28

Jak to zrobić aby internet był fajnym i miłym miejscem?

Internet naprawdę może być miejscem przyjemnym, miejscem które dostarcza nam informacji i da nam chwilę odetchnienia po ciężkim dniu pracy. Miejscem gdzie można przeczytać ciekawe rzeczy i czasem się po prostu rozerwać przy śmiesznymi filmie czy podczas dyskusji ze znajomymi.

Jak to zrobić aby wasz internet był taki fajny? Jest na to kilka prostych rozwiązań. Nie są one pozbawione konsekwencji, ale o tym za chwilę.

Lista dotyczy głównie Facebooka, ale są tam też odniesienia do innych miejsc w sieci.

13 sposobów na „lepszy internet”

1) Po pierwsze, nie obserwuj ludzi którzy cię irytują swoją postawą życiową czy przekonaniami. Nie zmienisz ich na siłę codziennie wchodząc z nimi w polemikę. A dzień będzie przyjemniejszy, kiedy rano nie trafisz na kolejny irytujący tekst.

2) FB nie ma nic wspólnego z wolnością słowa. Jeśli denerwują cię wypowiedzi innych pod twoim tekstem lub tekstem znajomych to możesz ich łato zablokować. Jeśli będziesz robił to regularnie, za chwilę twój stream się uspokoi, a dyskusje zaczną być bardziej rzeczowe.

3) Nie musisz mieć w znajomych na fejsie wszystkich ludzi z pracy. Jeśli z jakichś powodów już niestety tak się stało – możesz ich łatwo wyciszyć lub wyłączyć z dyskusji, publikując swoje teksty do wybranej grupy osób.

4) Jeśli nie chcesz rozmawiać z nieznajomymi na FB, możesz za pomocą ustawień zablokować im możliwość komentowania swoich tekstów.

5) Jeśli publikujesz rzeczy kontrowersyjne, ale wiesz, że w twojej grupie znajomych wywołają one normalną dyskusję to nie zapomnij oznaczyć treści „tylko dla znajomych” (zakładając, że dopuszczasz standardowo komentowanie twoich tekstów przez nieznajomych).

6) Nie musisz naprawiać świata – jeśli ktoś w internecie czy na Facebooku pisze głupoty nie musisz natychmiast kontrować. Jeśli wkręcisz się w taką zabawę to obcowanie z internetem będzie udręką.

7) Zastanów się dobrze kogo obserwujesz i zrób porządek wśród obserwowanych stron i znajomych. Jeśli męczą cię ciągłe oferty i promocje od stron firmowych, je również możesz blokować. Choć w dużej mierze FB robi to za Ciebie, poprzez regularne zmniejszanie zasięgu stronom firmowym.

8) Czytaj to, co lubisz, unikaj rzeczy nieprzyjemnych. Jeśli ktoś z rana wali ci po oczach filmem z krwawego wypadku samochodowego i wszyscy już to widzieli to wcale nie oznacza, że ty też to musisz oglądać. Nie klikaj we wszystko.

9) Nie czytaj stron głównych portali – zawsze trafisz na irytujące głupoty czy wkręcą cię jakimś naciąganym tytułem. Jeśli chcesz czytać wiadomości to dodaj do ulubionych link do wiadomości bezpośrednio na portalu. Tak samo zresztą możesz robić z każdym innym serwisem w internecie. Możesz czytać to, co cię interesuje i unikać „krzykliwych i głupich treści”

10) Lajki nic nie znaczą – nie musisz być gwiazdą mediów społecznościowych. Każdy twój tekst nie musi mieć lajków czy komentarzy. Nie staraj się zdobywać ich na siłę, bo będziesz przez to gorzej odbierany wśród znajomych i to w końcu oni cię zablokują.

11) Polityka to największych syf w internecie, jeśli chcesz się bawić w dyskusje polityczne to robisz to na własną odpowiedzialność.

12) Pod żadnym pozorem nie czytaj komentarzy na Youtube. Obejrzyj film i nie zaglądaj do sekcji, w której przeważnie młodzi ludzie dają upust swoim emocjom :). Oczywiście są kanały z dobrymi i merytorycznym dyskusjami, ale niestety w większości przypadków komentarze to sieczka.

13) Komentarze na portalach to też miejsce, którego polecam unikać. Są przeważnie niemoderowane i w związku z tym znajdziemy tam całą bazę intelektualnych wywodów na każdy temat. Brr…

Teraz słowo o konsekwencjach. Na pierwszy rzut oka widać, że powyższe punkty oznaczają wymoderowanie części opinii i treści. Można by krzyknąć, że będziemy przecież żyć w „krzywym zwierciadle”, a rzeczywistość może być zupełnie inna. Może też ominąć cię dawka ciekawych informacji spoza twojego kręgu zainteresowań.

To oczywiście może być problem, jeśli twój światopogląd i wiedzę o świecie i życiu czerpiesz jedynie z social mediów i portali internetowych. W sieci tak naprawdę jest bardzo dużo miejsc, w których możesz dowiedzieć się z merytorycznych tekstów, co się dzieje w Polsce i na Świecie. Polecam też czytać zagraniczne media – one często na chłodno opisują to, co w Polsce rozpala nasz internet.

Wszystko, co napisałem powyżej to oczywiście takie „złote rady”, do których tak naprawdę nie da się w 100% zastosować. Jeśli jednak będziesz się starać to na pewno pomogą. Możesz też oczywiście wybrać opcję „wojownika o jedynie słuszną twoją prawdę” i walczyć. Walka ta nie ma końca, ale za to są emocje.

Osobiście bardzo się staram stosować do powyższych rad. Częściowo mi wychodzi, a częściowo sam wpadam w opisane powyżej pułapki.