13

HTC wychodzi na prostą? Najnowsze wyniki finansowe nie są już tragiczne

Najnowsze wyniki finansowe HTC mogą napawać umiarkowanym optymizmem. Firma wydaje się delikatnie wychodzić na prostą. Czy jeszcze czymś zabłyśnie na rynku mobilnym?

HTC swego czasu było fenomenem – jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się producentów smartfonów z Androidem. Jako jedni z pierwszych całkowicie zaangażowali się w ten segment, a dzięki umowom z m.in Google i operatorami szybko zalali rynek ciekawymi produktami. Z czasem jednak firma straciła swój pazur. Przeciętne, nudne i zdecydowanie zbyt wysoko wyceniane nowe modele urządzeń okazywały się rynkową porażką. Nieudane wejście na rynek tabletów, brak pomysłów na rozwój swojego portfolio i wtórne flagowce sprawiły, że kolejne raporty finansowe wyglądały wręcz dramatycznie.

Pojawiło się jednak pewne światełko w tunelu. Wyniki finansowe za Q3 2016 pokazują niewielkie wzrosty. Kwartał zamknięto z wynikiem 22,2 mld NT$. Daje to 18 proc. przyrostu względem poprzedniego kwartału i 4 proc. wzrostu w ujęciu rok do roku. Szczególnie dobrze wypada tutaj wrzesień. Był on pierwszym miesiącem po marcu 2015, który w ujęciu rok do roku wykazał wzrost i to aż o 31 proc.

Oczywiście nie znaczy to od razu, że Tajwańczycy wracają do gry. Doniesienia te należy traktować raczej powściągliwie i przez kontekst minionych wydarzeń. HTC jest przecież podwykonawcą dla Google’a i produkuje smartfony Pixel. Nie ulega wątpliwości, że współpraca ta korzystnie wpłynęła na finanse firmy. Sukces rynkowy nowych urządzeń z pewnością będzie dalej generował przychody – ich skala zależy tutaj od tego, jakiego rodzaju współpracę zawarły oba podmioty.

HTC optymistycznie jednak zapatruje się na przyszłość, co podzielają też analitycy. Ich zdaniem sprzedaż Pixeli może sięgnąć nawet 4 mln egzemplarzy, co mocno podreperowałoby finanse tajwańskiej firmy. Nie można też zapominać o jej drugim przedsięwzięciu – goglach HTC Vive, które dopiero zadomawiają się na rynku. VR ciągle nie zaistniał w świadomości wielu użytkowników, ale sytuacja sukcesywnie ulega poprawie. Nie przełoży się to raczej na tłumy w sklepach, ale może korzystnie wpłynąć w zainteresowanie biznesu wirtualną rzeczywistością oraz propozycją HTC.

Mam pewną słabość do HTC, choć nigdy nie byłem posiadaczem starszych urządzeń tej marki. Pamiętam jednak swoją fascynację pierwszym Desire, a także zauroczenie towarzyszące testom HTC Sensation. Swego czasu były to jedne z najlepszych telefonów na rynku i wyznaczały na wielu polach trendy. A przypomnijmy sobie chociażby genialnego HTC HD2, który do dziś jest wspierany przez fanów i otrzymuje najnowsze wersje Androida, zasługując na miano urządzenia nieśmiertelnego. Wypadnięcie HTC z rynkowego obiegu to mniejszy pluralizm i zarazem mniej intensywna konkurencja, a ta zawsze kończy się źle dla konsumentów. Myślę zatem, że informacja o poprawie jest jak najbardziej pozytywna.