269

Hulaj Fronda, piekła nie ma

Reksio dziełem Szatana – oto dzisiejszy wątek przewodni polskiego Internetu. Tekst pojawił na łamach blogosfery portalu tzw. poświęconego, czyli frondy.pl, już dawno, ale spopularyzowany został dziś. Nie od razu czytelnicy dostrzegli, iż mamy do czynienia ze zjawiskiem zgrabnie określanym jako trolling level master. Dlaczego? Coraz trudniej bowiem odróżnić elektroniczną prasę religijną od najzwyklejszych polskich brukowców… Jestem ateistą. I to jest spory coming […]

Reksio dziełem Szatana – oto dzisiejszy wątek przewodni polskiego Internetu. Tekst pojawił na łamach blogosfery portalu tzw. poświęconego, czyli frondy.pl, już dawno, ale spopularyzowany został dziś. Nie od razu czytelnicy dostrzegli, iż mamy do czynienia ze zjawiskiem zgrabnie określanym jako trolling level master. Dlaczego? Coraz trudniej bowiem odróżnić elektroniczną prasę religijną od najzwyklejszych polskich brukowców…

Jestem ateistą. I to jest spory coming out w czasach, gdy rząd płaci z publicznej kasy egzorcystom, a krajowa telewizja finansuje wywiad z księdzem pedofilem, który potem sam sobie wybiera wyrok, a sędzia nie ma nic przeciwko.

Gdybym jednak chciał się nawrócić, zapewne zacząłbym czytać religijną prasę. A że papieru używam tylko do podcierania się, zajrzałbym oczywiście w sieć. A tam klops!

Otwieram bowiem portal „poświęcony” i szukam informacji, które skierowałyby mnie w stronę Boga. Niestety, albo ktoś ten portal zhackował, albo religia komuś się pomyliła z piwnicą sado-maso na końcu Internetu. Szukając dobrej nowiny trafiam bowiem na takie oto hasła:

  • Ludzie tworzyli dzieci jak lalki
  • Islamski totalitaryzm zniszczy świat
  • Polacy – niewolnicy własności
  • Prewencyjne wycinanie narządów
  • Ikona cywilizacji śmierci
  • Amputacja mózgu i Angelina Jolie
  • Poczet renegatów Moskwy
  • Wychowywały ją lesbijki. Dziś mówi o swoim cierpieniu

Serio??? Ile pokrzepienia mogą uzyskać z takich artykułów wierzący? Podejrzewam, że niewiele. Za to dowiedzą się, że wszystkim rządzą Żydzi, masoni, komuniści i cykliści, a wszędzie czai się Szatan.

Hello Kitty? Szatan. Harry Potter? Szatan. Batman? Szatan. Projektant lalek Barbie? Cytując: „zboczeniec, który nurzał się w rozpuście”. Lećmy dalej – „księża egzorcyści alarmują już o przypadkach zniewolenia demonicznego dzieci czy wręcz opętania”.

fronda.pl – dobra nowina o Chrystusie, który jest obrazem Boga?

Jednocześnie żaden „poświęcony” portal nie widzi absolutnie nic złego, gdy podstarzały ksiądz egzorcysta obnaża przed dziećmi włochate kolana i każe z nich zlizywać bitą śmietanę w czasie tzw. Neptunaliów, czyli – krótko mówiąc – imprezy poświęconej pogańskiemu bóstwu. W czułym uścisku poświęconych kolan żaden szatan dzieciom nie grozi…

No ale za to:

Przemysł porno walczy o dzieci, bo dziecko to potencjalny klient, wierny branży na długie lata. (źródło)

Nie mówiąc już nawet o tym, że:

Osobiście znane mi są przypadki nastolatek, wychowanych na lekturze tego czasopisma, które, doświadczając opresji demonicznych, muszą dziś prosić o pomoc księży egzorcystów. (źródło)

Co bym robił, gdybym się nawrócił dzięki portalom „poświęconym”? Zapewne zacząłbym wypędzać Szatana. Dobry przykład w tym względzie dała rodzina z Lublina.

Egzorcyzmy miały wypędzić demona. „Matka uważała, że dziewczyna mówi nie swoim głosem”. Post, ścinanie włosów i polewanie wodą. Tak miały wyglądać domowe egzorcyzmy odprawiane przez rodzinę z Lublina. Dla rodziców i dwójki dzieci obrzędy zakończyły się pobytem w szpitalu. Dokładne okoliczności zajścia bada prokuratura. (źródło)

No ale wiadomo, kto nie jest z nami, jest przeciwko nam. Stąd też ku pokrzepieniu serc wierzących dziennikarze z misją pytają z właściwą sobie subtelnością na przykład, czy aktor Krzysztof Pieczyński jest chory, czy opętany

Nic dziwnego, że na łamach blogosfery frondy.pl pojawił się w końcu mistrz trollingu, który uraczył nas kompletnie nonsensownym bełkotem na temat Reksia – bełkotem będącym w rzeczywistości znakomicie przemyślaną, inteligentną parodią tekstów znanych z rzeczonego portalu.

Serial pełen jest okultystycznej symboliki. Przyjaciółmi Reksia są m.in. kogut i kot, czyli zwierzęta odgrywające dużą rolę w złowieszczej religii azjatyckich szamanów – Wicca. A Reksio to pies? Tak – a więc aluzja do egipskiego boga Anubisa, którego później pewne sekty czciły jako diabła. Czy egipskie demony i szamańskie rytuały to aby dobre treści dla twojego dziecka?

Warto zauważyć, że przekazywane przez serial mroczne treści doprowadziły już do niejednej tragedii. Istnieją świadectwa, że seryjny morderca Ed Gein był fanatykiem serialu i to z niego czerpał inspirację do swych zabójstw. Wiadomo mi także, że kuzynka znajomej teściowej szwagra szofera zięcia stryja mojej sąsiadki znała kogoś, kto czytał gdzieś o dziewczynce, która uzależniła się od tego serialu i oglądała go całe dnie! (źródło skasowane – patrz postscriptum z adresem!!!)

To tylko dwa fragmenty znacznie większej całości, którą czyta się wybornie, ale która niesie za sobą smutną konstatację – elektroniczne media religijne w Polsce tak mocno zboczyły z kursu, że przebijają już nawet półnagą matkę Madzi na koniu, faceta, który nie śpi, bo trzyma kredens, czy panienkę, która chłoszcze porem piersi.

Mało tego, autorzy z misją, miast krzepić innych świadectwem o Bogu, wsadzają łapy chociażby w cudzą pochwę, jak to było z pewnym znanym redaktorem i Angeliną Jolie. Nie wiem, czemu, ale wszystko to coraz bardziej przypomina mi sytuację, przed którą wszyscy nas przestrzegają. Jaką? Otóż świętą wojnę, czyli Jihad… Tylko w wydaniu cyberchrześcijańskim.

Pozostaje mi jedynie zacytować Ignacego Krasickiego:

Dewotce służebnica w czymsiś przewiniła
Właśnie natenczas, kiedy pacierze kończyła.
Obróciwszy się przeto z gniewem do dziewczyny,
Mówiąc właśnie te słowa: „… i odpuść nam winy,
Jako my odpuszczamy” – biła bez litości.
Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności.

 

 PS. Jako że zaraz po ukazaniu się mojego artykułu miłosierny administrator był łaskaw tekst o Reksiu cichaczem usunąć, chętni mogą zaglądać do webcache’a. :) Miłej lektury!

  • Jestem wierzącym i prakykującym katolikiem i jakoś nie widzę za bardzo nic wspólnego pomiędzy fronda.pl, a wiarą. Ja traktuję to jak zwykłą dewocję, z której należy się śmiać.

    • Marek Smoliński

      Jest jakieś oficjalne stanowisko episkopatu w tej sprawie? Jest gdzieś czarna lista dewocjonaliów, aby odróżnić Frondę od TV Trwam?

      Z tego, co widzę (a mogę się mylić) KK jest pazerny na wiernych. Byle jak najwięcej osób było chrzczonych i byle pozycja KK była, przynajmniej wg statystyk, silna. Kościół jest też mocno niekonsekwentny. Z jednej strony marketingowa głowa KK, papież Franciszek, człowiek ostentacyjnie skromny. Z drugiej strony ciągły wyzysk wiernych na szczeblu lokalnym. Również nauki teoretycznie oficjalne często rozmijają się z tym, co mówią księża (na myśl przychodzą przede wszystkim Natanek i Rydzyk).

      Co zrobił Kościół Katolicki, żeby odsunąć swoich wiernych od takich generatorów nienawiści jak Fronda?

    • Michał Hackleberry

      Wyzysk wiernych na szczeblu lokalnym, jak to określiłeś, nie jest pomysłem KK tylko księży-władców_świata, najczęściej z parafii, w których jest tylko proboszcz. I ci księża odpowiedzą przez Bogiem za swoje czyny.

    • Marek Smoliński

      I to udowadnia, że KK niczym nie różni się od odłamów od tego Kościoła i sekt, a jego „ciągłość” jest nic nie warta. KK nie jest świętą organizacją i nie ma patronatu w formie ducha świętego, skoro dopuszcza do aktów pedofilii, wyzysku i innych nadużyć – nawet jeżeli są bardzo rzadkie.

    • tiger

      A czym jest skrajna lewica jak nie taką „oderwaną parafią”, ale na skalę całego kraju?

    • Marek Smoliński

      Nie rozumiem. Możesz rozwinąć myśl?

    • tiger

      Jeśli muszę, oznacza to, że nie rozumiesz. Jeśli nie rozumiesz – oznacza to, że nie pojmiesz i zaczniesz mnie od faszystów i homofobów wyzywać tylko dlatego, że mam odmienne zdanie. To jest nietolerancja. Nie, nie mogę rozwinąć myśli bo skończę jak Dolce i Gabbana – prześladowany przez LGBT mimo, że jestem gejem. Bo powiedziałem coś, co im się nie podobało (było niezgodne z ich ideologią).

    • Guest

      „Mamo, ale Marek z trzeciej C ma gorsze oceny”. Dyskusja o kościele i sru, „tiger” wrzuca tekst o lewicy. Marek Smoliński prosi o rozwinięcie myśli i sru, „tiger” jedzie z faszystami i homofobami.
      Najfajniejsze jest to, że jak go zjadę za klapki na oczach, to też będę tym złym :D

    • tiger

      Bo jestem tolerancyjny dla wszystkich i wyśmiewam „tolerancyjną” część społeczeństwa nawołującą do bojkotu bo „tamci nie myślą jak my!” to jestem nietolerancyjny? Wyjaśnij mi.

    • Przecież świętość Kościoła i obecność Ducha Świętego nie jest uzależniona od czynów poszczególnych członków Kościoła.

    • Marek Smoliński

      Raczej oczekiwałbym odwrotnie, żeby czyny członków były uzależnione od Ducha Świętego. Nie wiem jak to definiuje KK, ale wiem jak to rozumieją wierni i z jakim świętym oburzeniem reagują na wszelką krytykę i podejrzenia wobec księży. I właśnie dlatego w KK wszelkie objawy zepsucie spotykają się z większą odpowiedzią społeczeństwa niż w przypadku innych organizacji.

    • Tomasz Bielecki

      Nonsens… Jedno nie implikuje drugiego, FIFA moze miec patronat Polococty i pic pepsiXD. Dla odmiany, po wejsciu na portale Ateuszy mozemy sie dowiedziec o tym ze wszytskim rzadza reptilianie albo ksieza, a czemu nie dwa na razXD

    • John Kofee

      osobiście wolałbym aby odpowiedzieli za swoje złe czyny tu i teraz – ot tak na wszelki wypadek :)

    • Niestety nic i ubolewam nad tym.

      Co do wyzysku na szczeblu lokalnym to nie wszędzie tak jest i nie można generalizować – zapraszam do mojej parafii, gdzie księża sami wykładają kasę na wiele rzeczy, a za posługi nie biorą za wiele (wiem to dokładnie ponieważ służę w kościele od blisko 14 lat i byłem świadkiem naprawdę różnych sytuacji).

    • Marek Smoliński

      Nie twierdzę, że KK nie ma swoich dobrych stron. Na przykład jedną z niekosekwencji KK jest swego rodzaju rozłam (dowolność w poglądach) między kreacjonizmem i ewolucjonizmem (w tym drugim Bóg jedynie włożył duszę do wyewoulowanego człowieka). To akurat wydaje mi się dobre i moim zdaniem KK potrzebuje więcej takiej otwartości umysłu. Niestety wielkim problemem naszego świata jest to, że ludzie dobrzy nic nie robią, a w przypadku KK widać to szczególnie.

    • John Kofee

      fuksiarz – może jeszcze ci któryś kiedyś pomógł… wtedy szczęściarz :)

    • Jak się tak zastanawiam, to akurat z mjej parafii księża nie mieli okazji by mi pomagać, ale z innych zdarzało się, że dostawałem pomoc w różnych problemach ;)

    • John Kofee

      no to piknie jak mówił baca licząc owce – a mnie wszyscy starali się jedynie pomóc w pozbyciu się jak największej ilości gotówki i to co gorsza w mało wyrafinowany sposób :) dopiero w Niemczech zobaczyłem jak to mniej więcej powinno wyglądać – normalnie szok kulturowo-religijny :)

    • Marek Smoliński

      Masz coś ciekawego do sprecyzowania jak to wygląda w Niemczech? Poza oczywistym przekazem, jakiego można się domyślić: że księża starają się pomóc i przyjmują datki dobrowolne, zamiast mówić wprost ile coś kosztuje lub niemalże wprost, że np. inni za pogrzeb płacą tyle i tyle. :)

    • John Kofee

      ooo to za coś płaciłeś poza podatkiem?
      z tą pomocą bym nie przesadzał ale są bardzo mili :)

    • Marek Smoliński

      Mówię o doświadczeniach innych. Sam na szczęście jeszcze nikogo nie chowałem.

    • Artur Gusiński

      Śmieszy mnie troska ateistów o moją osobę. O wyzysk wiernych. O biednych, ogłupionych, oszukanych i naiwnych katolików. Gościu : nie jesteśmy biedni, oszukani i naiwni. Nie musimy słuchać ani Rydzyka, ani Natanka, ani Frondy. Możemy, jeżeli chcemy. I nikomu nie robimy tym krzywdy.
      I nie wylewamy żalu na portalu technologicznym, że te naiwne, ogłupione lemmingi tak są wpatrzony w Pana Kubę, wtykajacego polską flagę w psią kupę…

    • Marek Smoliński

      Tylko słabi ludzie uczestniczą w życiu Kościoła, bo tylko słabi ludzie potrzebują przewodnika duchowego. Twierdzenie więc tzw. „owieczki”, że nie potrzebuje troski jest absurdem – potrzebuje i dlatego idzie do swojego pasterza. To raz.

      Dwa: nie wiem czemu zwracasz się do mnie, bo ja nie troszczę się o katolików. Irytuje mnie raczej, że Kościół Katolicki daje ciche przyzwolenie na różne procedery i nie robi nic w ich sprawie. Wszakże każdy generator poparcia dla KK jest dobry, a jeżeli narobi – nomen omen – diabła? Nawet nie trzeba negować tego oficjalnie, wystarczy to pozostawić swoim wiernym krzykaczom. I w ten sposób taka Fronda nie ma pretensji do KK, bo nie jest prez KK krytykowana – a jedynie przez wybranych katolików. Wilk syty i owca cała – mechanizm wypracowany przez 2 tysiące lat. :)

    • Artur Gusiński

      Dzięki za info. Sporo tych słabych w historii KK, mam nadzieje że stanę obok nich… Wśród ateistów zaś sami silni :Stalin, Lenin, Hitler…

    • Marek Smoliński

      Wśród ateistów zaś sami silni […] Hitler…

      http://i.imgur.com/yHF97b5.gif

    • Artur Gusiński

      Wikipedia : Christa Schroeder, sekretarka Hitlera, wspomniała w swych wydanych po latach pamiętnikach: „Hitler nie był przywiązany do Kościoła. Uważał religię chrześcijańską za przeżytek, obłudny wynalazek służący do uzależniania ludzi”[26]. Nicolaus von Below, adiutant Hitlera, napisał o postawie religijnej Hitlera w swych wydanych po latach wspomnieniach: „Nigdy nie zauważyłem u niego żadnych oznak pobożności (…)”[27]. Wspominał także, że Hitler wygłaszał publicznie „pogróżki pod adresem Kościołów”[28]. Inny autor twierdzi, że Hitler „bez opanowania dawał się ponosić nienawiści do Żydów, księży, socjaldemokratów, Habsburgów”[29]. Istnienie u Hitlera planu rozprawienia się z chrześcijaństwem potwierdza Werner Maser, który przytacza jego słowa na ten temat. Stwierdził on mianowicie, że jeśli chodzi o Kościół katolicki, to pewnego dnia trzeba będzie „wytrzebić go siłą”[30][31]”

    • Marek Smoliński

      Widzę, że zacytowałeś z Wiki to, co było dla Ciebie wygodne – typowa rzetelność rozumowania katola. :)

    • May Czos

      A to ciekawe bo w tym samym czasie Hitler, budując Rzeszę, publicznie chwalił się likwidacją wrogich środowisk np. ateistów.

    • Artur Gusiński

      W tym samym czasie to znaczy kiedy ? Likwidował wrogie środowiska do 1935-1936 roku, potem ujawnił się jako zaprzysiegły wróg katolicyzmu , a w szczególnosci KK . Co nie przeszkadzało mu używać argumentu ” morderców Jezusa ” przeciw Żydom.
      Nota bene w latach 1935-1937 w Rzeszy Niemieckiej Żydzi licznie popierali Hitlera , szczególnie ci z wyższych sfer i bogatsi – dopóki ich potrzebował umiał być … niekonfliktowy.

    • May Czos

      Taaa, a potem jego armia siała zniszczenie z hasłem „Got mit uns” (Bóg z nami) na ustach i karabinach. Tacy byli z nich ateiści.

    • Artur Gusiński

      Nawet nie licze na przeprosiny…

    • opal

      Hahaha – człowieku – jesteś totalnym idiotą :)

    • Jacek Rakoczy

      Generator NIENAWIŚCI? Toż to generator lolcontentu- i to dla katolików głownie :D

    • Marek Smoliński

      Chyba kręcę się w złych miejscach, bo nie raz natknąłem się na ludzi, którzy biorą takie rzeczy na poważnie – dlatego też zrezygnowałem z drastycznych żartów – bo zrobisz jakiś głupi żart, że mańkutom powinno się ucinać lewą rękę, to się nauczą pisać prawą, a jakiś idiota w Internecie to przeczyta i wykona w praktyce.

    • Jacek Rakoczy

      Wszedzie sa idioci i nic na to sie nie poradzi.
      Nie wiem jakie złe skutki mogło by mieć wzięce serio tego trollingu o Reksiu ;)

    • Marek Smoliński

      Wszystko jest względnie dobrze, dopóki tacy ludzie nie mają dzieci.

    • Łukasz B.

      Ciekawe ile wiesz o początkach religii chrześcijanskiej. Poczytaj sobie o mitologi sumeryjskiej, babilońskiej czy chociażby egipskiej to zmienisz zdanie o niezwykłość Bibli.

    • opal

      widać za to, że ty gówno wiesz o chrześcijanach – w ufo tez wierzysz?

    • bolek232

      Może czasem warto pochwalić się pozytywnymi osiągnięciami? A nie w kółko: „Ja nie umiem dodawać xD”, „Chodze do kościoła xD”…

  • Fronda.pl nie ma nic wspólnego z kościołem katolickim, oni już dawno „odlecieli” ze swoimi tekstami. Widzę, że autor chciał znaleźć sensację i trochę zmanipulował faktami…

    • Marcin M. Drews

      Faktycznie, zmanipulowałem fakty. Fronda w ogóle nie jest portalem religijnym: http://www.fronda.pl/modlmy-sie ;P

    • ale oczywiście, że nie jest

    • Marcin M. Drews

      Ale oczywiście, że jest. Natomiast nie widzę ani jednego miejsca, w którym sugerowałbym, że fronda ma coś wspólnego z kościołem katolickim. Chociaż ma. Przymiotnika „katolicki” nie użyłem ani razu. Natomiast portal, który publikuje modlitwy, wywiady z duchownymi i felietony dziennikarzy religijnych, to JEST portal religijny. A to, że nie jest to oficjalny organ KK, to zupełnie, ale to zupełnie inny temat.

    • Marek Smoliński

      Wdajesz się w dyskusję merytoryczną z człowiekiem, który uważa, że Ziemia powstała 6000 lat temu w sześć dni. Zostałeś ostrzeżony.

    • Marcin M. Drews

      Szach mat! :)

    • ^^^
    • opal

      Jesteś idiotą :) Mat!

    • Jazir

      Nie jestem osobą wierzącą, ale o ile mi wiadomo, to ten zapis z Biblii jest metaforą i nie interpretuje się go dosłownie. Czy Ty też wierzysz w to, że np. pewien Mały Książę gadał z różą? Albo inne tego typu rzeczy z poezji polskiej chociażby?

    • Tomasz Kus

      To, że jest metaforą dopiero od, w miarę, niedawna jest głoszone. Wcześniej byłoby gorące zaproszenie, bynajmniej nie na kawę, z kilkoma przedstawicielami kościoła ;)

    • w miarę nie dawno to zostało ogłoszone na frondzie i tym podobnym stronom internetowym ;-)

    • steveminion

      Poezja nie jest traktowana jako źródło historyczne a Biblia z całym swoim zasobem bredni tak…
      A tak na marginesie, dlaczego stworzenie świata w 6 dni jest metaforą a nadludzka istota która ten świat stworzyła już nie?

    • Jazir

      A kto powiedział, że nie jest? Księża? Tylko że oni wyłącznie głoszą to, co im się wydaje. Autor tekstu opisywał swoje wyobrażenie, ale użył wielu ogólników, dlatego ciężko brać jego słowa dosłownie. Samo sformułowanie „Bóg” uważa się za metaforę pewnej energii instniejącej we Wszechświecie bądź stanu pełnej świadomości. Nie dajmy Kościołowi tłumaczyć nam, czym jest Biblia.
      Biblia jako źródło historyczne – tak, ale nie w całości. Nie oznacza to, że każdy jej fragment jest prawdą historyczną i każdy historyk to powie. Znów porównam to do poezji, która często traktowana jest jako źródło historyczne, gdyż opisuje tradycję i obyczaje danej kultury, opisuje pewne wydarzenie, ale jednocześnie używa metafor, których to już się jako historyczne fakty nie traktuje.

    • opal

      Jaaapier*olę – jakiej ENERGII? Człowieku o czym Ty mówisz :) We wszechswiecie? Co to za jakies new ageowskie bzdury. „Nie dajmy Kosciolowi tlumaczyc nam, czym jest Biblia” – widzę, że Ty juz wiesz czym jest i nic innego Cie nie przekona. Póki co – wszystkie dowody jakimi KOSCIOL dysponuje wskazują na to, że wydarzenia opisane w nowym testamencie są prawdziwie spisane przez ewangelistów. Masz jakies watpliwosci?

    • Jazir

      Źle widzisz. Miałem na myśli narzucanie interpretacji. Ziemia to nie cały świat. Energia? Poczytaj trochę więcej, niż tylko chrześcijańska wizja funkcjonowania świata. Nikt monopolu na prawdę nie ma, bo do tej prawdy nikt nie doszedł, ale można znaleźć wspólne cechy wierzeń i religii.

    • Marek Smoliński

      Biblia to nie tylko poezja. Ludzie w przeszłości mordowali w imię tego, co napisane w Biblii, jak i dzisiaj wiele fragmentów traktuje się na poważnie. Biblia jest podstawą katolickich wierzeń i podsumowanie jej jako poezji nie różniącej się od Małego Księcia, podkopuje te wierzenia całkowicie.

      Niestety, zwątpiłem w ludzką inteligencję po wielokrotnych spotkaniach z katolikami-kreacjonistami, którzy wierzą dokładnie w to, co opisałem: w to, że Ziemia powstała 6000 lat temu w 6 dni.

    • Jazir

      Tylko zauważ, że to, że ludzie mordowali w imię tej idei nie musi świadczyć źle o idei, świadczy to w tym przypadku o głupocie interpretujących, albo gorzej – o ich sprycie, który postanowili wykorzystać do zniewolenia mas i osiągnięcia własnych celów. Biblia sama w sobie zawiera wiele mądrości i ciężko znaleźć tam nawoływania do zła, kto czytał, ten wie. To zło to dzieło ludzi, którzy narzucili własną, niekoniecznie słuszną, interpretację Biblii.
      Druga sprawa – nie podsumowałem nigdzie Biblii jako poezji nie różniącej się od Małego Księcia, nigdzie w moim komentarzu nie ma fragmentu potwierdzającego ten zarzut, więc jest on bezzasadny i szkoda komentować go. Wskazałem na jeden element. Ale skomentuję to poprzez zadanie pytania – czy stwierdzenie faktu, iż Hitler i Stalin wprowadzali zbrodnicze systemy jednocześnie oznacza, że niczym się od siebie nie różnili? Porównywanie to nie utożsamianie, proszę pamiętać o tym.

    • Marek Smoliński

      „ciężko znaleźć tam nawoływania do zła” – nie ma ich wiele, ale łatwo je znaleźć.

      http://www.biblia-internetowa.pl/Luk/19/27.html

      Poza tym odbiję piłeczkę – nigdy nie stwierdziłem, że stwierdzasz, że Biblia nie różni się niczym od Małego Księcia. Porównanie było absurdalne, to nie było porównywanie Hitlera do Stalina, to było porównywanie Hitlera do św. Mikołaja.

    • Jazir

      Zgoda, miałem właśnie na myśli to, że nie ma ich wiele, źle się wyraziłem. Podałeś dobry przykład.

    • cyt

      „Tylko zauważ, że to, że ludzie mordowali w imię tej idei nie musi świadczyć źle o idei …” – powiedz to Jihad-ystom.
      Religia – jakby nie była, jest złem ponieważ nie pojmuje Świata w sposób naukowy. Narzuca pewne fakty i zazwyczaj jest mało tolerancyjna dla innych religii czy postaw wobec religii.
      Sam fakt interpretacji przykazania „Nie zabijaj” jest interpretowane na „Nie zabijaj człowieka” a co ze zwierzętami? Zwierzęta nie idą nie Nieba? Dlatego możemy je zjadać.
      Człowiek i wymyślona przez niego religia to czyste ZŁO.

    • Jazir

      Religia moim zdaniem nie jest złem, ale owocem pewnej wadliwości człowieka. Ludzie od zawsze mieli luki w wiedzy, nie znali wyjaśnienia różnych zjawisk, wciąż np. nie wiemy, jak powstał dokładnie Wszechświat, co się dzieje z nami po śmierci. Religie powstały dlatego, że ludzie chcieli sobie na te pytania odpowiedzieć, choć często w absurdalny sposób. To nie zło, to po prostu ułomna natura człowieka.

    • Tomasz Bielecki

      Sprawa jest prosta, interpretowanie Biblii doslowonie jest w KK zabronione pod sankcja grzechu. Biblia nigdy nie byla w katolicyzmie traktowana doslownie, te nowosc przyniosly juz pierwsze sekty w II w np. Gnostycy. Nauka nie jest religia badz ideologia ktora ma nauczac pojmowania swiata, za to jest prad pseudonaukowy ktory sie tym zajmuje, scientyzm… A Fronda jest portalem religijnym, z pewnoscią, i z pewnościa nie katolickimXD

    • a mały książę ma swój kościół? :D

    • John Kofee

      skoro potwór spagetti ma to i może mały książe :)

    • Jazir

      A jakie to ma w tej konkretnej sprawie znaczenie? Żadne. Tekst o powstaniu świata powstał na długo przed powstaniem Kościoła i został przez ów Kościół za-a-dap-to-wa-ny. To raz. Dwa – nawet Kościół ma prawo do stosowania w swoich tekstach metafor. Ale już pierwszy punkt mówi, że to nie tekst Kościoła. Dosłownie można interpretować wykładnię i doktryny kościelne, jak również prawo watykańskie, ale nie Biblię, a zwłaszcza Genesis.

    • John Kofee

      pogadaj z kreacjonistami to ci wyjaśnią czemu się mylisz i dlaczego :) :) :)

    • Jazir

      Kreacjoniści o ile się orientuję nie zajmują się dosłownym tłumaczeniem tekstu o powstaniu świata, a sama idea kreacjonizmu jest w paru punktach wykazana i udowodniona przez biologię, a wcale nie ma w tych punktach nic wspólnego z konkretnym bogiem czy Bogiem. Jeśli ktoś twierdzi, że kreacjonizm to zawłaszczona przez Kościół idea i głosi, że świat stworzył stary dziadek w 6 dni, to nic nie wie o kreacjonizmie, delikatnie mówiąc. A jeśli jakiś człowiek głosi takie rzeczy i nazywa siebie kreacjonistą, to kompromituje własną osobę. To nie kreacjoniści to głoszą, a głupi księża w szkołach podstawowych lub inteligentni księża świadomie wciskający głupoty dzieciom w szkołach podstawowych.

    • Marek Smoliński

      http://sjp.pwn.pl/sjp/kreacjonizm;2475016.html
      Znaczenie drugie.
      Masz prawo nie zgadzać się z tą definicją, ale nie obrażaj proszę ludzi, twierdząc, że nic nie wiedzą w temacie, tylko dlatego, że uznają definicję słownika PWN. Koniec końców to tylko słowo i jeżeli definiujemy je inaczej, to znaczy, że mówimy o dwóch różnych rzeczach.

    • Jazir

      Ależ nie obrażam, przecież sama ta definicja zostawia olbrzymie pole do interpretacji. W ciągu ilu dni/sekund/lat? W jaki sposób? Kim jest „Bóg”? Tego ta definicja nie wyjaśnia i żadna nie wyjaśni, bo Bóg to w zasadzie określenie czegoś, do czego odwołuje się prawie każda religia a nawet filozofie i nauka, choć w istocie inaczej sobie tego Boga wyobrażają (oczywiście chrześcijańskie rozumienie jest najbardziej rozpowszechnione).

    • Jonasz Olszewski

      Nie jest metaforą. Natomiast kościół katolicki przyjmując teorię ewolucji rzeczywiście sprawił, że tak się patrzy na biblię. Oczywiście błędnie.

    • Jazir

      Jest. Autor tego tekstu nie był historykiem i nie dokumentował niczego, nie był świadkiem tych zajść i nie popierał swoich tez żadnymi dokumentami ani przekazami ustnymi. Napisał dzieło literackie tamtych czasów używając metafor i uproszczeń, aby jakkolwiek wypełnić lukę w wiedzy o początkach naszego świata. To fikcja pełna metafor i tylko tak można to interpretować, brak jest jakichkolwiek dowodów i przesłanek do twierdzenia, że jest to tekst pisany z przekonaniem o jego prawdziwości dosłownej i umocowaniu w faktach.

    • Jonasz Olszewski

      Ależ są przesłanki które dowodzą, że Duch Święty czuwał nad tym tekstem i jest wszystko bardzo sensowne :) Polecam poszukać dowodów na własną rękę.

    • Jazir

      Przesłanki, czy twierdzenia księży? Dowodów na to, że czuwał, nie ma.

    • Jonasz Olszewski

      Dowodem, który mnie mocno o tym przekonał, myślę że Ciebie również, jest książka „U wrót przestrzenii” Józefa Kajfosza, niestety nie ma odpowiednika internetowego. W biblii jest napisane coś, co na pierwszy rzut oka jest niedorzeczne (chodziło o wymiary miasta, które będzie po sądzie ostatecznym) , a mimo to w niej jest. W 20 wieku bodajże, po podstawieniu geometrii wielowymiarowej do tego co zostało tam napisane, wszystko zaczęło mieć sens. W biblii uczniowie nie potrafili nazwać niektórych zjawisk, przez za mały postęp w nauce, to racja, natomiast próbują to opisywać słowami. Jeśli jesteś zainteresowany tematem to bardzo polecam tą książkę.

    • Jazir

      To ciekawe, w wolnym czasie się tym zainteresuję, dzięki za cynk :)

    • Jonasz Olszewski

      Nie ma sprawy, teraz znalazłem parę fragmentów tej książki, aczkolwiek nie wiem czy warto się tak wybiórczo zapoznawać :)

      http://www.docelu.biblia.info.pl/ksiazki/uwpgl.htm

    • Jonasz Olszewski

      Gdybyś przestał być ignorantem i poczytał to i owo to byś sam się zdziwił do jakich wniosków byś doszedł.

    • opal

      Smoliński – jesteś za głupi aby zrozumieć księgę rodzaju. Marcin Dews jest jeszcze głupszy sądząc artykule, który „spłodził” :) Nawet debil nie sprawdził sprawy rzekomego „lizania smietany z kolan”…temat prostowany miliard razy przez ksiedza, grono pedagodiczne, rodzicow i samych uczniow ale co TAM. No debil :)

    • Marek Smoliński

      zaloguj się, załóż konto, napisz 100 komentarzy i wtedy możemy dyskutować- bo nie chcę mi się nawet czytać czegoś, co pisze kolejny anonimowy debil z Internetu. :)

    • portal fronda jest portalem religijnym tak samo jak portal, który pisze o koranie, problem jest taki, że ten tekst opiera się na tym, że fronda jest portalem katolickim czym nie jest, a wiele wpisów tam publikowanych jest nawet sprzecznych z KKK, ten tekst powstał tylko po to (a przynajmniej ja mam takie zdanie) żeby szerzyć błędne przekonanie o tym jakie zasady ma kościół katolicki

    • Marek Smoliński

      „problem jest taki, że ten tekst opiera się na tym, że fronda jest portalem katolickim”
      To już Twoja nadinterpretacja.
      [CTRL] + [F] „katol” i sprawdź ile razy ten ciąg znaków pojawił się w artykule.

    • a jak na antywebie pisze się o Microsofcie i 100 razy w tekście pojawia się słowo „Microsoft” to też powiesz, że AW to portal Microsoftu?

      Wszyscy wiemy o co chodzi, to nie telewizja tutaj ludzie mają trochę większe IQ

    • Marek Smoliński

      Ten komentarz udowadnia, że masz upośledzone zdolności poznawcze.

    • Medycynę skończyłeś, że takie diagnozy stawiasz?

    • Artur Gusiński

      Wszyscy wiemy o co chodzi…. Jeżeli w Iranie napisze ktoś o portalu religijnym, to raczej nie będzie chodziło o portal Scjentologow… Jeżeli w kraju katolickim ktoś zaczyna od „Jestem ateistą…” też raczej nie będzie obrażał wyznawców islamu… Casus Nergala poproszonego o potarganie Koranu…

    • gosc

      Portal, który publikuje wpisy polityczne to portal polityczny? Przypomnieć Pana kilka wpisów tutaj?

      Portal, który publikuje zdjęcia aktorek porno to portal pornograficzny, przykład onet? :)

    • John Kofee

      zamiast się przepychać słownie powiedz lepiej jako to odróżnić – jest jakiś oficjalny spis portali prawdziwie religijnych czy coś w ten deseń?

    • Tak, oficjalne strony kurii oraz episkopatu ;) jak chcesz coś więcej się dowiedzieć to odsyłam do KKK

    • John Kofee

      acha, a ta reszta to rozumiem taka podpucha gdzie wrogowie KK podszywają się pod katolików, żeby im psuć opinię… uuu nieładnie :) dobrze, że nie czytam takich stron :)

    • a jak ktoś pisze o Microsofcie to znaczy, że się podszywa pod Microsoft?

    • anemusek

      A co mnie to? KK to niejedyna organizacja. która w wielu sprawach działa poprzez nieoficjalne agendy.
      Oficjalne stanowisko Rosji również neguje wsparcie dla „separatystów” na Ukrainie… To dość charakterystyczne działanie dla organizacji mających statutowo charakter totalitarny.

    • Marek Smoliński

      Często się z Toba nie zgadzam, ale tu świetnie to ująłeś.

    • Ale chyba coś ci się pomyliło, zasady jakie ma przestrzegać osoba należąca do KK są oficjalne podane np. w przykazaniach kościelnych oraz KKK i nikogo nie obchodzą (a nawet nie mogą) jakieś „nieoficjalne” interpretacje publikowane na frondzie itd.

    • anemusek

      Hmm… Zastanów się o czym piszemy i co sam napisałeś i skonfrontuj to z faktami. Zasady są mgliste, często dopasowywane do sytuacji, a oficjalna interpretacja niespójna, nietrwała i niejednolita. Całość dość charakterystyczne przy manipulowaniu ludźmi i życiem społecznym przez różne organizacje o zapędach totalitarnych, które do tego celu wykorzystują min nieoficjalne agendy oraz naginanie i nieoficjalne łamanie i przeinaczanie reguł. Przykład Rosji jest tu idealny – niby jest sygnatariuszem prawa międzynarodowego i w swoim ustawodawstwie ma zagwarantowane jego przestrzeganie, a jak to jest w praktyce pokazują „zielone ludziki” (fronda).
      Zresztą sam KK ma bogatą tradycję w takowych działaniach: niby „nie zabijaj”, a jednak jakieś ale do bezwzględnego zakazu; niby kochaj bliźniego swego ale jednak w imię boga na stos czy pod miecz za pomocą mniej lub bardziej oficjalnych instytucji „Świętej” Inkwizycji czy Wypraw Krzyżowych; niby Chrystus zakazał wywyższać się apostołom między sobą i innymi, a wręcz kazał im być sługami, a jednak trochę inaczej to KK skonstruował… itd. itp….

    • Co to są za argumenty? KK oficjalnie wycofał się z błędu jakim były wyprawy krzyżowe i przeprosił, po drugie cała siła tej religii polega na tym, że różne nakazy i zakazy można interpretować na wiele sposobów, każdy ma wybór jak chce żyć, a po drugi zgodnie z 2 soborem watykańskim zbawienie jest poza kościołem co pokazuje, że nic nie jest tutaj „przepychane” nieoficjalnymi kanałami. Niestety portale typu fronda szkodzą KK podejrzewam, że z takich stron czerpiesz wiedzę i nie wiesz jak to naprawdę wygląda.

    • anemusek

      A nie widzisz, ze kościół własnymi czynami przeczy oficjalnemu swojemu stanowisku? Niby się odcina od przeszłości, a stosuje uwspółcześnioną wersję wypraw krzyżowych i świętej inkwizycji (notabene to Kongregacja Nauki Wiary będąca płynną kontynuacją Świętej Inkwizycji dalej istnieje). Niby mówi, że każdy ma wybór jak chce żyć ale za każdym razem jak ktoś chce mieć prawo do tego wyboru to jest wielkie larmo i cała akcja dywersyjna by to uniemożliwić pod byle pretekstem. To jest dokładnie to o czym pisałem i Fronda świetnie się w to wpisuje – takie coś oderwane od czego się można oficjalnie odciąć ale swoją krecią robotę dla nas robi. To była, jest i będzie walka o rząd dusz co nie ma nic wspólnego z Bogiem, a raczej wg biblijnych opisów z knowaniami Szatana jeśli przyjąć tą nomenklaturę.

    • Ale podaj konkretne przykłady, bo na razie to napisałeś jakieś rzeczy wyssane z palca, jak politycy którzy występują w TVN

    • Artur Gusiński

      10 przykazań jest dla Ciebie mgliste. Polecam okulistę.

    • anemusek

      A co ma wspólnego 10 przykazań z KK?
      Czy ty wogule zagłębiałeś się w zasady wyznania które wyznajesz? Raczej mi się nie wydaje byś miła o chrześcijaństwie, KK i tym podobnych choćby szczątkowe pojecie przynajmniej takie wrażenie można odnieść po twoich wypowiedziach.

    • Artur Gusiński

      Ty tak na poważnie?
      Zresztą przeczytałem Twój post ( a nie było łatwo ) i jednak nie. Nie będę z Tobą dyskutował.

    • anemusek

      Przecież ze mną nie dyskutujesz więc w czym problem? Rzucasz hasłami wyjętymi z kontekstu nie zagłębiając się w meritum rozważań więc jaka to dyskusja?

    • anemusek

      ps. Przepraszam, że na ciebie najechałem ale naprawdę irytuje mnie jak ktoś przeinacza celowo lub ze względu na brak zrozumienia treści moje tezy.

    • Jazir

      Generalnie zgadzam się wymową tekstu, ale nie rozumiem np. dlaczego autor wrzuca jako skandaliczny tekst o tym, że branża porno walczy o dzieci, bo dzieci to klient na lata? Fronda może być portalem skandalicznie szalonym, ale bądźmy obiektywni – w tej kwestii ma 100%, 100% (!) racji. Dlatego nie rozumiem, dlaczego wrzuca się do jednego wora cytaty skandaliczne i cytaty bardzo celne i rozsądne. Wśród dzieci popyt na porno jest największy, najprościej ich też uzależnić. Dlaczego więc tamten cytat został pokazany jako dziwny i okraszony zdziwionym memem?

    • Delside

      Pierwszy raz słyszę o tym portalu, jednak mówiąc skrótem wygląda mi to na typowy blog dla moherów i innych ludzi o skrajnych poglądach. Jestem wierzący, może to dla niektórych ateistów antytolerantów jest dziwne, ale nie biorę wszystkiego na serio, ludzie no. Gdybyśmy nie podchodzili do życia z dystansem mielibyśmy anarchię.

    • anemusek

      Akurat wśród dzieci popyt na porno jest niski. Problemem nie jest porno ale podejście różnych religii i ideologii wpływających na życie społeczeństw do seksualności człowieka (nie tylko KK), które determinuje wiele problemów szczególnie u ludzi młodych i sprawia, że treści pornograficzne mogą mieć negatywne konsekwencje u „dzieci” (raczej już nie dzieci bo większe zainteresowanie seksualnością pojawia się dopiero u dorastającej młodzieży).
      Jednym słowem zły wpływ porno na młodzież jest skutkiem złego wychowania i edukacji, a nie przyczyną problemów.

    • Artur Gusiński

      Eee… Jakieś badania, które potwierdzą Twoją teorię? Bo ja po swojej stronie mam tysiące badań naukowych, medycznych i psychologicznych potwierdzających, że porno szkodzi dzieciom i młodzieży, że uzależnia szczególnie młodszych. Aha, chyba, że posłuchamy Szczuki i tego guru LGBT w USA który twierdzi że dzieci powinny decydować o swoim życiu seksualności już od 8 roku życia.

    • Jazir

      Tu nawet nie chodzi mi o zły wpływ porno na dzieci czy młodzież, bo to nie jest oczywiste, ale o to, że wśród tej grupy cechuje się duży popyt na porno, większy niż u ludzi w wieku 20-30 czy 30-50 lat. Dlatego to jest moim zdaniem fakt. A już wpływ tego faktu na psychikę dzieci jest odrębną sprawą i zgodzę się, że to nie jest do końca tak, że sama pornografia działa źle.

    • Jak mi powiesz kto handluje takim towarem to jutro zmieniam dilera.

    • Najpierw sprzedaj komputer bo ci braknie pieniędzy ;)

    • Jak będzie trzeba to i nerkę!

    • wystarczy, że pozbędziesz się komputera z domu ;)

    • Komputera nie oddam. Jak się naćpam tak jak te typy to rejestruję domenę i zakładam portal dla fanbojów windowsa:)

    • Życzę powodzenia ;)

    • Dawaj kontakt do dilera, życzenia potem:)

  • Guest

    Gratuluję umiejętności odczytania ironii i szyderstwa. Podobno świadczy ona o inteligencji.

    • To nie jest ironia. Rozejrzyj się- oni to piszą na serio.

    • anemusek

      Ale czy to nie jest zabawne? Czy nie fajnie ich trochę „potrykać” patykiem?

    • Jacek Rakoczy

      Nie, to akurat trolliing był :)

    • Są 3 teorie
      1. Autor jest nawiedzony
      2. Autor jest naćpany
      3. Autor robi sobie jaja
      Naprawdę ciężko powiedzieć która jest prawdziwa.

    • Jacek Rakoczy

      Na tym polega własnie dobry trolling .

    • To po co usuwał wpis o reksiu?

  • Sceptyk

    Najlepszy blog o technologiach???

    • Marcin M. Drews

      I o Internecie oraz zjawiskach w nim zachodzących. Tłumaczyliśmy to już wielokrotnie.

    • raz

      Po to może „podciągnąć” wszystko.

    • Marek Smoliński

      Dopóki jest jedna osoba na AW, która od czasu do czasu napisze coś w ten sposób luźno związanego z tematyką serwisu – to jak dla mnie spoko.

  • polecam: http://kulturadobra.pl
    bardzo chciałoby się wierzyć, że to co tam się wyprawia to jakieś żarty, ale chyba tak nie jest :)

  • raz

    Taaa, a wiedzę na temat tego co się dzieje w Polsce czerpiesz z Fakt.pl?

  • katol

    „Jestem ateistą.”

    Nie, nie jesteś ateistą. Ateista nie dostrzega Boga, ale potrafi szanować ludzi którzy w Niego wierzą. Co więcej Ateista potrafi posługiwać się logiką w swoim myśleniu, czego Ty nie potrafisz, ponieważ:

    – Generalizujesz,

    – Wyrywasz wypowiedz z kontekstu,

    – Prywatne opinie rzutujesz na opinie całej instytucji,

    – W swoich wywodach kierujesz się swoimi przykrymi doświadczeniami i kompleksami a nie analizą i logicznymi wnioskami.

    „Ile pokrzepienia mogą uzyskać z takich artykułów wierzący?”

    Celem religii nie jest pokrzepienie a przekazanie prawdy o człowieku.

    „Otóż świętą wojnę, czyli Jihad… Tylko w wydaniu cyberchrześcijańskim.”

    A mówią, że to Terlikowski odlatuje… Zastanów się trochę nad sobą, bo śmieszny jesteś.

    • Marek Smoliński

      Od kiedy to katolik decyduje, kto ateistą jest, a kto nie? :D

    • katol

      Pojęcia posiadają definicje, wystarczy przeczytać. Nie jest to kwestia osądzania.

    • Marek Smoliński

      Nie widziałem definicji, wg której „ateista potrafi posługiwać się logiką w swoim myśleniu”

    • katol

      Nie wiem, co wnosi do dyskusji co widziałeś a czego nie. To Twoja prywatna sprawa i nie będę dyskutował o Twoich doświadczeniach.

    • Marek Smoliński

      Myślałem, że może podasz jakieś źródło swojej bzdurnej definicji po prostu. ;)

    • katol

      O tym, co myślałeś też nie będę dyskutował. Jeśli jest bzdurna, to na pewno ją szybko podważysz. Zapraszam, nie bądź gołosłowny.

    • Marek Smoliński

      Typowa retoryka katola. Dziękuję i w dalsze pyskówki się z Tobą nie wdaję.

    • katol

      Proszę bardzo. Skoda że się wycofujesz kiedy nawołuję do merytorycznej dyskusji.

    • Marek Smoliński

      Nie nawołujesz do merytorycznej dyskusji. Stwierdzasz bzdurę, a przy krytyce oczekujesz udowodnienia, że nie masz racji. W merytorycznej dyskusji udowadnia się swoją rację, swoje stwierdzenia.

    • katol

      „Dziękuję i w dalsze pyskówki się z Tobą nie wdaję.”

      Bardzo słabą masz wolę, miałeś się już nie wdawać się ze mną w pyskówki.

    • Artur Łukasz

      Ale za to katolik kieruje się logiką :D

    • JA

      Pomylił ci się agnostyk z ateistą. Ateista to ktoś równie nawiedzony jak wierzący tyle, że w drugą stronę. Po prostu wierzy, ze Boga nie ma i kultywuje te przekonanie wbrew logice i głosi swoją ewangelię takimi postami jak ten.

      Przy czym z dwojga złego wolę wierzących, posiadają oni jasny i ułożony kodeks etyczny umocowany kulturowo.

    • katol

      Agnostyk dopuszcza istnienie Boga ale jest przekonany, że nie można go poznać. Ateista odrzuca wszystko co nadprzyrodzone.

    • JA

      A kto ocenia co jest nadprzyrodzone? W 18 wieku radio byłoby nadprzyrodzone. Ateizm to pochodna scjentyzmu, przy czym ateiści WIERZĄ, że obecny stan wiedzy już wszystko tłumaczy.
      Mówienie, że agnostyk „dopuszcza” istnienie boga to też nadużycie, po prostu tego nie wyklucza, ma otwarty umysł, nie jest zacietrzewiony przez to co mu w szkole wpoili. Jak np teoria ewolucji, która tłumaczy zmiany w organizmach lecz w żaden sposób nie wyjaśnia ich pierwotnego powstania, dodatkowo często jest błędnie upraszczana i mieszana z łysenkizmami.

    • May Czos

      Co Ty za bzdury wypisujesz? Ateizm to odrzucenie teizmu (czyli wiary w Boga). W prostszych słowach – żadna z religii nie udowodniła swojej prawdziwości. I tyle. Nic więcej. Jako, że religie używają swoich bóstw do tłumaczenia świata, to również tym podparte tłumaczenia idą do kosza. Ale co się dzieje dalej to sprawa indywidualna. Każdy indywidualnie dopiera sobie źródła tłumaczące jak działa świat. A twierdzenie, że „ateiści WIERZĄ, że obecny stan wiedzy już wszystko tłumaczy” jest po pierwsze – głupie (bo ateiści nie ufają wierze), a po drugie nieprawdziwe. Jest dokładnie odwrotnie – to teiści wierzą, że ich paranormalne bóstwa tłumaczą świat. Ateiści odwrotnie – że znamy tylko wyrywek, a na resztę pytań odpowiedź póki co brzmi „nie wiem”. Nie wiem i dopóki nie zostanie to sprawdzone i udowodnione wiedział nie będę. Nie zamierzam jednak wymyślać zapchajdziury.

    • Marek Smoliński

      Teraz pozwólcie, że wujek Wam powie kim jest agnostyk i kim ateista.

      Agnostycyzm, to pogląd filozoficzny, według którego obecnie niemożliwe jest całkowite poznanie rzeczywistości (cyt. za: Wikipedia).

      Agnostycyzm dotyczy nie tylko Boga, ale jest dużo bardziej złożoną koncepcją.

      Natomiast ateizm to dużo prostsza idea: pogląd, że Bóg nie istnieje.

      Ateizm nie wyklucza agnostycyzmu, ponieważ powszechne wśród ateistów jest stwierdzenie „nie wierzę w Boga, tak samo jak nie wierzę w Latającego Potwora Spaghetti i Niewidzialnego Różowego Różnorożca” (lub podobne stwierdzenia. A zatem u wielu osób ateizm wynika z agnostycznej podstawy rozumowania. Dla wielu osób agnostycyzm jest swego rodzaju dowodem na to, że Bóg nie istnieje.

      Czy jest to pogląd prawidłowy i czy rozumowanie jest logiczne – tego wolałbym w tym miejscu nie dotykać.

    • JA

      Dobrze zacząłeś źle skończyłeś. Ateista nie może być agnostykiem gdyż WIERZY, że boga nie ma nie mając na to dowodów, agnostyk jak słusznie napisałeś tego nie wie, stwierdza, że obecnie nie da się tego stwierdzić. Natomiast agnostyk może być „wierzący” patrz zakład Pascala.

    • Marek Smoliński

      Ateista w nic nie wierzy.

    • borysses

      Wtedy to już nihilista ;)

    • Marek Smoliński

      Poddaję się. Nie chce mi się prowadzić takich jałowych dyskusji.

    • borysses

      No cóż, dyskusje światopoglądowe w internetach są jałowe niejako z definicji :D

    • May Czos

      Źle. Ateista twierdzi, że boga nie ma bo tego nie udowodniono. Nie udowadnia się nieistnienia, udowadnia się istnienie, a ciężar dowodu spoczywa na głoszącym daną tezę (istnienia czegoś). Nie uda się udowodnić istnienia -> nie istnieje. Póki co nikomu się nie udało. Zakład Pascala jest błędem logicznym.

    • steveminion

      Hm, brak wiary w nadludzką istotę, której nikt nie widział jest wbrew logice?

      Kodeks etyczny wierzących, od początku istnienia religii, sprowadza się głownie do zabijania innych. To jest naprawdę takie wspaniałe?

  • Jarosław Wojtas

    „mamy do czynienia ze zjawiskiem zgrabnie określanym jako trolling level master”.

    Może i tak, Tyle że ja od lat w ramach rozrywki czytam Frondę i tym podobne portale. I gwarantuje że wśród ich „nawiedzonych czytelników” nietrudno znaleźść takich którzy uwierzyli w te bzdury.
    Spory % z nich uwierzy w dowolną bzdurę pod warunkiem że poda ją w ich mniemaniu „autorytet”. Czasem nawet tego rodzaju absurdy są publikowane na FB lub G+.

    Zresztą to nie pierwszy wpis tego typu na Frondzie i jej pdobnych. Natomiat z pewnością jeden z najbardziej absurdalnych.

  • Lukasz

    Kolejny artykuł na Antyweb nie wnoszący NIC. Naprawdę nie ma dobrych tematów zamiast dzielenia się własnymi spotrzeżeniami tego czy innego portalu. Kiepski news od kiepiskiego widać autora. Jeszcze kilka takich artykułów i zacznę się znowu czytać blogi zagraniczne.

    • k.

      Kwestia opinii. Ja osobiście na Antywebie czytam prawie wyłącznie FELIETONY p. Drewsa.

  • Jacek

    „Jestem ateistą. I to jest spory coming out…”
    Przyznanie się do ateizmu to szczyt konformizmu… Takie właśnie mamy czasy… Ciężko przebrnąć przez ten bełkot…, a do tej pory lubiłem twoje felietony… Ech…

    • Marek Smoliński

      Myślę, że przyznanie się do jakichkolwiek poglądów na temat religii to coming out. Podobnie z poglądami politycznymi.

      Ja swoich nie kryję, bo jeżeli ktoś swoich poglądów się wstydzi – szczególnie jeżeli jest katolikiem, gdzie takie podejście jest negowane przez wiarę (opowieść o tym jak Piotr się wyrzekł Jezusa na przykład) – to raczej wynika to z tego, że nie jest merytorycznie przygotowany na obronę tych pogladów, czyli wierzy w to, co wierzy, na zasadzie podążania za mądrzejszymi i nie jest godny uwagi.

    • El_Chupacabra

      Taka moda. Za parę lat może się zmieni i pan Drews będzie komingałtował z islamem, buddyzmem lub katolicyzmem – zależy, z której strony powieje.

  • pasożyt społeczny

    W zasadzie tekst nie jest o fronda.pl ale o lękach autora.

  • Karol Zębik

    chyba rządzą nie żądzą :P

    • Twixes

      A może po prostu rządzą żądzą… ;)

  • Monika Stępień

    Czekam dnia, kiedy to katolickie szaleństwo skończy się raz na zawsze.
    Chciałabym prostych normalnych zasad:
    1. Rozdzielność państwa od kościoła – zerwanie hańbiącego polski naród konkordatu.
    2. Usunięcia krzyża z sejmu, urzędów, szkół, uczelni, szpitali! – z każdego tego miejsca, gdzie wisi Godło Rzeczypospolitej Polskiej.
    3. Oczywiście usunięcia religii ze szkół.
    4. Całkowitą niezależność państwa od mentalności klechów.
    5. Wprowadzenie prawa do stanowienia o sobie i swojej wolności – zniesienie idiotycznego prawa antyaborcyjnego.
    6. Kontynuując prawo do eutanazji.
    7. Brak jakichkolwiek wystąpień klechów w państwowej telewizji – niech założą sobie swoje.
    8. Państwowy zakaz chrzczenia osób niepełnoletnich – wybierasz religię jak masz 18 lat i własną wolną wolę.
    9. Likwidacja finansowania kościoła z budżetu państwa. Kler jest bogaty, niech sponsoruje się sam.
    10. Całkowite odebranie mienia kościoła przez Państwo Polskie. Dość tych licznych ambasad watykańskich niepodlegających kontroli państwa.

    Nie chce żyć w klechostanie. Nie chce widzieć jak kraj pogrąża się w obłędzie.
    Prawda jest bardzo prosta – boga nie ma i nigdy nie było. Religie takie powstały tylko po to by trzymać władzę nad ludźmi i ściągać z nich podatki. Kościół potrafi tylko brać, nie dając nic w zamian.

    Ave Unicorn :-D

    • katol

      „1. Rozdzielność państwa od kościoła – zerwanie hańbiącego polski naród konkordatu.”

      Co w nim takiego hańbiącego?

      „2. Usunięcia krzyża z sejmu, urzędów, szkół, uczelni – z każdego tego miejsca, gdzie wisi Godło Rzeczypospolitej Polskiej.”

      Nasza cywilizacja jest zbudowana na Chrześcijaństwie, dzięki któremum.in. nie jesteś teraz niewolnikiem i możesz tutaj wyrażać swoje zdanie.

      „5. Wprowadzenie prawa do stanowienia o sobie i swojej wolności – zniesienie idiotycznego prawa antyaborcyjnego.”

      Nikt Ci nie broni stanowić o sobie ale Twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka. Zatem nie możesz zamordować dziecka w łonie bo naruszasz czyjeś prawo do życia.

      „6. Kontynuując prawo do eutanazji.”

      Eutanazja to zwykle tchórzostwo. Nikt Ci nie broni popełnić samobójstwa, ale się boisz i chcesz, żeby odpowiedzialność spadła na sumienie lekarzy.

      „8. Państwowy zakaz chrzczenia osób niepełnoletnich – wybierasz religię jak masz 18 lat i własną wolną wolę.”

      Nie rozumiem tej fobii. Nie wierzysz ale boisz się, że ktoś poleję głowę dziecka wodą?

      „10. Całkowite odebranie mienia kościoła przez Państwo Polskie. Dość ”

      W takim wypadku Tobie też powinni zabrać mienie, skoro chcesz się targać na czyjąś prywatną własność.

    • Monika Stępień

      Powyższa wypowiedź utwierdza mnie w moich przekonaniach. Dziękuję.

    • El_Chupacabra

      Głupiec pozostanie głupcem choćby nie wiem jak mądrze do niego przemawiano.

    • Marek Smoliński

      Generalnie zgoda, ale 7. chyba łamie wolność słowa?
      10. Watykan jest państwem – dlaczego ma mieć gorsze prawa niż inne państwa?

      Pozdrawiam, ave Spaghetti!

    • Monika Stępień

      Nie za darmo. Niech płacą jak inny reklamodawcy.
      Każdy teren kościelny jest de facto własnością Watykanu. Czy to nie przesada? Inne państwa mają ambasady, rezydencje, ale nie aż tyle co kk.

    • Marek Smoliński

      OK, nie zrozumiałem do końca – z pkt 7. myślałem, że chodzi o wywiady. Z 10. myśląłem, że mają w ogóle nie mieć żadnej ambasady. Teraz się zgadzam ze wszystkim.

    • Artur Gusiński

      Od kiedy? Kłamiesz, bo na terenie każdej parafii obowiązuje polskie prawo i jej teren jest częścią RP, zgodnie zresztą z konkordatem. Za rozmowę z polityki mam płacić, a z księdzem nie? Dlaczego?

    • El_Chupacabra

      zniesienie idiotycznego prawa antyaborcyjnego – szkoda, że wcześniej nie znieśli bo może mamusia by cię abortowała na czas…

    • Marek Smoliński

      Szkoda, że prezerwatywy są takie drogie, bo może Twój tata by kupił.

    • El_Chupacabra

      Dobrze, że sobie mózg amputowałeś bo jeszcze byś się niepotrzebnie myśleniem zmęczył.

    • Marek Smoliński

      Przepraszam, że zszedłem na Twój poziom, ale w Internecie niestety nie da się chamowi przywalić po ryju. Na tym poprzestanę.

    • El_Chupacabra

      Ciekawą masz retorykę: bronisz skretyniałych lewackich poglądów wyzywając mnie od chamów, ale na zabijanie nienarodzonych dzieci zgadzasz się bez wahania. Sorry, ale chyba się z k…asem na łby pozamieniałeś.

      Ciekawe, że jak księżna w Anglii zaszła w ciążę to już 3 dnia po zapłodnieniu wszyscy krzyczeli, że będzie miała DZIECKO, ale jak do szpitala przychodzi matka w trzecim miesiącu to nosi tylko płód, który można zabić bo to jeszcze nie dziecko.

    • fv

      Dzieci…

      Miec prawo do czegos nie oznacza z niego korzystac. Tak jak masz prawo do oddania glosu w wyborach tak nie musisz z niego korzystac. Analogicznie masz obowiazek przestrzegac limitow predkosci ale nikt, poza wyznaczonymi organami panstwowymi, nie zabrania Ci ich przekraczac. Ustawa aabo nie daje Ci zadnych praw o samodecydowaniu. Liberalizacja prawa aabo ma na celu stworzenie warunkow ktore ukroca szara/czarna strefe aborcyjna – stan faktyczny. Decyzja zawsze jest w rekach jednostki – nikt plodu twojego nasienia nie zabije bez Twojej i Twojej partnerki decyzji. A i ani Ty, ani zadna inna osoba czy instytucja, nie powinny mieszac sie do decyzji jednostki. Zygota czy plodplod osoby trzeciej nie jest Twoja wlasnoscia ani wlasnoscia instytucji czy panstwa. Nie roztrzasamy tutaj moralnego aspektu sprawy – to jest kwestia indywidualna. Innymi slowy wierzacy katolik/ewangelik/prawoslawny/zyd/islamista nie skorzysta z dostepnego prawa a do spraw moralnych ludzi niewierzacych nie bedzie sie mieszal.

      Polskie podziemie aborcyjne to okolo 100-250tys zabiegow rocznie. Srednio jeden co 20 minut. Jaki odsetek z nich to decyzje ludzi wierzacych lub deklarujacych sie jako wierzacy? Wiesz, ze w czasie tych 20 minut miedzy jednym zabiegiem a drugim na swiecie z glodu umiera 240 dzieci?

    • katol

      Skoro to podziemie, to skąd wiadomo ile tych zabiegów się przeprowadza? Podaj metodologie i kto takie wyliczenia zrobił.

      Prawo ma również funkcje wychowawcze, dlatego musi zabraniać morderstwa.

    • fv

      Caly raport: http://www.federa.org.pl/dokumenty_pdf/aborcja/Raportpopr.pdf

      Prawo ma także funkcję stabilizacyjna, ochronna, dynamizujaca, dystrybucyjna, represyjna, kontrolna i wiele innych – nie o tym jest tu mowa. Kwalifikacja aborcji jako morderstwa jest tematem sporów pozaprawnych.

    • katol

      Nie mogę niestety znaleźć fragmentu, opisującego rozmiar podziemia aborcyjnego. Czy mógłbyś mi podać strony, na których znajdują się wnioski w tym raporcie?

    • Marek Smoliński

      Zalegalizowanie aborcji ułatwia ją i zachęca do niej (lub raczej nie zniechęca do niej jak nielegalność). Poza tym zgadzam się.

      Moim argumentem wobec katolików w kontekście aborcji jest śmierć Jezusa. Jezus miał takie moce, że mógł z łatwością uniknąć śmierci – ale pozwolił się zabić, a więc przyzwolił na zabójstwo. Dlaczego więc katolickie społeczeństwo ma nie przyzwalać na zabójstwo, jakim ich zdaniem jest aborcja? Tu dla mnie nie ma sensu. Generalnie jakakolwiek penalizacja ma swoje podstawy w kulturze rzymskiej, a nie chrześcijańskiej – bo wg chrześcijan (a przynajmniej katolików) za swoje występki zostaniemy ukarani po śmierci.

      Nie jestem katolikiem i nie jestem gorącym zwolennikiem aborcji, ale uważam, że matka lepiej ode mnie oceni, czy aborcja ma sens.

    • El_Chupacabra

      No skoro Jezus pozwolił to rzeczywiście nie ma problemu. Każdego można bezkarnie zabić i zakopać w ogródku – to ma sens. Szczerze powiem, że większego idiotyzmu jaki zawarłeś w swojej wypowiedzi jeszcze nie widziałem – Internet stale mnie zadziwia. Jak ma być dobrze skoro na świecie żyje tylu idiotów?

    • Marek Smoliński

      Katolicyzm, to taka religia, że musi mówić swoim wiernym, że zabójstwo jest złe. :)
      Zabijać nie można było jeszcze przed chrześcijaństwem. Prawa nie wymyślili chrześcijanie. Chrześcijanie wymyślili nastawianie drugiego policzka i wybaczanie. Gdyby KK dalej miał taką władzę, jak niegdyś, to księża byliby nietykalni – złapano księża-pedofila? Niech go Bóg osądzi! Nawet padł jeden podobny komentarz w tym miejscu.

      Dlatego absurdem jest zakazywać czegoś na podstawie religii, bo to świecka część państwa wprowadza ograniczenia i nakazy, a Kościół ogranicza się do „potępiania”.

    • El_Chupacabra

      W żadnej mojej dotychczasowej wypowiedzi nie wspominałem o tym by tępo słuchać przykazów kościoła i wierzyć we wszystko co się tam usłyszy. Niczego nie zakazuję na podstawie religii – próbuję jednak uświadomić tobie i innym, że zabicie nienarodzonego dziecka czy eutanazja to takie samo zabójstwo jak każde inne i świecka część państwa ma obowiązek tego zabraniać. Mimo wszelkich zakazów do łamania prawa i tak dochodzi i dochodzić będzie, ale nikt nie myśli o zalegalizowaniu dźgania ludzi nożem tylko dlatego, że i tak istnieje podziemie, które to robi!

    • El_Chupacabra

      Ludzkie życie chcesz ograniczać decyzją jednostki? Według twojej chorej ideologii jak zdecyduję, że dziecko już mi się znudziło to mogę się go pozbyć i nikt nie ma prawa się do tego mieszać. Szkoda, że się mamusi nie znudziłeś i nie zeszła do tego podziemia jak był na to czas.

      Ludzkie życie nie stanowi niczyjej własności! Nie jesteś własnością swoich rodziców – jesteś samodzielną myślącą jednostką, która ma takie samo prawo do życia jak każda inna.

      Skoro mamusia i tatuś najpierw robili, a później myśleli to należy im pomóc pozbyć się odpowiedzialności? Jak ktoś psa przywiąże w lesie to nazywasz go bestią bez serca, ale jak małego człowieka wyciągają z nieodpowiedzialnej mamusi kawałek po kawałku to masz na to wyjebane. Idź się lecz.

    • fv

      Dziękuję za merytoryczny wkład w dyskusję.

    • Marek Smoliński

      Kolejny dzień na Antywebie.

    • Monika Stępień

      Na szczęście to kwestia czasu, kiedy państwo przywróci normalne prawo.
      Prawo do decydowania o sobie i swoim ciele.
      :-* buziaczek w chorą główkę na szczęście.

    • El_Chupacabra

      Twierdzisz, że Twoja głowa jest zdrowa, a nie dostrzegasz różnicy, że wykonując aborcję nie decydujesz o SOBIE i SWOIM ciele, a o dziecku, INNEJ OSOBIE, która ma takie samo prawo do życia jak Ty czy inny człowiek!

      Nie wspominam w swoich wypowiedziach o jakiejkolwiek religii bo tu zwyczajnie nie chodzi o religię, a o fundamentalne prawo do życia, które jest egzekwowane przez państwo całkowicie świeckie. Gdyby państwo Cię nie chroniło zapewne nie dożyłabyś momentu, w którym w Twojej „zdrowej” głowie pojawiły się chore poglądy.

    • Monika Stępień

      Opowiadasz głupoty katoliku.
      Cokolwiek jest w moim ciele mam prawo to usunąć. Czy to cierń w dupie, czy płód.
      Żadne prawo nie zatrzyma skrobanek.
      Taka jest prawda.
      Prawo robione pod kler nie ma racji bytu. Zostanie zniesione :-*

    • El_Chupacabra

      1. W żadnej wypowiedzi nie twierdziłem, że jestem katolikiem. Nie wiem zatem na jakiej podstawie określasz mnie tym mianem. To, że w tym czym Ty nazywasz „płodem” ja widzę człowieka wynika tylko i wyłącznie z posiadanej przeze mnie wiedzy naukowej (z dziedziny biologii), a nie przekonań religijnych. Być może Ty zakończyłaś edukację na szkole podstawowej zatem radzę się dokształcić.

      2. Może skorzystaj z tego prawa i usuń mózg bo ewidentnie nie działa tak jak powinien. Prawdopodobieństwo, że będzie działał jeszcze gorzej jest bliskie 1.

      3. Żadne prawo nie zatrzyma seryjnego mordercy, który ma ochotę wypruć Ci flaki – zalegalizujmy więc jego działalność, przecież i tak to zrobi.

      4. Prawo do życia nie jest robione pod kler. Jeżeli tego nie rozumiesz to moja argumentacja i tak jest daremna.

      Nie odpowiadasz na przedstawione argumenty, powtarzasz tylko puste frazesy, które medialna propaganda umieściła w Twoim umyśle. Jesteś idealnym przykładem zdalnie sterowanego robocika, który wie tylko, w której kratce postawić krzyżyk.

    • Marek Smoliński

      Ilość nienawiści w Twoich komentarzach ewidentnie świadczy o tym, że jesteś katolikiem. :)

    • El_Chupacabra

      Ciekawe zatem o czym świadczą pokłady głupoty zawarte w komentarzach Twoich i Moniki? Naprawdę nie rozumiem jak można być takim ignorantem w stosunku do ludzkiego życia. Nie identyfikuję się z ideologią kościoła i w dupie mam co klechy sądzą w jakimkolwiek aspekcie, ale mam swój rozum i zwyczajnie nie mogę się pogodzić z taką postawą. Być może jesteś jeszcze za młody i jak każdemu pryszczardowi wydaje Ci się, że wszystkie rozumy pozjadałeś, ale mam nadzieję, że zmądrzejesz i nigdy nie będziesz musiał konfrontować swoich chorych poglądów z rzeczywistością.

      I masz rację – nienawidzę ludzi, którzy gardzą życiem i nastają na wolność innych w imię źle pojętej swojej.

    • Marek Smoliński

      Czyli nie jesteś katolikiem? A to przepraszam.
      Osobiście jestem wegetarianinem, więc szanuję życie. Śmieszy mnie hipokryzja, w której walczy się o zarodek, który jest niesamowicie prostym, nierozwiniętym życiem (z wielkim potencjałem, to prawda – ale wtedy stosowanie prezerwatywy to też morderstwo), ale już zabijanie krówek, świnek itd., które czasami przewyższają inteligencją człowieka (takiego ze znacznym upośledzeniem umysłowym) – nie ma problemu. :D

    • El_Chupacabra

      Mogę być buddystą, islamistą lub nawet wyznawcą latającego sedesu, ale nie zmieni to mojego podejścia do życia ludzkiego. Nie wiem na jakim etapie edukacji się zatrzymałeś, ale radzę dokształcić się jak wygląda człowiek w łonie matki już po dwóch tygodniach od zapłodnienia. To stadium, o którym piszesz to pierwsze kilka godzin od poczęcia. Stosowanie prezerwatywy ma za zadanie nie dopuścić by do tego doszło – plemniki co prawda giną, ale giną także w jądrach – to naturalny proces.

      W zabijaniu zwierząt też jest pewna doza okrucieństwa i oczywiście można długo się nad tym rozwodzić. Człowiek także należy do królestwa zwierząt, a że udało mu się rozwinąć bardziej niż innym gatunkom (czy za sprawą Boga czy też przypadkowo) przypisał sobie prawo do ich podporządkowania. Jako człowiek wolny masz prawo zdecydować czy będziesz popierał zabijanie zwierząt czy nie, tak samo jak masz prawo popierać aborcję. Musisz jednak przyznać, iż jest fundamentalna różnica między zabiciem zwierzęcia, a zabiciem człowieka – chyba nie jest Ci obojętne czy zjedzą krowę czy Ciebie. Cywilizacja została zbudowana na wartości jaką nadaje się ludzkiemu życiu – gdyby tak nie było mordowalibyśmy się jak dzikie zwierzęta, albo jeszcze gorzej bo niektórzy czyniliby to dla przyjemności. Dlatego też życie ludzkie musi podlegać ochronie niezależnie czy chce tego klecha czy polityk i niezależnie na jakim etapie to życie się znajduje.

    • feamoignargfaionakfj9ajfopamjv

      Poważnie? Musisz obrażać Monikę tylko dlatego, że ma inne poglądy?

    • El_Chupacabra

      Nie chodzi o obrażanie, a jedynie uświadomienie, iż wszelkie tego typu poglądy są groźne również dla tych, którzy się z nimi identyfikują.

      Jak to powiedział Ronald Reagan: „Zauważyłem, że wszyscy którzy popierają aborcję zdążyli się już urodzić.” I na tym poprzestańmy.

    • Artur Łukasz

      Religia powinna wylecieć ze szkół juz dawno temu.

    • John Kofee

      pamiętaj, że natura nie znosi próżni – jak nie jedno to drugie :) skoro w 2015 ludzie dalej wierzą w pecha, duchy i uroki to zmieni się co najwyżej forma :)

    • Monika Stępień

      Głupota ludzka nie zna granic. Obawiam się tylko, że na stare lata mogę być zmuszona do noszenia burki. Tak jest np. w Egipcie – kobiety koptyjskie noszą zasłonki :-

    • Artur Gusiński

      W całym świecie islamu kobiety noszą zasłonki…. Za to w idealnym świecie Lenina każdego można było zabić…. Dajcie mi człowieka, sam znajdę paragraf….

    • Artur Gusiński

      Idąc dalej :eutanazja kalenicy, brunetów, łysych, cyklistów… Zaraz, to już było… Aha, toż to cytaty z nieśmiertelnego Lenina.

  • N7

    hyhy, bo Cię wściekłe geje napadną?

    • Artur Gusiński

      Nie, ale wściekły ateista … Więcej ostatnio takich, niż stosów za Inkwizycji…

  • katol

    „2. Usunięcia krzyża z sejmu, urzędów, szkół, uczelni – z każdego tego miejsca, gdzie wisi Godło Rzeczypospolitej Polskiej.”

    Nasza cywilizacja jest zbudowana na Chrześcijaństwie, dzięki któremu m.in. nie jesteś teraz niewolnikiem i możesz tutaj wyrażać swoje zdanie.

    „5. Wprowadzenie prawa do stanowienia o sobie i swojej wolności – zniesienie idiotycznego prawa antyaborcyjnego.”

    Nikt Ci nie broni stanowić o sobie ale Twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka. Zatem nie możesz zamordować dziecka w łonie bo naruszasz czyjeś prawo do życia.

    „6. Kontynuując prawo do eutanazji.”

    Eutanazja to zwykle tchórzostwo. Nikt Ci nie broni popełnić samobójstwa, ale się boisz i chcesz, żeby odpowiedzialność spadła na sumienie lekarzy.

    „8. Państwowy zakaz chrzczenia osób niepełnoletnich – wybierasz religię jak masz 18 lat i własną wolną wolę.”

    Nie rozumiem tej fobii. Nie wierzysz ale boisz się, że ktoś poleję głowę dziecka wodą?

    „10. Całkowite odebranie mienia kościoła przez Państwo Polskie. Dość ”

    W takim wypadku Tobie też powinni zabrać mienie, skoro chcesz się targać na czyjąś prywatną własność.

    • Marek Smoliński

      Ahahahaha!
      A sorry, to znowu Ty – to nie będę tego komentował, szkoda czasu.

    • steveminion

      „Nasza cywilizacja jest zbudowana na Chrześcijaństwie, dzięki któremu m.in. nie jesteś teraz niewolnikiem i możesz tutaj wyrażać swoje zdanie.”
      Chrześcijaństwo zostało nam narzucone siłą jednocześnie niszcząc naszą cywilizację. Dobrym przykładem jest Polska, wbrew temu co niektórzy myślą, istniała już przed chrztem i miała się dobrze. Kwestii niewolnictwa, wyrażania swojego zdania i KK nawet nie skomentuję :)

    • Artur Gusiński

      Istniała przed chrztem, mówisz? Napisz do Wiki, bo nic o tym nie piszą…

    • Monika Stępień

      Kopiuj, wklej – co za tępak.

  • Rafał

    Z całym naprawde szczerym szacunkiem (bo jestem tu stałym cyztelnikiem) ale tekst naprawde słaby i wg mnie to niepoważne w ogóle o tym pisać. Równie wielką sensacje mozna zrobic z tekstów na blogach newsweeka czy natemat. Tam sa czasami artykuły na niewiele lepszym poziomie. Ktos poprostu sobie powymyślał jakies brednie niczym nie poparte a ci co chcieli od razu robia z tego pożytek. Moja definicja brukowca opiera sie o załozenie ze pisze się o wszystkim byle ludzie czytali. Nie ważne czy prawda, nie ważne czy pozyteczne, ważne że chwytliwe i na czasie.
    Możesz przy okazji podać uzasadnienie „elektroniczne media religijne w Polsce tak mocno zboczyły z kursu, że przebijają już nawet półnagą matkę Madzi na koniu, faceta, który nie śpi, bo trzyma kredens, czy panienkę, która chłoszcze porem piersi.”? kto to te media? gosc niedzielny i fronda? To jak ja napisze że jak to przeczytalem to moge stwierdzic ze media technologiczne tez schodza na psy? :D

  • Krzysiek

    „Jestem ateistą. I to jest spory coming out..”
    I na tym zakończyłem czytanie. Spory „comming out” – nie wychodź do sklepu p. Drews bo się spocisz.

  • In Detal

    od kiedy to fronda jest „poświęcona”? przeca to prawicowe gówno, ale skupiające się na smoleńsku a nie na wierze. chyba, że coś mnie minęło, ale zawsze sądziłem, że od wiary to jest gość niedzielny (jak już mówimy o bardzo skrajnych witrynach) :P

  • Bardzo zgrabny ten wpis. Niby nic, ale jaka może z tego być burza. Erystyczne umiejętności Redaktora budzą podziw. Ale to też pewnie doświadczenie wyniesione z pracy jako: dyrektor ds. marketingu, rzecznik prasowy, czy redaktor naczelny wydawnictwa Onimedia. Zastanawiam się też, który z przytoczonych w tym wpisie cytatów wprawił Redaktora w największe zdumienie. Na pierwszy rzut oka, być może ten: „Przemysł porno walczy o dzieci, bo dziecko to potencjalny klient, wierny branży na długie lata”. Nie wiem, czy tak jest, ale wysoko postawionej osobie wydawnictwie Onimedia, które wydaje m.in. pornografię, byłoby to pewnie nie na rękę. Na szczęście w internecie można znaleźć wiele informacji, które mogłoby przeczyć temu pierwszemu wrażeniu.

  • John Kofee

    skąd ten pomysł? to raczej zależy od konkretnego środowiska
    osobiście znam jedynie przypadki prześladowania niekatolików przez katolików i w tym kontekscie to się z tobą zgodzę tyle, że nie strach się przyznać, a wstyd.

  • Rojo

    A Ja polecam obejrzeć i ateistom i katolikom i wszystkim innym film który nie tak dawno wszedł do Polskich kin: „Bóg nie umarł”. Skoro jesteście niewierzący to powinno być wam to obojętne czy obejrzycie czy nie.

    PS: Film tak naprawdę ma już rok ale nie było komu go wypuścić do Polskich kin.

    • Marek Smoliński

      Typowa upośledzona „logika” osoby wierzącej. Mam się męczyć przez dwie godziny, oglądając jakiś kiepski film?

      Jak każdy inteligentny człowiek, swoją opinię bazuję raczej na naukowych książkach i artykułach, a nie prozie i filmach fabularnych…

      Rozbieżność w ocenie filmu na IMDB (5.0, TRAGICZNA ocena) i Filmwebie (6.8 – średnio-dobry film) wskazuje na to, że to kolejny film, który „potwierdza, że katolicy mają rację” – nie pobudza do refleksji i nie wprowadza nowej wartości. Po prostu kolejne dzieło z targetem na Ciemnogród.

    • El_Chupacabra

      Szczerze gratuluję oświecenia. Jesteś tak samo ciemny jak ten twój Ciemnogród. Nie chcesz wierzyć – twoja sprawa – nie zamierzam cię nawracać ani od czegokolwiek odwodzić. Mam w dupie czy modlisz się do Boga, pieniędzy czy latającego sedesu i czy w ogóle w cokolwiek wierzysz.

      Nie mogę natomiast przejść obojętnie gdy przyzwalasz na morderstwo w imię chorego poczucia wolności i próbujesz swoje oświecone gówno wciskać innym by myśleli tak samo. Każdy ma prawo wierzyć w co chce i wara ci od tego, ale niezależnie od wiary w społeczeństwie nigdy nie może być przyzwolenia na zabijanie! Zaczniemy od nienarodzonych dzieci, później pozwolimy zabijać starszych i upośledzonych, a na końcu wszystkich wedle uznania. Ciekawe czy gdyby ci na chatę wpadło trzech koksów z maczetami to nadal byłbyś taki oświecony? Cieszysz się wolnością tylko dlatego, że społeczeństwo ci ją zapewnia i inni pilnują by twojej dupie nie spadł włos z rowka.

    • Marek Smoliński

      Nie chce mi się z Tobą gadać, a nawet Ciebie czytać, bo masz prymitywne argumenty.

    • El_Chupacabra

      Masz rację. Staram się przemówić za pomocą prymitywnych argumentów byś mógł z łatwością je zrozumieć. Niestety widzę, że nawet najprostsze przykłady nie są w stanie przebić pancerza Twojej ignorancji i poczucia nieomylności. Najgorsze jest to, że takich jak Ty jest dużo więcej – mam nadzieję, że nigdy nie staniesz się ofiarą swoich poglądów i żaden z Twoich potomków nie uzna Cię za niepotrzebny balast.

    • Artur Gusiński

      Jeżeli Ciemnogrod przeszkadza polecam wyzwoloną Belgię… Albo Niemcy czy Szwecję…

  • Binko

    Znowu Grzegorz Marczak będzie musiał przeprosić swoich czytelników za słaby tekst… ;)

    A swoja drogą, to portal technologiczny i okołotechnologiczny, rozumiem że fronda.pl to serwis internetowy (w zasadzie można w takim razie opisać każdą strone internetową, na przykład jakiegoś gimnazjum?)… tylko, że w tekście więcej jest antyklerykalizmu i opinii autora na temat KK, niż o samym serwisie… ehh, szkoda, znowu okazuje się, że liczą się tylko kliki.

  • AK

    No sorry. Też jestem ateistą. Ale rzuciłem okiem na tekst, o którym mowa i czytam:

    „W Rosji – krainie zła – Reksio znany jest jako Sobaka Reks. Gdy do tego imienia zastosuje się kod Biblii, transformatę Fouriera oraz dietę doktora Atkinsa, wyjdzie zdanie: „PRAISE THE LORD”. Zwróćcie uwagę na bluźniercze i podstępne zastąpienie słowa „devil” słowem „lord”.”

    Przecież to ktoś pisał dla jaj. Mógłby się pod tym podpisać Marcin M. Drews i wszyscy by piali, jaki fajny pastisz…

    Dystansu trochę.

    • lisowski

      Przecież to jest napisane dla jaj, nawet w tekście o tym mowa,

    • feamoignargfaionakfj9ajfopamjv

      Czytaj ze zrozumieniem.

  • Okej, ja mam jedno pytanie. Jaki jest sens i cel powstania tego artykułu? Najpierw pani Ewa L. pisze o Facebooku i przesyłce z sex shopu, teraz to. Nie jestem fanem Terlika czy Frondy, czy biznesmena z Torunia, ale odpowiedz drogi autorze, o co w nim chodzi, oprócz obśmiania jakiejś strony i części społeczeństwa.

  • „Jestem ateistą.”

    Panie Marcinie dlaczego?

    Ja jestem człowiekiem wierzącym i uważam ateizm za okropną postawę, która pozbawia człowieka nadziei na życie po śmierci. Jestem prawie pewien, że istnieją inne światy/wymiary zamieszkane przez inne istoty, być może nazywane przez nas aniołami, czy bogami, a śmierć nie jest końcem. W moim otoczeniu było kilka przypadków kontaktu z „drugim światem”, czy mniej lub bardziej udanych prób uprawiania magii.

    Tak, wszystko można wytłumaczyć oszustwem, autosugestią, czy chorobą psychiczną, ale nie w tym rzecz.

    Jestem katolikiem (przez chrzest), choć coraz rzadziej się do tego przyznaję, bo nie chcę być kojarzony z instytucją kościoła, której delikatnie mówiąc nie popieram. Również takie portale, czy gazetki religijne – rozsądny człowiek to czyta i utrwala sobie opinię, że osoba religijna, to idiota, fan teorii spiskowych i ksenofob…
    A potem wszyscy się dziwią, że mamy wzrost ateizmu w społeczeństwie.

    Także Bóg jak najbardziej TAK, natomiast kościół nadaje się do gruntownej reformy.

    • Marek Smoliński

      Jeżeli nie popierasz KK, to może nie jesteś katolikiem, a na przykład chrześcijaninem? A może w ogóle nie jesteś religijny, ale po prostu wierzący?

      Ja przykładowo często piszę, że jestem ateistą, ale nie jest to do końca prawda. Jest to jednak jedyna odpowiadająca mi łatka, za pomocą której mogę szybko i łatwo przedstawić swój stosunek do organizacji religijnych.

    • Każdy katolik jest chrześcijaninem, a że chrzczony byłem w kościele katolickim… i od tego czasu się z niego nie wypisałem…

      Z tym nie religijnym, a wierzącym bardzo trafne, zwłaszcza w kontekście kogoś kto wierzy w Boga, ale często nie zgadza się z jego prawami, tak jak ja.

      Mogę nazwać antyklerykałem, ale też nie do końca, bo uważam że instytucja kościoła jest potrzebna, tylko obecnie nie działa tak jak powinna.

      No i lubię KK za to, że choć mają bzdurne nakazy i zakazy (typu zakaz seksu przed ślubem, nakaz chodzenia do kościoła etc) to przymykają oko, jak ktoś ich nie respektuje. W takim islamie by cię ukamienowali za mniejsze przewinienia. Mam też wrażenie, że wyznania pretestanckie choć w teorii pozwalają na więcej, to bardziej respektują zakazy, przez co potencjalna szansa na wyklęcie z ambony rośnie:)

    • Marek Smoliński

      Ale nie każdy chrześcijanin jest katolikiem.

      Też jestem ochrzczony i zapisany w KK. Nie znaczy to, że jestem katolikiem. W Islamie by Cię ukamieniowali, a w Kościele spalili na stosie – powodem, dla którego tak się nie robi, jest historia Europy i KK. Cywilizacja zachodnia po prostu wywalczyła sobie świeckość.

    • El_Chupacabra

      „Eutanazja TAK, in vitro TAK, aborcja TAK (ale tylko w wybranych przypadkach), rozdział kościoła od państwa NIE, likwidacja funduszu kościelnego TAK.”

      Eutanazji możesz dokonać sam w każdym momencie – wystarczy, że popełnisz samobójstwo. Łatwo Ci teraz ferować wyroki, ale ciekawe czy gdy w wieku 60 lat zachorujesz i staniesz się ciężarem dla bliskich będziesz taki chętny by umrzeć i „ulżyć” im cierpień. Zastanów się.

      In vitro to sprawa nader kłopotliwa. Niby powstaje życie, ale jednak w probówce i gdyby nie probówka to by nie powstało. W tym przypadku wolę powstrzymać się od jednoznacznego określenia in vitro jako złej czy dobrej metody na poczęcie.

      Aborcja – co według Ciebie oznaczają wybrane przypadki? Kto ma prawo decydować, który przypadek jest wybrany? Obecne prawo dopuszcza aborcję w przypadku nieodwracalnego uszkodzenia płodu, zagrożenia życia matki oraz ciąży będącej efektem gwałtu. Wszystkie takie przypadki są niesamowicie trudne i o ile w dwóch pierwszych przypadkach można jeszcze w jakiś sposób usprawiedliwić zabicie dziecka, tak w trzecim nie bardzo – dziecko nie jest winne, że jego ojciec jest przestępcą.

      Państwo rzeczywiście nie potrzebuje oddzielania od kościoła, ale kościół nie może też mieć wpływu na najważniejsze decyzje, ani szarogęsić się tam gdzie nie ma dla niego miejsca. Jego rolą powinno pozostawać przekazywanie nauki Chrystusa i nic więcej.

      Fundusz kościelny powinien dawno zostać zlikwidowany. Wierni są w stanie sami utrzymać kościoły i księży jeśli tylko mają na to ochotę.

    • Pod dwoma ostatnimi akapitami mogę się bez wahania podpisać:)

      Co zaś się tyczy trzech pierwszych… In vitro jest potępiane nie tyle przez pół-nienaturalnie poczęcie (poza ciałem matki, ale z naturalnych komórek), ale z tego powodu że powstaje pełno zarodków, wybierany jest jeden, a pozostałe się zabija.
      Mi to nie przeszkadza, bo ciężko mi utożsamiać te kilka komórek z duszą… a w przypadku wielu par to jedyny sposób na posiadanie własnego dziecka (tzn z własnej krwi). Sam wolałbym dziecko z in vitro, ale moje, od adoptowanego – to silniejsze odemnie.

      Moje poparcie dla eutanazji to właśnie wynik głębokiego zastanowienia. Jako hedonista, nie cieszyłbym się z życia bez przyjemności, przykuty do łóżka przez ciężką chorobę. Wtedy też niebyłbym w stanie samodzielnie odebrać sobie życia (np: sparaliżowany od szyi w dół).
      Chciałbym zapisać w testamencie, że gdy choroba pozbawi mnie możliwości samodzielnego odebrania sobie życia, to mają mnie zabić i wyciąć z mojego ciała wszystko, co może być przydatne dla medycyny, a resztę skremować, tak by robaki obeszły się smakiem:)

      Wiem, że jako katolik nie powinienem mówić takich rzeczy, ale nie zawsze zgadzam się z kościołem, czy Bogiem… i w razie konfliktu interesów… postąpię po swojemu, według sumienia, którym sam obdarzył mnie Bóg:)

      Teraz aborcja – mówię właśnie o tych trzech przypadkach, które przytoczyłeś. Usuwanie wpadek nastoletnich matek to już przegięcie. W końcu jest okienko życia i dziecko można zostawić.
      A sprawa gwałtu rzeczywiście jest dyskusyjna. Fakt, dziecko nie jest niczemu winne, choć nigdy nie powinno się narodzić. Taka ciąża może być dziewięciomiesięczną torturą psychiczną dla matki, to raz. Złe geny nie powinny się przenosić, a posiadanie dzieci powinno być przywilejem, na który nie zasługują zbrodniarze i cała patologia to dwa.

    • El_Chupacabra

      Wreszcie znalazł się ktoś, kto jest w stanie podjąć merytoryczną dyskusję.

      Oczywiście idealna eutanazja wyglądałaby zapewne tak jak opisałeś jednak jej legalizacja bardzo szybko doprowadziłaby do wielu nadużyć, gdy to osoby trzecie decedowałyby o Twoim życiu lub śmierci. Może nawet ZUS zechciałby uśmiercić niewygodnego emeryta, któremu przysługuje zbyt wysoka emerytura.

      Co do gwałtu sprawa rzeczywiście dyskusyjna. Dla matki to może być trauma, ale z drugiej strony to przecież też jej dziecko, a nie zjadający ją od środka kosmita. Co do złych genów to jednak nie mogę się zgodzić. W mutacjach genowych zbyt wiele jest zmiennych by w jakikolwiek sposób określić czy zostaną przekazane dobre czy złe cechy rodziców. W przeciwnym przypadku jak można byłoby wytłumaczyć istnienie psychopatów pochodzących z tzw. dobrych domów?

    • „Może nawet ZUS zechciałby uśmiercić niewygodnego emeryta, któremu przysługuje zbyt wysoka emerytura.”

      Oj tak, nadużycia to nasza specjalność narodowa. Już widzę urzędników występujących „w obronie” cierpiących emerytów. Takie coś jest niestety bardziej realne niż myślisz. Do tego w sądach prawnicy często ścieraliby się z rodziną poszkodowanego, która nie chciałaby dopuścić do jego eutanazji, licząc na cud i wyleczenie, więc spore pole do popisu dla wszelkiej maści kombinatorów.
      Pomijam już wszelkie kreatywne pomysły, na które bym po prostu nie wpadł:)

      „to przecież też jej dziecko, a nie zjadający ją od środka kosmita.”

      Dziecko, które chciała mieć z kimś innym, którego nie planowała i które nie poczęło się w wyniku jej błędu czy działań, na którego poczęcie nie miała żadnego wpływu. Dziecko to dar, ale dar wciskany siłą, to przekleństwo. To podchodzi pod ubezwłasnowolnienie, bo choćby siała zgorszenie na prawo i lewo, paradując nago po ulicach, to nigdy nie będzie jej wina.

      Można też spojrzeć na ten problem w stylu: „zabiję ci dziecko z zemsty, za to co zrobiłeś i za to jaką jesteś żałosną kreaturą.” albo podciągnąć pod eugenikę i rozszerzyć o przymusową kastrację (nie chemiczną, tylko ucinanie jaj) zbrodniarzy (nie tylko seksualnych), co znowu jest niebezpiecznie blisko nazistowskiej ideologii czystości rasy.

      BTW popieram również badania nad klonowaniem ludzi (na organy i żeby emeryci mogli sobie sprawić nowe, młode ciało) oraz manipulacje genetyczne mające uczynić z nas super-rasę (sam pewnie chętnie bym się zmodyfikował).

      Nie wiem, co bym zrobił gdyby moja żona/dziewczyna/córka została zgwałcona. Pewien jestem, że szukałbym zemsty (nie sprawiedliwości w sądzie) na sprawcy, ale nie potrafię powiedzieć, co bym zrobił z ewentualną ciążą. To już kwestia indywidualna, ale uważam że powinna być możliwość aborcji.

  • FunkyRasta

    Zostalem rastafarianinem, od tego czasu znacznie bardziej na luzie i spokojnie podchodze do takich spraw… ;)

  • pawell

    Jestem katolikiem – czytam i cenię Frondę. Obserwuję zachowania koleżanek moich córek których rodzice nie uchronili przed zabawkami typu lalki i zombi i prostytutki i powiem wprost – artykuły we Frondzie są jak najbardziej zasadne i potrzebne . Szkoda że Antyweb zajmuje się tematami światopoglądowymi o których nie ma pojęcia.

  • ,,W czołówce serialu widzimy Reksia, jak wyje melodię, przy tym
    przymykając oczy i odchylając głowę do tyłu. Odchylanie głowy z 
    zamkniętymi oczami to gest, stosowany ponoć niegdyś przez członków
    pewnego bardzo mało znanego odłamu gnostycyzmu”- odchylanie głowy to akurat z czymś innym mi się kojarzy…

    Kto to k*rwa pisze? Nic tylko DDoSa wykupić.

  • Tragedia

    Ostatnio zaatakowaliście Agorę, teraz Frondę. Co jest grane? Odbierają wam reklamodawców?

  • haw

    w internetach jest duzo idiotycznych stron i co z tego? kazda chcecie opisac czy tylko te dzieki ktorym mozna katolom dojebac?

    „wywiad z księdzem pedofilem, który potem sam sobie wybiera wyrok, a sędzia nie ma nic przeciwko.” to sie nazywa ugoda sadowa i zdaje sie ze prokurator rowniez musi ja zaakceptowac. przypomne ze ksiezulo:
    – idzie do pudla na 7 lat (grozilo mu max 15, ale nie sadze zeby tyle dostal, bo sa gorsze formy pedofilii niz to co uprawial – np. gwalty noworodkow…)
    – zaplaci kapuche poszkodowanym i to calkiem sporo, chyba cos okolo 150k.
    – ofiarom oszczedzi sie ponownego opowiadania o tym co przezyli, wbrew temu co nam sie wydaje, to nie jest jakis drobiazg…

  • AtariST

    ostatnio Fronda i tak przystopowała, przynajmniej z antysemityzmem ;)

  • Cannibal

    Zawsze mnie śmieszy stwierdzenie jestem ateistą ale, no właśnie to ale. Ale nie omieszkam przepuścić okazji aby dojebać katolikom. Ja jako niewierzący w innych bogów prócz chrześcijańskiego, nie zabieram głosu na temat innych religi bo najzwyczajniej mam to w dupie, nie obchodzą mnie ich portale i poglądy jakie tam propagują do póki nie narzucają mi ich siłą. Co do księży pedofilów, to jest to jedyne środowisko nazwijmy to zawodowe które cokolwiek robi aby wyczyścić to gówno ze swych szeregów, jakoś nie słyszałem np. o nauczycielach a chyba nie ma szkoły w której by się nie trafił taki popapraniec. Następna kwestia podejmowana przez autora to ta pornografia. Powiem tak nie ma z czego drwić bo prawdą naukową jest to że każdy znany kryminologi dewiant seksualny miał problemy z uzależnieniem od pornografii. Najbardziej jednak dziwi mnie fakt zaistnienia tego artykułu na portalu technologicznym jakim był do nie dawna antyweb.pl czyżby nowi reklamodawcy wymuszają aby wplatać ideologie w technologię? Po prostu nie rozumie tego. A z poprzednich komentarzy wnioskuje że tylko tracicie. Jak to powiedział klasyk „nie idźcie tą drogą antywebie”.

    • Gość

      Po prostu pan Marcin M. Drews chciał zwiększyć ilość komentarzy i oglądalność. Wyciągnął jakiś czerstwy żart, opublikowany przez trolla na blogosferze fronda.pl, podpiął jeszcze parę wybranych cytatów z frondy i gotowe. Efekt został osiągnięty.

  • Paweł

    Fronda to specyficzny portal, jest to prywatna działalność p. Terlikowskiego, Kościół nie ma na to wpływu. Pisze Pan „Otwieram bowiem portal poświęcony i szukam informacji, które skierowałyby mnie w stronę Boga.” W takim razie polecam stronę http://tnij.org/jzhmxva , jest ona zaadresowana właśnie do osób szukających Boga. Polecam też portal http://www.deon.pl/

  • El_Chupacabra

    Panie Drews cenię Pańskie dotychczasowe dokonania, uważam iż jest Pan osobą inteligentną i często zgadzam się z Pańskimi poglądami w różnych kwestiach. Piszę to ponieważ nie chcę by potraktował Pan moje kolejne słowa jako personalną wycieczkę.

    Muszę jednak napisać, iż za przeproszeniem, gówno mnie obchodzi w co Pan wierzy, albo nie wierzy, z kim Pan chodzi do łóżka, co Pan jadł na śniadanie, albo czy regularnie się wypróżnia. Oczywiście mam to gdzieś dopóty, dopóki nie próbuje Pan narzucać mi swojej ideologii. Nie twierdzę oczywiście, że Pan to zrobił. Ma Pan prawo wierzyć w co tylko chce, ma Pan również prawo do wypowiedzi (mamy w końcu jaką taką wolność słowa), ale Pański tzw. „coming out” uważam za niepotrzebny i nie na miejscu.

    Dodatkowo świadomie wywołał Pan światopoglądową gównoburzę, która bardzo szybko zeszła na tematy zupełnie odmienne od pierwotnego, wyzwoliła pokłady bezmózgowia wśród czytelników i nie wniosła niczego do tematu. Mógłbym się jeszcze długo rozwodzić nad sensem lub bezsensem ateizmu, ale nie ma to większego sensu – domyślam się, iż gruntownie sobie to Pan przemyślał. Dodam tylko, iż największe umysły naukowego świata w żadnym momencie nie negowały istnienia Boga, co więcej – próbowały wręcz udowodnić Jego istnienie.

    • Gość

      A wiesz, że on cie ma głęboko gdzieś? Szkoda że na Antyweb takie gówniane artykuły zaczęli pisać. Nawet na onecie takiego badziewia nie ma…

    • cyt

      Napisał prawdziwy Katolik….
      „Oczywiście mam to gdzieś dopóty, dopóki nie próbuje Pan narzucać mi swojej ideologii.” Ale kto El_Chupacabra narzuca Tobie jakąkolwiek ideologię? Nie rozumiem. Pan Drews napisał swoje zdanie i możesz się z nim zgadzać lub nie ale on niczego nie „narzuca”.
      Narzuca się religię w szkole, za którą wszyscy podatnicy płacą pieniądze. Narzuca się wyrok sądu w sprawie Wojciecha G. Kościół Katolicki zniepaczył zasady wiary interpretując ją jak jihadyści Koran.
      Wiara czy to jest Islam, Chrześcijaństwo czy nawet pokojowy Buddyzm mąci ludziom w głowach. Lecz niestety większość ludzi potrzebuje jej jako narzędzia do czynienia dobra w imię zasad wiary – choć w gruncie rzeczy są to zasady etyki.
      Wojna religijna będzie trwać, podobnie jak i nowi prorocy będą się rodzić i wychwalać Pana. Żyjemy w państwie gdzie niestety kler się panoszy. Za naszą kasę jeżdżą dobrymi autami, krytykują cudzołożników na bilbordach – choć większość z nich ma kochanki/kochanków i dzieci z „nieprawego łoża”. Mało jest księży z prawdziwego powołania – większość to zwykli ludzie, których pełnienie „posługi” przerasta.
      Zasady wiary wymyślone kilka tysięcy lat temu były potrzebne do szerzenia zasad moralnych – ba nadal są potrzebne bo większość ludzi to debile, którzy potrzebują drogowskazu.

    • El_Chupacabra

      Widzę, że przeczytanie całej wypowiedzi to już za duży wysiłek był. Napisałem przecież „Nie twierdzę oczywiście, że Pan to zrobił”.

      Ze zrozumieniem też masz problem bo nie religię miałem na myśli tylko bzdurne wynurzenia typu „coming out”: zrobiłem czarną kupę i muszę się tym podzielić z całym światem bo przecież inni robią brązowe.

    • cyt

      Najpierw obrzucasz obelgami stosując barwne porównania po czym piszesz, że nie twierdzisz iż tak zrobił. To po co o tym piszesz? I nie obrażaj mnie skoro sam nie za bardzo potrafisz przenieść swoje intencje na ekran. Mogłeś napisać, że może zostać posądzony lub ktoś mógłby napisać … „Ale oczywiście nie twierdzę, że tak jest” ;)

    • El_Chupacabra

      Wskaż fragment, w którym obrzucam Pana Marcina obelgami. Jeśli nie potrafisz zamilcz.

  • Jonasz Olszewski

    Na kościele katolickim i stronach mu poświęconych świat się nie kończy.

  • Piotr Potulski

    Przecież na pierwszy rzut oka widać, że ten artykuł o Reksiu to robienie sobie jaj. Reszta tego portalu jest też śmieszna, ale jednak w bardziej wysublimowany sposób.

    • feamoignargfaionakfj9ajfopamjv

      Brawo.

  • Stanisław

    Zastanawiam się czy podobnej analizie Autor podda też wybrane strony innych wyznań i religii? Katolicyzm nie jest jedyną religią, z której ateista może bez wykazania się jakąkolwiek wiedzą poobśmiewać wyrwane z kontekstu cytaty – polecam strony buddystów, żydów, muzułmanów… tam też się znajdzie masę cytatów, które można wyśmiać.
    Zastanawia mnie też maniakalne wiązanie KK ze zjawiskiem pedofilii. Rozumiem święte (choć ateistyczne) oburzenie na zlizywanie śmietany z kolan, czy niezrozumienie instytucji poddania się karze przez księdza pedofila (świadomość prawna wśród Polaków jest niewielka, jak widać publicyści Antywebu nie odstają od reszty rodaków) ale zastanawiam się czy Autor nie ma podobnej manii dotyczącej np. filmowców? Czy Jego oburzenia nie wywoła np, strona Filmwebu – wszak znany pedofil jest tam uznawany za wielkiego reżysera, choć w przeciwieństwie do słynnego księdza nigdy nie poddał się karze.

    • Warzywny Numizmatyk

      Ale tenże reżyser nie poucza wszystkich jak mają żyć, nie korzysta z publicznych pieniędzy, i nikt nie tworzy prawa dla niego, dostrzegasz różnicę (wcale nie subtelną)?

    • Stasieniek

      Szybkie wyszukanie – film Panista (jedyny jaki sprawdziłem) współfinansowała Telewizja Polska, czyli jednak publiczne pieniądze :) Nie wiem jak z tworzeniem, ale stosowanie prawa wobec niego zdecydowanie szwankuje – odbył stosunek z nieletnią i nic mu się nie stało.

    • Cannibal

      Ależ poucza. Po przez swoje filmy wyraża swój światopogląd, swoją osobowość, swoją wizję rzeczywistości. Jego amboną jest kino.

    • Molten

      Słowo klucz – „swoją”, i nikomu jej nie narzuca np. na lekcjach w szkole.

    • El_Chupacabra

      O ile dobrze pamiętam lekcje religii w szkole są nieobowiązkowe. Sam korzystałem z tego przywileju gdy byłem w liceum i nikt mnie nie indoktrynował z tego powodu.

  • wkurzony

    Co to (autocenzura) jest i co robi na tym portalu? Aaa, ależ idiota ze mnie, przecież wypróbowany przecież sposób na komentarze i odsłony. No tak, swój też popełniłem, na przyszłość polecam Matkę Madzi, zamach w Smoleńsku, gender, in vino veri.. ups in vitro, no będzie się wtedy działo, naprawdę gorąco polecam!

  • krzicho

    To taki Fakt, albo SuperEkspres, tylko zamiast sałatki grozy są egzorcyzmy. Szkoda tylko, że jak to jest z prostą muzyką, prostymi serialami i prostą prasą, trafia to do mas i potem chodzą po tym świecie ludzie z którymi nie da się porozmawiać, bo mają w głowach taką sieczkę, że widzą wszędzie same spiski i wrogów. To nie jest tak, że głupiejemy, bo pewnie jako społeczeństwo dzięki lepszemu dostępowi do informacji jesteśmy o wiele bardziej świadomi niż kilkadziesiąt lat temu. Chodzi raczej o to, że nadmiar informacji dla umysłu, który nie wie jak je usystematyzować, prowadzi często w ślepy zaułek, a głupota przestała być czymś wstydliwym i nikt nie ma oporów przed mówieniem czegoś nawet jeżeli wie, że to nie jest powszechnie uznawane za brednie. Szkoda, że tak wielką cegiełkę do dezinformacji dokładają instytucje podpierające się autorytetem wiary. Przynajmniej kościół powinien z tym walczyć, a dają takim głupotom cichą aprobatę. I tak zamiast ewangelizacji, mamy dezinformację, zamiast miłości do bliźniego, mamy napuszczanie i podejrzliwość, a zamiast Boga i skromności mamy pieniądze, i wpływy. Jedyne co jest zwalczane w tym kombinacie religijnym, to ludzie z powołaniem i poczuciem misji, którzy często są w swoich społecznościach lokalnych uwielbiani. Zniesmaczonym przez instytucję kościoła bardzo łatwo zadać sobie pytanie, czy to wszystko ma w ogóle jakiś sens i często w takim momencie przychodzi refleksja, że świat nie potrzebuje żadnego boga i bardzo dobrze działa sam z siebie.
    Sam tekst o Reksiu czytałem (ile mogłem) i najpierw myślałem, że to jakaś niezbyt lotna próba satyry, ale jeżeli został on potraktowany poważnie, i pokazał się na stronie zawierającej teksty, które nie mają być do śmiechu, to powiem, że redakcja powinna się przyznać, że król jest nagi jeżeli nie da się normalnego artykułu odróżnić od pastiszu.

  • Maniiiius

    Drogi autorze, ty nie oceniaj mnie po frondzie to ja nie będę oceniał ciebie po racjonalista pl, bo na prawdę nie wiem kto by wyszedł na tym gorzej

  • b

    A dajcie link do art. z frondy, bo nie mogę tam znaleźć.
    Coś mi się wydaje że to wszystko ściema

  • Andrzej Mazur

    Ogólnie się zgadzam. Ale mówienie o frondzie jako portalu religijnym to podobnie, w kontekście tego tekstu śmiesznie wyglądało by mówić że Antyweb to portal/blog technologiczny ;)

  • adasiek

    Jestem wierzącym i praktykującym katolikiem. I niestety w pełni rozumiem autora. Uważam, że fronda robi olbrzymią krecią robotę Kościołowi. Jako pocieszenie(?) mogę dodać, że nie znam osoby (zwłaszcza wśród wierzących) która traktowałaby frondę na serio. Zdaję sobie jednak sprawę, że to niewiele zmienia. „Portal Poświęcony” wysyła jasny sygnał. Niestety.

  • Radosław Józef Ziomber
  • ccc

    głupi artykuł, wiele nieścisłości, wiele nieprawdy i nadinterpretacji pewnych faktów. Drogi autorze… jeśli chcesz się babrać w błocie własnych, głupich wypocin to rób to sam, nie wciągaj do tego swoich czytelników.

  • Tomasz Bielecki

    Fronda nie jest portalem Katolickim, moze jest portalem religijnym, nie wiem…

  • Artur Gusiński

    Ten tekst mogę odebrać na dwa sposoby : chcesz po prostu coś szokującego napisać, mieć kliki i kasę…. Lub jesteś głupszy niż się wydaje.
    Obrażasz katolików, wiarę innych ludzi na podstawie… Nawet nie portalu, ale raczej blogu i kilku wpisów. Fronda ma faktycznie specyficzny klimat. Gdybyś chciał być obiektywny teraz powinieneś opisać swoje doświadczenia z „Nie” lub innym ” Faktem”.
    Jeżeli faktycznie szukasz ciekawej prasy katolickiej, polecam Gościa lub Tygodnik Powszechny. Ale przecież Ty nie szukasz ciekawej, tylko sensacyjnej. I tak napisałeś o sobie :ateista-sensat , piszący na blogu technologicznym o wierze. Panu już dziękuję.

  • Marcin Wojciechowski

    Bardzo ciekawy felieton i zgadza, się z tym co autor napisał. NIe tylko Fronda wypisuje rózne mniej lub bardziej dziwne rzeczy ale i sam kościł głosi dziwadztwa. Kiedyś w jednej z chrześcijańskich (katolickich) rozgłośni
    radiowych (jak dobrze pamiętam Radio Puls) w audycji Katechim podręczny było pytanie słuchcza odnośnie zainteresowania japońskimi sztukami walki no i usłyszałem „ciekawą” odpowiedź, że lepiej iść ppgrać sobie w piłkę nożną niż interesować się i ćwiczyć wschodnie sztuki walki ponieważ ich „filozofia” otwiera drogę przed Szatanem. Jak to usłyszałem to sobie od razu pomyślałem to może od razu Japonię zrównajmy z ziemią bo wszystco co japońskie może otwierać drogę Szatanowi bo komuś strzeliło do głowy, że wszędzie czai się ten cały Szatan. W ten sposób człowiek ma dwa wyjścia albo odejśc od kocioła, którego przedstawiciele głoszą tego typu tezy i nie dawać się indoktrynacji albo poddać się i być grzecznym katolikiem.
    Ja osobiście wolę trzymać się od kościoła z daleka i nie słuchać czegoś tak okropnego, że Szatan czai się dosłownie wszędzie nawet w poczciwym Reksiu.

  • Jacek Rakoczy

    Przecie ten kawałek to trolling, kpina z tzw. tekielizmów (czyli szukania wszedzie satanizmu).
    Admin Frondy się połapał i wywalił już to zresztą :D

    • feamoignargfaionakfj9ajfopamjv

      Nic dziwnego, że na łamach blogosfery frondy.pl pojawił się w końcu mistrz trollingu, który uraczył nas kompletnie nonsensownym bełkotem na temat Reksia – bełkotem będącym w rzeczywistościznakomicie przemyślaną, inteligentną parodią tekstów znanych z rzeczonego portalu.

    • Jacek Rakoczy

      No nie doczytałem.Mea culpa.