Z ciekawostek dotyczących mikroblogów i popularności Twittera, Techcrunch opublikował bardzo ciekawą informacje na temat SMSGupShup. Okazuje się, że ten indyjski twittero-podobny serwis ma już 20 milionów użytkowników (wzrost z poziomu 7 milionów w ciągu roku!). Głównymi użytkownikami są oczywiście mieszkańcy Indii. Co jednak ciekawe serwis ten jest dostępny wyłącznie przez SMS-y (jak rozumie chodzi o aktualizację) a zbudowany jest w ten sposób, że użytkownicy praktycznie nie muszą odwiedzać jego strony www.

To co odróżnia SMSGupShup od Twittera to grupy. Ludzie subskrybują dane grupy tematyczne aby dostawać najnowsze informacje o wynikach gier krykieta, dowcipy, newsy a nawet informacje o ofertach matrymonialnych itp). Z tego co widać grupy były bardzo dobrym pomysłem na agregację i dystrybucję treści.



20 milionów to jak na potencjał takiego kraju jak Indie to zapewne początek drogi. Dlaczego smsgupshup koncentruje się głównie na wiadomościach tekstowych wysyłanych przez telefon? W Indiach jest ponad 400 milionów użytkowników telefonów komórkowych a tylko 40 milionów osób ma stały dostęp do internetu.

SMSGupShup wysyła miesięcznie 400 milionów wiadomości tekstowych! Utrzymanie takie biznesu nie jest łatwe ale liczba to pozwoliła właścicielom serwisu na uzyskanie dużych upustów w opłatach. Dodatkowo kilka miesięcy temu uruchomili reklamy w wysyłanych SMS-ach co w chwili obecnej generuje im około 150 tysięcy dolarów miesięcznie, wprowadzono też limity na ilość odbieranych dziennie SMS-ów z informacjami. Po przekroczeniu danego limitu można sobie oczywiście wykupić opcję premium – co jest kolejnym źródełkiem pieniędzy dla serwisu.

Nie wiem czy jest to kwota za którą są w stanie utrzymać tak szybko rosnący serwis ale w skali roku daje to już całkiem przyjemną kwotę (a trzeba pamiętać, że dopiero niedawno zaczęli monetyzować ruch).

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://polishwords.com.pl/blog Tom

    Z opisu to jakoś bardziej mi odpowiada niż Twitter w którym trzeba siedzieć z nosem przy ekranie. Ciekawe kiedy zrobią wersję inglish, czy już zrobili?

  • skok22

    Sam Twitter też mi wygląda na indyjskie przedsięwzięcie biznesowe.

  • Anonim

    @Tom

    a w Indiach to myślisz, że nie mówią po angielsku ? ;/

  • Kuba

    (…) jak rozumie (…)


    Mam nadzieję, że to tylko literówka (brak „m” na końcu), ponieważ szerzący się analfabetyzm w internecie jest dla mnie na prawdę przerażający.

  • x

    @Kuba:

    Mam nadzieję, że to tylko literówka (brak “m” na końcu), ponieważ szerzący się analfabetyzm w internecie jest dla mnie na prawdę przerażający.


    Naprawdę?
    Wyrzuć swoją klawiaturę to poprawisz statystyki…

  • http://mp-find.pl Nikodem

    Z jakiego powodu projekt tak różny od twittera ,nazywa sie twitterem ? Jak to się dzieje że jeśli ktoś coś zrobi,reszta nazywana jest tylko kopią obojętnie czy działa w zupełnie inny sposób,czy też ma unikatowe funkcje…

  • http://polishwords.com.pl/blog Tom

    @Anonim

    a w Indiach to myślisz, że nie mówią po angielsku ? ;/

    U nas niby wszyscy znają angielski a nikt nie umie go używać. Ale jest wersja angielska.

  • witek

    Wysyłając 400 milionów smsów nie wychodzą raczej na plus. To jest ok. 3 tys. wysłanych smsów na jednego zarobionego dolara.

  • mantrid

    ogłoszenia na blipie/flakerze… sprzedaż, praca… to może być też źródło kasy