Infiniti Q50S Hybrid AWD
58

Hybryda nie musi być nudna: 364 KM w Infiniti Q50S Hybrid z benzynowym V6

364 KM, 5,1 s „do setki” i 7 l/100 km w mieście? Takie połączenie jest możliwe w Infiniti Q50S Hybrid AWD z benzynowym silnikiem 3.5l V6 wspieranym przez jednostkę elektryczną. Co ważne, mówimy o zwykłej hybrydzie, której nie trzeba ładować z gniazdka – jest to więc napęd, którego nie trzeba się uczyć by jeździć nim oszczędnie. Czy w tej, wydawać by się mogło, beczce miodu znajduje się łyżka dziegciu?

Infiniti jest dla Nissana tym, czym jest Lexus dla Toyoty – marką premium. A przynajmniej taką ma być. Infiniti pierwotnie było oferowane przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych, gdzie miało konkurować ze wspomnianym Lexusem czy Acurą (Honda). Po kilkunastu latach auta te trafiły również do pierwszych krajów Europy, a w 2008 także do Polski. Obecnie Infiniti, jako część koncernu Renault-Nissan, współpracuje z Daimlerem – właścicielem marki Mercedes-Benz. Stąd też nie powinno dziwić, że część rozwiązań jest współdzielonych, np. diesel 2.1l, doskonale znany choćby z Klasy C. Jednakże system hybrydowy wykorzystywany w Infiniti Q50S Hybrid jest autorską konstrukcją Nissana-Infiniti. I niniejszy materiał chciałem poświęcić temu właśnie rozwiązaniu. Bo choć Q50 pełne jest interesujących technik, jak choćby kierownica „po kablu” czy zaawansowane systemy wsparcia kierowcy, to poświęcę im osobny artykuł.

Infiniti Q50S Hybrid AWD z napędem na cztery koła

Infiniti Q50S Hybrid, czy ogólnie jako sedan klasy średniej premium tej japońskiej marki – Q50 – nie jest zbyt popularny w Polsce. Pod względem wymiarów i stosowanych rozwiązań konkuruje z takimi autami jak Audi A4, BMW serii 3, Jaguar XE, Lexus IS czy Mercedes-Benz Klasy C. Jest to ważne o tyle, że aby oceniać skuteczność napędu hybrydowego Q50S Hybrid, musimy na czymś oprzeć uzyskane przeze mnie wyniki zużycia paliwa jak i osiągi. Zacznijmy może od tych ostatnich:

Infiniti Q50S Hybrid AWD przyspiesza w nieco ponad 5 sekund od 0 do 100 km/h, co sprawia, że mówimy o naprawdę szybkim sedanie klasy średniej. Porównywalne osiągi zapewnią takie auta jak: Audi S4 (354 KM), BMW 340i (xDrive), Mercedes-Benz C400 4Matic czy Jaguar XE S. Lexus niestety nie oferuje w Polsce porównywalnie mocnej wersji IS-a. Żeby móc jakoś bardziej zobrazować osiągi Infiniti Q50S Hybrid, warto odnieść je do rezultatów uzyskanych przez BMW M2, które jest tylko nieco szybsze: np. w sprincie do 140 km/h wyprzedza Q50S o niecałą sekundę (8 kontra 8,8 s). A M2 to przecież niemalże wyścigowa maszyna, do tego sporo mniejsza i lżejsza!

Infiniti Q50S Hybrid - agresywna stylistyka

Jednak w przypadku osiągów kluczowy nie jest jednak sam sprint do 100 km/h, a elastyczność i chęć do rozpędzania się w dowolnym momencie. W tym względzie Infiniti Q50S Hybrid AWD prezentuje się naprawdę dobrze. Choć wolnossący silnik ma typową dla tego typu jednostek charakterystykę – wysoki moment obrotowy i moc osiąga przy stosunkowo wysokich obrotach (350 Nm przy 5000 obr./min, zaś 306 KM przy 6800 obr./min), to jednak wspomagający go elektryczny motor o mocy 50 kW (68 KM) skutecznie poprawia elastyczność całego zespołu napędowego. Gdy w normalnym aucie mamy np. 2000 obr./min i mocniej wciskamy pedał gazu, to trzeba czekać na redukcję skrzyni biegów, by sensownie zacząć nabierać prędkości. W Infiniti Q50S Hybrid reakcja na gaz jest w zasadzie natychmiastowa, bo silnik elektryczny w takiej sytuacji zaczyna napędzać auto w typowy dla niego sposób – bez niepotrzebnej zwłoki. Daje to czas skrzyni biegów na redukcję i wkręcenie benzynowego V6 na wyższe obroty. W efekcie braki mocy w dolnym zakresie obrotów nie stanowią problemu.

Infiniti Q50S Hybrid AWD - klasyczna bryła nadwozia

Konstrukcja napędu hybrydowego

Warto w tym miejscu nieco szerzej omówić konstrukcję i zasadę działania hybrydowego napędu w Infiniti Q50S Hybrid. Najbardziej „z przodu” znajduje się silnik spalinowy, który łączy się z jednostką elektryczną sprzęgłem. Później znajduje się kolejne sprzęgło, za którym mamy skrzynia biegów. Za jej pośrednictwem moment obrotowy przekazywany jest na koła. Można powiedzieć klasyka. Oprogramowanie steruje działaniem obydwu sprzęgieł, co w efekcie pozwala na napędzanie samochodu jedynie przez silnik elektryczny lub przez zespół dwóch jednostek. Możliwa jest także sytuacja, w której moc z silnika spalinowego przekazywana jest niemalże bezpośrednio na koła (jednostka elektryczna nie bierze udziału w ich napędzaniu). Dzieje się tak najczęściej gdy jedziemy ze stałą, stosunkowo dużą, prędkością. Podczas przyspieszania, elektryczny motor niemal cały czas wspiera benzynowe V6.

Jednostka napędowa w Infiniti Q50S Hybrid AWD

Jak w niemalże każdej hybrydzie podczas zdjęcia nogi z gazu, a więc przy powolnym wytracaniu prędkości lub podczas hamowania silnik benzynowy jest wyłączany, a jednostka elektryczna działa jako generator ładujący akumulatory – odzyskiwanie energii, która będzie później przeznaczona do napędzania samochodu. Energia ta jest także przeznaczana do działania niektórych systemów pokładowych, jak i obsługuje klimatyzację – obecna jest tutaj bowiem pompa ciepła.

W praktyce napęd hybrydowy w Infiniti Q50S Hybrid działa bardzo płynnie, delikatnie i w zasadzie nieodczuwalnie dla kierowcy. Ten absolutnie nie musi wiedzieć co siedzi pod maską, by jeździć oszczędnie. Oczywiście bardzo niskie wyniki zużycia paliwa wymagają pewnej wprawy, ale w tym samochodzie raczej nie będą one priorytetem.

Infiniti Q50S Hybrid AWD - hybrydowy napęd

Zużycie paliwa w Infiniti Q50S Hybrid

Już wiemy, że pod względem osiągów Infiniti Q50S Hybrid AWD prezentuje się bardzo dobrze. Czas zweryfikować zapotrzebowanie na paliwo tego samochodu. Co ciekawe, producent nie deklaruje niskiego spalania. Obiecuje, że wersja AWD będzie potrzebować w mieście 9,4 l/100 km oraz 5,1 w trasie (dane dla wersji z 17-calowymi kołami). Skupmy się w pierwszej kolejności na rezultatach uzyskanych w mieście:

7 l/100 km! OK, to była bardzo oszczędna jazda, ale nawet jeżdżąc dynamicznie – nie bardzo szybko, dynamicznie, czyli tak jak zapewne będzie to auto użytkowane – uzyskałem 8,4 l/100 km. To naprawdę świetny rezultat. Oczywiście Lexus IS 300h oferuje mniejsze zużycie paliwa, ale też i dużo mniejsze osiągi. Porównując Infiniti Q50S Hybrid do aut o porównywalnej mocy w zasadzie możemy mówić o zdeklasowaniu rywali pod względem zużycia paliwa w mieście. 3-litowa benzyna BMW potrzebuje 10-11 l/100 km, podobnie jak Audi S4. W zasadzie wynik Infiniti można porównać z 2-litrowymi dieslami.

Trasa? Tutaj już tak różowo oczywiście nie jest, bo jednak wykorzystanie silnika spalinowego jest znacznie częstsze, choć należy dodać, że Infiniti Q50S Hybrid potrafi jechać nawet 80 km/h z użyciem wyłącznie jednostki elektrycznej. Oszczędna jazda drogą międzymiastową wiąże się ze zużyciem na poziomie 7 l/100 km. To już rezultaty porównywalne z benzynową konkurencją. Podobnie ma się sprawa przy prędkości autostradowej: między 9 a 10 l/100 km to wynik niemalże identyczny jak w Audi, BMW czy Mercedesie. 2-litrowe diesle w tych warunkach potrafią być oczywiście znacznie oszczędniejsze, nawet o 3 litry na każde 100 km, zaś mocniejsze i pojemniejsze jednostki o około 1-2 litry.

Infiniti Q50S Hybrid AWD - charakterystyczny grill

Infiniti znalazło receptę na wysokie osiągi i niskie zużycie paliwa?

Niewątpliwie Infiniti Q50S Hybrid łączy wysokie osiągi z niskim zapotrzebowaniem na paliwo podczas użytkowania w mieście, szczególnie gdy zestawi się go z autami o porównywalnych osiągach. Oczywiście brakuje do nastawionych na oszczędność napędów hybrydowych Toyoty, ale nierozsądnym wydaje się zestawianie ze sobą aut o zupełnie różnej klasie mocy i wydajności. W trasie Infiniti Q50S Hybrid już tak nie imponuje pod względem zużycia paliwa jak w mieście, ale trzyma bardzo dobry poziom względem rywali, a właściwie najczęściej z nimi wygrywa – choć tym razem tylko o włos.

Tego należało się jednak spodziewać, bo benzynowe jednostki użyte w napędach hybrydowych z oczywistych powodów nie mogą być równie oszczędne jak diesle podczas jazdy autostradą. W takim scenariuszu napęd hybrydowy ma jednak inne zadanie: ma przede wszystkim poprawiać komfort jazdy i osiągi. I trzeba przyznać, realizuje to naprawdę dobrze, bo Infiniti Q50S Hybrid AWD to naprawdę szybka usportowiona limuzyna, która daje mnóstwo frajdy z jazdy. O tym jednak w następnym odcinku :)

Infiniti Q50S Hybrid AWD

  • Luke

    To mi się podoba. V6 które brzmi I wcale dużo nie pali

    • Marek

      Niedużo jak na taką moc ale ogólnie sporo

    • KrisK

      Zobacz sobie ile pali Lexus GS 450h o porównywalnej mocy do Infiniti

    • Extreeme

      Z jednej strony tak ale z drugiej to jednak większe auto, a IS w tak mocnej wersji nie występuje

    • DanTheLittle

      Moc to nie wszystko

    • Adi

      Zastanawiam się czy ten dźwięk nie jest podrasowany przez głośniki

    • hans

      Nie jest.

    • MarekGot

      To akurat duży plus. Jak widać nie trzeba stosować pierdziawek o pojemności 1.4 lub 1.0 żeby było oszczędnie

    • Qba

      Są na rynku oszczędne i mocne diesle V6

    • Extreeme

      Ale żadne nie oferują tak niskiego spalania i nie są tak lekkie jak benzyny

    • Qba

      Wszystkie oferują spalanie niższe o 2-3 litry na 100 km.

      I wcale nie są cięższe od silników benzynowych V6 o takiej samej pojemności.

  • Gruby81

    Bardzo jest ciekawy jak ten układ kierowniczy się sprawuje. Spora część oceniających raczej go krytykuje

    • KrisK

      Bo to prawie jak z Playstation :)

  • Marek

    Ogólnie Q50 ma dobre opinie ale co sprawia że te auta nie są popularne?

    • KrisK

      Zbyt duże nawiązania do Nissana moim zdaniem

    • SmackThat

      Odpowiedź oczywista jak budowa cepa. Nie są popularne w Polsce bo ludzie mają klapki na oczach i kupują tylko audi, voklswageny i skody w zależności od zasobności portfela. A pogadaj z takim, to będzie twierdził, że passat kombi jest lepszy od panamery sport turismo, no ludzie, trzymajcie mnie :-)

    • Extreeme

      Po części masz rację ale nie koloryzowałbym aż tak bardzo. Wejdź do środka tego Infiniti albo nawet zobacz na recenzje, jakość plastików jest niższa niż w VW

    • MarekGot

      Coś w tym jest. Wystarczy wejść do tyłu Q50. Ciasno jak cholera

    • Maciek

      Fakt, do tego bardzo mały bagażnik. Częściowo przez baterie między bagażnikiem, a tylnymi fotelami. Jest to niestety jeden z większych minusów tego auta.

    • hans

      Ja dlatego wybralem ISa. Nie tylko wyglad i niezawodnosc auta, ale i komfort z tylu i bagaznik prawie 500l.

    • Maciek

      Też mocno się zastanawiałem, ale problem z ISami jest taki, że nie mają mocniejszych silników, dodatkowo z oferowanych mocy oferują słabe osiągi (czasy 0-100, ćwiara) w porównaniu do konkurencji. Dla mnie było to podstawowe kryterium. Poza tym ta skrzynia CVT w hybrydzie, dla mnie coś nieakceptowalnego w żadnym samochodzie.

    • hans

      Oczywiscie mowilem o 200T, chociaz dla mnie idealem jest IS 350 z usa. Przyspieszenie 7 do 100, ale realnie 6 bo skrzynia ma laga na starcie co da sie obejsc. Spalanie na poziomie tego q50s.

    • Maciek

      Proponuje wybrać się do salonu, albo chociaż obejrzeć recenzje Q50 wykonaną przez Zachara co do plastików. Usłyszałeś jakieś bajki i teraz powtarzasz głupoty. Akurat to jest na wysokim poziomie i VW to tutaj jest lata świetlne za Q50. Wiem, bo miałem Touraga, teraz Q50 i nie ma co tutaj porównywać.

    • Maciek

      Inną kwestią, która była bardzo istotna jeszcze do niedawna to mała ilość salonów i serwisów. Jeszcze do niedawna była to tylko Warszawa i Katowice. Coś ostatnio pozmieniało się na plus, ale duża część osób rezygnowała z tego powodu z zakupu.

    • DanTheLittle

      W mojej opinii kojarzy się to ludziom z super luksusem. To coś więcej niż audi

    • Maciek

      Ja nie polecam auta ze względu na problemy z systemem infotainment, nawigacją, która jest nie do użytku i obiecankami, który skończyły się na niczym w zakresie aplikacji (w Ameryce jest nawet pozew zbiorowy z tego powodu). Do tego bardzo duże problemy z parowaniem z jakimkolwiek iPhonem, generalnie nie działa albo trzeba robić to ręcznie za każdym razem. Niby auto tańsze, ale niestety w szczegółach mocno niedopracowane i do niemieckiej trójcy jeszcze bardzo daleko. Jedynym dużym plusem jest genialny silnik i sensownie wykonany układ hybrydowy. Czuć te 550 niuty. Do DASa można się przyzwyczaić i potem dziwnie jest w każdym innym aucie z tradycyjnym układem kierowniczym.

    • Qba

      Nie są dostępne z dobrymi diesla mi, ten oferowany 2.2 o mocy 170 KM jest kiepski

    • Extreeme

      Kiepskie są niestety informacje które przedstawiasz. Ten diesel jest bardzo trwały choć głośny. To konstrukcja Mercedesa

    • Qba

      Dodam że stara, z której Mercedes zrezygnował już.

  • Adi

    Wydaje mi się że jak kupuje się auto o mocy 300 km lub więcej to dwa litry w tą czy w tą różnicy nie robi

    • Extreeme

      Tu nie musi chodzić o samą ilość zużytego paliwa a o zasięg auta a więc częstotliwość z jaką musisz odwiedzac stacje

  • Franz

    Infiniti to niestety ulep części z Mercedesa i Nissana. Widać to zbyt mocno

    • hans

      I Renault – zapomniales o tej slynnej, niezawodnej marce..

  • MarekGot

    No dobra, to przy oszczędnej jeździe, a jak przy wykorzystaniu wszystkich kucy pod maską?

    • Maciek

      Nie wiem jak można zejść poniżej 10l tym autem w mieście. Jeżdżąc bardzo ekonomicznie i w ciepłą pogodę (jest to istotne, bo częściej przełączą się na baterie) uzyskałem 10,5-10,7l/100km. Jeżdżąc normalnie jest to wartość bliżej 12l/100km. Artykuł w ogóle jest nierzetelny, np. „Obiecuje, że wersja AWD będzie potrzebować w mieście 9,4 l/100 km oraz 5,1 w trasie (dane dla wersji z 17-calowymi kołami).”. No redaktor może obiecywać, ale wersja Q50S Hybrid AWD nie jest w Europie sprzedawana na felgach mniejszych niż 19-stki, a to jest standard w tym modelu i też takie felgi są na aucie ze zdjęć ;-) Zapewniam, że te wartości spalania są nierealne i łatwo to zweryfikować w innych testach czy opiniach użytkowników :-) Oczywiście jak ktoś chcę to zejdzie i do 5l/100km tym autem, ale mówię o normalnej jeździe po większym mieście, gdzie są korki, światła, częste zatrzymywanie, przyspieszanie etc.

    • Tomasz Niechaj

      Zacznę może od tyłu: pretensje miej do oficjalnego katalogu producenta, że podaje wartość również dla felg 17-calowych https://www.infiniti-cdn.net/content/dam/Infiniti/Brochures/PL/final/Q50_PL.pdf Co do osiągniętego przeze mnie zużycia paliwa: mam dowody w postaci materiału wideo z zapisu komputera, przejazdu miastem z wideorejestratora oraz pomiarem poprawności wskazań (komputer zaniżał o około 2,5%). Możesz więc mieć inną OPINIĘ na podstawie swojej jazdy, ale FAKTY są takie, jak podane w materiale. Nie traktuj tego jako przytyk wobec Ciebie, ale może po prostu nie potrafisz jeździć równie oszczędnie tym samochodem?

    • Maciek

      Ale kolego, ja nie kupowałem tego auta, żeby jeździć oszczędnie. Jak kogoś stać na auto za 250k to jest to ostatnia rzecz o której myśli ;-) Jak chciałem pokazać koledze spalanie to zszedłem nawet do 5l/100km. Można ? Można, ale nie o to chodzi. W realnej jeździe na dłuższym odcinku po mieście nie uzyskasz takich wartości. Wiem co mówię, bo autem mam już przelot ponad 100k. To jest FAKT pochodzący od realnego użytkownika, a nie testera posiadającego auto przez kilka dni. Na początku też miałem lepsze wyniki, ale weź sobie zrób pomiar z 5000 km. Nie uzyskasz takich wyników. Zresztą wejdź sobie na forum fanów Infiniti, tam masz opisy realnych właścicieli i wtedy dowiesz się jakie jest realne spalanie auta.

    • Tomasz Niechaj

      Mam wrażenie, że nie rozumiesz specyfiki pomiarów zużycia paliwa. Powiedz mi jak mam zmierzyć np. Audi Q7 z 3-litrowym dieslem, a jak mam zmierzyć Toyotę z silnikiem 1.2? Moim zdaniem powinna to być ten sam styl jazdy. To, że mam pod nogą 300 koni, nie znaczy że test pomiaru zużycia paliwa ma być przeprowadzony inaczej. Cały świat tak mierzy, w tym instytucje tym się trudniące – IDENTYCZNE warunki dla wszystkich aut niezależnie od ich mocy. Ty więc mówisz o tym ile to auto pali podczas jazdy w Twoim stylu (najpewniej szybka i dynamiczna), ja zaś wskazuję na zużycie podczas jazdy oszczędnej, TAKIEJ SAMEJ jak w każdym innym aucie który mierzę. Jeśli chcesz podyskutować o słuszności takiej METODY, to możemy, ale to jest dyskusja o słuszności takiej metody a nie o tym jak wcześniej zasugerowałeś że artykuł jest nierzetelny i że „nie wiem jak można zejść tym autem poniżej 10l w mieście” podczas gdy sam teraz piszesz że zszedłeś do 5l/100 km. Więc czytelnik może wprowadzać w błąd i manipulować, tak?

    • Maciek

      OK, rozumiem Twój tok myślenia, ale rozchodzi się o to, że wielu właścicieli tego modelu na forum Infiniti narzeka, że nie jest w stanie zejść ze spalaniem poniżej 10l/100km. Ja także. Dlatego w pewien sposób tego typu testy wprowadzają w błąd, bo ktoś zasugeruje się tego typu tekstem, a potem wielkie zdziwienie. Po części tak jak mówisz wynika to z faktu, że masz prawie 400KM pod maską i z reguły ciężko się powstrzymać przed dynamiczniejszym przyspieszaniem, ale wg. mnie charakter auta i jego moc oraz to jak mocno zachęca do szybszej jazdy też powinna być brana pod uwagę, bo na koniec dnia to właśnie to spalanie odczuje potencjalny właściciel na stacji benzynowej. Podsumowując: spalanie, które podałeś jest możliwe, jest możliwe nawet 5l/100km, ale realnie korzystając z auta w powiedzmy w miarę oszczędny sposób, ale nie pozbywając się też przyjemności z jazdy spowoduje, że poniżej 10l/100km w mieście nie zejdziemy. I zaznaczam jest to nie tylko moje zdanie, ale też innych osób, które na to narzekały na forum i że często muszą odwiedzać stacje benzynową. A jak zaczniemy naprawdę ostro traktować auto wynik będzie wyższy, bo wtedy bateria działa bardziej jak turbodoładowanie niż element oszczędzania paliwa, a więc wtedy to jakbyśmy mieli samą V6-stkę.

    • Tomasz Niechaj

      Cieszę się, że zmieniłeś ton dyskusji – dziękuję! :)
      Postaram się dziś wrzucić film z przejazdu z wideorejestratora gdy już jechałem oddać Q50S do salonu i przejechałem z Kabat na Krasnobrodzką ponad 20 km. Z pewnością byłem jednym z najszybszych kierowców na drodze, ale nie jechałem bardzo szybko – po prostu szybko i dynamicznie. Wynik: 8,4 l/100 km. Mówię: tu chodzi o to w jaki sposób się jedzie, jak się wykorzystuje napęd.
      Zapis z wideorejestratora nie będzie miał zarejestrowanej prędkości ani czasu przejazdu. W różnych fragmentach przyspieszenie filmu będzie różne. Przyczyny: wiadome :)

    • Tomasz Niechaj

      Proszę, obiecany zapis przejazdu: https://www.youtube.com/watch?v=B93X2yIqj_I Czy nazwiesz to ślamazarną jazdą? Nie była to może szaleńcza jazda, ale zdecydowanie byłem jednym z najszybszych kierowców na drodze.

    • Robert M

      Tak samo jest z Toyotą Yaris II hybrid. Teoretycznie osiągalne są wyniki w okolicach 4l/100, ale jeździć się tak nie na dłuższą metę, a na krótkich odcinkach, w taką pogodę jak obecnie, spokojnie można przekroczyć 7-8l/100.

    • Tomasz Niechaj

      Nie wiem jak z Yarisem, bo nie jeździłem tym autem zbyt dużo w mieście, ale Aurisem, Priusem czy C-HR naprawdę ciężko jest po mieście zrobić więcej niż 8 l/100 km. Tutaj masz w C-HR poniżej 4l/100 km i wcale nie byłem zawalidrogą: https://www.youtube.com/watch?v=HfIoZU7eHSM Będąc absolutnie najszybszym kierowcą zużyłem 7,5 l/100 km.

    • Robert M

      To nie wiem :D To są wyniki obserwacji z kilku Yarisów, którymi jeżdżę. W żadnym nie da się zejść poniżej 5-6 jeżeli jeździsz „normalnie”. Głaszcząc pedał i powodując podniesienie ciśnienia innych kierowców schodzi się do 4.7-5. Poniżej udało mi się w dość specyficznych warunkach tylko. Znajomy ma prywatnie Aurisa i też ciężko poniżej 8-9 zejść, z tym, że on robi odcinki do 6km.

    • Tomasz Niechaj

      Znajomy z Aurisa chyba jeździ bardzo agresywnie. Jesteś może z Warszawy lub okolic? Może spotkamy się i zobaczę jak jeździsz. Bo aż jest to dla mnie zaskakujące że tak ciężko jest Tobie czy Twoim znajomym uzyskać lepsze wyniki zużycia paliwa.

    • Robert M

      Zdecydowanie nie jeździ agresywnie, zresztą ta skrzynia nie zachęca do agresywnej jazdy. Na krótkich „zimnych” odcinkach ten elektryczny to się często nie zdąży włączyć. Ja, jeżeli przejadę 100-130 km w ciągu dnia w pracy, jestem w stanie dość niskie spalanie osiągnąć, ale na pewno nie katalogowe :D Nie jestem z Warszawy;)

    • Tomek

      Zasięg i jeszcze raz zasięg :) nie chodzi tylko o pieniądze. Też myślałem o tym aucie, ale gdzieś widziałem zdaje się na „scf”, że pali po 14-15 l bez większego problemu, to nie wiem jaki musiałbym mieć bak żeby nie zamieszkać na stacji benzynowej.

    • Tomasz Niechaj

      Poszukałem jeszcze innych wyników dotyczących zużycia paliwa: https://www.caranddriver.com/reviews/2014-infiniti-q50s-hybrid-awd-long-term-test-review-update-two-page-2 (7,3 l/100 km) https://www.youtube.com/watch?v=M-19g_yFZPc (6,3 l/100 km) https://www.wheels.ca/car-reviews/2015-infiniti-q50s-hybrid-review/ (8,3 l/100 km)
      Oczywiście nie mam bladego pojęcia jak oni uzyskali te wyniki, nie są one na 100% porównywalne z moimi, ale jak widać można.

    • Maciek

      Nawet 5l/100km możesz uzyskać. Przesłać Ci fotkę ? ;-) Co z tego wynika ?

    • Tomasz Niechaj

      Już Ci odpisałem wyżej.

    • Tomasz Niechaj

      Dynamiczna jazda trasą wiąże się ze zużyciem w okolicach 13-14 l/100 km.

  • Greg

    Fajnie że to auto nie rzuca się w oczy. Wielu może być zaskoczonych

    • Maciek

      Na początku tak, ludzie myśleli, że widać znaczek Hybrid z boku i że auto ma osiągi Priusa. Niestety po dłuższym czasie świadomość się zmieniła. Ludzie zaczynają kojarzyć, że hybryda w Infiniti i Lexusie może oznaczać coś więcej niż tylko oszczędność. Teraz rzadko kto chce się ścigać na światłach, co mnie smuci mocno, dlatego myślę o debadge.

    • hans

      Fajnie i nie fajnie. Ja osobiscie preferuje wyglad IS F-SPort, chociaz obracajace sie glowy po pewnym czasie robia sie irytujace;)

  • Maciek

    Wersja AWD ma 5,4 s do 100tki, wersja RWD ma 5,1s.

  • hans

    Tylko to auto ma wyglad Deawoo lanosa. Jesli komus to nie przeszkadza to ok.

  • jj

    A czy z serwisem cos sie poprawilo? Ludzie musieli przez pol Polski dymac do Katowic albo Warszawy.

  • DanTheLittle

    Mam samochód za 40000 zł. Kupię sobie infinity. Hybryda, świetna oszczędność.

    Zwłaszcza w cenie :)