3

Idziemy do salonu Huawei!

Już jutro na Antyweb opublikujemy relację z jednego z 17 regionalnych salonów serwisowych Huawei. Firma chce uczynić to miejsce przyjaznym dla klientów, którzy będą mogli tutaj otrzymać fachowe porady dotyczące używania sprzętu, a nawet wygrawerować sobie dowolny wzór na swoim urządzeniu.

Nie jest nowością, że najwięksi producenci elektroniki tworzą swoje własne salony sprzedaży. Nie jest też nowością, że w tych salonach oferowane są specjalne usługi. Huawei podchodzi do tematu nieco inaczej i tworzy… salon serwisowy.

Różnica polega na tym, że Huawei chce się przede wszystkim skupić na klientach, którzy już są posiadaczami smartfonów tej marki. Otrzymają oni tutaj porady, wskazówki i wszelką pomoc związaną z używanym sprzętem. Mało tego, można tutaj też napić się kawy, wygrawerować wzór na telefonie (i ta usługa jest oferowana bezpłatnie!), wydrukować zdjęcia wykonane smartfonem, a także kupić akcesoria – kable, ładowarki, etui itp. Słowem jest to miejsce, gdzie można zabrać swojego Huaweia zarówno w sytuacji, kiedy mamy z nim jakiś problem jak i wtedy, kiedy działa dobrze, ale chcielibyśmy, żeby działał jeszcze lepiej.

Oczywiście nie zabraknie też najnowszych produktów. Można się spodziewać, że w takim salonie Huawei będzie się chwalił swoimi topowymi urządzeniami, prezentował ich możliwości i zachęcał do zakupu. W końcu trudno o lepszą okazję. Użytkownicy będą zatem mogli samodzielnie przetestować modele P20 i P20 Pro i na własnej skórze przekonać się, czy są to smartfony warte zakupu.

Przypomnijmy, że seria P20 debiutowała na rynku w ubiegłym miesiącu i są to obecnie najmocniejsze smartfony w ofercie Huawei. Wyróżnia je przede wszystkim aparat. W modelu P20 Pro mamy aż trzy obiektywy, które pozwalają na uzyskanie imponujących efektów na zdjęciach. Do tego dodajcie duży wyświetlacz OLED, pojemną baterię 4000 mAh, dwa sloty na karty SIM i aż 128 GB pamięci wewnętrznej. Trudno o lepszą specyfikację, a ta przecież jest wspierana przez mechanizmy AI, które tak mocno promuje producent.

W ramach naszej współpracy z firmą Huawei przygotujemy wideorelację z miejsca, które ma być czymś w rodzaju bezpiecznej przystani dla wszystkich klientów. Chodzi o to, żeby pomagać im w czerpaniu jak najlepszych doświadczeń już po zakupie urządzenia i to naprawdę ma sens. W ten sposób buduje się lojalność klientów.

Średnio zmieniamy smartfony co dwa lata. W interesie wielkich firm jest, by nasze kolejne urządzenie było tej samej marki. Nie wszyscy to rozumieją, czego efektem są braki w aktualizacjach, krótkie okresy wsparcia, niezałatane błędy, problemy z gwarancją itd. Podejście, w którym klient po zakupie urządzenia nie jest pozostawiany sam w sobie zdecydowanie zasługuje na pochwałę – i to właściwie można napisać zawsze, nie tylko w artykułach podpisanych tagiem “akcja partnerska”.

Póki co zagadką pozostaje to, jak taki salon wygląda i co w rzeczywistości tam się znajduje. Pytań jest dużo, a zapowiedzi bardzo szumne. Obiecano nam, że odpowiednia osoba na miejscu udzieli wszelkich odpowiedzi oraz rozwieje wszelkie wątpliwości. Także, jeżeli macie jakiekolwiek pytania, które mielibyśmy jutro zadać – śmiało piszcie w komentarzach. My planujemy nasz wypad do salonu Huawei przy ul. Andersa 33 na godzinę 12:00, także spodziewajcie się relacji również na Facebooku.

Z dużą ciekawością wyczekujemy zatem jutrzejszej wizyty. Jeżeli jesteście posiadaczami smartfonów Huawei (lub planujecie nimi być), oglądajcie koniecznie naszą relację, żeby samodzielnie się przekonać, czy warto i czy takie miejsca rzeczywiście warto tworzyć oraz odwiedzać.

Artykuł powstał we współpracy z Huawei