Serwis businessinsider.com przygotował bardzo ciekawe porównanie ile największe firmy internetowe “wyciągają” pieniędzy na unikalnych użytkownikach. Porównanie to przygotowano na bazie danych finansowych z roku 2009 (rozumiem, że chodzi o przychody z internetu) podzielonych przez miesięczną liczbę UU jakie generują firmy takie jak Google, Yahoo, AOL, Microsoft, Facebook i Twitter.
Nie trudno jest przewidzieć kto w takim zestawieniu wygrywa. Google ma z jednego unikalnego użytkownika ponad 18 dolarów. Drugie miejsce to chyba zaskoczenie – AOL 12 dolarów/UU. Potem mamy Yahoo, Microsoft, Facebooka oraz Twittera z dość zabawnym wynikiem 0,62 USD.

Ciekawe jak takie zestawienie wyglądało by w Polsce gdyby chcieć porównać najmocniejszych graczy (największe serwisy społecznościowe oraz portale)?






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Ciekawe również, jak to wygląda na tle średnich i mniejszych firm…
Ponad 18 $ dla google… no ładnie. Naprawdę ciekawe jednak – tak jak piszesz- jak wyglądałaby ta lista w Polsce.
Mnie wychodzi 0.025zł/1 UU dzieląc miesięczny zarobek przez ilość UU w miesiącu :) A jak oni to dzielili na tej stronie? Roczny zarobek przez średnią ilość UU miesięczie? Trochę śmiesznie.
czemu smiesznie? oni policzyli zysk roczny za 1 usera – Ty zysk miesieczny z 1 UU. podziel przez 12 i juz masz ‘nie-smiesznie’ :)
No tak, ale oni podzielili zysk roczny przez średnią miesięczną ilość UU, a żeby to było logiczne dla mnie to powinni to podzielić przez roczną ilość UU.
nie sadze aby takie wyliczenia byly wiarygodne. nie da sie tego zobrazowac w postaci prostej liczby, za duzo czynnikow wchodzi w gre. mozna probowac cos usrednic ale dalej to bedzie wydumane wyliczenie.
W Polsce byłoby to duuuuuuużo mniejsze wartości.
sorrrrry że nie w temacie, ale właśnie dostałem maila od agory,że zamykają BlogFroga i kilka innych serwisów blogowych. wygląda na to, że Agora przedobrzyła z liczbą serwisów i teraz zaczyna się z nich wycofywać
Kiedyś liczyłem to największe portale wyciągały 12 zł na rok na łebka
pozdrawiam
Arek
Google przeraża w tym zestawieniu. Twitter słabuje, ciekawe co zrobią żeby “wycisnąć” z niego więcej.
Twitter ma całkiem dobry wynik, zważywszy że generuje go przy niskich nakładach (m.in. niskie zatrudnienie – kilkadziesiąt osób oraz obsługa informatyczna jednej usługi sieciowej). A teraz spójrzmy na Google, które faktycznie wyciąga sporo na jednego użytkownika, ale kosztem zatrudnienia ponad 20 tysięcy pracowników, dotowania wielu usług, zabawy w patenty i procesy.
Nie wszyscy dzielą się przychodami np. taka NK.
Można zaokrąglić Onet.pl zarobił pewnie w 2009 z 150 milionów podzielić przez 10 milionów UU wychodzi że 15 zł z jednego UU – oczywiście jest to duża średnia trzeba by znać dokładny wynik finansowy i zrobić średnią z każdego miesiąca odnośnie UU. jednak wygląda na to że dla onetu będzie t przedział 13-18 zł
Dokładnie tak trzeba zrobić i to wystarczy. Problemem nie jest – raporty finansowe są dostępne (przynajmniej dla serwisów, które są na giełdzie). Problem widzę gdzie indziej – jak policzyć dochód takiego Sport.pl np? Mamy z raportu przychód Agory, wiemy (da się to zrobić) ile Agora ma serwisów, a z Megapanelu można wyciągnąć liczbę UU. Tylko jaki jest podział przychodów? Czy Sport.pl jest bardziej dochodowy niż Wyborcza.pl? Albo Pudelek versus Sfora? Tego się nie dowiemy… a to byłoby o wiele ciekawsze, chociażby żeby zobaczyć czy rozrywka jest bardziej dochodowa niż informacje.
@Azazello i lemur
Panowie “fachowcy” – nie róbcie siary i zacznijcie odróżniać UU od RU…
Pomogę: Onet miał 180 mln przychodu w 2009 (http://www.internetstandard.pl/news/356177/Onet.pl.lekki.spadek.przychodow.i.rekordowy.zysk.html) i pewnie około 30-40 mln UU / msc (dane wewnętrzne Onet.pl – tylko Oni wiedzą prawdę), co daje wg tej “metodologii” jakieś 4,50-6,00 PLN / UU (1,5$-2$).
30-40 mln UU w ONECIE ? To już wszyscy Polacy z oseskami go czytają?
Czy też zagranica zaczęła gwałtownie z niego korzystać?
Arek
@Arnold
40 mln UU na miesiąc to nic nadzwyczajnego…
Jeśli 25% oglądaczy onet otwiera na dwóch komputerach, to zostanie 30.
Jeśli 33% ogląda onet na dwóch przeglądarkach, to zostanie 20 mln.
Jeśli 2% codziennie czyści cookies, to zostanie sporo poniżej 10 mln.
Wolałbyś być właścicielem Googla czy Twittera?
A teraz pytanie: dane to przychody czy dochody?
Te dane to przychody.
Myślę, że w Polsce te liczby są dużo mniejsza. Możliwe, że onet osiąga jakieś większe wyniki ale myślę, że nijak się to ma. A druga ciekawa sprawa to, jak to wygląda w przypadku mniejszych serwisów? Podliczałeś, może, kiedyś jakie rezultaty osiąga Twój blog?
[...] kosztuje unikalny użytkownik, ile się na nim zarabia? O tym na Antywebie. Antyweb.pl Dodaj [...]
Czyli zysk (dochód) może być ujemny:-)
Gwoli ścisłości zysk to tylko “papierowe” pojęcie bo żadna firma na świecie nie przynosi zysków. To tylko chwilowanadwyżka przychodów nad wydatkami. Chwilowa bo i tak zostanie wydana w bliższej lub dalszej przyszłości.
Ale masz rację – wydatki tych firm mogą być większe niż wpływy i w większości przypadków tak właśnie jest.
To klasyczne przykłady dumpingu o czym pisałem właśnie u siebie.
pozdrawiam
Arek
Troszkę się pomyliłem: http://www.internetstandard.pl/news/357244/Megapanel.styczen.2010.dla.witryn.audytowanych.html
Onet ma więc nie 30-40 mln UU tylko 56 mln…
rozumiem, że uważasz, że strata tez jest tylko tylko papierowa… Zagalopował się Pan tutaj, żeby nie nazwać tego pierdołami.
Odnośnie samych statystyk, ktoś wcześniej zauważył, że jeżeli analizujemy takie dane, skądinąd niemierzalne, warto zbadać obok tego koszt per UU i wtedy mamy wskaźnik “pseudo-rentowności” – zarobku.
Co do tytułów na antywebie coraz bardziej przypominają onet.
Szczerze mówiąc zaskoczył mnie wynik facebooka, spodziewałem się że wyprzedzi on microsoft