• Iloggo na sprzedaż?

    • Data: 19.08.2007 20:20
    • 4,207 odsłon
    • Grzegorz Marczak
    • Komentarzy: 18 »

    Przeglądając dzisiaj marketplace uruchomiony na mashable.com natrafiłem na ogłoszenie naszego rodzimego serwisu Iloggo w kategorii “Website for sales”



    Czytając treść ogłoszenia dowiadujemy się jednak, że serwis poszukuje inwestora (VC), który pomoże firmie wejść na rynek Amerykański – czyli nie jest (chyba) na sprzedaż.

    We are looking for venture or strategic partner to roll-out iloggo in USA..

    Krótka historia iloggo dla wszystkich którzy nie słyszeli o tym serwisie. Iloggo powstało dzięki finansom firmy ATM, która to zainwestowała w przedsięwzięcie 500 tysięcy złotych i jest współwłaścicielem serwisu.

    Strona została uruchomiona w październiku 2006 roku – autorzy w tamtym okresie byli raczej pewni sukcesu jak również swojego partnera czyli ATM. Trzeba przyznać, że początkowo Iloggo wygenerowało trochę tak zwanego buzzu” wokół siebie. Pojawiły się reklamy w prasie, informacje na liczących się zagranicznych serwisach takich jak Digg czy Go2web20.

    Co ciekawe uruchamiając iloggo właściciel serwisu byli pewni wsparcia finansowego jakie miał zapewniać im ATM (cytat z wywiadu, który ukazał się na IS)

    Kapitał założycielski spółki to 0,5mln zł. Mając za współwłaściciela ATM, możemy oczywiście liczyć na wsparcie finansowe i techniczne, jeśli zgłosimy uzasadniona potrzebę.

    Z tego co rozumiem po ogłoszeniu na Mashable.com – ATM nie jest już tak skory do współfinansowania serwisu? Przyczyn takiego stanu rzeczy można chyba doszukiwać się w tym, że serwis był i jest nieco niezrozumiały dla przeciętnego użytkownika internetu. O ile sam pomysł był dość oczywisty o tyle wykonie go rodziło duże problemy funkcjonalne.

    Zastanawiam się w jaki sposób Iloggo wykorzysta potencjalnego inwestora – jeśli serwis do tej pory “nie wypalił” to w czym autorzy doszukują się swojej szansy na rynku amerykańskim? (bo inwestor przecież liczy na nie tuzinkowe zyski)

    KOMENTARZE

    1. dc1

      Panie Grzegorzu! News spozniony calkowicie! Ale niech bedzie..;)

    2. hazan

      Oczywiście nie jest to news z ostatniej chwili, Iloggo od dawna mówiło o zamiarze wejścia na rynek US. Słyszałem również o poszukiwaniach inwestora. Temat jednak wydał mi się ciekawy i wart opisania (przy okazji ogłoszenia na mashable)

    3. Michał Sadowski

      Ja też słyszę o sprawie po raz pierwszy. Ba, nie wiedziałem nawet, że iloggo pochłonęło 500 tys. zł na rozkręcenie. Strasznie dużo kasy jak na takie przedsięwzięcie.

    4. chlitto

      wierzyl ktos w ogole w sukces tego przedsiewziecia:P? imho z gory bylo wiadomo ze to bedzie niewypal i nie wiem jak w ogole kogos mozna bylo namowic na 500k na taki projekt…

    5. kloszard

      @chlitto: biznes.net + trendomierz.pl dostaly tez 500K, wykop niedawno dostal 600K, kolejna banka??

    6. hazan

      @chilitto – moim zdaniem wszystko da się poprawić i usprawnić. Pytanie tylko czy autorzy iloggo dostrzegali te same mankamenty co ja i inni użytkownicy?

    7. Markos

      Moim zdaniem autorzy iloggo mają klopot z dostrzeżeniem mankamentów własnej pracy. Chciałem polecić ten serwis swoim użytkownikom, ale okazało się, że pod Operą nie działa dobrze, podobne uwagi w dyskusji na GL miało kilka osób. A potem człowiek z iloggo na tym samym GL pyta się jak tanio można rozpropagować serwis :D A potencjalna kasa od partnera z USA to ich jedyna szansa, żeby przeżyć. Chyba, że znajdą partnera o dużym zasięgu, który pomoże im wygenerować ruch :)

    8. dc1

      Ogólnie dla pomysł OK, ale twórcy i wykonanie – kiepskie.

    9. blusior

      Ja korzystam z “iloggo” od samego początku ,mam ustawione jako startową,i nie mam problemów.Działa poprawnie,przynajmniej pod Firefox’em,jest super prosty i przejrzysty ,ma prostą wtyczkę ułatwiającą dodawanie stron.O co chodzi?No będzie szkoda,jak się zwiną,ale jak ktoś nie umie pielęgnować dobrego pomysłu…

    10. Robert Drózd

      Zgadzam się z Markosem, wygląda na to, że twórcy Iloggo przechodzą do porządku dziennego nad krytyką zamiast … coś z nią zrobić. Np. wielokrotnie zwracano im uwagę na możliwe alternatywne pisownie domeny – i nadal domeny typu illogo.pl nie są przekierowaniami. Kto na coś takiego dał pół miliona?

    11. Michal

      A moze zamiast krytykowac podtrzymujac jakze polska tradycje zyczylibyscie rodakom szczescia i sami wzieli sie do pracy? :) Tak niesmialo zaproponuje, chociaz sam z iloggo mam wspolnego tyle, co z Mercedesami…

    12. Markos

      Michał, dobra krytyka jest naprawdę fajna i pożyteczna. Osobiście lubię krytyczne uwagi odnośnie naszego serwisu i różnych projektów. Już niezliczę ile dzięki temu poprawek i udoskonaleń wprowadziliśmy. Na krytkę nie należy sie obrażać tylko umiejętnie z niej korzystać :) Bezsensowne poklepywanie po plecach nic nie wnosi. A szczęścia życzę zawsze :)

    13. Rafal Mrzygłocki

      Dziękuje autorowi bloga za kolejnego posta który zainspirował dyskusje. My naprawdę uważnie słuchamy i staramy się poprawić wiele rzeczy.

      Nie mniej chciałbym abście pamiętali że iloggo jest adresowane do tych którzy nie wiedzą co to jest Web20. Netvibes jest dla nich za trudny a o przeglądarce Opera nigdy nie słyszeli.

      Oczywiście iloggo będzie działać pod Operą, obiecuje że popracujemy i nad tym.

      Pozdrawiam

      Rafał Mrzygłocki

    14. Rafal Mrzygłocki

      P.S. Jeżeli macie pomysły co należy jeszcze zmienić żeby serwis był bardziej atrakcyjny przesyłajcie sugestie. Staram się czytać blogi, ewentualnie można wysyłać na: kontakt@iloggo.pl

      Wszystkie na pewno zostaną przeczytane i rozważone. RM

    15. bart

      Pierwszy raz widzę i jestem zaskoczony że aż tyle to kosztowało.
      Tak mnie zastanowiło – na czym oni zarabiają? Nie widzę reklam w filmowym wprowadzeniu (nie chce mi się specjalnie rejestrować, chyba nie jestem ich targetem), tak więc tylko na “Sortuj według” – “sponsorowane” ?

    16. chlitto

      @kloszard: ale powodzi im sie o wiele lepiej niz iloggo:P btw czepiam im sie dlatego bo bodajze zanim weszli na rynek czytalem (na ich blogu/na antywebie/gdzies indziej – nie wiem:P) ich plany ‘do konca roku bedziemy miec x uzytkownikow’ – byly poprostu smieszne/nie dorzeczne/nie realne i nie wiem jak atm moglo je “kupic”

    17. travers

      ja kozystam z pingle.pl jak dla mnie bardziej trafione rozwiazanie, ale tutaj wiadomo kazdy ma swoje przyzwyczajenia i preferencje.
      0.5 mln to jednak chyba nie tak duzo jak ktos jest w temacie to dobrze wie ile reklama jest w stanie pochlonac pieniedzy.

    18. AntyWeb | » Porażki i rozczarowania roku 2009

      [...] co moim zdaniem tylko niepotrzebnie przedłużało agonię – trzeba było zamknąć serwis po nieudanych próbach sprzedaży (znalezienia inwestora) w roku [...]

    Odpowiedz

    Connect with Facebook