Kiedy mówimy o serwisach technologicznych w polskim internecie pierwsze moje skojarzenie to IDG.pl (oraz serwisy przynależące do grupy). Na łamach mojego bloga kilka razy czepiałem się samego IDG o to, że się nie rozwija, nie zmienia swojego serwisu, nie stara się stworzyć bardziej przyjaznego dla czytelników miejsca.
Pamiętam, że kiedy zarzuciłem IDG brak rozwoju, głos z komentarza uspokajał mówiąc, że zmiany będą, ale mają dużo serwisów i dużo pracy a poza tym nadal stabilne 3 miliony czytelników.
Jak więc teraz wygląda sytuacja jednego z największych serwisów technologicznych w Polsce? Według megapanelu pomiędzy styczniem a lipcem IDG straciło ponad 700 tysięcy użytkowników! Sam serwis IDG.pl spadam bardzo mocno co można zobaczyć zarówno na alexa.com jak i w google trends.
Po lewej styczeń 2008 po prawej lipiec 2008


Jeśli przyjrzymy się niektórym serwisom z grupy IDG to tutaj sprawa również nie wygląda najlepiej, internetstandard.pl (który swoim wyglądem chyba już standardów w sieci nie wyznacza) i computerworld.pl mają znikomą oglądalność, a pcworld.pl mocno spada. Wszystkich najnowszych dzieł IDG w stylu erpstandard.pl itp nie widać w ogóle w google trends.

Zastanawiam się na co tak naprawdę IDG czeka? Wprawdzie jest to firma która generuje swoje przychody również z standardowej prasy, ale czy w tych czasach stać kogoś na to aby odpuścić sobie biznes online?
Ostatnio IDG zauważyło chyba brak aktywności użytkowników (na razie w komentarzach) i organizuje różne konkursy z nagrodami. Nie wiem czy ktoś kto wpadł na ten pomysł zbadał kim są czytelnicy których jeszcze ten serwis ma, ale z pewnością wielu z nich nie zacznie być aktywnym komentatorem ponieważ do wygrania jest plecak czy inny gadżet.
Kto rośnie w segmencie “nowych technologi” nie trudno zauważyć, na przykład Onet od stycznia do lipca z 500 tysięcy zrobił ponad 1 milion czytelników, Interia w tym samym czasie również dołożyła sobie około 500 tysięcy. Wprawdzie nie wiadomo jak i co dodawanej jest portalom w tej kategorii ale liczby rosną.
Czytając IDG mam coraz częściej wrażenie, że nie wiadomo dla kogo ten serwis jest prowadzony. Z jednej strony pojawiają się typowo biznesowe newsy, często dość szczegółowo wchodzi się w dane zagadnienia aż tu nagle wpada nowa specyfikacja drukarki xyz czy też info o najnowszych słuchawkach z ozdobnym kamieniem od swarowskiego.
Łącząc ten miksy tematyczne (i według mnie niezdecydowanie jeśli chodzi o grupę docelową) z brakiem rozwoju, zmian graficznych i rosnącą ze strony portali konkurencją można by zbudować jakiś konkretny powód spadków IDG (aczkolwiek nie uważam, żeby była to jedyna przyczyna)
Tymczasem portal gazeta.pl który w kategorii “nowe technologie” nie jest na razie obecny (co nie oznacza, że jest to temat przez gazetę pomijany) wypuścił nowego blogoida o nazwie Technonews.pl (o gadżetach, komórkach i MP3).
Gazeta ma już więc technoblog, a teraz technonews gdyby stworzyć jeszcze kilka technoblogoidów to może nawet udało by się wychylić głowę w kategorii “nowe technologie” w megapanelu. Czy takie są plany gazety tego niestety nie wiem – ale rozsądne by było zaistnieć w statystykach sekcji w której do tej pory widać mocne konkurencyjne portale.






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Wystarczy spojrzeć kiedy szef idg.pl -> Michał K. przeszedł do Agory i odpowiedź na kilka pytań stanie się trochę jaśniejsza…
@mario – tak też słyszałem. Wydaje mi się jednak, że na takie spadki trzeba jakoś reagować (nowym innym szefem?) – bo od stycznia minęło sporo czasu a statystyki nie wyglądają dobrze.
Ciekawe, że mimo takiego spadku wciąż są na 1 miejscu w kategorii. Zresztą oglądalność tego serwisu zawsze mnie szokowała.
Juz po ptokach… Witek, pierwsze miejsce moim zdaniem nic nie daje w sytuacji gdy TAKI gracz popełnia podręcznikowe błędy…
Wyjaśnienie jest proste. Czytelnicy IDG.pl przestawiają się na OSnews.pl. Nawet ich rozumiem :)
ale spójrz też na te dwie tabelki, że praktycznie wszystkie firmy procentowo stracily uzyszkodnikow (prócz interii i onetu, ale ich zysk nie jest na tyle duży, żeby odebrać użytkowników). Pytanie, gdzie się rozproszyli.
może to ma coś wspólnego ze zwiększonym poszukiwaniem informacji w grudniu i dlatego w pierwszej połowie roku jest mniej czytaczy? a może ludzi przestał interesować ten temat? a może za dużo małych portali jest, gdzie się dowiadują o nowinkach ?
>praktycznie wszystkie firmy procentowo stracily uzyszkodnikow (prócz interii i onetu, ale ich zysk nie jest na tyle duży, żeby odebrać użytkowników).
Byc moze wynika to z jakiegos mankamentu metody badawczej? Moj serwis tez stracił na ogladalnosci w megapanelu, zyskujac natomiast w innym systemach statystyk.
Według mnie największym wygranym będzie interia, która lada moment przeskoczy idg. Może już nawet przegoniła.
Co do portali gazetowych o IT, to pcworld.pl traci, chip.pl traci, a pcformat.pl zyskuje.
http://trends.google.com/websites?q=pcworld.pl%2C+chip.pl%2C+pcformat.pl&geo=PL&date=ytd&sort=0
Rzeczywiście, wszystkie spadają – ale pclab.pl i frazpc.pl na tym tle wygrywaja nadal.
http://trends.google.com/websites?q=pcworld.pl%2C+chip.pl%2C+pcformat.pl%2C+pclab.pl%2C+frazpc.pl&geo=PL&date=ytd&sort=0
Mimo, że jestem programistą coraz mniej korzystam z takich gazet i serwisów. Po prostu komputer osobisty coraz bardziej upodabnia się do pralki czy miksera, jeżeli chodzi o wygodę i bezproblemowość obsługi. Kto by chciał czytać, że Zelmer zmienił drut w uzwojeniu silnika.
W dobie naprawdę wielu blogów technicznych IDG nie oferuje nic specjalnego. Osobiście wolę przeczytać newsa przedrukowanego na czyimś blogu niż zaglądać na tego potworka obładowanego reklamami i niepotrzebnymi modułami… Samo załadowanie IDG wystarczająco zniechęca do czytania. A na blogach ten sam news podany jest w lżejszej oprawie, nierzadko w całości przez rss. Przypuszczam, że właśnie takich użytkowników traci ten portal-po prostu zmęczonych.
Dlaczego rosnie
- Interia – dolozyla do zliczania PCformat – 900 K RU bo wlasciciel ten sam
+ doliczaja do wezla technologie elektroda.pl – 1 mln RU
bez tego byli by na poziomie ok 1 mln RU
- Onet wyjal box technologiczny na HP
to w przypadku portalu wystarcza zeby wrocic do top 10
- Gazeta w styczniu na 54 miejscu, teraz na granicy top 20
Dlaczego IDGowski long tail nie istnieje w PBI
- PBI bada tylko userow domowych, w USA sa dwa panele w domu i w pracy
- ergo wszystkie serwisy B2B maja niedoszacowany ruch zwl. w IT gdzie nie watpie ze CIO nie instaluja megapanelu i nie biora udzialu w ankietach
- zeby wpasc do rankingu trzeba miec min 45 panelistow na mc a ktory wlasciciel firmy zgodzi sie na monitoring pracownikow przez aplikacje 3rd party
Dlaczego IDG spada
- no coments
@mkrecz – a ja właśnie liczyłem na komentarz “Dlaczego IDG spada”
Autor porównuje sprzedaż rowerów z okresu zimowego do sprzedaży rowerów z okresu letniego…
…choć coś pewnie w tym jest :)
publicznie z powodow oczywistych nie moge
chcesz to pogadamy in personam
@ grzesiek – spotkaj sie mkrecz (michal kreczmar jak tusze?) – mysle, ze wyjdzie z tego soczysty kawalek o IDG i polskicg strategiach wydawnictw :)
xio – no nie mów proszę przy takim trendzie spadkowym o jakiejś sezonowości. Wiadomo, że lipiec i sierpień są gorsze dla internetu ale nie można tłumaczyć sezonowością takich spadków.
Pozwoliłem sobie skomentować Pana wpis w moim blogu – adres to http://bigo.pcworld.pl/news/169968.html
Pozdrawiam
/ŁB
Panie Łukaszu źle może nie jest, ale nie ma wątpliwości co do tego, że IDG przespało okres w którym powinno wprowadzić zmiany i nadążać za nowymi trendami, a już w szczególności za poprawieniem użyteczności strony. Może statystki nie oddają wszystkiego ale odczucia użytkowników zwłaszcza tych świadomych odnośnie serwisu z każdym miesiącem są gorsze…
@Łukasz Bigo: dla każdego serwisu istnieją jakieś statystyki, które można przedstawiać jako dowód na to, że “nie jest źle”.
Pozwoliłem sobie umieścić na Pańskim blogu szczegółowy komentarz.
@Łukasz, w przeciwieństwie do Ols-a ja jeszcze czytam IDG (głównie przez RSS), natomiast mój news nie miał na celu piętnowania serwisu, chciałem pokazać, że jest źle i trzeba coś zrobić.
Wolałbym, zamiast odnoszenia się do liczb aby ktoś odniósł się do tego co z IDG będzie się dziać w przyszłości?
Czasem czytam, w 100% nie odstawiłem ;-)
Ale jak widzę “newsy” sprzed tygodnia, to zwątpienie ogarnia.
@ols – mnie newsy z przed tygodnia nie bolą, raczej razi mnie ich różnorodność tematyczna :)
Ciekawie wypada porównanie (nawet za pomocą Alexy) wyników podobnych serwisów: idg.pl, dobrychprogramów, instalki.pl, pclab.pl… Trendy są praktycznie identyczne przez ostatnie miesiące. Oznacza to albo rzeczywiście sezonowy spadek, albo generalny spadek zainteresowania tematyką lub też aktywność nowego “gracza”, którego nie zauważam…
Chciałbym też zwrócić uwagę na bardzo wysoką pozycję serwisów typu “pobieralnia” ze stosunkowo niewielką zawartością: programs.pl ma ponad 600 000 RU, a udostępnia niecałe 800 plików. Mam wrażenie że “pobieralnia plików” to ciągle temat, który niesie możliwości, może większe niż kolejny serwis społecznościowy.
no jak dla mnie spadek IDG to przede wszystkim coraz mniej atrakcyjne newsy i chyba oklepana już za mocno strona wizualna. Zdecydowanie częściej sięgam ostatnio do webhosting.pl z wyraźnym podziałem na kategorie newsów. TO jest jakiś pomysł. Wizualnie Webhosting po ostatnim odświeżeniu layotu się rozrósł i chyba wymagać będzie jeszcze trochę czasu do pełnego przyzywczajenia.
Skoro jest tu już kilku IDG-manów, to i ja się włączę, jako kolejny :-)
Siedzący obok mnie KP pokazał mi właśnie słupki z ostatnich 20 miesięcy. I co? I nic. Nie ma spadku, jest stagnacja – co oczywiście samo w sobie jest niedobre w dynamicznym Internecie. Ale porównanie stycznia i lipca ma ograniczoną wartość poznawczą.
@Arek – określenie “coraz mniej atrakcyjne newsy” jest, wybacz, nonsensem. Co to znaczy? Tematy mniej atrakcyjne? Mamy te same źródła, co inni. Ludzie coraz gorzej piszą? Newsów nie da się pisać gorzej. Mamy za to więcej informacji niż kiedyś. Webhosting.pl, z całym szacunkiem i sympatią, bo lubię ten serwis, ma ciągle znacznie mniejszą “podaż”, aczkolwiek wysoko cenię u nich te większe, dokładniej opracowane newsy.
Myślę, że dużą rolę odgrywa dobra promocja – ogólne portale mają z natury siłę przebicia. Przykład: umieściłem wczoraj w blogu informację o Flock 2.0, Gazeta.pl dała to na pierwszą stronę i dostałem w ciągu doby 11,5 tys. wejść. Do blogu, podkreślam. Oto siła portalu.
Porównywanie stycznia do lipca nie ma większego sensu – w styczniu zawsze jest pik w góre, w lipcu wciąż wakacje – porównując te dwa miesiące widac tylko, że wzrośli ci, którzy coś kupili i dodali sobie do węzła w gemiusie.
@KPietrzak – nie napisłem o IDG po to kogoś piętnować, a raczej aby zmobilizować. To taki “głos czytelnika”, który od wielu lat czy i zauważa, że jest coraz gorzej.
Natomiast zaczyna mnie lekko irytować podważanie jednych danych drugimi, możliwe że nie spadło o 700 tysięcy ale o 350 tysięcy i wtedy wszystko jest ok i są powody do pełnego zadowoleni (a czytelnicy jak zwykle narzekają).
@Paweł – “mniej atrakcyjne news” mogą na przykład oznaczać copy/paste z informacji prasowych, brak własnych opinii, opóźnienia w komentowaniu ważnych wydarzeń IT itp. – Wszystkie te negatywne cechy można znaleźć na IDG.pl a pamiętam, że kiedyś tak nie było.
cyt. “Tymczasem portal gazeta.pl który w kategorii “nowe technologie” nie jest na razie obecny…”
W takim razie co to jest?:
http://technologie.gazeta.pl
@Jaco – mowa była o megapnelu
@Grzegorz – poruszyłeś “odwieczny” problem oryginalności informacji, który przewija się zwłaszcza w rozmaitych dyskusjach okołoblogowych.
Jak wiadomo, informatyka “dzieje się” głównie na Zachodzie, zatem wszyscy czerpiemy informacje źródłowe z tamtejszych serwisów informacyjnych i blogów. Jedno skopypastują informacje, inni odrobią lekcję i napiszą tekst na kanwie oryginału, tworząc wartość dodaną. Aby rzetelnie ocenić, na ile poszczególne polskie serwisy techniczne czy blogi tę wartość tworzą, trzeba by zapewne dokładniejszej analizy wspartej przykładami.
Ja sam nie ścigam się na ilość, bo nie mam tyle czasu, a gdy mam informację z zewnątrz, to staram się przynajmniej ją jakoś przetworzyć – choćby sprawdzić, jak działa jakiś produkt czy usługa i po swojemu ją podać. Czy mi się to udaje, nie mnie już oceniać.Ale zdaję sobie sprawę, że wszyscy w większej czy mniejszej mierze grzeszą – ludzie są pod naporem czasu, starają się nierzadko pisać więcej (bo zarobek), a kosztem dokładności. Przeważnie są to młodzi dziennikarze, którzy potrzebują więcej czasu, aby informację przetrawić, podać ją z jakimś backgroundem, ocenić jej znaczenie. To obiektywne czynniki sprawiające, że jakość nie zawsze bywa taka, jakiej oczekujemy.
Ja po prostu stoję na stanowisku, że powinno się porówywać analogiczne okresy – spadków czy wzrostów nie komentuję. Równie dobrze możnaby zapytać nie, dlaczego ktoś od stycznia spadł, tylko co spowodowało taki duży wzrost w samym styczniu. Jesli porównasz lipiec 2007 i lipiec 2008 zauważysz, że nie ma spadku. Brak wzrostu jest raczej do przemyślenia, nie spadek.
Z mojej strony tyle, i tak jako pracownik idg i pcwk nieco się zagolopowałem w temacie. Paweł jako funkcyjny zaśredniacz ma chyba większe moralne prawo obrony wizerunku firmy :)
@Kpietrzak – z tego co widze na blogu redakcyjnym PC World komputer podane są dane IDG.pl za lipiec 2007 i 2008
lipiec 2007 – 2,88 mln real users, 20,88% zasięgu
lipiec 2008 – 2,52 mln real users, 16,56% zasięgu
jak dla mnie to jednak jest ponad 350 tysięcy mniej. To tak aby była pewność, że mówimy o tym samym.
@Paweł – dobrze wiesz, że sam piszę dużo czerpiąc z zagranicznych serwisów i z tym nie mam problemów jeśli chodzi o idg.pl. Bardziej irytuje mnie kopiowanie informacji prasowych o nowych podzespołach Cisco lub o nowej drukarce – tam jest czyste copy paste.
Druga kategoria newsów której nie rozumiem, to te z pogranicza pudelka – ktoś zastrzelił kogoś przez gry, przykładowe słuchawki z kamieniami od twarowskiego itp.
Nie krytykuję ludzi lecz ich pracę, i nie tą gdzie ktoś przetłumaczył ciekawy news z zagranicy ale tę w której komuś nie chciało się nawet przeczytać co wkleja jako artykuł (nie mówiąc o zastanowieniu się czy to pasuje do takiego serwisu jak IDG).
Ps. Opisując to co mi się w IDG nie podoba miałem na myśli głównie serwis idg.pl
jeśli chodzi o newsy na idg to jak wspomina Grzegorz – zbyt dużo w nich ścisłych informacji prasowych takich przesłanych przez producentów sprzętu.
Przykład – dzisiejsze newsy na idg.pl:
- NEC szykuje 12,1-calowy wyświetlacz 3D
- Dell szykuje netbooka z…12-calowym ekranem i Vistą
- PX-830UF – nowa “dwudziestka” DVD z logo Plextora
- Nowa płyta EVGA z układem nForce 730i
I ja rozumiem, że to często łatwe newsy i jak pisze pan Paweł często dziennikarze po prostu je wrzucają nie dodając nic od siebie. I nie twierdzę, że jest to strasznie złe. Ale może pomysłem w tej sytuacji byłoby jednak jakieś ich pogrupowanie powiedzmy w kategorii ‘”nowości sprzętowe”. Warto byłoby może cały główny box tam gdzie teraz jest Temat Dnia podzielić na zakładki tematyczne i tam wrzucać aktualności? Bo newsów jest jednak sporo i wyszukiwanie czegoś nas interesującego pomiędzy tymi wszystkimi linkami w obecnych aktualnościach jest trochę męczące.
Wyeksponował bym na Państwa miejscu jeszcze dział Porady – to zawsze jakoś mi umyka na stronie, a wydaje mi się, że zawsze jest to magnes przyciągający na strony serwisów technologicznych.
Z plusów – idg.pl nadal cenie za Temat Dnia. Dobra, rozbudowana, często mocno subiektywna forma artykułu (w szczególności testy).
@Grzegorz – a propos podzespołów i drukarek: widziałbym to inaczej – informacje składające się w zasadzie z samych rzeczowników, gdzie czasowników jest mało, a przymiotników w ogóle – metafory takie :-) – to naturalne zjawisko, które trudno oceniać w kategoriach “zły-dobry”. To informacja w najczystszej postaci, gdzie portal techniczny jest jej przekaźnikiem. Jak producent poinformuje o wprowadzeniu nowego netbooka z jakimiś ciekawymi cechami, a portal to poda, to czytam z zainteresowaniem i nie traktuję tego jako reklamy (taki zarzut czasem się pojawia), a jako wiedzę o rynku. Krótko mówiąc, jest i taka kategoria suchych newsów – IMHO przydatna. Do producenta ludzie nie zaglądają, do portalu owszem.
Nawiasem mówiąc, w pierwszej połowie lat 90. w PCkurierze tłukliśmy w numerze 15-20 kolumn newsów, gdzie pisało się nieraz, że sklep Józek-Komputery w Garwolinie wprowadził do sprzedaży monitor Philipsa o przekątnej 15 cali. Ludzie to chłonęli, bo to było najważniejsze źródło informacji. :-)
A ja dużo chętniej zaglądałabym na idg, gdyby nie odstraszająca, archaiczna grafika i spory chaos (nie wiadomo gdzie po wejściu patrzeć najpierw). To menu na granatowym tle jest bardzo niewyraziste i gubi się w tłumie innych informacji. Popracowałabym nad nawigacją i układem informacji (tak jak napisał wyżej kolega, można byłoby je pogrupować w działy tak, żeby osoby, które interesują się nowinkami w Internecie nie musiały przeglądać też nagłówków o nowym sprzęcie i na odwrót). A z rzeczy, które mogłyby przyciągać użytkowników – można byłoby organizować ciekawe konkursy, w których do wygrania byłby sprzęt – wielu ludzi szuka takich rzeczy w sieci :)
IDG to naprawdę skarbnica, trzeba tylko popracować nad formami jej udostępniania :) Pozdrawiam!
@Paweł – słuszna uwaga, wracamy więc do pytania dla kogo ma być serwis typu IDG.pl?
Jasne że w latach 90 każdy news o sprzęcie komputerowy (a szczególnie miejscu gdzie można go kupić) był czymś ważnym, pytanie tylko czy tak jest nadal?
Poza tym można by sprawę preferencji czytelników rozwiązać bardzo prosto, drobny filtr który nas zapamiętuje i już nie mam przed oczami wszystkich sprzętowych informacji – do tego jednak trzeba coś zacząć zmieniać w serwisie.
@Grzegorz – prosta rzecz: szwarc, mydło i powidło. IMHO portale mają uniwersalne zadania, gdzie suchy news egzystuje obok tipsów, rozbudowanych newsów z komentarzem i dużych artykułów. IDG, na ile rozumiem strategię firmy, stara się być możliwie uniwersalny, do czego obliguje pozycja największego koncernu mediów informatycznych na świecie.
@mkrecz
“Dlaczego IDGowski long tail nie istnieje w PBI
- PBI bada tylko userow domowych, w USA sa dwa panele w domu i w pracy”
Wiem, że znowu się czepiam metodologii, ale rozwala mnie jej nieznajomość u polskiej branży IT. Otóż rzeczywiście w panelu nie ma rozróżnienia czy z netu korzysta się w domu czy w pracy, ale panel w badaniu PBI/Gemius Megapanel to jedynie składowa, znacznie ważniejsze źródło w przypadku witryn audytowanych to liczba tzw. good cookie.
Schemat tu: http://panel.pbi.org.pl/schemat.php
Pozdrawiam
Maciek
[...] połowie października napisałem o znacznych spadkach oglądalności IDG w porównaniu do poczatku roku. Panowie z IDG mieli rację kiedy korygowali mnie mówiąc, że [...]
Ciekawe ile odsłon Interia zyskała dzięki “współpracy” z Multimedią – od jakiegoś pół roku po wpisaniu nieprawidłowego adresu strony do przeglądarki zamiast standardowego komunikatu pojawia się wyszukiwarka Interii.