Masz coś ciekawego do powiedzenia? Opublikuj swój tekst na Antyweb. (dowiedz się więcej)

Przepisz: antyweb


*Zastrzegamy sobie prawo do nie opublikowania przesłanego artykułu.
O P U B L I K U J

S W Ó J

T E K S T

Ile z Windowsa ma Twój samochód?

Autorem poniższego tekstu jest Marcin Kamiński

Co Microsoft ma wspólnego z motoryzacją? O wiele więcej, niż mogłoby się wydawać. Spółka z Redmond rynkiem samochodów interesuje się od kilkunastu lat, a ściśle współpracuje z producentami pojazdów od przynajmniej kilku. Kiedy komputery montowane w autach dorównają możliwościami komputerom domowym? Wszystko wskazuje na to, że już niebawem.

Z roku na rok elektroniki w samochodach przybywa. Jeszcze kilkanaście lat temu wystarczyło jedynie elektroniczne sterowanie wtrysku paliwa oraz systemy ABS i ESP. Dziś montowane w pojazdach komputery mają zapewniać nam coś znacznie więcej, niż bezpieczeństwo. Wedle danych szacunkowych aż 30-40% ceny współczesnego samochodu stanowi zamontowana w nim elektronika. Nic więc dziwnego, że na rynek wart miliardy dolarów rocznie wkraczają potentaci rynku informatycznego, w tym Microsoft na czele. Producent Windows dostarcza swoje rozwiązania takim koncernom jak Fiat, Ford, Hyundai i Toyota.

Logo Windows na kierownicy

Zainteresowanie rynkiem samochodów widać było w firmie z Redmond od dawna. Jeszcze w roku 1996 zaprezentowano serwis internetowy Microsoft Carpoint, zbierający dane o wszystkich modelach pojazdów oferowanych na terenie Stanów Zjednoczonych. W roku 1999 Microsoft porozumiał się z Fordem, dodając do strony internetowej Carpoint opcję konfiguracji oraz zakupu auta.

Swój „romans” z Microsoftem miał także koncern Citroen. Na rynek francuski wypuszczono limitowaną edycję samochodu Citroen Xara Windows CE. Jak wskazuje nazwa, pojazd posiadał zamontowany komputer z systemem operacyjnym Microsoftu, co pozwalało dzwonić czy sterować systemem audio za pomocą głosu. W roku 1999 to był luksus!

Wiele pieniędzy i lat pracy koncern z Redmond włożył w rozwój własnego systemu Windows Automotive. Jest to wersja systemu operacyjnego stworzona specjalnie pod kątem motoryzacji. Dzięki systemowi możliwe jest wydawanie komend głosowych (za rozpoznawanie mowy odpowiedzialne jest oprogramowanie TellMe, porównywane do Siri firmy Apple), wysyłanie głosowo SMS’ów, odtwarzanie multimediów czy korzystanie z nawigacji. Wszystko we współpracy z ekranem dotykowym lub przyciskami na kierownicy samochodu.

Wysiłki i inwestycje włożone w Windows Automotive opłaciły się. Od kiedy Bill Gates zaprezentował osobiście w roku 2007 system na targach motoryzacyjnych w Detroit, Microsoft zaczął sprzedawać swoją technologię producentom
samochodów i dostosowywać ją do ich indywidualnych potrzeb.

W roku 2007 Microsoft nawiązał współpracę z włoskim Fiatem. Firmy wprowadziły do produkcji system Fiat Blue&Me, umożliwiający łączność telefoniczną oraz słuchanie muzyki poprzez sterowanie głosowe. Pierwszym modelem samochodu wyposażonym w to rozwiązanie był Fiat Linea posiadający na kierownicy logo Windowsa. Współpraca okazała się owocna, logo obecne jest do dziś, a wypracowane wspólnie rozwiązanie spodobało się kierowcom. W drugiej połowie grudnia 2011 roku Fiat i Microsoft świętowali sprzedaż dwumilionowego egzemplarza samochodu z zamontowanym systemem Blue&Me. Dzięki ciągłej aktualizacji oprogramowania, w obecnej wersji zapewnia on łączność Bluetooth, wydawanie zaawansowanych komend głosowych, dostęp do portów USB i AUX-IN, odczyt plików MP3 oraz odczytywanie na głos wiadomości SMS z telefonu komórkowego.

Zaprezentowany przez Microsoft system operacyjny postanowił wykorzystać również amerykański Ford. Dzięki temu klienci kupujący pojazdy marki Ford i Lincoln mają dziś do dyspozycji system Ford Sync, opracowany właśnie przez producenta słynnych „okienek”. Dostarcza on system głośnomówiący, połączenie z internetem, czytanie wiadomości tekstowych, informacje dotyczące stanu technicznego samochodu, odtwarzanie multimediów z wygodnym ekranem dotykowym oraz raporty na temat efektywnego wykorzystania paliwa.

Wynikiem dalszej współpracy Microsoftu z Fordem w roku 2010 jest system pomagający użytkownikom hybrydowych samochodów amerykańskiego producenta łatwiej i efektywniej ładować baterie swoich pojazdów. System Microsoft Hohm zintegrowany z całym domem i samochodem marki Ford sprawia, że pojazd samodzielnie poinformuje o konieczności naładowania baterii
i podpowie, że najlepiej zrobić to np. w godzinach nocnych w garażu. Także bez problemu zaplanujemy i uruchomimy ładowanie samochodu za pośrednictwem komputera z dostępem do internetu.

Urządzenie przypominające mały komputer z możliwością aktualizacji oprogramowania Microsoft stworzył także dla koncernu Hyundai, posiadającego zyskującą na popularności w ostatnich latach markę Kia. W cały projekt obie strony zainwestowały blisko 280 mln dolarów.

Samochód w „chmurze”

W roku 2011 Microsoft nawiązał współpracę z japońskim producentem samochodów – firmą Toyota. Celem wspólnych badań jest wprowadzenie do produkcji hybrydowych aut połączonych z „chmurą” Windows Azure. W skrócie umożliwi to samochodom na połączenie z siecią, składowanie oraz przetwarzanie w niej danych.

Dzięki hybrydowym samochodom Toyoty Microsoft planuje zmienić oblicze telematyki. Pozyskiwanie, przetwarzanie oraz dystrybucja danych pozwoli na niespotykaną dotąd integrację z pojazdem. I mowa tutaj o czymś więcej niż sterowanie funkcjami samochodu za pomocą smartphone’a. Na nasze życzenie samochód wskaże objazdy korków, przypomni o najbliższym wydarzeniu z kalendarza, poinformuje o obecności starego znajomego w najbliższym otoczeniu czy zdiagnozuje własną usterkę i zaproponuje wizytę z serwisie. W dalszym etapie z wykorzystaniem GPS’a oraz nawigacji możliwe będzie programowanie tras dla autopilota.

Brzmi abstrakcyjnie? Pierwsze modele samochodów Toyoty połączonych z „chmurą” Microsoftu trafią na rynek ponoć już w przyszłym roku, zaś cała technologia ma zostać uruchomiona na całym świecie trzy lata później. Zaprezentowana już publicznie Toyota Prius na rok 2012 posiada system Toyota EnTune, zapewniający kierowcy dostęp do wyszukiwarki internetowej Bing, radia internetowego iHeartRadio, serwisu muzycznego Pandora czy strony www umożliwiającej zakup biletów do kina – MovieTickerts.com. Wszystko z poziomu wyświetlacza dotykowego na desce rozdzielczej lub smartphone’a. Zapowiadane samochody „w chmurze” mają być rozwinięciem właśnie tej technologii.

Mało? Jest więcej!

Systemy multimedialne dla marek Fiat, Ford, Hyundai i Toyota to nie koniec działalności Microsoftu na rynku motoryzacyjnym. Kojarzona głównie z Windowsem firma dostarczyła technologię ekranów dotykowych dla BMW, które wykorzystało ją w swoich nawigacjach samochodowych (http://youtu.be/gX6u1mTZHPQ). Honda z kolei w fabrycznych systemach nawigacji bazuje na systemie Windows CE. Koncern Renault podjął współpracę z Microsoftem przy promocji swojego samochodu Laguna Coupe, uruchamiając z tej okazji pierwszą stronę internetową w technologii Silverlight 2.0, pozwalającą na niespotykaną dotąd interaktywną prezentację pojazdu w internecie. Z chmury Windows Azure korzystała natomiast koreańska Kia, co miało miejsce przy tworzeniu promocyjnej strony internetowej dla samochodu Kia Sportage.

W 2011 do partnerów Microsoftu dołączył także Volkswagen – właściciel takich marek jak Skoda, Seat, Audi, Bugatti, Lamborgini, Porsche czy Bentley. Niemiecki producent samochodów zakupił licencję na wykorzystanie technologii exFAT do przechowywania dużych plików multimedialnych z muzyką i filmami na dyskach twardych. W momencie uruchomienia usługi za pomocą dowolnego urządzenia mobilnego nawiążemy łączność z serwerem VW i odtworzymy film na ekranie w desce rozdzielczej samochodu.

Kocham motoryzację i nowe technologie, ułatwiające i urozmaicające życie kierowcom. Przekonaliście się, że firmy informatyczne coraz mocniej ingerują w powstawanie współczesnych aut. Czekam więc, aż samochód sam ominie korki, sam się naprawi w serwisie i sam zawiezie mnie do domu, gdy ja nie będę w stanie prowadzić. Z drugiej strony przeistaczanie się samochodu w komputer sprawia, że z motoryzacji umyka to co najpiękniejsze – radość z samego prowadzenia. Obawiam się, że w samochodach przyszłości po uruchomieniu elektrycznego silnika słychać będzie tylko… dźwięk startującego Windows. A Wy jak widzicie motoryzację przyszłości?

» «

32 odpowiedzi na „“Ile z Windowsa ma Twój samochód?””

  1. Wojciech pisze:

    Już widzę te blue screen w czasie jazdy :-)

    • Gadzinisko pisze:

      „System niespodziewanie przerwał pracę. Wszyscy niezachowani kierowcy zostaną utraceni”

      A tak serio to nie pamiętam kiedy ostatnio zdarzyło mi się zobaczyć bluescreena w komputerze…

  2. Adam Duda pisze:

    I porady z serwisu. Proszę wyjść z samochodu i z powrotem wejść.

  3. Edi pisze:

    A na jakim systemie jest BMW iDrive oraz Audi MMI?

  4. Edi – pierwsza generacja BMW iDrive bazowała na Windows CE. Nawigacja Audi MMI także korzysta z tego systemu. Jak widać Microsoft obecny jest w większości marek aut na rynku.. ;)

  5. Adam Małek pisze:

    Maly UPDATE: http://www.microsoft.com/casestudies/Case_Study_Detail.aspx?CaseStudyID=4000001476
    Czyli to co widzimy ogladajac F1 tez pochodzi od M$ :)

  6. Tomek pisze:

    Interesuję się motoryzacją dość mocno i prawdę mówiąc nie mam zdania nt. Windowsa w samochodzie. Z jednej strony nowoczesne technologie sprawiają, że zacofane mechanicznie samochody stają się nowocześniejsze. Z drugiej strony faktycznie obawiam się utraty frajdy z prowadzenia samochodu. Przyszłość widziałbym dla dwóch typów samochodów. Całkowicie analogowych i całkowicie cyfrowych/inteligentnych/elektronicznych. Tak, żeby na co dzień wozić się cudeńkiem co wszystko zrobi za mnie, a w weekend wybrać się na krętą, wąską drogę w lesie poza miasto i poczuć tę pierwotną wartość… radość z jazdy.

  7. Wiktor pisze:

    Potwierdzam, Blue & Me we Fiacie działa bardzo dobrze, co ważne jest cały czas wspierane i dostępne są aktualizacje.

  8. Tomek Wyka pisze:

    Pierwszy iDrive w BMW (2001 rok) to WIndows CE
    W 2003 roku kolejna generacja iDrive bazowała na VxWorks od Wind River – http://www.windriver.com/products/vxworks/
    Obecna (trzecia) generacja iDrive jest oparta na QNX

  9. Olgierd pisze:

    Micro$yf zawsze pchał się tam gdzie nie trzeba.
    Nigdy nie robili nic porządnego, w oprogramowaniu dla samochodów powinni zajmować się firmy które umieją coś zrobić porządnego i stabilnego.

    • Borys pisze:

      Ach, ta przekonująca siła argumentów.

      Następnym razem myśl zacznij od „Micro$hit”, zdobędziesz dodatkowe 10 punktów do respektu.

  10. kwahoo pisze:

    Stare, ale wciąż zabawne (http://adonai.pl/humor/teksty/?id=13):

    Na ostatniej wystawie komputerowej COMDEX, Bill Gates dokonujac porownania przemyslu komputerowego z samochodowym powiedzial:

    „Gdyby GM dokonal takiego postepu, jaki mial miejsce w przemysle komputerowym, wszyscy jezdzilibysmy samochodami kosztujacymi 25 dolarow i zuzywajacymi galon paliwa na 1000 mil.”

    W odpowiedzi na te uwage, rzecznik GM zlozyl na konferencji prasowej nastepujace oswiadczenie: Gdyby GM rozwinal technologie taka, jaka rozwinal Microsoft, wszyscy jezdzilibysmy samochodami o nastepujacych wlasnosciach:

    Auto ulegaloby wypadkowi dwa razy dziennie bez zadnego powodu.

    Po kazdym nowym malowaniu znakow na jezdni nalezaloby kupic nowe auto.

    Od czasu do czasu auto stawaloby bez powodu na drodze; nalezaloby to uznac za normalne, zapalic ponownie silnik i kontynuowac jazde.

    Wykonywanie jakiegokolwiek manewru np. skretu w lewo, powodowaloby czasami wylaczenie silnika, niemoznosc ponownego uruchomienia i w konsekwencji koniecznosc ponownego wbudowania silnika do samochodu.

    Tylko jedna osoba bylaby uprawniona do korzystania z auta, chyba ze kupiloby sie wersje „Auto95″ lub „AutoNT”. Ale wowczas nalezaloby dokupic wieksza liczbe siedzen.

    Macintosh wyprodukawalby wprawdzie pieciokrotnie szybszy, dwukrotnie latwiejszy w obsludze i niezawodny samochod napedzany energia sloneczna, ale mogacy jezdzic tylko po 5% drog.

    Wskazniki temperatury oleju, wody i lampka kontrolna alternatora zastapione bylyby przez pojedynczy wskaznik „general car default”.

    Nowe siedzenia zmuszalyby kazdego do posiadania tylka tego samego rozmiaru.

    Przed zadzialaniem, system airbag zapytalby „Are you sure?”.

    Od czasu do czasu, bez powodu, samochod zamknalby sie i dalby sie otworzyc tylko przez jednoczesne pociagniecie za klamke, przekrecenie kluczyka i przytrzymanie anteny radiowej.

    GM wymagalby od kazdego klienta zakupu luxusowej wersji map samochodowych wydawnictwa Rand McNally (bedacego wowczas firma podlegla GM) nawet, jesli kupujacy ani ich by nie chcial, ani nie potrzebowal. Rezygnacja z tej opcji powodowalaby natychmiastowe zmniejszenie osiagow samochodu o 50% lub wiecej. Ponadto spowodowaloby to rozpoczecie sledztwa przez Deparartament Sprawiedliwosci na wniosek GM.

    Za kazdym razem, gdy GM zaprezentowalby nowy model, kupujacy samochody musieliby uczyc sie wszystkiego od poczatku, gdyz nic nie dzialaloby tak, jak dotychczas.

    Aby zgasic silnik nalezaloby nacisnac przycisk „Start”.

  11. Grzesiek pisze:

    „Czekam więc, aż samochód sam ominie korki, sam się naprawi w serwisie i sam zawiezie mnie do domu”
    I najlepiej jak by sam sobie załatwił kredyt w banku i jeszcze sam go sobie spłacił :)
    Jak będzie taki inteligentny, to może sobie dorobić.
    A tak na poważnie, to z jednej strony dobrze, że samochody przez zastosowanie nowinek technicznych są bezpieczniejsze. Z drugiej jednak, jazda takim naszpikowanym superautem coraz częściej przypomina jazdę na symulatorze niż w prawdziwym samochodzie. Gdzie ta przyjemność z jazdy jak np bmw e30? Jak tak dalej pójdzie, to żeby poczuć radość z jazdy zostaną nam tylko gokarty. Ale może to i dobrze?

  12. A co, gdyby Apple zabrało się za współtworzenie samochodów? Steve Jobs jeździł Mercedesem ;)

    Olgierd: Micro$yf zawsze pchał się tam gdzie nie trzeba.
    Nigdy nie robili nic porządnego, w oprogramowaniu dla samochodów powinni zajmować się firmy które umieją coś zrobić porządnego i stabilnego.

    • Olgierd pisze:

      Apple robi dobre oprogramowanie i sprzęt tylko wątpię żeby byli zainteresowani.

    • noob pisze:

      Wstawiliby silnik od kosiarki z ogranicznikiem mocy, obrotów, prędkości i reklamowaliby to jako AMAZING i PRZEŁOM w dziedzinie motoryzacji :)

  13. Grzegorz pisze:

    W nowych BMW serii M1-M3 wszystko działa na Windowsie CE.

  14. Olgierd pisze:

    Borys: Ach, ta przekonująca siła argumentów.Następnym razem myśl zacznij od “Micro$hit”, zdobędziesz dodatkowe 10 punktów do respektu.

    Może ich produkty nigdy Cię nie zawiodły, zwieszanie się systemu przy 2 programach, blue screeny itp.
    Dowodów znajdziesz mnóstwo że robią niestabilne oprogramowanie

    • noob pisze:

      Olgierd:
      Może ich produkty nigdy Cię nie zawiodły, zwieszanie się systemu przy 2 programach, blue screeny itp.
      Dowodów znajdziesz mnóstwo że robią niestabilne oprogramowanie

      Nie ośmieszaj się :) Chyba że piszesz o Mac OS X to się zgodzę.

  15. Szkoda, bo… wyobrażacie sobie samochód z Siri? ;)

    Olgierd: Apple robi dobre oprogramowanie i sprzęt tylko wątpię żeby byli zainteresowani.

    • Olgierd pisze:

      Nikt Ci nie powiedział że samochód na takim systemie ma działać.
      Zawsze można zrobić nowy system bardziej przystosowany pod samochody + aktualizacje co jakiś czas żeby był stabilniejszy

  16. Spark pisze:

    To Porsche jest właścicielem VW a nie odwrotnie :)

  17. Paweł pisze:

    Skoro zaczęto pisać o samochodach, to może warto przejść na coś większego – pociągi? :) Poniekąd bardzo mnie interesuje ten wątek. Mnie się obiło o uszy, że we „Flirtach” (EN75/ER75) siedzi unixowe jądro, a polskie ED74 produkcji bydgoskiej Pesy posiada Windowsa.

    Antyweb pewnie znajdzie coś konkretnego na ten temat ;)

  18. Olgierd pisze:

    noob:
    Nie ośmieszaj się :) Chyba że piszesz o Mac OS X to się zgodzę.

    Widać że miałeś styczność z Makiem
    Poczytaj sobie ile osób zrezygnowało z windowsów na Maka, i jeszcze do tej pory nie zdarzyło mi się zobaczyć osobę która by żałowała takiej zmiany
    Jak zajmujesz się graniem cały dzień to lepiej zostać przy windowsie i nie wtrącaj się.
    W sumie twój nick mówi wszystko za siebie

  19. [...] coraz śmielej wkraczają do świata motoryzacji, co udowadnialiśmy w poruszanym ostatnio temacie współpracy Microsoftu z takimi markami jak Ford, Fiat i Toyota. Tym razem niemiecki producent samochodów, firma Mercedes, zapowiedział oficjalnie dodanie w [...]

  20. [...] firmie Microsoft, która od lat współpracuje z producentami samochodów z całego świata, także NVIDIA planuje [...]

  21. [...] się zaostrza, ostatnio prezentowaliśmy Wam bowiem systemy samochodowe stworzone przez Microsoft oraz przez firmę NVIDIA. Naprawdę nie zdziwię się, gdy niebawem na kierownicy obok logo Windows [...]

  22. [...] urządzeń z podłączeniem do mobilnego internetu. Poza tym, Intel od lat działa na tym rynku. Pisaliśmy Wam o związkach producenta procesorów z takimi producentami samochodów jak Fiat, Ford,…. Już w tym roku pojawić ma się pierwszy samochód połączony z chmurą – Toyota Prius nowej [...]

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Siri na Androida? Jest, ale… [dziury w systemie]

Gdy dyskutują zwolennicy Androida z iOSowcami i spierają o wyższość świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą, to często pada z ust...

Zamknij