0

Tablety umierają? Huawei i Samsung mówią temu stanowcze NIE

Tablet. Sprzęt, który miał cieszyć się równie dużą popularnością, co smartfon, jednak od kilku lat jego segment pozostaje w stagnacji, a wyniki sprzedaży poszczególnych firm systematycznie spadają. Mimo tego niektórzy wciąż się nie poddają. Do grona takich producentów należy zaliczyć nie tylko Apple, ale również Huawei i Samsunga, które przygotowują niezwykle wydajne propozycje na 2018 rok.

Chińska ofensywa

Huawei zdobył trzecią lokatę w kategorii największych producentów smartfonów świata. Tylko szczerze mówiąc, w obliczu problemów w USA, wywołanych brakiem zaufania do ich urządzeń oraz ostrzeżeniami tamtejszych urzędów, nie zapowiada się, aby firmie udało się szybko wyprzedzić pierwszą dwójkę, tj. Apple i Samsunga. W dodatku musi strzec się już Xiaomi.

W tym wszystkim uznali, że warto inwestować w inny, nieco niszowy już segment. Ich tablety z serii Mediapad to naprawdę ciekawe modele, które mogą spodobać się potencjalnym klientom nie tylko swoim wyglądem i wykonaniem, ale również dobrymi podzespołami. Co więcej, nie czeka tu na nich wielu rywali. Skupmy się już jednak na tym, co dokładniej producent ma zamiar zaprezentować.

Linia Mediapad M3 zostanie zastąpiona Mediapad M5. Podobno już za kilka dni w Barcelonie, na targach MWC 2018 poznamy trzy nowości z tej serii, a teraz dowiedzieliśmy się podstawowych informacji na ich temat. Niższe wersje, Huawei Mediapad M5 8 (nazwa kodowa – Schubert) oraz Mediapad M5 10 (nazwa kodowa – Cameron), będą wyposażone w 4 GB RAM, 32 GB pamięci wbudowanej, a ich ceny wyniosą, odpowiednio, 379 i 419 euro.

Flagowi konkurenci

Najwyższym dostępnym tabletem ma być Huawei Mediapad M5 10 Pro (nazwa kodowa – Cameron Pro), oferujący dwa razy więcej pamięci wbudowanej oraz LTE w standardzie. Nie zdziwiłbym się, gdyby lista różnić składała się z większej liczby elementów. Za niego przyjdzie nam zapłacić około 519 euro. Oprócz tych urządzeń, firma zamierza pokazać szerszej publiczności również specjalny głośnik Bluetooth o nazwie SoundStone, który będzie kosztował około 39 euro.

Jednak nie tylko Huawei zamierza pokazać zainteresowanym nowość na 2018 rok. Również Samsung wkrótce zaprezentuje coś własnego, naturalnie jeszcze lepsze od zeszłorocznej generacji, jednak rewolucji nie można się spodziewać. Dokładnie na MWC 2017 poznaliśmy Galaxy Tab S3. SM-T835, czyli Samsung Galaxy Tab S4, będzie korzystał z 10,5-calowego ekranu Super AMOLED o proporcjach 16:9 i rozdzielczości 2560 x 1600 pikseli, zatem wreszcie skończy się eksperymentowanie Koreańczyków z formatem 4:3. Ten będzie chyba na wyłączność Apple i mniejszych producentów.

Chodzenie w miejscu

Ten sprzęt będzie wyposażony w ośmiordzeniowy procesor Snapdragon 835, 4 GB RAM i  64 GB pamięci wbudowanej. Zaoferuje nawet aparat 12 Mpix oraz przednią kamerkę 8 Mpix, a całością zarządzi Android 8.0 Oreo. Nie zabraknie w nim również głośników AKG – wśród dostępnych akcesoriów pojawią ponownie rysik S-Pen oraz etui z klawiaturą. Mimo że stanie się on najmocniejszym tabletem w historii Samsunga, to zdecydowanie nie szykuje się coś rewolucyjnego. Kilka zmian, wyższa cena, chociaż w sumie co więcej mogą dać od siebie do tabletu?

Nic dziwnego, że nowe urządzenia z tej kategorii nie cieszą się szczególnym zainteresowaniem. Naprawdę od kilku lat możemy obserwować powtórkę z rozrywki i obecnie ze wszystkich najbardziej się stara Apple, którego iPady Pro idealnie trafiają w potrzeby klientów. Propozycje z Androidem potrzebują poważniejszego wyróżnika, argumentu przemawiającego za wyborem właśnie ich.

źródło: GFX Bench; Roland Quandt