Microsoft swoją nową reklamą (która premierę będzie miała podczas March Madness basketball) uderza prosto w Apple i to moim zdaniem strzela dość celnie. Reklama pokazuje jaki komputer można kupić poniżej 1,000 USD. Młoda dziewczyn jeździ po sklepach komputerowych w poszukiwaniu 17 calowego laptopa, kiedy wychodzi z sklepu Apple i jedzie do następnego sklepu można usłyszeć ” “I’m just not cool enough to be a Mac person” – jest to reakcja na ceny komputerów Apple.
Wprawdzie zaraz usłyszymy, że Apple to świetny system, dobry sprzęt itp. Umówmy się jednak, że młodzi ludzie szukają komputera do pracy, do pisania, do przeglądania internetu i multimediów – i to przy bardzo ograniczonym budżecie. “Cudowny” system (chociaż Vista naprawdę nie jest taka zła) czy też ładna obudowa mogą być w tych czasach nie wystarczającym argumentem na wydanie 100% więcej na Apple i to właśnie główny punkt kampanii Microsoftu która promuje PC.

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

i? jakis wniosek? anything?
Problem w tym, że ta reklama jest nijaka. Brak w niej jakichkolwiek elementów zaskoczenia, w zasadzie czegokolwiek, co mogłoby tą reklamę uczynić zapamiętywaną. Koncept zdaje się opierała na realisty ad, ale mnie się wydaje, że lepiej wypadały reklamy z Gatesem/Seinfeldem – tam chociaż przez moment był absurdalny dowcip. Tu nie ma niczego, ani dowcipu, ani pomysłu na prezentację argumentów, ani nawet zgrabnie dobranej fabuły. Przecież w 2 sekundzie tego długiego spotu wiadomo co w nim będzie.
Ja się niezwykle dziwię Microsoftowi. Przecież Apple swoim cyklem Get A Mac zostawia tyle możliwości odpowiedzi, że nawet pierwszoroczny adept studiów marketingowych byłby w stanie wymyślić kilka niezłych konceptów. A mam wrażenie, że Microsoft kluczy – najpierw absurdy z Gatesem za 100 milionów, potem szybkie wycofanie, później niby tutoriale na temat Visty, później reklamy z dziećmi niby w kierunku “I’m a PC”, a teraz to cuś.
Trafna reklama moim zdaniem, całkiem udany pomysł. Dla mnie osobiście cena Maców kompletnie je przekreśla. Po co mam przepłacać?
@przemekspider:
A mi się bardzo podobała, i może nie znam się na marketingu ale jako klient i konsument wolę oglądać takie spoty.
@Paweł Rabinek
Nikt ci nie karze przeplacac. Jak chcesz kupic samochod i masz 40 tys zl to nie idziesz do salonu Mercedesa tylko do Fiata.
BTW Ciekawe jak by wygladala reklama gdyby podniesli prog do 2000$ ;)
@Mah:
w czasach kiedy w rankingach niezawodności Assus wygrywa z Apple – kto według ciebie jest fiatem?
jako użytkownik fiata muszę powiedzieć, że (analogicznie do sytuacji microsoft vs apple) ten “niby gorszy” może zaskoczyć i dać więcej radości niż stylizowany, prestiżowy produkt.
i trzeba szukać perełek- znów analogia- fiat coupe pokona większość mercedesów … proste :D
@Grzegorz Marczak
Nie znam rankingu wiec sie nie wypowiem. Ja nie twierdze, ze Apple jest idealne… tylko takie porownania juz mnie nudza. Nie mam kasy to nie marudze, ze mnie nie stac tylko wybieram produkt tanszy. Jak mam to sie zastanawiam czy warto zaplacic za marke i logo z jabluszkiem.
@przemekspider
*przemekspider* to jest świadoma konwencja reklamy. Takie miała założenie i tka jesy. Reklama jedna z wielu. Uderza po głowie tych którzy napinają się appla. Podejscie z innej strony , tak na to przemekspider spojrz. Bo te z emozna zrbić lepasz to logiczne i byly juz inne cykle i beda lepsze. Zrozum reklame , odbierz taką jaka jest. Bedziesz zarzucał niszowym reżyserom że robia filmy w których sie nic nei dzieje ? tak ? :D
@grzegorz – z gustami się nie dyskutuje i ja nie zamierzałem deprecjonować faktu, że Tobie mogłaby się ta reklama podobać. Tyle, że swój wpis zbudowałeś na tym, że popierasz sposób w jaki Microsoft atakuje cenę produktów Apple. A z tym już mogę dyskutować ;-) Uważam bowiem, że swoimi reklamami Microsoft nawet wspiera poczucie “cool” u posiadaczy sprzętu Apple i potencjalnych nabywców. Jest tyle możliwości, które Microsoft mógłby wymyślić – nawet opierając się li tylko na argumencie cenowym – że spokojnie można by było przygotować lepsze spoty.
Ale pal sześć jeden spot. Microsoftowi brakuje zharmonizowanej kampanii przeciwko Apple. Apple ją ma i buduje od lat na tych samych wartościach. Seria reklam Get A Mac jest homogeniczna od początku jej istnienia. To między innymi dzięki temu, że konsumentowi od lat ładuje się do głowy ten sam przekaz na milion sposobów, Apple tak mocno zyskuje i wizerunkowo, i sprzedażowo w stosunku do PC. A Microsoft kluczy – ciągle coś zmienia, ciągle używa innych argumentów, ciągle zaczyna wszystko od nowa.
Ja nie analizuję tutaj, czy za logo Apple’a trzeba płacić 500 dolarów, czy nie. Skupiam się tylko i wyłącznie na strategii reklamowej Microsoftu vs Apple i z tej perspektywy wygląda, że ci pierwsi nie potrafią sobie poradzić z systematycznym, zharmonizowanym i strukturalnym (bo przenikającym na wszystkie inne aspekty marketingowe firmy) strategii reklamowej tych drugich.
Reklama bardzo dobra. Prosta , skuteczna , nie zdecydowanym pokazuje określony punk widzenia, pomaga zdecydować. Reklama pomocna i “prawdziwa”
Microsoft postawił na prawde i prostote przekazu. Pięknie spłaszczony , umiejętnie wykreowany obraz firmy, jej produktów. Dziewczyna wychodzi z apple store i mowi wyraznie z grymasem na twarzy : ” jeden laptop poniżej 1000 baksów” . Ilu z Nas tak myśli ?
Moja zona ma macbooka a ja laptopa HP 15 calowego z 8 GB ramem i vista 64 na pokładzie. Moj HP kosztowal mniej niz jej macbook. Wspolne multi media sa odtwazane na TV z HPka , i smieje sie z zony ze czesto zaglada/korzysta do mojego lapka niż swojego macbooka którego kupiła w połowie dla dizajnu :)
@hmm
U mnie jest na odwrót – ja mam Maka a moja Żonka ma HP w lepszej niż MAK konfiguracji i za połowę ceny:) Uważam, że system mam trochę lepszy ale sprzętowo moja kobieta wygrywa :)
Ok zacznijmy od tego ze atakujacy jest z gory na straconej pozycji. jesli tym atakujacym jest dodatkowo Microsoft, szanse na wyjscie z twarza sa minimalne. Co mozna zrobic? Sprawic aby Apple wyszlo na firme ktora kasuje za swoje produkty jak za zboze.
Wszyscy wiedza od dawna ze Apple jest duzo drozsze od innych sprzetow o porownywalnych parametrach i haslo “not cool enough” w tym kontekscie sprawia, ze MS i pecety to generalnie tacy przyzwoici i wartosciowi i fajni ludzie z naszej szkoly, ktorzy nie maja najnowszych gadzetow, sportowych samochodow i markowych ciuchow, ale po blizszym poznaniu okazuja sie wlasnie wartosciowi.
Dobre i celne szturchniecie. Punkt dla MS
Ja zapamietalem ze lsniacy 17-calowy komputer HP kosztowal $699, podczas gdy w apple za $1000 mozna bylo dostac cos 13-calowego. Pieniadze na ekranie byly wyrazne, to sie dzis liczy.
Kupiła starego grata i się cieszy :)
Pamiętam jak dziś, jak mój znajomy po cichu schował swojego HP do torby udając że nie rozładowała mu się bateria po 1h grania w tetrisa w pociągu ;)
Innym razem chowając laptopa zaczęły mu jakieś śrubki odpadać.
Spoko, HP za 699$.
Po roku używania iMac’a niestety używam go tylko do Photoshopa i montażu filmów. Leopard ma koszmarnie wolny (mimo niskiego obciążenia procesora) i nieprzemyślany interfejs użytkownika i doprowadza mnie to do szału i w praktyce używam do programowania i pracy biurowej laptopa z wingrozą i drugiego z ubuntu. Po prostu nie dałem rady się przestawić. Poza tym pakiet iWork nie potrafi wczytać pliku CSV nawet. Totalna zabawka do robienia broszurek z templejtów bez polskich znaków TTF.
Biała klawiatura maca niby fajna, ale po roku wygląda obrzydliwie. Nie da się jej dobrze wyczyścić i niektóre przyciski się zacinają – w praktyce do wymiany. Myszkę musiałem zmienić na dwuprzyciskową bo w standardowej prawy myszy dało się kliknąć z prawdopodobieństwem 1/2.
Stabilność też sprawa wątpliwa, bo miałem juz wiele razy czarny ekran śmierci na macu. Generalnie najbardziej dobija mnie zamrażanie się interfejsu mimo braku obciążenia.
moze i byloby fajnie gdyby ta pani nie poginala autem za 100tys a tak to sorry
Ja nie potrafie się przestawic na maca. Były próby, ale jakoś wracałem do Visty. To chyba kwestia przyzwyczajeń. Nie otwieramy kolejnej nie konczoncej sie dyskusji o systemach. Uważam tylko że mac nie oferuje mi nic lepszego od Visty. To poprostu coś innego , nie lepszego czy gorszego i tyle. Sprzętowa wydajność jednak uzależnia, oczywiscie zalezy kto do czego uzywa komputera . Pomijając kwestie cenowe, proszę Wszystkich o zwrócenie uwagi , jakiego można zbudowac obecnie Pc. A co u appla ? Jak apppla można zbdować lub zmodyfikować, o ile ? Produkty Microsoft też są dla ludzi kreatywnych, czy “myślących inaczej”. Można się cieszyć Mac OS na Pc :)
widac, ze nie maja juz zadnych argumentow, wiec pozostaje tylko cena… przeslanie tej reklamy jest troszke desperackie
@jwieczorek
ot wypowiedż ! :D A co kolega powie na seriie nie grzeszących designem Samsungów serii NC (Nc100) które ciągna na baterii z właczonym WIFI i BT do 11 godzin ? A prekursor linii który jest juz na rynku od pol około 6 mies. osiaga czas pracy 8 godz. he ? :) No, prosze uczciwie to skomentować :D
@jwieczorek
A co kolega powie o HP mimi ? – 4 godz na baterii… Moj podrózny Acer 9 calowy wytrzymuje 4.5 godz na batt z wlaczonym WIFI a na wyłączonym niecałe 5.5 godziny.
Każdy korzysta z czego mu wygodniej. Wisi mi to z czego korzystacie. Ja wyboru dokonałem, z którego jestem zadowolony. Tyle.
Jak dla mnie, reklama beznadziejna jeśli chodzi o aspekty techniczne i pomysł. Przekaz jest ok, ale realizacja jest beznadziejna.
Ja ja sie upieram ze taki miał być przekaz i realizacja. Reklama jest dla konsumenta , a nie dla znawcow reklamy. Jest rozbiona świadomie. O czym świadczą inne reklamy Micros. Im prościej tym lepiej , im mniej tym więcej…. Oby więcej takich reklam wypuszczał M , własnei tak skonstruowanych/ zrealizowaych jak na filmie powyżej.
Oj oj ten dobry PC i ten dobry MS, ktory zawzial sie i nie bedzie supportowal jednego z najbardziej rozpowszechnionych OS na ziemi czyli XP bo mu sie zle sprzedaje Vista i musi jakos zmusic ludzi do kupna nowego systemu operacyjnego…
Oj oj oj ten strasznie fajny PC, ktorego MUSISZ wypruc i zmienic flaki co 2-3 lata bo nawet Twoj OS nie bedzie pokazywal super fajnych odblaskow ikon na pulpicie albo ukochany Excel zamuli sie na smierc przy 1 GB pamieci…
Oj oj oj….
A Apple to firma dla frajerow kupujacych komputer tylko dla designu i zeby byc bardziej cool.
Acha – a Barack Obama to muzumalnski terrorysta i on stoi za 11.09.2001…
TO WSZYSTKO PRAWDA!!! UWIERZCIE MI, WIDZIALEM W TV :)))
@Artur Kurasinski
Hehe ty się czegoś najarałeś ?:)
ja też mam PC i jest fajnie :D
Najwyraźniej jestem totalnym lamerem w dziedzinie reklamy, bo tą uważam za całkiem niezłą :)
Bardzo ładna dziewczyna.
Grzesiek, dajesz pożywkę fanbojom:P Wstydź się:P
To jest dobra reklama. Przemyślana. Jednak jej cel jest nieco inny niż to interpretuje część osób tutaj.
Trzeba tylko pamiętać, że to nie jest reklama skierowana do mac-userów, tylko do pc-userów.
A jej celem jest podniesienie w ich oczach, ich własnej wartości, poprzez racjonalizację ich wyboru – bo kupują lepiej i taniej.
To Apple zawładnął kategorią “cool”, jeśli chodzi o sprzęt komputerowy. Między innymi – dzięki temu może dyktować takie a nie inne ceny.
I Microsoft musi w końcu jakoś zareagować, aby jego użytkownicy nie czuli się jak osoby mniej cool od tych posiadających Apple.
Jednak zwróćcie uwagę na to, że Microsoft walczy tą reklamą o tych lepszych klientów – gotowych płacić więcej – bo to oni mają wybór i za swoje pieniądze mogą kupić PC-ta lub Mac-a. (i dlatego znalazł się tam samochód za 100 tys. dolców)
Po prostu wyszło mu z badań (zauważcie, że to też ma swoje potwierdzenie w tej dyskusji) – że wielu użytkowników PC-ów – woli zapłacić mniej za swój komputer tłumacząc sobie tą decyzję, tym że: “stać mnie na Apple ale dokonuję racjonalnego wyboru bo nie zależy mi na szpanie”.
I to właśnie do nich jest ta reklama.
ta reklama ma na celu jedynie zdyskredytować produkty Apple – i jej się to chyba udaje więc jest skuteczna nie musi się podobać. Mi się nie podobają te badziewne reklamy proszków do prania w polskiej TV, a ponoć są bardzo skuteczne…
@Artur Kurasinski
zmień dilera albo bierz pól działki
@el cukro :
Nie jest. W naszych realiach taka konwencja reklamy jest be, zresztą dopiero niedawno dopupszczono reklamę porównawczą.
W USA nie mają barier przed takim przekazem, i wcale nie działa tam teza “nie krytykuj konkurencji bo świadczy to o twojej słabości”. Dowody łatwo znaleźć na youtube wpisując cola vs pepsi czy choćby właśnie mac vs microsoft.
Kampanie brandingowe Windows są bardzo skuteczne – sprzedaż i zyskowność ze sprzedaży komputerów Mac od rozpoczęcia I am PC leci na łeb na szyję, Windows ma odwrotny trend – mimo kryzysu. Twarde dane tutaj.
Dodam jeszcze, że w ramach kampanii “Laptop hunter” wystąpi 12 osób, budżety są od 699 do 2000 USD, nikt nie zdecydował się na Apple.
Aaaa i jeszcze jedno. Nie zapominajcie proszę o kontekście obecnej SYTUACJI EKONOMICZNEJ w USA (celowo krzyczę). Dlatego właśnie główną rolę gra zadanie <1000$, gotówka w rękach itp. Czy to na chwilę, czy na dłużej to jednak ludzie w USA zaczeły się odwracać od samego “cool” i bardziej zwracają uwagę na price/value. Chociażby odnosząc to do samochodów – nie czeka się już tak długo w kolejce na BMX X5… a Ford Focus przestał już być “śmiesznym matchboxem”.
Media, internet, prasa pełne są rad “jak przetrwać kryzys” typu “nie jedz na mieście”, “jedź do pracy z sąsiadem” itp. Więc w tej sytaucji podkreślanie aspektu cenowego jest celne.
@hmm: no znajomy nie miał modelów o których piszesz, miał tego co reklamuje go Jay-Z :) Modele o których wspominasz wyglądają faktycznie nieźle jak na PC. Ale wole design jabłek, ich system operacyjny i mogę za to zapłacić. Pomimo iż w każdym modelu jaki miałem padała bateria.
Hmm… kolejne bezsensowne porównywanie Apple do Microsoftu? Każdy ma swoje potrzeby i nie każdemu może odpowiadać to, co oferuje Apple, a innym to co oferuje HP, Asus, etc.
Obecnie kończę liceum i w zeszłym roku nie dysponowałem niewiadomo jak dużym budżetem na zakup laptopa. Gdybym nie znalazł Macbooka używanego 3 miesiące w niemalże idealnym stanie za 2,5k PLN to bym zakupił jakiegoś Pavilliona dv5 za ~3k PLN.
Atutem produktów Apple jest to, że mają fajny design i długo trzymające baterie, dzięki którym wypad na 2+ godzin gdziekolwiek bez zasilacza nie będzie problemem. Nie oszukujmy się. Po cholerę nam najnowszy GeForce/ATI Radeon w lapku skoro powszechnie wiadomo, że laptopy nie mają na celu być sprzętem do grania tylko do pracy – chcesz grać to kupujesz standardowego “pieca” albo konsolę i masz problem z głowy. :)
Recesja … wiec komunikat jest prosty jak drut. Oszczędzaj kasę. Płać mniej.
Nie dorabiajmy ideologii.
@anonim to już są dywagacje na temat mentalności amerykanów. imjo racja jest bardziej mojsza niż twojsza.
Ale recesja jest oczywiście najlepszym wyjaśnieniem, choć w moim odczuciu w innych czasach reklama i generalnie tok rozumowania dobrzy by spełniły swoje zadanie.
Odwieczny spór,według mnie ta reklama niczego nie wnosi,podkreśla tylko że produkty hp i microsoftu sa tańsze,ale czy lepsze ? To juz podlega napewno dyskusji.
Na swoim przykładzie moge powiedzieć,że wole zapłacić więcej i miec MB Pro,place nie tylko za design ale i za system. …ok tutaj zakoncze bo za chwile bedzie wojna systemowa ;)
@pwrzosin:
Nikt z moich znajomych nie zdradza swojej partnerki, czy to znaczy że faceci przestali zdradzać? :D
Wszystko można przedstawić tak, żeby było korzystne dla zamawiającego. Mnie zastanawia tylko ile z tych osób z Laptop hunter wybrałoby tego samego laptopa z ubuntu czy innym debianem za $100+ mniej, skoro taki sprzęt też spełniałby wymagania, a w niektórych przypadkach wydajniej działał.
fajna reklama, w koncu cos “dla ludzi”
Faktycznie, dość celnie. Z tym, że każdy kto kupuje komputery Apple wie dlaczego nie kosztują 500$ tylko raczej 1500 ;)
Sam pomysł na reklamę IMO dobry. Trafi do typowych anty-maców ;)
reasumujac dziewczyna kupila kiepski sprzet wiec nic dziwnego ze kupila taniej
a marketerzy jak zwykle uproscili sprawe do rownania laptop = laptop ignorujac wszystkie istotne cechy http://blog.fotogenia.info/2009/03/27/i’m-just-not-cool/ co ladnie obsmial pawel na playr.pl http://www.playr.pl/wp-content/uploads/2009/03/mercedes_big.jpg
@BS:
Jasne – i myszka od Apple też jest najlepsza na świecie i 13 calowy laptoo za 3 tysiące. Ja rozumiem, że można być fanboyem ale bez przesady. Sam korzystam z Apple i sobie chwale co nie przeszkadza mi w obiektywnym patrzeniu na sprzęt i jego cenę.
@el cukro
Odnośnie ataków w reklamie to poraw(cie) mnie ale raczej o Apple buduje swoją promocję na konfrontacji. Podając chociażby dwie kampanie “Apple 1984″ i ostatnią “I am Mac, I am PC”. Tak więc mieczem wojujesz, od miecza giniesz… ;-)
Grzegorz, Ty tez przesadzasz, mysz to najgorszy produkt appla i wiadomo o tym nie od dzis. Ta opinie uslyszysz tez od fanatykow jablka.
Niestety malo osob rozumie, ze tyle marek istnieje dlatego aby zapewnic kazdemu z nas wybor ktory jest satysfakcjonujacy. Dla jednego jest to dell, hp, toshbia, dla kogos innego apple albo vaio. Kazdy z tych uzytkownikow na pewno ma swoje powody dla ktorych wybral swoj sprzet.
Osobiscie “toleruje” tylko sony vaio i appla, reszta lapkow to dla mnie marne skrzynki. Zajmuje sie designem i lubie korzystac z tego co mi sie wizualnie podoba.
Jezeli chodzi o jakosc wykonania sprzetu, latwosc obslugi systemu, uzytecznosc, to bezdyskusyjnie apple jest tip top, czy sie to komus podoba czy nie.
@Mawek:
Oczywiście, że przesadzam ale nie mogę czasami czytać tego jak niektórzy zaślepieni są w swoim fanatyzmie – a szczególnie rozwala mnie przykład porównywania mercedesa i maluch – jest to tak snobistyczne i tak niskich lotów, iż zaczynam się wstydzić że mam Macbooka.
Wiem o czym mowisz ;) ja po jednej auli nabralem obrzydzenia do macow (wchodze a tam same jablka sie swieca, gadaja ajfony – mysle sobie “nie no zal sami fanboye ;), nie chce macbooka) ale potem kupilem i jakos przelknalem te hermetyczne “community” ;)
@Michal Wlodaski:
Mobilność też się liczy, a nie wydaje mi się aby to pojęcie dobrze definiowało 17” laptopy w stosunku do 13”.
LINUX
Prostota tej “reklamy” aż razi. Najwyraźniej tylko taki przekaz jest w stanie dotrzeć do amerykańskiego konsumenta. Seinfeld był dla nich zbyt abstrakcyjny :)
Ależ wy banałami sypiecie… końcówka wpisu z fotogenii najlepiej podsumowuje http://blog.fotogenia.info/2009/03/27/i’m-just-not-cool/
Kupując auto do jazdy po mieście cenicie sobie komfort, umiejscowienie przycisków, wygodne fotele, stylowy design, różne drobne udogodnienia czy raczej moc silnika i maksymalną prędkość?
Jezeli “pijesz” do mojego komentarza to przeczytaj go dwa razy ze zrozumieniem :/
NIgdzie nie napisalem, ze Apple to Mercedes a PC to maluch. Napisalem, ze jezeli masz okreslona ilosc kasy to nie idziesz do salonu Mercedesa i narzekasz “czemu on taki drogi”. Porownanie nie mialo zadnego odniesienia do sprzetu a jedynie do sytuacji, w ktorej mamy okreslona ilosc gotowki…
@grzegorz tu http://theappleblog.com/2009/03/27/another-hairbrained-microsot-ad-lauren-and-her-quest/ i na stronie mj http://mojejabluszko.pl/?p=1914 masz opis tego modelu hp. to jest po prostu wielki plastikowy i raczej kiepski laptop. na tej zasadzie mozena zrobic rownie prawdziwa “reklame” w ktorej sympatyczna dziewczyna zamiast hapeka wybierze jakiegos noname i jeszcze kupi go z bagaznika samochodu a nie w sklepie. bo przeciez laptop = laptop a jedyne kryterium porownania to cena…
Reklama Microsoftu kłamie… Sprawdzie 13 sekundę spotu… ;-) http://www.przemekspider.com/2009/03/nowa-reklama-microsoftu-kamie.html
@BS
Faktycznie ten HP jest śmieszny jak na 17′ PC (o czym z resztą mowa na mojejabluszko.pl)
1440 x 900?
Turion?
HD 5400rpm?
WiFi bez N?
Ethernet 10/100?
http://www.bestbuy.com/site/olspage.jsp?skuId=9166635&st=hp+dv7&lp=1&type=product&cp=1&id=1218041148373
Oczywiście można mówić, że ona tego nie potrzebuje itd. ale za niewiele większą cenę można by dogonić dzisiejsze standardy.
W samym bestbuy:
Niewiele droższy Dell (Producent twierdzi że trzyma 6godz. 33min)
http://www.bestbuy.com/site/olspage.jsp?skuId=9168134&type=product&id=1218041998093
I troszkę wykraczający poza 1000$ ale wypaśny Acer
http://www.bestbuy.com/site/olspage.jsp?skuId=9182966&type=product&id=1218048303658
O whitebookach nie będę wspominał bo to sprawa dyskusyjna, a i dla pani ładnej byłoby zbyt problematyczne dostanie się do takiego sprzętu… no bo w bestbuyu compali czy też clevo nie ma :D
tu nawet nie chodzi o to zeby gonic standardy – kazdy laptop jest dobry do www i pisania – tu chodzio falsz tej argumentacji. mowienie “kupilem cos taniej i dlatego uwazam ze reszta jest zbyt droga” jest po prostu bez sensu. zwlaszcza ze nie porownuje sie tu dwoch pecetow – na zasadzie zrobie z nim to samo a kosztuje mniej – a maka z pecetem – co oznacza ze ignoruje sie tu pewne unikalne cechy – os x, swiety spokoj, latwa obsluge, brak realnych zagrozen wirusami, wygodne i przemyslane oprogramowanie, wyglad i wykonanie itd. itp. to sa wszystko kryteria ktore moga – i zwykle maja – wplyw na wybor platformy. i to znacznie wiecej niz ballmerowskie “$500 za logo”.
hehe coś w tym jest, Mac ma fajny “dizajn” i jest po prostu modny :)
podam dobry przykład:
“laborki z grafiki komputerowej, wykładowca podchodzi do kumpla patrzy, przeciera oczy ze zdumienia i zaczyna sie smiac :D Kumpel dalej nie wiem o co chodzi,a on go pyta:
- zainstalował pan na Macu Windows XP ? Przepraszam ale pierwszy raz widze coś podobnego (śmiech) :D”
Podsumowując po co moj znajmoy kupil Maca skoro zainstalował tam XP i tylko z niego korzystał ? Odpowiedz jest oczywista ;- )))
Przemek to applolita i wyznawca kosciola apple’a
O reklamie każdy może mieć swoje zdanie. Ale nie ulega wątpliwości, że Apple dokonał wielkiej rzeczy: wyprał mózgi w sumie dość inteligentnych ludzi, którzy na najcichszy nawet dźwięk krytyki ich ulubionengo Mac’a gotowi są warczeć, gryźć i toczyć pianę… Gratulacje dla Steve’a J.
@Piotr:
Ja też chciałem poruszyć wątek samochodowy. Ale z okazji zepsucia samochodem właśnie całej reklamy. Krótko mówiąc, jeżdżenie nowiutkim VW w momencie kiedy na rynku dostępne są tak wspaniałe maszyny jak Tata i jedendwasześćpe jest strzałem w kolano (w zasadzie w oba) tej reklamy. Poza tym, gdybym był sprzedawcą chcącym tylko zarobić na tej Pani, to Mac nasuwa się tu jednoznacznie. MS nie “stargetował” (trudne słowo) chyba dobrze tej reklamówki.
Niektórzy to mają fantazje – autko za 100 tys dolarów. Czyli pi razy drzwi za 350 tys zł. Dziewczyna jedzie vw new beetle cabrio nie za sto a za CO NAJWYŻEJ 10 tys dolarów. I kto powiedział że TO JEST nowy samochód. Takie cabrio robią od 2005 roku więc, po za tym jest to wersja z przed faceliftngu. Więc autko 3-4 letnie. Nowy dodge charanger kosztuje na nasze 70tys zł to spokojnie taki garbusek zmieści się w 20-30 tys
@Anonim A podobno Tata Nano jest chwalona przez testerów ;)
Ale macie problemy. Sprawa jest maksymalnie prosta: Apple nie produkuje komputerów w tej kategorii cenowej. No i w związku z tym… co? No nic. Nie produkuje, i tyle.
To mniej więcej tak, jakby narzekać, że producent drogich win nie ma w ofercie produktu do 50zł. Każda firma produkuje to, co chce, i sprzedaje to, co chce. Jeżeli ta pani szuka laptopa 17″ za 800 dolarów, a Apple takich nie produkuje… No to o czym tu dyskutować? ;P
A ja w ogóle zastanowił bym się dlaczego Microsoft uzurpuje sobie prawo do identyfikowania pojęcia PC – Personal Computer z ich firmą?
Skąd ta “wojna” Mac vs. PC?
Jeżeli już, to powinno być “I’m Mac.” vs. “I’m Vista”
Co prawda Microsoft skutecznie dba o to aby niemal niemożliwe było kupienie laptopa (innego niż Mac) bez ich systemu operacyjnego no ale takie anektowanie sobie całej “reszty świata” to trochę przesada.
Osobiście używam “cegły” Lenovo r61 z której wyrzuciłem Vistę, zainstalowałem Linuxa i co… nadal jestem “I’m PC” ?.
Chętnie kupił bym laptopa jeszcze tańszego niż ta pani w reklamie – tańszego o cenę oprogramowania Microsoftu.
A może wcale nie tańszego – bo szykuję się na zakup Lenovo w500 ( cena zbliżona do tego ile kosztuje Mac) – ale za pieniądze które większość użytkowników wydaje na Windows + Office SB miałbym np. dysk SSD albo netbooka do zabawy.
Dodam zdresztą, że kwestia zysków Microsoftu z preinstalowania Windows na laptopach nie uderza tylko w “dziwaków” korzystających z Linuxa czy innych alternatywnych systemów operacyjnych – ale w legalnych i wiernych klientów Microsoftu również.
Wyobraźmy sobie bowiem taką sytuację, że ktoś kupił sobie komputer stacjonarny i licencję na Windows w wersji BOX. Wówczas gdyby przesiadł się na laptopa złomując komp stacjonarny – ma prawo legalnie przenieść licencję Windows na laptopa – niestety zapłacił już w jego cenie za kolejną licencję OEM Microsoftowi. Czy to jest ok? I czy to jest ta idea PC jako tańszej i lepszej alternatywy dla Mac?
@Marcin:
Nie, jesteś “I’m geek” ;-)
@LS:
Nooo ok – ale chociaż z dużej litery poproszę ;)
Nikt w tej dyskusji nie zwrócił uwagi na fakt, że Mac to też PCet. Od dawana już z mitu niezwykłego komputera (czytaj: PowerPC), pozostało wspomnienie. Teraz ten “niezwykły” Mac to sprzęt jak inne i to w dodatku czytając informacje użytkowników posiadający szereg mankamentów. Poza ceną i niewątpliwie dość ładnym wyglądem nie posiada żadnych cech tłumaczących jego wyjątkowość. Sam MacOS to nic innego jak system BSD z nakładką graficzną Aqua, a swoje zwieszenia ma jak każdy inny OS.
A żeby dolać oliwy do ognia to jeszcze dodam, że zhackowany MacOS na zwykłym PC chodzi szybciej niż na oryginalnym MacIntoshu (testowane na 5 kompach).
Może i Microsoft ma wiele niedociągnięć, może i robią się innym Blue Screen, ale co by nie pisać to: Windows jest tańszy od MacOS. PC jest tańszy od Macintosha.
Możecie mówić co chcecie ale w całym necie wszyscy albo chwalą albo jadą po tej reklamie, co mówi że spełniła swoje zadanie jako reklama.
Poza tym proponuje wejść do AppleStore czy jak to się nazywa i zobaczyć se ceny w Polsce(różnica jest jeszcze bardziej dosadna niż w USA), też myślałem nad MACkiem po 1 wizycie tam wyleczyłem się :P za 5 koła średniej maści lapek gdzie za 5 koła masz Della XPSa, który na prawdę chodzi jak marzenie przy tym MACu. And that’s it…
ps. I want to be not cool enough ;)
Michu: jaki Windows jst tanszy od MacOSa? Mowie oczywiscie o wersjach boxowych.
Wolalbym kupić używanego PowerBooka G4 17″ niz gównianego HP z Fistą na dysku…
A co tam, też dodam swoje trzy grosze :-)
Jako użytkownik produktów apple’a (Iphone i Imac) mogę powiedzieć następująco:
1. Apple jest za drogi, to prawda, z drugiej strony ma ceną taką jaką chcą za niego zapłacić konsumenci. Nie będzie popytu w tej cenie, nie będzie podaży. Proste.
2. Apple dla mnie to design i bardzo przemyślany i użyteczny system operacyjny. Vista – porażka kompletna (Windows 7 duuuużo lepszy, patrząc tylko na betę). XP – po tylu latach, stabilny system jednak w porównaniu do MAC OS’a zostaje daleko w tyle. Dla przykładu, na moim Mac’u mogę spokojnie pracować na 4 pulpitach szybko przełączając się między nimi, mając otwarte 3 edytory, photoshop’a, 2 przeglądarki każda po 7-8 zakładek mając do dyspozycji jedynie 1GB ramu. Na XP same przeglądarki potrafią załatwić już system, o Viscie nie wspominam nawet. To jest tylko przykład samej wydajności którą codziennie doświadczam (pracuje na obydwu systemach).
Do tego dochodzi użyteczność MAC OS’u poprzez dostępne aplikacje (akurat przy developerce) której nie jestem w stanie osiągnąć na “windzie”.
Przy tych wszystkich doświadczeniach mogę z czystym sumieniem stwierdzić…tak Apple jest za drogi, ale mimo wszystko wart (dla mnie) swojej ceny.