meltdown i spectre
77

Intel wyprodukuje procesory odporne na Meltdown i Spectre jeszcze w tym roku

Intel ogłosił wyniki finansowe za czwarty kwartał i cały rok 2017. Nie udało się jednak uciec od tematu luk Meltdown i Spectre. Sam szef Intela zapewnił, że trwają prace nad zmianami w architekturze procesorów. Efekty mamy poznać jeszcze w tym roku.

Pierwsze tygodnie 2018 roku były gorące dla Intela. Ujawnienie luk bezpieczeństwa na poziomie sprzętowym – Meltdown i Spectre – zadało potężny cios krzemowemu gigantowi. Jak się potem okazało, zatrzęsło też całą branżą. Albowiem w mniejszym lub większym stopniu podatności wykryto też w układach innych producentów.

To, że dopiero teraz Intel zajmuje stanowisko w sprawie rozprawienia się z lukami na poziomie sprzętowym, pokazuje z jak poważnym problemem mamy do czynienia. W końcu zmiana mikroarchitektury układów krzemowych to nie to samo, co poprawki w kodzie oprogramowania. Sam Brian Krzanich stwierdził, że prace nad procesorami odpornymi na Meltdown i Spectre są już bardzo zaawansowane. Na tyle, że pierwsze takie produkty zostaną wprowadzone do sprzedaży jeszcze w tym roku. Szczegóły zastosowanych rozwiązań technicznych oraz dokładniejsze terminy rozpoczęcia sprzedaży niepodatnych CPU nie zostały podane.

Wyniki finansowe za 2017 miłą odskocznią od problemów

W obliczu obecnych problemów, prezentacja wyników finansowych za ubiegły rok i jego ostatni kwartał to dla CEO Intela czysta przyjemność. Jak sam stwierdził:

2017 był rekordowym rokiem dla Intela z rekordowym czwartym kwartałem, napędzanym przez silny wzrost w sektorze centrów danych.

Ubierając to w liczby, dochody w czwartym kwartale 2017 osiągnęły poziom 17,1 mld dolarów, podczas gdy cały rok zamknął się wynikiem 62,8 mld dolarów. Zapowiedzi wypłacenia udziałowcom hojnych dywidend nie powinny więc dziwić.

Warto zauważyć, że Intel zrobił ostatnio dużo dla dywersyfikacji swojego biznesu, by uniezależnić się od koniunktury na rynku PC. Chociaż ten dział nadal jest największy (9 mld dolarów w Q4 2017), firma coraz pewniej może opierać się na biznesie wspomnianych już rozwiązań dla centrów danych. W czwartym kwartale 2017 urosły one o prawie 15 % w stosunku do Q3 2017 i przyniosły 5,6 mld dolarów. Firma inwestuje również w działy zajmujące się pamięciami, internetem rzeczy, elektroniką dla motoryzacji i rozwiązaniami programowalnymi.

W normalnych warunkach głównym tematem ubiegłego roku byłaby dla Intela presja ze strony AMD. Po ujawnieniu luk jest to jednak problem drugiej kategorii. Jak zaznaczył Krzanich, Intel wie że przed nim jeszcze wiele pracy w walce z Meltdown i Spectre. Przypomnijmy, że firma dopiero co przyznała, że lepiej wstrzymać się z instalacją ostatnich poprawek oprogramowania wydanych w celu walki z podatnościami. Powodowały one w wielu urządzeniach zawieszanie się systemu. Sam zrobiłem się bardziej nerwowy, gdy mój (wcześniej stabilny jak skała) komputer ostatnio trzykrotnie strzelił niebieskim ekranem. Oświadczenie Intela o znalezieniu przyczyn tego zjawiska zbiegło się w czasie z opinią Linusa Torvaldsa, który nazwał poprawki „niebieskich” śmieciami.

To dobrze, że jeszcze w tym roku będzie można kupić procesory wolne od Spectre i Meltdown. Większość użytkowników, zamiast pobiec do sklepu, ma jednak nadzieję na szybkie dopracowanie poprawek. Tak, by nasz sprzęt był bezpieczny i nie tracił zbytnio na wydajności.

Źródło: Intel via techpowerup, anandtech, tomshardware