Przeglądając dzisiaj marketplace uruchomiony na mashable.com natrafiłem na ogłoszenie naszego rodzimego serwisu Iloggo w kategorii „Website for sales”



Czytając treść ogłoszenia dowiadujemy się jednak, że serwis poszukuje inwestora (VC), który pomoże firmie wejść na rynek Amerykański – czyli nie jest (chyba) na sprzedaż.

We are looking for venture or strategic partner to roll-out iloggo in USA..

Krótka historia iloggo dla wszystkich którzy nie słyszeli o tym serwisie. Iloggo powstało dzięki finansom firmy ATM, która to zainwestowała w przedsięwzięcie 500 tysięcy złotych i jest współwłaścicielem serwisu.

Strona została uruchomiona w październiku 2006 roku – autorzy w tamtym okresie byli raczej pewni sukcesu jak również swojego partnera czyli ATM. Trzeba przyznać, że początkowo Iloggo wygenerowało trochę tak zwanego buzzu” wokół siebie. Pojawiły się reklamy w prasie, informacje na liczących się zagranicznych serwisach takich jak Digg czy Go2web20.

Co ciekawe uruchamiając iloggo właściciel serwisu byli pewni wsparcia finansowego jakie miał zapewniać im ATM (cytat z wywiadu, który ukazał się na IS)

Kapitał założycielski spółki to 0,5mln zł. Mając za współwłaściciela ATM, możemy oczywiście liczyć na wsparcie finansowe i techniczne, jeśli zgłosimy uzasadniona potrzebę.

Z tego co rozumiem po ogłoszeniu na Mashable.com – ATM nie jest już tak skory do współfinansowania serwisu? Przyczyn takiego stanu rzeczy można chyba doszukiwać się w tym, że serwis był i jest nieco niezrozumiały dla przeciętnego użytkownika internetu. O ile sam pomysł był dość oczywisty o tyle wykonie go rodziło duże problemy funkcjonalne.

Zastanawiam się w jaki sposób Iloggo wykorzysta potencjalnego inwestora – jeśli serwis do tej pory „nie wypalił” to w czym autorzy doszukują się swojej szansy na rynku amerykańskim? (bo inwestor przecież liczy na nie tuzinkowe zyski)

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • dc1

    Panie Grzegorzu! News spozniony calkowicie! Ale niech bedzie..;)

  • http://www.pytamy.pl hazan

    Oczywiście nie jest to news z ostatniej chwili, Iloggo od dawna mówiło o zamiarze wejścia na rynek US. Słyszałem również o poszukiwaniach inwestora. Temat jednak wydał mi się ciekawy i wart opisania (przy okazji ogłoszenia na mashable)

  • http://www.digerati.pl Michał Sadowski

    Ja też słyszę o sprawie po raz pierwszy. Ba, nie wiedziałem nawet, że iloggo pochłonęło 500 tys. zł na rozkręcenie. Strasznie dużo kasy jak na takie przedsięwzięcie.

  • http://www.chlitto.pl chlitto

    wierzyl ktos w ogole w sukces tego przedsiewziecia:P? imho z gory bylo wiadomo ze to bedzie niewypal i nie wiem jak w ogole kogos mozna bylo namowic na 500k na taki projekt…

  • kloszard

    @chlitto: biznes.net + trendomierz.pl dostaly tez 500K, wykop niedawno dostal 600K, kolejna banka??

  • http://www.pytamy.pl hazan

    @chilitto – moim zdaniem wszystko da się poprawić i usprawnić. Pytanie tylko czy autorzy iloggo dostrzegali te same mankamenty co ja i inni użytkownicy?

  • http://www.mniammniam.pl Markos

    Moim zdaniem autorzy iloggo mają klopot z dostrzeżeniem mankamentów własnej pracy. Chciałem polecić ten serwis swoim użytkownikom, ale okazało się, że pod Operą nie działa dobrze, podobne uwagi w dyskusji na GL miało kilka osób. A potem człowiek z iloggo na tym samym GL pyta się jak tanio można rozpropagować serwis :D A potencjalna kasa od partnera z USA to ich jedyna szansa, żeby przeżyć. Chyba, że znajdą partnera o dużym zasięgu, który pomoże im wygenerować ruch :)

  • dc1

    Ogólnie dla pomysł OK, ale twórcy i wykonanie – kiepskie.

  • blusior

    Ja korzystam z „iloggo” od samego początku ,mam ustawione jako startową,i nie mam problemów.Działa poprawnie,przynajmniej pod Firefox’em,jest super prosty i przejrzysty ,ma prostą wtyczkę ułatwiającą dodawanie stron.O co chodzi?No będzie szkoda,jak się zwiną,ale jak ktoś nie umie pielęgnować dobrego pomysłu…

  • http://www.webaudit.pl/blog/ Robert Drózd

    Zgadzam się z Markosem, wygląda na to, że twórcy Iloggo przechodzą do porządku dziennego nad krytyką zamiast … coś z nią zrobić. Np. wielokrotnie zwracano im uwagę na możliwe alternatywne pisownie domeny – i nadal domeny typu illogo.pl nie są przekierowaniami. Kto na coś takiego dał pół miliona?

  • Michal

    A moze zamiast krytykowac podtrzymujac jakze polska tradycje zyczylibyscie rodakom szczescia i sami wzieli sie do pracy? :) Tak niesmialo zaproponuje, chociaz sam z iloggo mam wspolnego tyle, co z Mercedesami…

  • http://www.mniammniam.pl Markos

    Michał, dobra krytyka jest naprawdę fajna i pożyteczna. Osobiście lubię krytyczne uwagi odnośnie naszego serwisu i różnych projektów. Już niezliczę ile dzięki temu poprawek i udoskonaleń wprowadziliśmy. Na krytkę nie należy sie obrażać tylko umiejętnie z niej korzystać :) Bezsensowne poklepywanie po plecach nic nie wnosi. A szczęścia życzę zawsze :)

  • http://www.iloggo.com Rafal Mrzygłocki

    Dziękuje autorowi bloga za kolejnego posta który zainspirował dyskusje. My naprawdę uważnie słuchamy i staramy się poprawić wiele rzeczy.

    Nie mniej chciałbym abście pamiętali że iloggo jest adresowane do tych którzy nie wiedzą co to jest Web20. Netvibes jest dla nich za trudny a o przeglądarce Opera nigdy nie słyszeli.

    Oczywiście iloggo będzie działać pod Operą, obiecuje że popracujemy i nad tym.

    Pozdrawiam

    Rafał Mrzygłocki

  • http://www.iloggo.com Rafal Mrzygłocki

    P.S. Jeżeli macie pomysły co należy jeszcze zmienić żeby serwis był bardziej atrakcyjny przesyłajcie sugestie. Staram się czytać blogi, ewentualnie można wysyłać na: kontakt@iloggo.pl

    Wszystkie na pewno zostaną przeczytane i rozważone. RM

  • bart

    Pierwszy raz widzę i jestem zaskoczony że aż tyle to kosztowało.
    Tak mnie zastanowiło – na czym oni zarabiają? Nie widzę reklam w filmowym wprowadzeniu (nie chce mi się specjalnie rejestrować, chyba nie jestem ich targetem), tak więc tylko na „Sortuj według” – „sponsorowane” ?

  • http://www.chlitto.pl chlitto

    @kloszard: ale powodzi im sie o wiele lepiej niz iloggo:P btw czepiam im sie dlatego bo bodajze zanim weszli na rynek czytalem (na ich blogu/na antywebie/gdzies indziej – nie wiem:P) ich plany ‘do konca roku bedziemy miec x uzytkownikow’ – byly poprostu smieszne/nie dorzeczne/nie realne i nie wiem jak atm moglo je „kupic”

  • travers

    ja kozystam z pingle.pl jak dla mnie bardziej trafione rozwiazanie, ale tutaj wiadomo kazdy ma swoje przyzwyczajenia i preferencje.
    0.5 mln to jednak chyba nie tak duzo jak ktos jest w temacie to dobrze wie ile reklama jest w stanie pochlonac pieniedzy.

  • Pingback: AntyWeb | » Porażki i rozczarowania roku 2009