do utrzymywana torrentowiczów.

      > lub nawet pakiety bez limitu z ograniczoną prędkością.

      Cały problem właśnie zaczął się właśnie od „zabijania się operatów o klientów” i ta ustawa ma dać z tego wyjście. Marketingowcy sprzedawali daną prędkość łącza. Co nauczyło ludzi, że płaci się za prędkość łącza. Jeśli teraz podniosą ceny za prędkość danego łącze 5 krotne to ludzie zaczną się burzyć i pójdą do konkurencji. Tylko, że konkurencja im nie da tego co oferuje, wtedy ludzie zaczną burzyć się jeszcze bardziej i zlikwidują rząd. Dlaczego operatorzy sprzedawali coś czego nie mieli? Bo zakładali, że i tak ludzie nie będą jednocześnie korzystać. To się nazywa overselling https://en.wikipedia.org/wiki/Overselling#Internet_Networks
      I działało to doskonale, niestety zużycie internetu na dom wzrosło i wydaje się, że będzie tylko wzrastać.

      > T-Mobile już dawno oferuje internet mobilny bez limitów (i FUPa) ale z ograniczoną do HSDPA+ prędkością.

      Nie wydaje mi się żeby było możliwe dostarczanie internetu w ten sposób. Internet mobilny działa na zasadzie fal radiowych czy tam mikrofalowych, a ich częstotliwości nie są z gumy. Już operatorzy nielimitowanego internetu LTE, zaczeli dawać lejki, czyli jednak nie jest taki nieograniczony. Nie wiem czy T-Mobile już to daje, ale jak będą mieli więcej klientów to nie będą mieli wyjścia.
      https://forumplay.pl/showthread.php/20199-quot-Nielimitowany-internet-LTE-quot-już-z-limitem-100GB-Jaka-alternatywa

      Po drugie to chyba nie jest problem ostatniej mili (dostarczenia internetu z sieci szkieletowej do domu) tylko zapychania sieci szkieletowej.
      https://en.wikipedia.org/wiki/Last_mile#Wireless_delivery_systems
      A w siec szkieletową nikt nie chce inwestować. Dlatego musi to robić państwo.
      http://www.komputerswiat.pl/artykuly/redakcyjne/2015/09/koniec-budowy-sieci-szerokopasmowej-na-warmii-i-mazurach.aspx

      W USA się do tego państwo zbytnio nie garnie, więc jest pomysł by podnieść ceny osobom najwięcej korzystającym i z tego rozbudować infrastrukturę.

    • Alot

      Formalnie nikt nikogo nie utrzymuje. Skoro torrentowicz, jak to ładnie ująłeś, ma internet bez limitu prędkości i transferu, to znaczy, że formalnie nie może wyczerpać swojej usługi za którą zapłacił, a to oznacza, formalnie, że nikomu nic nie zabiera i nikogo nie obciąża swoim działaniem.

      Problem leży w innym miejscu – operatorzy internetowi działają po trosze jak operatorzy hostingu – sprzedają to, czego fizycznie nie mają, opierając swoje wyliczenia na statystyce – wszak na każdego torrentowicza przypada 500 dziadków.
      I biznes się bilansuje.
      Gdyby na 1 dziadka przypadało 500 torrentowiczów, wtedy wszyscy musieliby płacić więcej za internet i też by się bilansowało.

  • Karol Biernat

    Jeśli chodzi o blokowanie dostępu to wydaje mi się, że VPN powinien obejść takie ograniczenia.

  • mem

    Dlaczego ludzie się tym tak jarają? Przecież to nic innego jak wycofanie zmian z 2015 roku. Czy przed 2015 roku mieliśmy cenzurę internetu ?:>

    • dfgsdfg

      Bo ludzie nie lubią jak im się zabiera raz dane prawa.

    • Jack Morgan

      Mowimy tutaj naturalnie o sytuacji w USA.
      OK, TL;DR: Przed 2015 internet nie byl „zepsuty”. Nie dlatego, ze ISP nie probowaly go zepsuc, ale ze wzgledu na ciagla czujnosc tych ktorzy temperowali ich zapedy.

      Korporacje dostawcow internetu probowaly „dlawic” transfer ze wzgledu na rodzaj przesylanych danych badz uzytkownika ( https://apps.fcc.gov/edocs_public/attachmatch/FCC-08-183A1.pdf ), nakladaly sekretne limity danych ( https://www.ftc.gov/system/files/documents/cases/141028attcmpt.pdf ) i ukryte oplaty bez uzasadnienia i dokumentacji ( http://transition.fcc.gov/Daily_Releases/Daily_Business/2016/db1011/DOC-341621A1.pdf ) i manipulowaly transferem w celu premiowania swoich uslug kosztem konkurencji ( https://apps.fcc.gov/edocs_public/attachmatch/DOC-342941A1.pdf ).
      Zalinkowane ekspertyzy i orzeczenia FCC i FTC to kropla w morzu pozwow, za pomoca ktorych (z roznymi efektami) konsumenci probowali walczyc o swoje prawa z dostawcami przed 2015. Regulacje Net Neutrality powstaly jako odpowiedz na te niepokojace zjawiska.
      Polegalo to na zaaplikowaniu w stosunku do dostawcow internetu regulacji Title II (Title II of Communications Act of 1934 – http://transition.fcc.gov/Reports/1934new.pdf ). Jak mozna zauwazyc sa to regulacje z okresu kiedy nie istnial nie tylko internet ale nawet tranzystory. I prawda jest, ze to stare prawo. Ale antymonopolistyczne regulacje (ktore przez dekady byly modyfikowane) w nim zawarte (+ definicja kilku nowych rozwiazan w regulacji dostepu do internetu) pozwalaja na walke z zapedami i dyskusyjnymi praktykami olbrzymich firm telekomunikacyjnych jak Comcast, Verizon czy AT&T.

      2015 nie byl jakims magicznym rokiem – FCC i Kongres USA proponowaly wprowadzenie zasad Net Neutrality od ponad dekady do tego momentu. Tego typu legislacje nie sa latwe do zdefiniowania i wdrozenia – mowimy tu w koncu o dosc bezprecedensowym srodowisku jakim jest internet – to udalo sie dopiero w 2015.

      Ponadto, nawet gdyby w przeszlosci ISPs nie probowaly stosowac tego typu praktyk (a robily to na co mamy mase dowodow w postaci wytoczonych im procesow sadowych) nie jest racjonalnie po prostu zalozyc, ze nie beda tego robic w przyszlosci.

  • Wielkie_Nieba

    „Dajmy na to – korzystacie z Xbox Live? Z pewnością pobieracie ogromne ilości danych (gry, aktualizacje, itp.). ISP może się zabezpieczyć przed tym wprowadzając dodatkowo płatne usługi uprawniające do pobierania danych w ramach zasobożernych subskrypcji.”
    Ale to wydaje się uczciwe. Jeżeli obecnie użytkownicy niektórych usług przynoszą straty, to inni za nich płacą. Gdy obciąży się właściwe osoby tym kosztem, to inni będą mieli taniej.

    • Darkherring

      Naprawdę w to wierzysz, że inni będą mieli taniej?

    • Wielkie_Nieba

      A o konkurencji słyszałeś? Myślisz, że nikt nie postanowi tego wykorzystać przeciw rywalom?

    • Alot

      Skoro mam usługę bez limitu, to nie mogę jej wyczerpać, ergo nie dochodzi do obciążenia kosztem kogolwiek innego.
      Nie możesz mnie winić za to, że korzystam z tego za co zapłaciłem.

    • Wielkie_Nieba

      Ale usługa bez limitu może się zmienić w taką z limitem dla tych co generują zbyt duże koszty dla dostawcy.

    • Alot

      I może to spowodować powstanie kilku różnych taryf, zależnych od prędkości i transferu.
      I może to pozwolić firmie zarobić krocie.

      I może to spowodować odpływ klientów.
      I może to pomóc firmie w bankructwie, gdy klienci odejdą.

    • Wielkie_Nieba

      To samo można powiedzieć o wprowadzeniu opłat w roamingu. Teraz już chyba wszyscy z „wielkiej czwórki” mają to wprowadzone i gdzie odejdziesz?
      Poza tym, może to przyciągnąć ludzi takich jak ja, co nie zasysają TB danych, bo dostaną tańszą taryfę

    • Alot

      Nie. nie można.
      Roaming dotyczy samej usługi a nie zawartości

      W tym przypadku cena będzie zależna od zawartości i wielkości.

  • ksjdfnlajskd

    „Wypracowali sobie mocne lobby” = zapłacili mnóstwo kasy i przekupili kogo trzeba. Nazywajmy rzeczy po imieniu. Lobbowanie tak bardzo lubiane na zachodzie jest niczym innym jak zalegalizowaną korupcją.

    • Napisaliśmy tylko o lobby, bo o tym oficjalnie wiadomo. ;)

  • Mailosz

    No dobra, niech wprowadzą to w USA, zobaczymy jak to będzie działać i zdecydujemy czy protestować, czy też to zupełnie niegroźne.

    Bo to już tak jest, że ludzie protestują przed wszystkimi zmianami, nieważne czy dobre, czy złe.

  • R s

    To za co będziemy placic. ?Za internet którego nie ma?Ktoś jest nieźle powalony. A może cenzura pis.?

    • Alot

      Nie będzie cenzury, jeśli już, będzie obciążanie opłatami dodatkowymi za nadmierne obciążenie infrastruktury operatora.

  • feef

    takie zakusy pojawily sie w europie, ale tu skutecznie ludzie zniechecili politykow, tak samo rosja chciala to wprowadzic, chiny wprowadzily juz dawno.

    moim zdaniem juz to sie dzieje od lat i nikt nie ma pretensji. dziennikarz sie obudzil z reka w nocniku i robi halo ale nie rozumie, ze robi to za pozno.