59

I co teraz, niedowiarki? Fotorealistyczny mod do Battlefronta naprawdę działa

Kiedy ja spadałem z krzesła oglądając screeny z modyfikacji do Star Wars: Battlefront, inni zarzucali autorowi majstrowanie przy jakości, celowe przyciemnienie i wątpliwą prawdziwość. No cóż, teraz mogą tylko przeprosić. O modyfikacji Toddyhancer do Star Wars: Battlefront trudno było nie pisać bez zachwytu. Obrazki wyglądały fenomenalnie, ale nie jesteśmy przecież przyzwyczajeni do tak wyglądających gier, nawet z najlepszymi fanowskimi modyfikacjami. Ale nawet jeśli faktycznie […]

Kiedy ja spadałem z krzesła oglądając screeny z modyfikacji do Star Wars: Battlefront, inni zarzucali autorowi majstrowanie przy jakości, celowe przyciemnienie i wątpliwą prawdziwość. No cóż, teraz mogą tylko przeprosić.

O modyfikacji Toddyhancer do Star Wars: Battlefront trudno było nie pisać bez zachwytu. Obrazki wyglądały fenomenalnie, ale nie jesteśmy przecież przyzwyczajeni do tak wyglądających gier, nawet z najlepszymi fanowskimi modyfikacjami. Ale nawet jeśli faktycznie ktoś był w stanie tak podkręcić graficznie najnowszą produkcję DICE, wątpliwym było istnienie maszyny, która byłaby to w stanie ruszyć w zadowalającej prędkości. Okazuje się jednak, że autor moda rozwiał i jedną i drugą wątpliwość. Usiądźcie i trzymajcie się oparć w fotelach, poniższy materiał prezentujący w akcji SW: Battlefront i SweetFX Real Life mod jest naprawdę mocny. A tak nieśmiało dodam, że można go obejrzeć w 60 klatkach animacji na sekundę i rozdzielczości 4K.

https://www.youtube.com/watch?v=MGyaR2sSBkA

Gram w Battlefronta regularnie i po obejrzeniu tego materiału prawie nie poznałem swojej ulubionej od kilku tygodni gry. To jest ten moment, w którym zaciera się granica między grą, a filmem – to również pokaz tego, jak za kilka lat wyglądać będzie elektroniczna rozrywka. Próbuję odszukać w pamięci drugą tak świetnie prezentującą się modyfikację i nie potrafię, choć oczywiście chylę czoła przed graficznymi modami do GTA IV i GTA V.

Wspomniałem również o tym, że nie jest tajemnicą sprzęt, jaki był w stanie obsłużyć Toddyhancer do Star Wars: Battlefront. Autor modyfikacji otrzymał pewien przyjemny prezent od Nvidii. 2x Nvidia GTX 980 Ti (SLI), Intel i& 5930K 4,4 GH, 16 GB RAM DDR4 3000 MHz i chłodzenie cieczą. Komputer nie dość, że robi ogromne wrażenie jeśli chodzi o zamontowane w nim podzespoły, to w dodatku wygląda naprawdę imponująco – najlepiej zobaczcie sami.

https://www.youtube.com/watch?v=2fa6PAo5FHc

Tym samym dostaliście odpowiedź na pytanie, kiedy zwykły, szary gracz będzie mógł sobie pozwolić na tak wyglądające gry. Jestem pewien, że w którymś z pierwszych komentarzy podliczycie cenę takiego zestawu i to będzie najlepsza odpowiedź. Z jednej strony szkoda, z drugiej pamiętajcie, że mamy w telefonach mocniejsze podzespoły niż wykręcony jak na swoje czasy Pentium 166 MMX z pierwszym 3Dfx’em, na jakim grałem w 1998 roku. Mam nadzieję, że choć jeden Mikołaj przeczyta ten artykuł i zostawi komuś taki sprzęt pod choinką. O ile oczywiście a się go w naszym kraju bez problemu złożyć.

grafika: 1

źródło

V3_big_1

  • Pierwsze spojrzenie w googla – grafiki za prawie 6500zł + procek za 2500zł – nie prędko będzie na to stać zwykłego gracza

    • indy

      Dodaj jeszcze ze 4000 na dyski ssd

    • Cyr4x

      512 GB na PCI-E musi kosztować. Ale ta prędkość odczytu 2150 MB/s…

    • indy

      Google mówi 1500 zł za niego, a ten drugi „wolniejszy” 1 TB to 2200 zł ;-)

    • już dalej nie szukałem, nigdy nie wydałem na kompa więcej jak 5k

    • Tomek Karaśkiewicz

      A i tak nie trzyma stałych 60 fps.

  • everglide

    TO NIE JEST TODDYHANCER !!!

    • Paweł Winiarski

      przecież w artykule jest jasno napisane, cytuję:

      „poniższy materiał prezentujący w akcji SW: Battlefront i SweetFX Real Life mod”

    • an95dy

      Ale z jakiegoś dziwnego powodu w 1 akapicie o niedowiarkach odnosisz się do zdjęć prezentowanych przez Bergmana, a to tym zdjęciom były zarzucane w/w „machloje”. Nie ma więc nikt za co przepraszać, bo mówimy o 2 różnych modyfikacjach, 2 różnych autorów. Bergman pokazał tylko przyciemnione zdjęcia, natomiast tutaj zaprezentowana jest nakładka na grę poprawiająca efekty wygładzania i kolorystykę w całej grze.

    • Paweł Winiarski

      „The SweetFX Real Life mod was created by Martin Bergman, who created a similar mod for Grand Theft Auto V. According to his LinkedIn profile, he’s previously worked at Activision in a QA Localization/Functionality capacity. He also shares much of his modding work on his „Toddyhancer” Facebook page.”

      http://www.gamespot.com/articles/star-wars-battlefront-real-life-mod-looks-amazing/1100-6433014/

    • an95dy

      W takim razie kajam się i cofam moje słowa. Dziękuję za potwierdzenie swoich słów :-)

  • Buczers

    „Intel i& 5930K 4,4 GH”

    Tej linii procesorów nie znałem :o To te kwantowe już? :P

    „ciekłe chłodzenie” —-> chłodzenie cieczą raczej

    • dob3k

      Pewnie przetlumaczyl zbyt dokladnie „Liquid cooling”

    • Klaman

      Pewnie nie tłumaczył z użyciem mózgu tylko samego translatora.

    • Tomek Karaśkiewicz

      google translator….

    • Spark

      Dzień bez przyjebania się, jest dniem straconym?

    • Klaman

      Bezbłędnie napisany tekst na AW, to tekst stracony? Pewnie tak, bo nie wiem kiedy ostatnio taki widziałem.

  • Dannyboy

    Ale wypas :) brak mi słów!

  • Damian eDameXxX Stępnik

    #PCMasterRace

    • Paweł Winiarski

      Ludzie powinni doklejać ten film właśnie do #pcmasterrace

  • Paveł Gumiela

    ” „Intel i& 5930K 4,4 GH”

    Tej linii procesorów nie znałem :o To te kwantowe już? :P

    „ciekłe chłodzenie” —-> chłodzenie cieczą raczej ”

    Co racja to racja, ale ogólnie mam wrażenie jakby autor był mega pod jarany tym co zobaczył i zapomniał o wszystkim innym.

    „Tym samym dostaliście odpowiedź na pytanie, kiedy zwykły, szary gracz będzie mógł sobie pozwolić na tak wyglądające gry.”

    Czy ja wiem czy to odpowiedź.. Od dłuższego czasu wiadomo mi było, żeby pograć w 4k, pełne 60 fps i inne cudeńka to 10 000 zł trzeba sobie liczyć +-. Ja mam kompa w granicach 5 000 i jestem w pełni zadowolony – fakt, wykorzystuję go jeszcze do grafiki więc dla mnie jest to przyjemne z pożytecznym :). Dla zwykłego szarego człowieczka co to mu nie szkoda 2000-3000 coś takiego nie będzie osiągalne za szybko, pamiętając o tym, że technologia będzie szła do przodu (może nie tak szybko jak ostatnie 15-25 lat) ale zawsze ten wysoki pułap super grafiki, oprawy, szybkich procesorów i każdego innego pomniejszego elementu składającego się na całość, będzie głównie dla entuzjastów, maniaków gier czy po prostu do pracy.

    Dodatkowo napisałeś, że nie przypominasz sobie innej gry z taką ciekawą grafiką… Poszperaj przy tej grze:

    https://www.youtube.com/watch?v=g4PB5jPto0c

    Modów co nie miara, kolorystycznie każdy może znaleźć coś dla siebie. Jakby tego było mało, możliwość podmian tekstów na własne (nie pamiętam czy wszystkich, czy tylko jakiejś części).

    • haw

      za 3k gdzies w okolicy 3-4 lat, przynajmniej jesli prawo moore’a sie utrzyma

    • indy

      Nie za bardzo. Ostatnio w kartach graficznych jest tendencja do zmiany nazw, a nie do spadku cen. Kiedyś po trzech latach kupowałeś za 1/4 ceny, niż w dniu premiery. Teraz trzyletnia kosztuje może 20% mniej, niż obecna o podobnej wydajności.

    • haw

      http://www.purepc.pl/karty_graficzne/ewolucja_kart_graficznych_w_latach_20092015_test_przekrojowy?page=0,48
      wyglada ze wzrost mocy jest zachowany.

      „Teraz trzyletnia kosztuje może 20% mniej, niż obecna o podobnej wydajności.” – porownuj te same segmenty. o ile tansza jest 3-letnia karta z topowego segmentu vs. wspolczesna z topowego segmentu. ew. zamiast topowej sprzed 3 lat wez wspolczesna o tej samej wydajnosci co topowa sprzed 3 lat vs. ta topowa wspolczesnie, bedziesz mial porownanie jak spada cena 1 flopa.

    • Paweł Winiarski

      Masz rację, chłodzenie cieczą. Już poprawiam:)

  • sakul

    Pawel co to jest ciekle chlodzenie??? Popraw to bo slabo brzmi. dzieki

    • Paweł Winiarski

      Poprawione

  • Snowsky

    Jak zawsze będę zwolennikiem teorii, że grafika w grach nie jest ważna, tak w tym wypadku trochę mi się serducho ścisnęło, że nie mogę sobie w to zagrać i przekonać się na własne oczy jak to śmiga, bo wygląda zaiste niesamowicie :D

  • Samuraj

    Cos tak nie zrozumiałem.
    Gdzie tak jest dowód, że będziemy grali w realistic mod ?
    Ja tutaj widzę filmik o wypasionym sprzęcie, który robi cuda w 4k.

    • Paweł Winiarski

      Pewnie będziemy grali tak, jak i w moda do GTA V. „it’s done when it’s done”

  • Ed

    Wygląda to o wiele lepiej niż screeny z tego Todenhancera, bo nie ma tego przesadnego przyciemniania i wyostrzania.
    Cała sztuczka sprowadza się do tego, że kolory są podkręcone. SweetFX nie jest wymagającym modem, więc nie spodziewajcie się dużych spadków FPS na średnich sprzętach.
    Sama gra już jest fotorealistyczna, mod jedynie podkręcił post-processing by oszukać umysły graczy.

  • A nalepsze jest to, że gdyby nie konsole, to by to było standardem już z rok-dwa lata temu. Konsole zabijają postęp, duszą możliwości, duszą rynek. Plus taki, że nie trzeba ciągle kupować nowego sprzętu, minus taki, że płacimy jak za nowinki, a postępu żadnego. A prawdziwy postęp – no ktoś tu policzył, 6500 + 2500…

    • bobok

      Mogłoby być, ale popatrz też na to, że jednak nawet bardzo mocne PC z niektórymi rzeczami by sobie zwyczajnie nie poradziły. Co z tego, że nawet średnie komputery mają więcej mocy niż konsole, jak grafika taka jak w artykule wymaga w teorii sprzętu za ~10 tys złotych.
      Sprzęt nie idzie do przodu tak szybko jak możliwości w tworzeniu grafiki – mówili już o tym ludzie z CD Projektu, przy aferze z „gorszą” grafiką wiedźmina. Ot silnik który stworzyli na początku stwarzał za dużo problemów z optymalizacją – na początku jaki minimalne wymagania dawali i7 i GTX970! Teraz na tym zestawie masz spokojnie 50-60 klatek przy FullHD w ultra detalach.
      Gdyby zostali przy oryginalnej grafice to byłoby pewnie 30fps w co najwyżej wysokich detalach, a Ultra zobaczyłbyś może za 2-3 lata.
      Owszem konsole hamują rynek PC, ale ma to swoje plusy – dzięki temu komputer za ~3 tysiące złotych spokojnie posłuży przez okres życia tych konsol. Gdyby ich nie było, to doszlibyśmy do tego, co działo się na przełomie XX-XXI wieku, czyli, sprzęt ze stycznia w grudniu był już archaicznym złomem nie nadającym się do niczego.

    • Nie poradziły, bo słabsza optymalizacja, a niektóre efekty są „na chama” jeszcze niedopracowane, ale dorzucane. Przecież nie potrzebujesz pewnych ficzerów by było płynnie, a w pewnym momencie skok jakości nie jest aż taki super hiper, a skok cenowy takiej karty, która to uciągnie – masakryczny. Dlatego odcina się najgorszą jakość, najlepszą jakość i mówi o takiej jakości na „90%”. Że super, ale bez przesadyzmu, że jakiś tam efekt jest do włączenia, który jest niedopracowany. Nie ma sensu kupować nowej grafy za 3k po to, by ten efekcik jakiś włączyć. To jest właśnie to, o czym piszę – te efekciki powinny być standardem, choć oczywiście – zawsze będą opcje, które będą kusić dzieciaki z forsą, żeby to włączyć i było płynnie. Możliwości są tonowane przez sprzęt. A tutaj to pośrednio robią konsole. Na PC nie zrobią super hiper grafiki, bo nikt nie kupowałby konsol… no może nie „nikt”, ale zależność IMO jest. Piszesz też o czymś trochę innym, o tym, jak jest. A ja piję do tego filmiku z Battlefielda, że gdyby nie konsole, gdyby nie ta sytuacja patowa (marketingowa! bo konsole muszą się sprzedawać!), to to by było standardem. Ojej, no na pewno fajnie, że nie jest tak, jak przez 3-4 lata kiedyś, że co pół roku nowy akcelerator : ) ale też nie tak, że sprzęt sprzed 4 lat normalnie dźwiga nową gierę, bo ta działa na silniku sprzed 4 lat, bo z kolei konsole nie idą do przodu, bo by ta gra nie działała na nich… i kółko się zamyka. Plus dla portfela, ale jednak troszkę to za wolno idzie IMO. Po niemiłym zaskoczeniu XONE i PS4 widać było, że coś tu nie gra, że ciągle szamiemy to samo.

    • technomaniac66

      tylko nie rozumiesz rynku… w tej chwili większość gier jest sprzedawana na konsole z prostego powodu – nie trzeba ich składać, są dużo tańsze, a gry można odsprzedawać. Czyli za używaną grę AAA zapłacimy z 15 zł . Kupimy za 65 zł, a sprzedamy za 1.5 miesiąca za 50 zł. Za konsolę zapłacimy 1700 zł, a za takiego kompa ~10 000 zł + gry, których nie można sprzedać za 150 zł za sztukę.

    • Cyr4x

      Nie na Xbox One. Pewnie z kolejną generacją PS będzie tak samo. Rynek idzie w coraz to większe dojenie konsumenta. Już nie wystarczy zapłacić za grę, trzeba się przygotować na mikropłatności. Już nie wspomnę o takich bajerach, jak limitowane skiny do CS:GO za grubą kasę, które w samej rozgrywce nie zmieniają kompletnie nic. Teraz na innych platformach niż X One możeby kupować używki, jak będzie w przyszłości, czas pokaże, a wcale może nie być dobrze.

    • ZdzichuRolnik

      ? Przecież odpalisz używane gry na X One…
      Mimo, ze Microsoft zrezygnował z decyzji podjętej ponad 2 lata temu, jeszcze przed wydaniem konsoli, wsród ludu wciąz panuje opinia, że nie ma rynku używek na X one. :)

    • Ed

      Twoja ignorancja jest porażająca. 10 000 zł za komputer? Co ty wygadujesz? W życiu takiej głupoty nie widziałem.
      Tu sprawdź sobie ten swój komputer za 10 000 zł: https://www.reddit.com/r/PCMasterRace/wiki/builds#wiki_the_next-gen_crusher

      Właśnie taką ignorancję nazywa się konsolowym wieśniactwem.

    • Jacek

      a takie komentarze wyczerpują znamiona pecetowego wieśniactwa. Idź na dwór, pooddychaj głęboko, nikt Cię nie chce skrzywdzić, zabić ci rodziny czy nasikać do kufety. Ktoś po prostu napisał swoje uwagi. Wyluzuj.

    • Ed

      Ale jak rozpowszechnia fałszywe informacje co do ceny PC, i to naprawdę przekłamane?

      Myślisz że to w porządku?

    • Jacek

      oczywiście że nie w porządku. Powinieneś go znaleźć, podpalić mu samochów, przebić koła w rowerze i narobić na wycieraczkę bo śmiał rozminąć się z prawdą paplając w internecie. Brawo Ty!

    • Piszesz o tym, co jest wygodne dla wielkich tego świata i dla marketingu. To jest trochę inna dyskusja. Wiesz, ja jestem wręcz za tym, aby komputery (szczególnie PC) były dla kogoś bardziej kumatego, albo bardziej chcącego być kumatym. Konsole niech sobie będą dla tych, których opisujesz. Gry na konsole można tak samo odsprzedawać (i nie odsprzedawać, bo przecież przypisuje już kupę rzeczy do konta?) jak na PC. Nie tylko Steamem/Originem/Uplayem pecetowe granie stoi, jeszcze aż tak źle nie jest. Generalnie to są ze 2-3 różne tematy, ja napisałem mega ogólnie. Oczywiście, że to jest po to, by piractwa nie było, itd. ale nie ciągnijmy. Kto pamięta lata późne 90te, 2000ne, gdy to się wszystko formowało, ten widzi pewne zależności, jak to zadziałało. Są plusy, są minusy. Ale minusem jest to, o czym pisałem. Wyliczanek kasowych nie ma sensu robić. 10000zł za kompa? Nie kumam tej wyliczanki, tak samo jak z cenami gier. Teraz spoko tytuły AAA idzie wyhaczyć za 50-60zł na PC również, rok, dwa po premierze. Ale nie o tym ta dyskusja.

  • Marcin Kowalski

    Sorry ale z fotorealizmem to to nie ma aż tyle wspólnego.
    Bo już za czasów nawet pierwszego crysisa można było dostrzec kilka problemów z modami graficznyni.
    Wszystko się świeci jak psu jajca, kolory są zbyt napompowane, efekty wybuchów i dymy są zbyt… Czyste.
    Wszystko wygląda jak nawoskowane i umyte… Sztucznie i bajkowo.

    Szczerze może Seria stalkera nie jest idealna graficznie ale jak dla mnie ma więcej realizmu niż to.

    Oczywiście dzieci zaczną krzyczeć że nie, ale sorry wolę znaleźć albo samemu delikatnie zmodowac grę by nie wyglądała jak nawoskowana reklama chromowanych felg, ale klimatyczna gra która grafikę używa jako dodatku a nie głównego tematu.

  • whyipwnya

    Gra może i wygląda pięknie ale co z tego jeśli jest nudna, źle zbalansowana, z małą ilością contentu pośpieszona przy publikacji, denerwująca i na najlepszej drodze do śmierci naturalnej.

    • Paweł Winiarski

      Gram codziennie od premiery. Nie żeby mi jakoś rewelacyjnie szło, ale widzę tyle funu, by spędzać nocą godzinkę/dwie

    • Jacek

      gram codziennie. Nie sądzę żeby była źle zbalansowana – nie zauważyłem jakiejś dramatycznej przewagi jednej ze stron. Nudna? Również nei zauwazyłem, battlefield to nie jest ale ma swoje zalety. Piekna rozwałka i masa radości w klimacie SW.
      Po prostu zależy czego szukasz. Jeżeli uważasz że jest nudna to nie jest po prostu dla Ciebie. Ja mam na ten temat inne zdanie.

    • whyipwnya

      W jaki sposób gra może w ogóle prowadzic statystyki k/d jeśli losowe zostanie Boba Fettem daje +20/30 fragów? Karty stałych bonusów dostępne od najwyższych poziomów łącznie z najmocniejszą bronią. To ma by balans? Obejrzyj sobie filmy AJSA Delritha w których biega sobie po spawnach w st-at i nabija po 100 fragów na mecz. + Rebelianci nie mają ŻADNYCH pojazów. Już nie wspomnę o żałosnym trybie diorama oraz „customizacji” postaci bo te zostały chyba dodane wyłącznie po to żeby menu miało więcej pozycji. Ta gra nie jest warta swojej ceny i tu jest problem. I żadne DLC tu nie pomoże. Gry Star Wars umarły razem z Lucas Arts i KOTOR’em II.

    • Jacek

      Ty oglądasz a ja gram i nie widze takich problemów. Niektórzy maja po 40 – 50 fragów a niektórzy po 1 – 2. Ja tam jestem w połowie i nie mam z tym problemów. Zawsze znajdą się lepsi i gorsi kolego. A to że team nie może rozwalić zwykłego st-at to ich problem.
      wielokrotnie wygrałem będąc w drużynie rebelii więc nie wiem o co Ci chodzi.

  • Michał Korzeniowski

    takie pitolenie trochę. Ok, karty to większy wydatek ale reszta?

    • Paweł Winiarski

      Wyżej pisali, że procek 2,5 k. Ciekawe ile kosztuje takie chłodzenie.

    • Michał Korzeniowski

      myślę ,że to zwykłe wodne- zawsze chciałem sprawdzić czy można zrobić układ do którego nie dostaje się kurz…Maszyna zresztą piękna:)
      Co do samego procka to wydaje mi się ,że to przerost formy nad treścią i i7 za 1k spokojnie by to pociągnęła.

  • Przemek

    Żeby zrobili takie remake modern warfare 2 ;)

  • minichedar

    całkiem fajnie to wygląda, co prawda nie miałem zamiaru w to grać ale po powyższej lekturze może zainstaluję ;)

  • Niech ktoś zrobi konsole do gier, która to pociągnie. Zapewniam, ze ludzie masowo zbierałby na taka konsole nawet rok, żeby w końcu odpalić to bez PC ta z górnej polki. Współczesne konsole sa za tanie.
    Pod tym względem trzeba czekać na next9gena…

  • mariusz.l

    Super to wygląda.
    Ale czy nie wydaje wam się, że gdyby na mapie grało 20 prawdziwych graczy również ten komputer by nie wyrobił?
    Daje ładnie radę w trybie kampanii i na pustej mapie bez graczy. Multiplayer mógłby zarżnąć tą maszynę.
    Dodatkowe obliczenia fizyki, dźwięku itp.

  • abracadabra

    Wolę wakacje z lachonami niż pecety z ramami :)
    pora się leczyć dzieci:)

    • forby

      To było niby w temacie?

  • Niedowiarków przekona tylko wrzucenie instalki do sieci:)

  • Milord

    Mam pytanie nie do końca w temacie, ale nie zamierzam godzinami szukać odpowiedniego forum i tematu do zadania jednego pytania. Mianowicie czy na komputerze za 2000 PLN da się odpalić nadchodzący Star Wars Battlefront 2?

    Z góry dziękuję za pomoc i przepraszam za ewentualne błędy telefon to nie jest zeszyt i mam się prawo pomylić